zamknij

Biznes

Jak zrobić w Rybniku dobry biznes? AIP organizuje spotkania z młodymi przedsiębiorcami

2014-12-09, Autor: bf
Mieszkańcy naszego miasta udowadniają, że mają mnóstwo pomysłów na własną działalność. W wielu przedsięwzięciach swój udział ma Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości, który obchodzi w tym roku jubileusz 10-lecia swojego istnienia.

Reklama

Czy wiecie, że Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości ma już 10 lat? Przez ten czas w AIP powstało ponad 7 tysięcy firm, z czego w tej chwili 1600 działa nadal w tych strukturach. O tym jakie korzyści może przynieść Inkubator dowiedzieli się wczoraj studenci Uniwersytetu Ekonomicznego. - Kilka lat temu znajomi z tej uczelni założyli biznes, który „wypączkował” do rozmiarów 120 mln złotych. Chciałbym o tym opowiedzieć młodym ludziom, ponieważ ta historia miała swój początek na Śląsku, którą współtworzyło trzech chłopaków – powiedział Radosław Knesz, współtwórca Rybnickiego Punktu Biznesowego AIP.

Przedstawiciele AIP przekonują również, że Inkubatory inwestują w projekty biznesowe, a także potrafią skojarzyć młodych biznesmenów z inwestorami. Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości daje bowiem szansę na rozwinięcie skrzydeł, poznania biznesu „od kuchni”. Na potwierdzenie tych słów, Radosław Knesz zdradził, że AIP zainwestował ostatnio w firmę, która zajmie się m.in. certyfikowaniem restauratorów i producentów żywności pod kątem kilkunastu alergenów. Pracownicy tej firmy mają również prowadzić szkolenia online jak np. wprowadzać specjalne oznaczenia o alergenach.

Każdy, kto myśli o rozpoczęciu swojej działalności będzie miał okazję spotkać się z przedstawicielami AIP. Już w najbliższy weekend (13 i 14 grudnia) w Plazie dowiemy się jak np. pozyskać środki na rozkręcenie własnej firmy. Stoisko AIP będzie czynne od 9.00 do 21.00.

Z kolei 28 stycznia 2015 roku ma zostać zorganizowany Business Chillout z udziałem przedstawicieli władz samorządowych Rybnika. – Impreza ta odbędzie się w Zakątku pod Teatrem. Mam nadzieję, że uda się w naszych samorządowcach zaszczepić idee wsparcia Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości – dodał Radosław Knesz.

Oceń publikację: + 1 + 12 - 1 - 10

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (49):
  • ~Marcin74 2014-12-09 17:28:51

    "Inkubatory biznesu nie działają. Mają kiepskie rezultaty, ich personel jest niekompetentny, a zarządy skupiają się na budowie infrastruktury, a nie na pomocy dla młodych firm - tak Europejski Trybunał Obrachunkowy skrytykował działalność inkubatorów, także w Polsce. Za miliardy euro zmarnowane w inkubatorach przedsiębiorczości. Wyniki kontroli są miażdżące. W Polsce pod lupę wzięli 6 instytucji: Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości oraz parki naukowo-technologiczne na Śląsku, w Łodzi, we Wrocławiu i w Poznaniu." - młody przedsiębiorco. Zapytaj wujka Googla o wyniki kontroli Europejskiego Trybunału Obrachunkowego zanim podejmiesz decyzję. Idź, posłuchaj, pomyśl i zastanów się czy... nie otworzyć własnego inkubatora. Z raportu po kontroli wynika, że to dość łatwe pieniądze no i "unijne".

    37 0
  • ~smr 2014-12-09 21:05:28

    Chyba jak wyciu... ludzi i zrobić na nich biznes bo inaczej się nie da. Jak nie kombinujesz to nie żyjesz w dzisiejszych czasach --> patrz ul Wiejska i tych 460 ...

    21 0
  • ~ssij banana 2014-12-09 21:10:14

    najlepszy biznes to dostać prace w urzędzie, nic nie musisz robić a piniondze lecą

    15 0
  • ~Inkubator AIP Rybnik 2014-12-09 22:19:19

    "Trudno jest zaś ustalić, który Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości Sp. z o.o. kontrolowali przedstawiciele europejskiego trybunału, bo jest ich wiele. Chętnie natomiast o sytuacji w inkubatorach wypowiada się (nieskontrolowana) Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości, która zarządza siecią 42 inkubatorów w Polsce. " Marcin74 wpisz sobie w google i poczytaj trochę więcej, tak dla jaj żeby wyrobić sobie opinię czytając więcej niż jeden artykuł od wujka Googla. Zobacz jakie spółki powstały w ramach naszych Inkubatorów. Zobacz z jakimi instytucjami współpracujemy, co udało się nam przez ostatnie 10 lat zrobić.
    Tak czy inaczej zapraszam Cię na wspomnainy w artykule Business Chillout, który odbędzie się 28 stycznia, zarezerowałem dla Ciebie miejsce w "loży szyderców" ;)

    0 11
  • ~Arteks 2014-12-10 10:46:57

    @marcin74 - czyli według ciebie lepiej założyć ręce, nic nie robić i krytykować władze miasta ;) Każdy pomysł na jakiś osobisty rozwój jest dobry, a mimo wszystko lepiej unijne środki wydać na tego rodzaju przedsięwzięcia niż na modną w Polsce gadżetomanię.

    0 11
  • ~Marcin74 2014-12-10 12:08:06

    Nie można zaczynać prowadzenia działalności w biznesie (a szczególnie na jego początku) na zasadzie albo się uda albo nie – ze wskazaniem na „nie uda” – a tego można sie spodziewać po współpracy z Inkubatorami biznesu (to „nie uda” wynika z kontroli przeprowadzonej prze unijną instytucję… której nie powinno zależeć na nagłaśnianiu własnych porażek, więc wyobraź sobie Arteks skale problemu skoro urzędnik przyznaje, że pieniądze są wydawane dramatycznie źle). Ja po prostu nie wieże w zapewnienia żadnych instytucji „pomocowych”, które „z dobrego serca” chcą pomóc komukolwiek. To utopia i hipokryzja. Inkubatory są nastawione na zarabianie pieniędzy (jak każdy zdrowy biznes) na 1. Dotacjach, 2. Nie mających rozeznania na rynku osobach, które mają pomysł z potencjałem – nic w tym złego pod warunkiem, że będą to mówiły wprost i otwarcie a nie zaciemniały obraz samą gadką pt.: przyjdź pomożemy bo jesteśmy mili, fajni i bezinteresowni. Tak, lepiej unijne środki jest wydać na rozwój niż na gadżety… kłopot w tym, że z raportu po kontroli wynika, że pieniądze są wydawane prz inkubatory właśnie na infrastrukture (w większości zbędą- gadżety) a nie na faktyczne tworzenie miejsc pracy (a po to są przyznawane).

    17 0
  • ~Marcin74 2014-12-10 12:19:18

    Nie, nie należy siedzieć z założonymi rękami. Jeśli chcesz założyć biznes a masz na to pomysł – zrób to! Jeśli się nie znasz na podatkach – wynajmij księgową- zapłacisz, zrobi to za ciebie. Jeśli się nie znasz na prawie – zapłać prawnikowi, zrobi to za ciebie. Jeśli chcesz prowadzić biznes, potrzeba ci księgowej i prawnika ale cie nie nich nie stać to… nie zakładaj biznesu bo cie nie niego nie stać! Arteks, kto jak kto ale Ty- tak samo jak ja- powinniśmy wiedzieć, że w interesach nie ma nic za darmo. Jak sobie sam nie zrobisz, zapłacisz nikt tego za Ciebie nie zrobi. Inkubator też nie – do tej pory to podejrzewałem a raport potwierdził moje przypuszczenia.

    11 0
  • ~Arteks 2014-12-10 12:25:35

    @Marcin74 - słusznie piszesz że w interesie nie ma nic za darmo i trzeba determinacji i poświęcenia. Ale są osoby mało odważne, a mają ciekawe pomysły. Tym takie inkubatory mogą pomóc. Te patologie o których wspomniałeś wiążą się nie tyle z tym, że pomysł jest zły tylko w Polsce wiele fajnych pomysłów jest źle realizowanych. Czasami niektóre środki unijne są po prostu marnowane.

    0 4
  • ~ 2014-12-10 13:20:51

    @Artekst "Czasami niektóre środki unijne są po prostu marnowane."

    niektóre? :)

    2 0
  • ~siwy_rybnik 2014-12-10 13:35:33

    Miałem okazję działać w ramach AIP. Skuszony zostałem ofertą z AIP, w której było pokazanych jak wiele korzyści oni gwarantują w stosunku do tego, gdyby trzeba było prowadzić działalność gospodarczą na własną rękę. Niestety mniej "wygodne" kwestie nie były wyodrębnione.

    Oczywiście okazało się, że aż tak miło i przyjemnie nie jest. Są pewne ograniczenia, które nie pozwalają zawsze "prężnie" działać. Zakładając "firmę" w AIP tak na prawdę nie jesteś szefem "firmy" tylko członkiem/beneficjentem AIP. Beneficjent AIP nie posiada osobowości prawnej. Często potrafi to być kłopotliwe. Jeśli znajdujesz klienta, to nie możesz z nim podpisać osobiście umowy (tj. nie możesz złożyć tam swojego podpisu), w Twoim imieniu musi to zrobić upoważniona osoba z AIP. Jeśli umowę zawiera się zdalnie, nie ma większego problemu. Jeśli chcesz podpisać umowę u klienta czy na spotkaniu z klientem na neutralnym terenie, to zaczynają się "schody" - nie możesz tego zrobić. Trzeba te całe zawiłości wytłumaczyć klientowi. Niestety w biznesie często tak jest, że przez tą niedogodność klient mówi "dziękuję". Nie jeden raz w ten sposób straciłem klienta. Ponieważ umowy w moim przypadku dotyczyły kwot co najmniej 1000 zł, więc jedno "dziękuje" to dla mnie była duża "strata". Po kilku takich "dziękuję" trzeba było porzucić AIP i założyć własną działalność. I jest lepiej, koszty są może większe (lecz bez przesady), lecz ma się 100% swobody w działalności, nie traci się głupio klientów.

    18 0
  • ~siwy_rybnik 2014-12-10 13:49:46

    Rozwijając kwestię umów w AIP. Jeśli Ty prowadzisz działalność w AIP, gdzie zawsze stosujesz ten sam wzór umowy, to jeden raz musisz ją wysłać do weryfikacji do biura prawnego AIP. Do czasu, gdy nie umowa nie zostanie zaakceptowana przez biuro prawne AIP, to nikt w AIP takiej umowy nie podpisze. Jeśli stosujesz stały wzór umowy to nie ma to większy problem. Wszystko się komplikuje, gdy prowadzisz działalność, w ramach której dla każdego klienta stosujesz różne umowy (np. gdy projektujesz strony WWW na indywidualne życzenie klienta). Często klienci chcą również narzucić pewne swoje zapisy w umowach. I tu zaczynają się schody. Jeśli umowa różni się choć jednym zapisem od tego co zostało zaakceptowane wcześniej przez biuro prawne AIP, to taką umowę należy ponownie wysłać do weryfikacji do biura prawnego AIP. Niestety rzadko kiedy odpowiedź ze strony biura prawnego AIP przychodzi szybko, trzeba swoje odczekać. Niestety nie raz odpowiedź nie jest pozytywna, wskazane zostają punkty umowy, których biuro prawne AIP nie akceptuje. Należy je poprawić lub usunąć i ponownie wszystko wysłać do biura prawnego AIP. Znowu trzeba swoje odczekać bez gwarancji że tym razem dla biura prawnego AIP będzie wszystko OK. Zdarzało się, że czasem cała ta procedura trwała 2-3 tygodnie. Nie bez powodu niecierpliwi klienci ... dali sobie spokój. Niby AIP służy pomocą prawną, lecz bardziej dba o swoje interesy niż pomaga beneficjentom tworzyć umowy, szybko odpowiadać na pytania itp.

    2 0
  • ~Marcin74 2014-12-10 13:52:42

    siwy_rybnik – trafiłeś w punkcik… takich „krzaczków” jest więcej. Moim zdaniem ktoś kto ma podpisać umowę z jakim kolo wiek inkubatorem powinien najpierw zasięgnąć opinii prawnej w tym temacie a potem poradzić się kogoś kto już jakiś czas prowadzi z sukcesem (tzn. nie padł po 2 latach) działalność. A teraz wyobraźcie sobie, że takiej opinii prawnej ma zasięgnąć ktoś zupełnie zielony, mało odważny, nieorientujący się, nieogarniający… to już lepiej gdyby poszedł ze swoim pomysłem do kogoś jak „aniołowie biznesu” i próbował szukać kasy i pomocy. Tam przynajmniej jest sprawa stawiana jasno: ok. ja (anioł biznesu) mam pieniądze i know-how, ty masz pomysł ale jesteś zahukanym leszczem. Dam Ci kase i know-how za 50% udziałów w spółce a ty mi pasję i pomysł. Będziesz zarabiał 50% tego co prowadząc firmę sam lub… nie będziesz robił wcale bo nie wiesz jak i nie masz kasy – prosty układ. Bez pieprzenia o „pomocy” i „ułatwianiu startu”. Takich "aniołów" (to głupia i myląca nazwa:/) jest dość sporo.

    4 0
  • ~siwy_rybnik 2014-12-10 13:59:08

    Pomijając już kwestię umów, to pojawia się pytanie czy wszystkie "koszty" można wliczać w "koszty" działalności, działając w AIP (tak jak to ma miejsce w normalnej działalności)?. W związku z tym, że nie prowadzimy działalności gospodarczej, to tworzenie kosztów jest dość mocno ograniczone. Największym minusem jest brak możliwości odliczania auta oraz paliwa do tego Auta. Podobnie jest również z abonamentami na telefon, internet itp. (problemu nie ma jedynie z prepaid). Jeśli zaczynasz zarabiać (osiągać przychody) i generujesz koszty to niestety ich nie rozliczysz. Jeśli zarabiasz "mało" albo w ogóle, to nie ma problemu. Jeśli zaczynasz zarabiać to stosunkowo szybko możesz odczuć tą różnicę.

    6 0
  • ~siwy_rybnik 2014-12-10 14:27:07

    Podsumowując, z mojego doświadczenia oraz innych członków AIP (kilka osób się poznało, gdyż siedziało się w jednym biurze) to mogę powiedzieć, że AIP to przereklamowana forma działalności. AIP polecam osobom, które jeszcze studiują, ewentualnie mało odważnym. Niestety jak ktoś jest mało odważny, to po prostu nie nadaje się do biznesu. Teoretycznie AIP oferuje pomoc prawną, bezpłatną księgowość, lecz ... są ustalone pewne limity (wcale nie takie wysokie), jeśli je przekroczysz w danym miesiącu to płacisz za pomoc prawną oraz księgowość (ponad ustalony limit). Jak w każdym biznesie mogą pojawić się spory z klientami. Wtedy teoretycznie powinno pomóc biuro prawne AIP. Jeśli Ty się nie dogadasz z klientem (np. chce Tobie mniej zapłacić lub żąda zwrotu części kosztów) to ostatecznie rozmawia z nim AIP. Najczęściej AIP ustala kompromis z takim klientem i jest on wiążący. Jeśli Ty twierdzisz inaczej i nie dostosujesz się do AIP, to wtedy ... AIP poprzez swoje biuro prawne może wystąpić przeciwko Tobie. Bez względu na to czy beneficjent będzie winny czy też nie, to AIP w ostateczności szuka rozwiązania najbardziej korzystnego dla siebie, choćby dla uczciwego beneficjenta miałoby to oznaczać stratę kasy. Formalnie to jesteś "pracownikiem" AIP (umowa zlecenie lub o dzieło), w trudnych sytuacjach to AIP decyduje co i jak - Ty musisz się dostosować. A jak wiadomo, w biznesie spory z klientem są czymś zupełnie normalnym.

    7 0
  • ~Inkubator AIP Rybnik 2014-12-10 14:42:54

    siwy_rybnik – zdecydowanie potwierdzam wszystko (no może prawie wszystko) o czym pisałeś. W zamian za kwotę 250 zł netto masz dostęp do przestrzeni biurowej dostępnej 24h na dobę, e-księgowość, prawnika, wsparcia szkoleniowego, doradczego, możliwości pozyskania kapitału (od 100 do 500 tyś zł) itp., ale nie ma róży bez kolców! Zgadza się, osoba inkubująca swój biznes nie ma swojej własnej osobowości prawnej, to Fundacja użycza swoją osobowość prawną czyli potoczny NIP, REGON, adres siedziby itp. Na tym właśnie polega rozwijanie biznesu w inkubatorze - nie masz pełnej swobody w zawieraniu umów i rozliczania kosztów ponieważ tak naprawdę to nie Ty podpisujesz te umowy i rozliczasz koszty tylko Inkubator w Twoim imieniu. Gdyby Inkubatory pozwalały wszystkim na swobodne podpisywanie umów i rozliczanie kosztów w ich imieniu to poszłyby z torbami załatwione przez długi swoich inkubowanych firm albo przez Urząd Skarbowy. Tego się inaczej po prostu nie da zrobić.

    1 0
  • ~Inkubator AIP Rybnik 2014-12-10 14:47:28

    Inkubator najlepiej sprawdza się w przypadku działalności, w których występuje cykliczna sprzedaż podobnych produktów lub świadczenie tych samych lub podobnych usług (definicja start-upu jest podobna). Jak już wspomniałeś dzięki temu raz zatwierdzona przez Inkubator AIP umowa z klientem nie podlega już kolejnej weryfikacji. Z resztą jak będziesz miał pomysł z łatwo powtarzalną usługą/produktem np. sklep internetowy, e-usługa, pakiet kilku samych (nie kilkunastu różnych) usług itp. to wtedy zaczynasz rozumieć, że właśnie na takim biznesie możesz szybko osiągnąć sukces. Moja firma w inkubatorze, miała usługę, którą świadczyłem cyklicznie co miesiąc dla tego samego klienta. Dzięki temu, w ciągu 10 miesięcy inkubacji wystawiłem 10 faktur, a tylko raz poprosiłem Inkubator AIP o weryfikację umowy. Zyski zainwestowałem w rozwój swojego biznesu i teraz mam sp z o.o. oraz dwóch co-inwestorów.
    Pozdrawiam

    1 0
  • ~siwy_rybnik 2014-12-10 14:54:02

    Na wszelki wypadek zrobiłem screena z wypowiedziami. Zaskakująco wypowiada się użytkownik "Inkubatory AIP". Jaką Wy jeszcze działalność prowadzicie, że Inkubatory Wam musiały wystawiać faktury itp. Mowa o tym fragmencie: "Dzięki temu, w ciągu 10 miesięcy inkubacji wystawiłem 10 faktur, a tylko raz poprosiłem Inkubator AIP o weryfikację umowy. Zyski zainwestowałem w rozwój swojego biznesu i teraz mam sp z o.o. oraz dwóch co-inwestorów. ". Wygląda to tak jakbyście przez nieuwagę chcieliście napisać coś dobrego o AIP, lecz zapomnieliście zalogować się na inne konto. Wygląda to na pseudo PR.

    3 0
  • ~Inkubator AIP Rybnik 2014-12-10 15:57:41

    siwy_rybnik jeśli chcesz możesz sobie z tego screena nawet tapete na pulpicie zrobić :) Nazywam się Radosław Knesz (ten duży chłopczyk, drugi z lewej na zdjęciu w artykule) jestem przedstawicielem Inkubkatora AIP w Rybniku. Zanim zostałem manageram prowadziłem swój start-up w naszym rybnickim Inkubatorze. W marcu wygrałem konkurs na najlepszy pomysł na binzes (poza ekosystemem inkubatorów AIP), a w sierpniu udało mi się pozyskać inwestycję z funduszu zalążkowego (który powołał Inkubatora AIP). Obecnie jestem w trakcie pozyskania kolejnego inwestora.
    Siwy proponuje nie pić tyle kawy i trochę wyluzować, najlepiej na Business Chillout , który organizujemy 28 stycznia ;)

    0 3
  • ~siwy_rybnik 2014-12-10 16:42:34

    Nieźle, czas leci, człowiek już trochę czasu poza AIP a widać, że standardy w AIP się nie zmieniły. Trochę ludzi u Was się pozmieniało, lecz arogancja ciągle u Was pozostała. Takie formy wypowiedzi wobec beneficjentów to u Was był standard (za moich czasów). Człowiek zgłasza problem, a Wy strzelacie różne bezsensowne teksty, zamiast poważnie potraktować beneficjenta. Zgodnie z tym co Ty napisałeś "proponuję nie pić tyle kawy" - co to wnosi do dyskusji bo za głupim aroganckim stwierdzeniem? Tak przy okazji, to ja w ogóle kawy nie piję. Widzę, że dalej lubicie wmawiać innym "bzdety". Drodzy czytelnicy, jeśli chcecie być pomiatani w różny sposób i poczuć wyraźnie, że ktoś jest lepszy od Was, to zapraszam Was wszystkich do wstąpienia w szeregi AIP.

    14 0
  • ~antyfudali 2014-12-11 10:05:14

    Jak dla mnie takie inkubatory to oszustwo, przedsiębiorcom są zwyczajnie niepotrzebne. To czego potrzebują,to nie narzucania im kolejnych obciążeń,pozwolenie im na swobodną działalność,a nie ciągłe dobijanie. Firmy założone w ramach inkubatora to jedynie dalszy ciąg rozpierniczania naszej gospodarki. No bo jak zwykły przedsiębiorca może konkurować z takim,co miesięcznie płaci 250 zł i cały zus ma w d.... ? Zwykłym przedsiębiorcom zus się podnosi,żeby firmy z inkubatora działały. A co jak się skończy unijna kasa? Firmy z inkubatora sobie spokojnie znikną,a my zostaniemy z niczym,będziemy tylko "tanią siłą roboczą"

    8 0
  • ~siwy_rybnik 2014-12-11 11:10:13

    anty.fudali - generalnie masz rację, z jednym zastrzeżeniem. Działając w AIP nie jesteś przedsiębiorcą, każdy komu zaczyna lepiej się powodzić, to szybko ucieka z AIP na własną działalność gosp. W AIP jest mnóstwo barier, które dla dobrze prosperującego przedsiębiorcy są nie do pomyślenia. W AIP możesz co najwyżej dobrze zacząć, ale nie rozwinąć się (wtedy tylko DG). Działając w AIP jesteś "śmieciem" (zarabiasz w oparciu o umowy śmieciowe, gdy kasę dla siebie wypłacasz). W AIP nie masz żadnych praw, pełne prawa oraz decyzyjność są po stronie samego AIP. Ty jesteś tylko ich pracownikiem "na śmieciówkę", aby móc zarabiać w ramach takiej "śmieciówki" to musisz co miesiąc płacić po kilkaset zł. Teoretycznie masz darmową księgowość oraz pomoc prawną. Bzdura. Oni księgują swoje przychody/koszty oraz siebie zabezpieczają, Ty im tylko dostarczasz "zlecenia". To tak jakby pracownikowi na kasie w sklepie (na umowę śmieciową) wmówić, że "nasz sklep gwarantuje Pani bezpłatną księgowość". Jeśli przez opieszałość biura prawnego AIP stracisz klienta (za moich czasów biuro prawne miało obowiązek odpowiedzieć do 5 dni roboczych), to AIP to ma gdzieś, że beneficjent jest "w plecy". Jeśli w AIP będziesz miał inne zdanie niż to co będą chcieć Tobie narzucić w AIP (np. z powodu konfliktu z klientem), to jeśli się nie dostosujesz, to biuro prawne AIP wystąpi przeciwko Tobie. W DG w przypadku konfliktu z klientem może walczyć "o swoje", w AIP albo się podporządkujesz albo masz "przerąbane".

    7 0
  • ~siwy_rybnik 2014-12-11 11:33:21

    anty.fudali - może rozwinę jeszcze bardziej mój poprzedni wpis. AIP szczyci się tym, że daję bezpłatną księgowość oraz pomoc prawną, pomimo iż faktycznie beneficjent jest u nich pracownikiem na umowie śmieciowej. AIP nie ukrywa, że koszty księgowości oraz pomocy prawnej są dla nich wysokie, dlatego trzeba płacić u nich co miesiąc kasę; oczywiście wszystko jest limitowane, za moich czasów jeden beneficjent mógł bezpłatnie w miesiącu skorzystać tylko raz z pomocy prawnej (oczywiście mogło się coś zmienić). Mogłoby się wydawać że za pomoc prawną oraz księgowość odpowiadają ... profesjonaliści (np. drogi outsourcing). Miałem to szczęście, że ja lubiłem rozmawiać z różnymi osobami z AIP na tematy typowo "off-topic", w tym od księgowości oraz pomocy prawnej. Za moich czasów było tak, że za księgowość odpowiedzialni powszechnie byli ... stażyści lub ... praktykanci. Podobnie z pomocą prawną, dużą część "prawników" stanowili studenci prawa, praktykanci, stażyści. A więc w AIP mocno oszczędzano na kosztach związanych z księgowością oraz pomocą prawną. Za moich czasów, biuro w Rybniku w którym pracowali beneficjenci AIP było wynajmowane ... bezpłatnie dla fundacji AIP. Nie trzeba być "głupim" aby zobaczyć, że płacenie co miesiąc po kilkaset zł faktycznie nie odzwierciedla kosztów związanych z wynajmem biur, księgowością, pomocą prawną (w przeliczeniu na jednego beneficjenta są one śmiesznie niskie). AIP to być może największy w Polsce podmiot, który zatrudnia na umowy śmieciowe.

    4 0
  • ~siwy_rybnik 2014-12-11 11:35:37

    To, że AIP zatrudnia powszechnie do księgowości stażystów itp. (tania siła robocza), to łatwo znaleźć info w Internecie. Przykładowa oferta: lazarski.pl/dzial-praktyk-i-karier/rojekt2411/atnestae/oferty-stazy/akademickie-inkubatory-przedsiebiorczosci/

    2 0
  • ~kris1979 2014-12-11 12:27:59

    Inkubatory w założeniu nie były złym pomysłem, gdyż faktycznie brakuje możliwości "spróbowania" biznesu przy okazji korzystając z pomocy fachowców. Niestety wyszedł z tego twór komercyjny, który nastawiony jest na dochody pozwalające opłacić pracowników AIP. I nie ma tu nic złego w tym, że ktoś z tego uzyskuje dochód, bo za coś trzeba funkcjonować, tym bardziej jak przerwano finansowanie środkami UE. Martwii mnie co innego - jeśli źle rozumię to proszę mnie poprawić. Otóż podpisuję umowę z AIP i płacę im 250 zł miesięcznie. Otrzymuję w zamian co? Potencjalną pomoc prawną i księgową. Ok fajnie, ale czy moja firemka potrzebuje co miesiąc pomocy prawnej? Z kolei jeśli chodzi o pomoc księgową to ja na początku potrzebuję notorycznej pomocy księgowego - na telefon bo np. nabiłem na kasę fiskalną dwa razy towar - a w AIP to tak nie działa, musi upłynąć czas itd. I to jeszcze nie jest najgorsze - bardziej boli mnie moja forma prawna jako członka AIP - ja jej nie mam! Sam się ubezwłasnowolniłem. Ok, chciałem spróbować, ale robi się z tego "lizanie loda przez szkło" bo niby prowadzę działalność, ale jednak nie prowadzę. Kolejna sprawa to kwestie kosztowe. Na AIP wywalę 250 zł, ale nie mam za to płacone składek, więc nie dość, że nie będę miał emerytury :) ( i tak jej nie dożyję) to muszę się dodatkowo ubezpieczyć w NFZ? Nie lepiej założyć normalną działalność, płacić 430 zł (społeczne i zdrowotna przez pierwsze 2 lata)...

    3 0
  • ~kris1979 2014-12-11 12:35:23

    Jestem wtedy ubezpieczony i najważniejsze - podejmuje decyzje za siebie. Jeśli będę chciał skorzystać z pomocy zawsze pozostaje finansowany ze środków UE system KSU lub komercja. Ten system byłby ok, jeśli pomyślano by o odpowiedniej osobowości prawnej i opierał się na faktycznym asystowaniu w prowadzeniu działalności gospodarczej - ale to niestety drogie. Przydałby się system brytyjski - 3 miesiące działasz i nie musisz zgłaszać działalności - w tym czasie badasz rynek, przekonujesz się o słuszności decyzji.

    2 0
  • ~siwy_rybnik 2014-12-11 12:42:26

    kris1979 - trafiłeś w sedno problemu. W tytule artykułu znajdziesz słowa klucze: "dobry biznes", "młodzi przedsiębiorcy". Bardzo wszystko naciągane. W AIP nie prowadzisz żadnego biznesu, tylko zarabiasz na umowę zlecenie bądź o dzieło (za tą możliwość płacisz kasę). Prowadzenie biznesu to pełna swoboda oraz pełna decyzyjność. Jeśli w AIP Twój punkt widzenia jest inny niż to co uważają w AIP, to Ty nie masz nic do gadania. A "przedsiębiorca" w AIP? To na pewno nie beneficjenci, co najwyżej osoby wysoko postawione w AIP. Nie każdy może o tym wiedzieć, ale AIP to ... fundacja. Fundacja to teoretycznie brzmi dumnie, np. WOŚP. Fundacja ma z natury pomagać ... pokrzywdzonym czy biednym. Z góry nie traktuje się nikogo jako "intruza". A AIP z góry każdego traktuje jako potencjalnego "intruza", który mógłby puścić ich "z torbami". Oto co tutaj napisane zostało przez AIP: "Gdyby Inkubatory pozwalały wszystkim na swobodne podpisywanie umów i rozliczanie kosztów w ich imieniu to poszłyby z torbami załatwione przez długi swoich inkubowanych firm albo przez Urząd Skarbowy. ". Jeśli takie jest odgórne założenie to ta fundacja to tak na prawdę nie jest pomoc tylko faktycznie prowadzi niezły interes (nie kieruje się odgórnie dobrymi intencjami, tylko zakłada, że po drugiej stronie są ... źli ludzie). Jakby tak myślał WOŚP, to ... wołałoby to o pomstę do nieba.

    3 0
  • ~siwy_rybnik 2014-12-11 12:55:41

    kris1979 - modele brytyjski byłby idealny. Tego brakuje w Polsce. AIP każe Tobie też płacić bez względu na to ile zarobisz i czy w ogóle zarobisz, czy w ogóle skorzystasz w pomocy prawnej i księgowości. Mój znajomy, który też działał w AIP, przez pierwsze trzy miesiące nie uzyskał żadnego przychodu, nie generował kosztów i myślisz, że AIP zgodziło się na obniżkę kosztów, które musiał on zapłacić? Przez 3 miesiące on AIP w ogóle nie obciążał, a fundacja AIP potraktowała go jak ZUS - "musiał bulić". Mówienie o korzyściach w AIP jest mocno naciąganie, w sumie łapie się w ten sposób często naiwne osoby. Każda normalna fundacja poszłaby uczciwie "na rękę" takiej osobie. Dodam jeszcze, że znajomy pracował w domu, a więc nawet nie korzystał z ich biura, internetu, a więc w żaden sposób nie narażał ich na koszty. Prawdziwa pomoc w AIP polegałaby na tym, że pomagałoby się osobom, które nie potrafią się rozkręcić, a największa dla nich pomoc to byłaby taka, że nie musiałaby ona im nic płacić albo dużo mniej niż normalnie. Takie przypadki pokazują, że AIP to tak na prawdę model biznesowy (nastawiony na zysk), a nie na pomoc ... innym. Pomagać należy "w biedzie", a AIP po prostu każe Tobie płacić nieważne czy coś zarobiłeś, czy korzystasz z ich biura czy też nie, czy ich księgowość oraz biuro prawne miały cokolwiek przez Ciebie "na głowie". Gdy znajomy nie miał z czego zapłacić, to delikatnie usłyszał, że może do niego odezwać się biuro prawne AIP. To tylko przykład mojego znajomego.

    2 0
  • ~Marcin74 2014-12-11 14:10:28

    Dobry model jest też np.: w Holandii… zupełnie komercyjny. Tam idziesz do banku po kredyt i jak bank widzi potencjał w Twoim biznesie (nawet całkiem małym ale z perspektywami!) daje Ci kredy i równocześnie wchodzi z tobą w spółkę… Działa to tak, że jeśli Twoja firma sobie nie radzi i nie zarabia to bank także traci. Jeśli Twoja firma zarabia to bank także zarabia więc.. bank zrobi WSZYSTKO, żeby Twoja firma zarabiała… co ważne… bank odzyskuje swoje pieniądze + jakieś odsetki i się wycofuje, więc zostajesz jedynym właścicielem swojej firmy w momencie kiedy już działa ona prężnie ale… znowu bierzesz kredyt w banku bo.. .to się opłaca! Bank „daje” Ci kase i ponosi na równi z Tobą odpowiedzialność za biznes wspomagając prawnikami, księgowości itd… przy czym ty masz większość udziałów w spółce więc to do ciebie należy ostatnie zdanie w decyzjach biznesowych.

    2 0
  • ~abcd 2014-12-11 18:44:40

    W Holandii super, tam to pomagają, w Wielkiej Brytanii, to są inkubatory,że hej!!! A u nas wiadomo AiP i inne jest be,w ogóle wszystko jest be ... Siwy, Marcin, Kris - nasze młode pokolenie "przedsiębiorców". "Gura" nasze nieomylne! Wracajcie zarabiać pieniądze, dawać ludziom pracę. Nie marnujcie czasu na publicystykę, jest on zbyt cenny! A nie daj Bóg, ktoś potraktuje wszystko co piszecie poważnie. Jak to się mówi? Masakra!!!

    0 0
  • ~Inkubator AIP Rybnik 2014-12-11 21:55:54

    Siwy, postaram się w pkt.
    1. cyt „To tak jakby pracownikowi na kasie w sklepie (na umowę śmieciową) wmówić, że nasz sklep gwarantuje Pani bezpłatną księgowość". Różnica jest taka, że w inkubatorze to inkubowany biznes decyduje z kim, jak i gdzie będzie świadczył usługi czy sprzedawał produkty. Takie porównanie nawet ciężko nazwać abstrakcyjnym. A tak przy okazji, to bardzo często nasze inkubowane firmy większość tego co zarobią ponownie inwestują np. w reklamę, działania badawczo-rozwojowe, narzędzia itp. Po porostu inwestują w rozwój, co z resztą moim zdaniem jest podstawową nauką jaką wynosi się z inkubatora. Pewnie wiesz, że wtedy nie wypłacasz sobie zysków bo je po prostu inwestujesz.
    2. Rozumiem, że twoja wiedza dotycząca kompetencji działu księgowego i prawnego największego Inkubatora w Polsce pochodzi z rozmów na tematy typowo "off-topic" i na tej podstawie wyciągasz wnioski… a z ogłoszenia o naborze na stanowisko stażysty wyciągasz wniosek, że w naszym dziale księgowym są sami stażyści i praktykanci.

    2 0
  • ~Inkubator AIP Rybnik 2014-12-11 21:58:18

    3. cyt. „Nie każdy może o tym wiedzieć, ale AIP to ... fundacja. Fundacja to teoretycznie brzmi dumnie, np. WOŚP. Fundacja ma z natury pomagać ... pokrzywdzonym czy biednym. Z góry nie traktuje się nikogo jako intruza". Siwy, trochę się w tym wszystkim zagalopowałeś, po pierwsze, nikt nie ukrywa, że jesteśmy fundacją (przeczytaj sobie jeszcze raz mój pierwszy komentarz i zawarty w nim cytat). Po drugie Fundacje nie są powoływane żeby pomagać „pokrzywdzonym czy biednym” (chyba ci się pomyliło z instytucjami charytatywnymi), fundacje są powoływane przez fundatora w celu realizacji działań statutowych.
    4. cyt. „ A AIP z góry każdego traktuje jako potencjalnego "intruza", który mógłby puścić ich "z torbami" Siwy napisz mi proszę jeszcze raz której części nie rozumiesz… Czy ty naprawdę myślisz że gdzieś w Polsce znajdziesz podmiot (stowarzyszenie, fundacje, firmę cokolwiek), który pozwoli Ci na swobodne podpisywanie umów w jego imieniu? To jest normalna procedura, dzięki której zabezpieczona zostaje Fundacja jak i inkubowana firma. Nie tak łatwo nieuczciwemu klientowi „wykolegować” inkubowaną firmę, ponieważ tak naprawdę musiałby „wykolegować” Inkubator AIP. Jasne przez takie zabezpieczenia masz ograniczoną swobodę, ale dzięki temu masz i Ty i Inkubator poczucie bezpieczeństwa. Czasem porada prawna trwa to długo? No niestety nie wymyślono jeszcze darmowych, expressowych, indywidualnych konsultacji prawnych.

    1 0
  • ~Inkubator AIP Rybnik 2014-12-11 22:00:08

    Siwy, zarzuciłeś mi, że jestem arogancki… ja nie jestem arogancji, staram się po prostu z humorem podchodzić do tego co w moim osobistym odczuciu jest przejawem ignorancji. Siwy szanuję Cię i Twoje doświdczenia jakie miałeś w Inkubatorach AIP. Nie udało się... założyłeś własny biznes, brawo! Szczerze gratuluję i życzę sukcesów.

    1 0
  • ~Inkubator AIP Rybnik 2014-12-11 22:03:04

    Kris Tobie inkubacja kojarzy się z lizaniem loda przez szkoło… ja wolę skojarzenie ze studiami z przedsiębiorczości wraz z zajęciami praktycznymi. Cel studiów – obronić pracę dyplomową i wejść na rynek (patrz założyć biznes na wolnym ryku) lub zaprezentować swój pomysł na biznes przed inwestorem / funduszem zalążkowym i pozyskać I rundę finansowania.

    Co do modelu Brytyjskiego to ja też chciałbym takiego rozwiązania w naszym kraju, założyciele AIP też o to walczyli, ale trafili na taki urzędowy beton, że… założyli Inkubatory AIP :) Bo albo czekasz, albo działasz.

    2 0
  • ~Inkubator AIP Rybnik 2014-12-11 22:05:52

    No i Marcin74… mamy już „Holenderskie” rozwiązania w Polsce, o których piszesz. Instytucje o których myślę to „fundusze zalążkowe”. Miesiąc temu pisałem o tym, że powołany przez Inkubator AIP fundusz zalążkowy Seed Capital oferuje 100 tyś zł (obecnie oferuje max. 500 tyś zł) w zamian za 15% udziałów w spółce z o.o., której pełnisz funkcję Prezesa i Ty decydujesz o jej rozwoju. Powiem więcej Fundusz kojarzy spółki w które zainwestował z innymi funduszami branżowymi lub prywatnymi inwestorami. No i oczywiście fundusz nie zamierza trzymać na wieki te 15%. Do 10 lat Fundusz wycofuje się z inwestycji co jest zapisane w umowie inwestycyjnej.

    2 0
  • ~kris1979 2014-12-12 08:53:41

    Dokładnie, AIP to nie prowadzenie działalności, tylko nauka i to bardziej niestety teoretyczna niż praktyczna (przypominam nie ma się osobowości prawnej, płaconych składek). Co do komentarzu abcd to ręce opadają. Najlepiej siedzieć cicho - jak Ty tak wolisz proszę bardzo, ja nie. Dyskusja coś wnosi - może ja się mylę - dyskusja to wyłapie, nauczę się coś nowego.

    0 0
  • ~siwy_rybnik 2014-12-12 10:26:01

    Inkubatory AIP - dzięki za odpowiedzi. Nie mam żadnych uwag oraz pytań. Myślę, że taka wymiana "uprzejmości" na pewno pomoże zainteresowanym podjąć decyzję odnośnie AIP. Nie wykluczam, że ludzi to bardziej zachęci niż zniechęci. Generalnie fajnie, że się udzielacie i jesteście otwarci na dyskusję. Zauważcie też, że ja pisząc o różnych kwestiach, regularnie używałem stwierdzenia "za moich czasów". Po prostu za moich czasów osoby będące na zdjęciu ... dla mnie były jeszcze anonimowe (inni ludzie zarządzali tutaj na miejscu). Wtedy Rybnik był traktowany tak trochę ... z przymrużeniem oka. Widzę, że teraz kompetentni "goście" się tym zajmują, otwarci na dyskusję, więc wierzę, że AIP w Rybniku aktualnie lepiej funkcjonuje niż za moich czasów. Gdy ja działałem w ramach AIP to aż tak fajnie to nie wyglądało, inni ludzie zarządzali AIP w naszym rejonie. Będę prawdopodobnie 13/14 w Plazie, to mam nadzieję, że Radek Knesz też będziesz, to fajnie będzie pogadać "na luzie". A jeśli NIE, to chętnie pojawię się na Business Chillout (pod warunkiem, że wtedy nie wyląduję na ... porodówce z żoną). Życzę powodzenia w rozkręcaniu inkubatorów w Rybniku i dzięki za dyskusję.

    3 0
  • ~Inkubator AIP Rybnik 2014-12-12 10:49:43

    Siwy, Kris i Marcin74, do Plazy zapraszam w niedzielę od 17:00 do 21:00 - wtedy będę miał dyżur i z miłą chęcią posłucham Waszych opinii dotyczących naszego rybnickiego Inkubatora. Wierze, że Wasze doświadczenia i uwagi pozwolą na lepsze dopasowanie się do potrzeb naszych inkubowanych biznesów. Zapraszam Was również serdecznie na Business Chillout.
    Chłopaki... chyba zaczynam ponownie wierzyć w to, że publiczna dyskusja dotycząca tematów zawartych w artykułach na tym portalu może prowadzić do konstruktywnej wymiany poglądów i doświadczeń. Panowie zrobiliście mi dzisiaj dzień.

    Pozdrawiam w imieniu całego zespołu Inkubatora AIP Rybnik i jeszcze raz życzę powodzenia, a Tobie siwy już teraz gratuluje!

    2 0
  • ~Marcin74 2014-12-12 11:22:37

    Do Inkubatror – 1. "Inkubatory biznesu nie działają. Mają kiepskie rezultaty, ich personel jest niekompetentny, a zarządy skupiają się na budowie infrastruktury, a nie na pomocy dla młodych firm. Marnują miliardy euro. – to wynik kontroli Europejskiego Trybunału Obrachunkowego” – tu nie ma z czym dyskutować. To jest fakt. Tłumaczenie, że Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości Sp. z o.o. jednak działa jest na poziomie: Chodzenie po cienkim lodzie grozi śmiercią. To fakt. Ale mój lód jest lepszy. Zapraszam na moje jezioro. Są osoby, które chodziły i żyją wiec proszę się nie czepiać.
    2. Seed Capital: Umowa na dokapitalizowanie jest zawarta pomiędzy AIP a beneficjentem ale… to PARP daje pieniądze i musi wyrazić zgodę na wsparcie. Jeśli tego nie zrobi wg. umowy AIP umywa ręce. Czyli AIP działa (podpisuje umowę) w imieniu PARP ale nie ma żadnego wpływu na decyzje PARP… AIP bierze 15% udziałów w utworzonej spółce a pieniądze na jej doinwestowanie pochodzą z PARP? Pytanie brzmi: Kto ma zysk jeśli to PARP daje pieniądze? 3. Nie będę w Plazie.. sorry, ale takie spotkanie kojarzą mi się z misjonarską ewangelizacją w wykonaniu lekko nawiedzonych kleryków, którzy z miłością na ustach i gębą pełną frazesów mówią o pomaganiu i stwarzaniu szans mając jednocześnie na uwadze tylko i wyłącznie swój zysk. Najgorzej, że sporo ich wierzy w to co mówi :/... ale... wszystko jest dla ludzi AIP też ;)

    2 0
  • ~Inkubator AIP Rybnik 2014-12-12 12:23:55

    Marcin75, odnośnie pkt1. To już się na ten temat wypowiadałem, ponownie przywołujesz dane kontroli, które nas nie obejmowały. Nie wiem jak mam do Ciebie jeszcze inaczej przemówić. Może na przykładzie naszego inkubatora przy SGH, którego powstanie kosztowało 150 tyś zł (faktycznie publiczne pieniądze), w którym działa obecnie 220 start-upów, który przez 10 lat istnienia wypuścił na rynek 1500 firm, które w znacznej mierze działają po dziś dzień i zatrudniają tysiące osób. Nasz rybnicki inkubator został powołany z dobrej woli władz uczelni przy rybnickim kampusie czy Rybnickim Inkubatorze Przedsiębiorczości. Powołanie Inkubatora AIP Rybnik odbyło się zatem dzięki darmowemu życzeniu pomieszczeń, a nie dzięki przekazaniu środków publicznych. Czy mamy mniej efektywne inkubatory? Oczywiście, że tak, ale proszę Cię nie generalizuj i nie szufladkuj tak szybko. Jak każda organizacja, my też się cały czas uczymy i staramy się dopasować nasze możliwości do potrzeb naszych inkubowanych firm.

    1 0
  • ~Inkubator AIP Rybnik 2014-12-12 12:24:59

    Odnośnie pkt.2 Marcin74, nie wiem o co Ci chodzi.. .PARP rzeczywiście udziela zgodny, ale z tego co mi wiadomo to ani razu nie zakwestionowali decyzji Inkubatora AIP w sprawie inwestycji. Co do zysków to zostają one do dyspozycji Funduszu – właśnie w ten sposób działa większości funduszów zalążkowych! Model „Holenderski” który przywołałeś działa na tych samych zasadach. Pieniądze które pojawiają się z inwestycji są przeznaczane na funkcjonowanie Funduszu oraz kolejne inwestycje w start-upy. Dzięki temu pieniądze publiczne uruchamiają zewnętrzny kapitał i w pewnym momencie Fundusz działa samodzielnie i dzięki środkom pozyskanym do prywatnych inwestorów. Zatem pieniądze publiczne pobudzają „innowacyjną gospodarkę”. Pkt 3, skąd Ty bierzesz te skojarzenia? Lody za szkłem, tafle jeziora, nawiedzeni klerycy.. No nic, każdy ma prawo mieć swoje własne zdanie na pewne tematy, Ty swoje masz i ja go nie zmienię, ale jak zostało to już wcześniej powiedziane, taka publiczna debata pozwala na spojrzenie z różnych perspektyw na ważne tematy i z tego należy się cieszyć. Pozdrawiam!

    1 0
  • ~rzyt 2014-12-12 12:39:09

    Mam firmę i by ograniczyć podatek zakładam fundację, gdzie znajomi królika dostaną na start. A także żony biznesmenów, które tam się realizują /pomoc Afryce i pensje dla swoich/. Kiedyś były loterie dla klientów w różnych sklepach, gdzie wygrywali nagrody ci, co powinni. Nie mogę już słuchać i czytać o tych firmach sprzedających tzw. "bilety miesięczne" czyli abonamenty, opłaty licznikowe czy tzw. gotowość przesyłową. Dochodzi do takiej sytuacji, że tym monopolom nie opłaca się prowadzić działalności operacyjnej, bo żyją z opłat stałych. Dziś badają alergeny, jutro lobbować będą o wprowadzenie takiego prawa i już jest super. A w Rybniku nie ma fachowców co by dach pokryli papą. Z tymi fundacjami to jest tak jak z gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej, gdzie na pomoc dla biednych przypada mniej niż 25% ogólnej kasy, bo reszta to pensje naczelnika i zastępców, personelu itd. W szpitalu rybnickim oddziały nie przyjmują chorych na leczenie od października, bo pieniędzy zabrakło na zabiegi, a zostały tylko na pensje personelu. Taki szpital to jest dopiero INKUBATOR. Inkubator czyli ciepło i bezpiecznie. Powodzenia w wymyślaniu kolejnych inkubatorów tak jakby te co mamy nie wystarczały.

    1 0
  • ~siwy_rybnik 2014-12-12 12:52:11

    Jeszcze może wtrącę swoje "trzy grosze", gdyż dyskusja się dalej toczy. Winston Churchill kiedyś powiedział: "Demokracja jest najgorszą formą rządów, ale nic lepszego nie wymyślono". Odnosząc tdo AIP, to można powiedzieć, że: "Inkubatory są najgorszą formą pomocy dla młodych przedsiębiorców, ale nic lepszego nie wymyślono". Niestety, AIP nie jest wolne od wad, wiele pozostawia do życzenia, ale zauważcie, że przez 10 lat działania Inkubatorów nic lepszego nie wymyślono dla młodych "przedsiębiorców". Gdyby AIP było na prawdę bardzo złe, to dawno musiałaby pojawić się lepsza alternatywa. Inkubatory to jednak duży "twór", są oddziały w różnych miastach, to często ludzie decydują o tym czy dany AIP ma dobrą opinię czy też nie. Osoby zarządzające AIP w oddziałach też się zmieniają, byli gorsi są lepsi, byli lepsi są gorsi. Idea inkubatorów na pewno jest słuszna, realizacja niektórych celów może pozostawiać wiele do życzenia. Czasem winni mogą być "ludzie" z AIP, czasem system komplikuje życie. Młody człowieku - jeśli jesteś pewny, że Twój biznes się powiedzie, omijaj z daleka AIP, postaw na działalność gospodarczą, bądź Panem. Jeśli masz pomysł na biznes a nie masz pewności, że Tobie się powiedzie, AIP może być ciekawą alternatywą dla DG. Jeśli się Tobie nie powiedzie, to wtopisz po prostu mniej kasy - po prostu spróbowałeś, nie zawsze się udaje. Jeśli uda się Tobie, pozyskasz klientów, to wiesz jedno - dasz radę w biznesie, warto przejść na DG. Powodzenia młodzi przedsiębiorcy

    3 0
  • ~Marcin74 2014-12-12 17:10:38

    Ok. bo dyskusja zaczyna zataczać krąg co zwykle zwiastuje koniec dyskusji a zaczyna działać prawo Godwina ;). Niemniej cieszy mnie, że dyskusja była. Mam nadzieje, że młody, niedoświadczony przedsiębiorca sam sobie wyciągnie wnioski. Ważne, żeby poznał różne pkt. widzenia. Od tej dyskusji może zacząć.
    Teraz jak każdy prawy i bogobojny obywatel miasta, mając na uwadze Piątek idę wspomóc biednych właścicieli pubów rybnickich w ich działalnościach gospodarczych. P.s.: porównanie do loda nie było moje. Do cienkiej tafli lodu i nawiedzonych kleryków się przyznaję i jestem z porównań dumny ;). Pozdrawiam.

    1 0
  • ~smr 2014-12-12 22:29:24

    Dla mnie te całe AIP to tylko naciąganie ludzi i utrzymywanie się z tego ...

    7 0
  • ~Adaśko 2014-12-14 00:49:54

    Trzeba byc dobrym kombinatorem,miec układy,powiazania,znajomości,pieniądze,dobrze kłamac i załatwisz wszystko w Rybniku.Normalny ,uczciwy człowiek nie ma szans.To widac w samym centrum Rybnika.

    6 0
  • ~zorza54 2014-12-27 20:15:36

    Potwierdzam. Rybnik to bardzo ciężki rynek i w zasadzie żaden profil działalności nie ma tu szans. Mam na myśli wbicie się w ten rynek bez znacznego kapitału... Tu na pewno kokosów nie zbijecie.

    3 0
  • ~bodzio 2014-12-28 00:29:26

    A Fuj

    4 0
  • ~Kozak Rex Charles 2016-09-21 11:41:01

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 0
  • ~Kozak Rex Charles 2016-09-21 11:41:34

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.