zamknij

Wiadomości

Jedyny ocalały z wypadku w Czerwionce został skazany

2018-11-16, Autor: bf

Bartosz P. - jedyna osoba, która ocalała z tragicznego wypadku w Czerwionce została skazana przez Sąd Rejonowy w Rybniku. Sędzia nie miał wątpliwości – młody człowiek zacierał ślady po śmierci swoich kolegów.

Tragedia, która wstrząsnęła regionem

Reklama

Wracamy do tragedii, jaka rozegrała się pod koniec stycznia tego roku. W mroźny poniedziałek około godziny 3.00 na skrzyżowaniu ulicy 3 Maja z Przemysłową rozbił się samochód osobowy. Policjanci ustalili, że kierujący chevroletem, jadąc w kierunku skrzyżowania z ulicą Młyńską, nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo, a następnie w betonową latarnię >>Tragiczny wypadek w Czerwionce-Leszczynach. Nie żyją dwie osoby<<

Na jaw wyszło też, że w samochodzie przebywało więcej osób, które opuściły miejsce zdarzenia przed przyjazdem służb ratunkowych.

Trzecia osoba sama zgłosiła się do komisariatu policji w Czerwionce-Leszczynach. Była roztrzęsiona i wymagała opatrzenia w szpitalu. To był Bartosz P.

Mundurowi przez kilkanaście godzin szukali kierowcy, który spowodował wypadek. Dawida D. znaleźli kilometr dalej – powiesił się na drzewie >>Makabra w Czerwionce-Leszczynach. Policja potwierdza tożsamość zmarłego (zdjęcia)<<

Zacierał ślady?

Wszyscy uczestnicy zdarzenia tej feralnej nocy wracali z imprezy urodzinowej. Rozbity samochód należał do matki Dawida D. Mimo tego, że na imprezie były osoby dorosłe, które proponowały młodym ludziom transport, Dawid pobiegł do swojego mieszkania, ukradł kluczki do samochodu i sam chciał odwieźć kolegów.

Bartosz P. był jedyną osobą, która przeżyła wypadek. Siedział z przodu pojazdu na miejscu pasażera. Jakub L. i Paweł C. znajdowali się na tylnej kanapie, a Dawid D. prowadził.

17-latek usłyszał 31 stycznia zarzut. Śledczy byli zdania, że pomagał on sprawcy zdarzenia w zacieraniu śladów. Zdaniem śledczych, po uderzeniu samochodem w drzewo i latarnię ciało jednego z pokrzywdzonych wypadło z pojazdu. Bartosz P. wraz z Dawidem D. przenieśli je na siedzenie kierowcy by, zmylić trop. >>Tragedia w Czerwionce: Bartosz P. usłyszał zarzut<<

W miniony wtorek (6 listopada) Sąd Rejonowy w Rybniku wydał wyrok w sprawie nastolatka.

Wyrok: winny

Sąd nie miał wątpliwości – Bartosz P. utrudniał postępowanie karne pomagając sprawcy przestępstwa uniknąć odpowiedzialności karnej. - Zacierał ślady przestępstwa otwierając drzwi samochodu od strony kierowcy w czasie, gdy ten przenosił ciało leżącej ofiary obok pojazdu. Wyrzucił też telefon komórkowy należący do ofiary. Działał w zamiarze ukrycia rzeczywistego przebiegu wypadku – tłumaczy sędzia Tomasz Pawlik z Sądu Okręgowego w Gliwicach.

Bartosz P. został skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Sąd wyznaczył mu też kuratora, a także obciążył grzywną w wysokości 1000 złotych i nakazał pokryć koszty sądowe. Wyrok jest nieprawomocny.

Oceń publikację: + 1 + 38 - 1 - 36

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~ 2018-11-16 20:08:30

    Myślę, że żadna kara nie będzie tak dotkliwa jak wyrzuty sumienia, które będą dręczyć tego młodego człowieka do końca życia.

  • ~ 2018-11-17 07:01:36

    a skąd ty wiesz że będzie miał wyrzuty sumienia znasz go? :)

    52 42
  • ~Lucky1777 2018-11-19 08:42:09

    Ten artykuł powinni dać do zapoznania się każdej osobie, która prowadzi samochód.

    9 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wybierasz się na wybory 13 października?




Oddanych głosów: 3984