zamknij

Organizacje pozarządowe

Jak palić węglem w sposób efektywny i nieuciążliwy?

2016-02-03, Autor: Redakcja
Odpowiedni kocioł, a może odpowiednio przygotowana kotłownia? Już 8 lutego o 17:00 w dzielnicy Rybnik-Północ odbędzie się spotkanie z ekspertami, którzy wyjaśnią co zrobić, by ogrzewać swój dom węglem w sposób efektywny i jak najmniej uciążliwy dla otoczenia.

Reklama

Swoją wiedzą i doświadczeniem podzielą się prof. Andrzej Szlęk z Instytutu Techniki Cieplnej Politechniki Śląskiej i Mirosław Surma – instalator systemów grzewczych z 30-letnim doświadczeniem.

Podczas spotkania zostaną omówione następujące zagadnienia:

- Jak spalać węgiel, żeby uzyskać z niego maksimum energii i minimum zanieczyszczeń?
- Dlaczego w kotłowni musi być stały dostęp powietrza? Jak go zapewnić?
- Czy ograniczanie dopływu powietrza dla dłuższego spalania ma sens?
- Kotły zasypowe czy retortowe? Które są „lepsze” ze względu na ekonomię i emisję zanieczyszczeń?
- Jak spalanie śmieci wpływa na sprawność i trwałość kotła?
- Górne a dolne spalanie w kotłach?
- Klasy kotłów – jakie są różnice między nimi?
- Dlaczego kotły V klasy są takie drogie?
- Czy są techniczne możliwości stosowania filtrów lub analizatorów spalin w kominach?
- Jak prawidłowo rozpalać ogień? Jak prawidłowo przeprowadzić pierwsze rozpalenie ognia?
- Czy w kominach można montować filtry?
- Jak dbać o kocioł, czy trzeba go czyścić?
- Czy kocioł retortowy musi się psuć?
- Czy można zmodernizować istniejącą instalację tak, żeby w konsekwencji ograniczyć emisję zanieczyszczeń?

Spotkanie odbędzie się w Szkole Podstawowej nr 5 w Rybniku (ul. Różańskiego 14). Wstęp wolny - organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych

Oceń publikację: + 1 + 11 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (30):
  • ~hynio1960 2016-02-03 17:29:28

    Dzisiaj ok godziny 10 00 z komina Sanepidu dymiło się jak z lokomotywy niedawno ktoś mądry opowiadał bajki o górnym spalaniu

    30 0
  • ~halupczok1 2016-02-03 18:50:32

    Pytanie do Pana widocznego na Foto z mikrofonem w reku - Ile lat pali w własnym piecu w swoim domu, a jak nie ma domu to czy wie jak wygląda ciepłownia z której ma doprowadzone ciepło do mieszkania? ~hynio1960 dokładnie tak a jeszcze dodam ,że opowiadaniem jeszcze nikt niczego nie zrobił.

    29 0
  • ~ 2016-02-03 19:43:32

    Spalanie węgla w kotle z dołu czy z góry i z boku to zawsze spalanie węgla . Skład dymów zawsze jest podobny Panie prof. Kraków zrobił dobrze nie nabrał się na spalanie węgla . Ale dla nas takie spalanie jest ekonomiczne . Będę dobrze zarabiał pomyśle o innym piecu .

    14 0
  • ~Hosetarki 2016-02-03 20:39:04

    Po pierwsze: Niestety nasze polskie społeczeństwo jest zbyt głupie... moim skromnym zdaniem takie inicjatywy w ogóle nie mają sensu i nic nie dają poza robieniem sieczki z mózgu naszym obywatelom.... spalanie opału obojętnie czy węgla flotu i innego typu jest jedno.. i zawsze będzie szkodliwe... zgodzę się z tym że można jedynie zwiększyć efektywność energetyczną opału poprzez np. utrzymywanie odpowiednio wysokiej temp. na kotle tj. pow 60-70st. C. wtedy własnie dodatkowo wykorzystuje się opał oraz spaliny do ogrzania kotła, poza tym opał jest odpowiednio dopalany wraz z substancjami szkodliwymi, nie tworzy się sadza w kominie i nie występuje osmolenie kotła.. no ale niestety trzeba zainwestować w zawór trój lub czterodrożny tak aby w domu się nie ugotować..:P i np. na grzejniki ustawić 40-45st. Jeżeli chodzi o rozpalanie kotła to najlepiej w ogóle ponownie nie rozpalać tylko podtrzymywać ogień non stop. Każde rozpalenie wiąże się z nadmierną emisją związków szkodliwych... obojętnie czy rozpalamy od dołu czy od góry. Ja od dawna już praktykuję powyższe co napisałem i zużycie opału wcale nie jest zawyżone, a wręcz maksymalnie zaoszczędzane... przy takich praktykach na dom 160-180m2 nie ocieplony (niestety) zużywam 5-6ton flotu i mam cieplutko tj. 24-26st. Kolejną sprawą jest przewymiarowanie kotła co jest najgorszym błędem jaki można popełnić... istnieją wzory na przeliczenia mocy kotła do powierzchni ogrzewanej... można wziąść nieco większy ale maksymalnie to 2-3kW nadwyżki

    6 1
  • ~ 2016-02-03 20:40:32

    Żeby to było spalanie węgla... A przecieź większość palaczy używa odpadów weglowych i śmieci

    0 26
  • ~Hosetarki 2016-02-03 20:51:43

    Po drugie te gorsze: mimo iż stosuję się do tych wszystkich zasad niestety w naszym pięknym kraju dochodzimy do paradoksu gdyż systematycznie miewam naloty straży miejskiej... gdyż głupi obywatele najczęściej mieszkańcy bloków którzy mieszkają w tak zwanych króliczokach nie rozróżniają zapachu spalanego drewna, węgla czy flotu od zapachu spalanych gum, plastików i śmieci... niestety wystarczy że komuś zapali się sadza bądź nieco mocniej zadymi z komina to już jest donos na staż miejską... tak jakby nie mieli co robić... a taki jeden z drugim co w życiu nie był w kotłowni i pewnie nawet by nie potrafił złożyć ognia w piecu z powodu braku innych ciekawszych zajęć wybiera się na sobotnią bądź niedzielną wesołą przejażdżkę do marketu i tylko patrzy gdzie się kopci... Staż miejska nie powinna w ogóle reagować w tej sytuacji na anonimowe zgłoszenia gdyż taki nawet nie ma odwagi się przedstawić z imienia i nazwiska... mimo iż już miałem kilka nalotów... każda kontrola kończy się bez uwag w moją stronę... także naprawdę szkoda mojego czasu... szkoda czasu straży miejskiej... szkoda naszych pieniędzy wydawanych na ich paliwo do samochodu... Co do walki ze smogiem to nasze społeczeństwo źle się do tego zabiera... zamiast wszystkich przereklamowanych dotacji na kolektory słoneczne czy eko kotły które i tak nic nie dają państwo powinno nakazać montaż filtrów kominowych dla właścicieli domów jedno czy wielorodzinnych oczywiście z 50-70 procentową dotacją... sam bym taki założył....

    14 0
  • ~Hosetarki 2016-02-03 20:56:45

    i miałbym czyste sumienie i nie musiałbym przyjmować nie zapowiedzianych wizyt. Odpad węglowy jakim jest flot przypominam że jest dopuszczony do sprzedaż. A skoro tak to musi spełniać odpowiednie normy i być certyfikowany. A jeżeli nie to niech państwo wprowadzi całkowity zakaz handlu tego typu rzeczami... ale to już kopalnie tym bardziej splajtują i skończy się górniczym blokersom darmowe wyjeżdżanie na wczasy za pobrany i sprzedany deputat węglowy...

    19 0
  • ~imrahil 2016-02-03 21:16:36

    w woj. Śląskim na szczeblu wojewódzkim są prowadzone rozmowy na temat obowiązku wymiany kotłów na klasę 5, tam gdzie nie można rozwiązać problemu inaczej. to nie zakaz palenia węglem, ale znaczne polepszenie parametrów spalania. na Dolnym Śląsku też coraz głośniej jest o pójściu całego województwa w kierunku rozwiązań znanych z Krakowa. coś zaczyna się dziać w tej sprawie. zobaczymy co z tego wyjdzie. rozumiem, że problemem jest stare budownictwo, gdzie trudno o dobre, tanie i sprawiedliwe rozwiązanie. natomiast nie rozumiem ludzi pchających kocioł na paliwo stałe do nowego domu. co was do tego skłania?

    0 4
  • ~Hosetarki 2016-02-03 21:25:14

    Po trzecie i ostatnie: każdy opał spalany w piecu jest szkodliwy... też tu mieszkam i też muszę tym oddychać... a skoro węgiel lepszy od innych śmieci węglowych do niech państwo dostosuje ceny tego surowca do naszych polskich zarobków... od razu zrobiłbym zapas na dwie trzy zimy... gdyby węgiel kosztował tyle co flot to kopalnie w końcu może by sprzedały nagromadzone nadwyżki na hołdach i może w końcu wypracowali by jakiś zysk na swoje gierkowskie przywileje... (Gierek dawno temu umarł komuna podobno też...) Gdybym miał wybór to opalałbym gazem albo podłączył się do elektrociepłowni... ale niestety w niektórych dzielnicach Rybnika brak gazociągu a tym bardziej instalacji elektrociepłowej... pod warunkiem że ceny za tego typu źródła ciepła były by dostosowane do polskich realiów zarobkowych... Kolejną sprawą jest to że w strefie miejskiej do maksimum powinien zostać ograniczony ruch samochodowy... szlag mnie jasny trafia gdyż niestety mieszkam przy głównej drodze i co dziennie obserwuję tysiące samochodów stojących w korku i zużywających paliwo na darmo imitując przy tym również szkodliwe związki skutecznie przyczyniając się do powstawania smogu... niestety też to wdycham a mimo to nie dzwonie na straż miejską na każdego kierowcę że mi śmierdzi z drogi... także szanowni gorole i tym podobni.. jak wam śmierdzi to proszę na mazury.. albo nad Bajkał tam może zmądrzejecie... jak wam trochę dupkę przymrozi... Nie będę przypominał lat 70... jak działały zakłady produkcyjne w Rybniku

    22 0
  • ~ 2016-02-03 21:29:56

    HOSETARKI - Wlasnie dzięki takim ludziom jak ty moje dzieci chorują. Dzięki nieswiadomym osobom, ktore wypuszczają z komina niedopalone benzopireny. Flot jest dopuszczony do sprzedazy, ale poczytaj wypowiedzi fachowcow - to jest odpad i paląc nim szkodzisz nam wszystkim. W domowych paleniskach nie sposob spalic prawidlowo takich odpadow weglowych. Chytrosc kopalni plus pazernosc takich palaczy jak ty - i mamy to co mamy. A moze gdybys mial chore dziecko dzieki komus kto pod twoim oknem wypuszcza syf, to nie uwazalbys, ze reagujesz, bo 'nie masz nic innego do roboty'. Mam nadzieje (choc coraz mniejsza, bo wladze bardzo sie boja elektoratu twojego pokroju), ze ktos jednak zabroni spalania odpadow weglowych... P.S. Po cholere miec w domu 26 stopni??? Nie dosc, ze niezdrowo, to jeszcze kosztem zdrowia innych.

    0 21
  • ~imrahil 2016-02-03 21:42:17

    też mnie zastanawia po co 26*C w domu. przecież to bardzo niezdrowy klimat. a może to spowodowane jest przewymiarowanym kotłem? dzięki 26*C chodzi bliżej swojej nominalnej mocy, dzięki czemu nie robi się tyle syfu w kotle i kominie?

    0 11
  • ~xxxx 2016-02-03 22:10:05

    a ja lubię ciepło i lubię chodzić w majtkach,dlatego mam w domu 26 * i pstro wam do tego

    19 0
  • ~Hosetarki 2016-02-03 22:15:06

    ~KasiaT.... 24-26st bo lubię ciepło i mogę latać w samych majtkach po domu a nie marznąć jak co po nie którzy... oj zazdrość z posiadania swojego domu i ciepełka... widzę, też mam dziecko i w cale z powodu takich temp nie choruje o dziwo ma 3 lata i poza 2 dniowym katarkiem nic mu nie dolegało do tej pory... sam swego czasu jak byłem dzieckiem też mocno chorowałem i co mam o to do kogoś pretensje... nie... urodziłem się tu i po prostu mieszkam... też jestem kategorycznym przeciwnikiem spalania śmieci... ale nikt mi nie zabroni palić w piecu tym co jest dopuszczone do sprzedaży... proponuję tylko inne rozwiązania w postaci nakazu montowania filtrów na kominach, ograniczenia ruchu samochodowego... konkretne działania a nie słuchanie bezsensownych dyrdymałów pana w garniturku... hasła typu rozpalajmy od góry to tylko akcja marketingowa... ja proponuję akcję nie rozpalajmy w ogóle - palmy całą dobę... może też zacznę z tego tytułu prowadzić wykłady i pobierać za nie zmarnotrawione pieniądze podatnika na gadanie o niczym... P.S Jak w lato 26st to nikt nie narzeka że nie zdrowo....

    17 0
  • ~Hosetarki 2016-02-03 22:23:53

    ~imrahil
    nie.. kocioł nie jest przewymiarowany tylko dobrany według moich obliczeń zgodnie z istniejącymi wzorami i normami grzewczymi...
    gdyby chociaż trochę się zainteresował tematem to by wiedział że dobre wykorzystanie kotła to temp. 60-70st nie mniej niż 55st na powrocie. poniżej tych temp. to bardzo źle a powyżej to już nie ma sensu... a po to jest zawór czterodrożny żeby sobie odpowiednio zarządzać przesyłaną temperaturą na grzejniki i utrzymywać odpowiednią temp w pomieszczeniu... odpowiednią tzn dla jednych 18st a dla drugich może być i 30st... pojęcie względne. Tworzenie się syfu zależy od temp. na kotle, odpowiedniej temp. spalin a nie temp w pomieszczeniu...

    13 0
  • ~weinachten 2016-02-03 22:27:45

    Niech odbiorcy węgla dostaną węgiel po cenach w jakich polskie kopalnie go eksportują za granicę. Biedni polscy odbiorcy węgla substydiują dopłaty do eksportu węgla. Węgiel sprzedawany za granicę , jest o wiele tańszy od tego samego węgla sprzedawanego na rynek wewnętrzny.

    27 0
  • ~imrahil 2016-02-03 22:33:34

    ~Hosetarki u mnie też wszystkim ciepło, ale 26*C to piekło (w lecie też takie temperatury to nic przyjemnego). w dodatku przy 26*C zimą i prawidłowo działającej wentylacji jest w domu tak sucho, że spojówki wysychają i w gardle drapie. chyba że wentylacji brak, to wtedy z wilgotnością może lepiej, ale duszno. praw fizyki się nie oszuka.

    0 10
  • ~imrahil 2016-02-03 22:49:18

    co do zastosowania zaworu, to masz rację, ale nie do końca. jego zastosowanie polepsza parametry spalania, ale do spalania potrzebne jest powietrze. jeśli kocioł jest przewymiarowany, to miarownik ciągu zamknie w końcu całkowicie dopływ powietrza i opał się kisi. w wyższej temperaturze, ale nadal brakuje w kotle powietrza. jeśli kocioł najwydajniej pracuje na mocy nominalnej, czyli na 20 kW, to znaczy że potrzebuje odpowiednią ilość powietrza w palenisku. jeśli jest obciążony tylko na 20 czy 30% (bo takie obciążenie stanowi dom w okresie przejściowym), to nie ma szans - zamknie się dopływ powietrza. bez powietrza nie ma spalania. zawór służy nie do poprawy jakości spalania, ale ochrony kotła i komina przed kondensacją. spalać będzie się najlepiej i najczyściej w okolicy mocy nominalnej kotła.

    1 1
  • ~imrahil 2016-02-03 22:51:07

    i żaden zawór nie rozwiązuje problemu przewymiarowania kotła. każdy, nawet najlepiej dobrany kocioł węglowy jest przewymiarowany przez 95% sezonu grzewczego, nie mówiąc już o grzaniu wody latem

    0 0
  • ~Hosetarki 2016-02-03 22:51:38

    ~imrahil pisałem 24-26st co nie znaczy że wszędzie mam temp. 26st. to wszystko zależy od pomieszczenia... i tak łazienka 24-26, kuchnia 23-26st, salon 22-24st, sypialnia 20-22st, dziecięcy 23-24st także jak dla mnie to są temp. odpowiednie. A patrząc na mój komin to albo dymu w ogóle nie widzę bo mam odpowiednią temp. spalin albo przy zadziałaniu dmuchawy i nałożeniu świeżego opału wydobywa się dym gęsty ale koloru białego ewentualnie lekko żółty bo flot ma więcej siarki w składzie chemicznym... natomiast sąsiad który ma kocioł z podajnikiem i pali tylko ekogroszkiem nie raz to zakopci jak z parowozu... i gdzie ta cała ekologia... trzeba się po prostu znać i wiedzieć co się robi w kotłowni... a wszystko inne można wsadzić między bajki o wróżbicie macieju...

    5 2
  • ~Hosetarki 2016-02-03 23:13:43

    ~imrahil co do zaworu... w 100procentach się zgadzam z tym co powiedziałeś "żaden zawór nie rozwiązuje problemu przewymiarowania kotła" również z tym że bardzo dużo zależy od dostarczania powietrza... po to jest sterownik i dmuchawa na kotle żeby tą ilością powietrza zarządzać... dmuchawa powinna w miarę możliwości pracować jak najczęściej... co zresztą u mnie się odbywa a nie powoduje wzrostu temp. do niebezpiecznej. przez to też ja nie mam problemu z popiołem czy szlaką z niespalonego opału... popiół jest jak mąka i 3 wiaderka na tydzień z flotu!!! oczywiście dobrej jakości. A co do ogrzewania wody latem to z tym też nie mam problemu... dwie gazety (nie kolorowe) rozpałeczka i 6 deseczek woda wrzątek przez cały dzień, grzejniki oczywiście zamknięte. Także nie pisz że kocioł jest przewymiarowany przez 95 procent sezonu... jak jest dobrze dobrany to spadek zadanej temp. na kotle przez zapotrzebowanie na ciepło w domu waha się w granicy 3-7st w ciągu kilku minut co skutkuje częstym wymuszeniem zadziałania dmuchawy i dostarczeniem tlenu potrzebnego do spalania opału... więcej tlenu lepsze spalanie... wyższa temperatura spalania mniej syfu i popiołu... wyższa temp. spalin lepsza efektywność.

    0 1
  • ~adiqq 2016-02-04 08:43:44

    @hosetarki - chyba nie wiesz o czym piszesz....
    skoro z obliczen wynika, ze projektowe obciążenie cieplne dla danego budynku wynosi 10kw, a kocioł - teoretycznie załóżmy że ma 12kw, czyli jest dobrze dobrze dobrany, to przez 95% sezonu grzewczego ten kocioł jest przewymiarowany, tak jak pisze imrahil.
    Projektowe obciążenie cieplne liczy się standardowo dla -20/20 (temperatura dla strefy klimatycznej na zewnątrz/temperatura w domu), ja np liczyłem dla -20/23 - bo od początku planowałem utrzymywać +23C w domu.
    Ten kocioł optymalnie będzie pracować tylko wtedy kiedy na zewnątrz jest te -20C
    W okresach przejściowych tak jak teraz, ten kocioł pracuje z tragiczną sprawnością i jest mocno przewymiarowany, czy tego chcesz czy nie

    A inna kwestia, że w olbrzymiej większości domów, które maja projektowe obciążenie cieplne te przykładowe 10kw jest kocioł 20-25kw - bo - "panie, weź pan większy, to na pewno pan nie zmarznie", lub "panie, ja od 20 lat takie kotły montuję i wszyscy są zadowoleni" itd, itp
    Nikt tego rzetelnie nie liczy, wszyscy intsalatorzy dobierają na oko, a z kotła o większej mocy mają większą prowizję...

    6 0
  • ~Hosetarki 2016-02-04 10:12:04

    Generalnie to zgodzę się z tym że nigdy nie dobierzemy kotła idealnie i nie uzyskamy 100% sprawności bo to jest nie możliwe nawet w warunkach laboratoryjnych gdzie kotły osiągają 80% sprawności. Nie o to chodzi żeby dyskutować nad sprawnością - powinniśmy dążyć żeby w ciągu sezonu uzyskiwać możliwe jak największą ale chodzi o możliwie jak najefektywniejsze spalanie opału, aby utrzymywać w domu jednakową temp. unikać ciągłych rozpalań kotła. Jak już pisałem spalanie czegokolwiek czy to węgiel, flot, ropa czy benzyna jest szkodliwe i emituje się w ten sposób gro zanieczyszczeń, dlatego też jestem za tym aby rząd wprowadził nakaz montażu filtrów na kominy z jakąś dotacją, tak jak katalizatory i inne w samochodach. Zaoszczędzilibyśmy wszyscy na bezpodstawnych interwencjach straży (według informacji mundurowych 90% interwencji kończy się bezpodstawnie). A niestety w tym kraju mamy do czynienia z tworzącą się patologią w stylu wkurzyłem się w robocie to doniosę sobie na sąsiada że śmieci pali choć to nie prawda ale poczuję się lepiej. Także pozdrawiam wszystkich"uprzejmych" którzy nie mają pojęcia o paleniu w piecach, jak ktoś się nudzi to polecam odreagować w inny sposób. A co do straży to wydają więcej niż zarabiają na tego typu interwencjach - walka z wiatrakami.

    0 1
  • ~ 2016-02-04 10:26:04

    Widać, HOSETARKI, że na piecach to się trochę znasz, ale na paliwie tyle tylko żeby ci pieniedzy z kieszeni nie ubyło za bardzo (i chodzić po domu w samych majtkach - fuj - nie patrząc na to, że się innym ludziom szkodzi. Co za mentalność.... Potwierdza się negatywna opinia, jaką mają o nas za granicą). Bynajmniej nie jest "tak samo szkodliwe" palenie różnymi paliwami. Poczytaj, jak wpływa np rozdrobnienie - jak masz węgiel w bryłach, to syfu w powietrze puszcza się kilkukrotnie mniej niż gdy się ma drobny miał, który w ogóle nie powinien być dopuszczony do sprzedaży - no ale ciągle jest, z czego takie osoby jak ty - o niskiej wiedzy i zerowej odpowiedzialności za innych, za to wysokiej pazerności-korzystają. I nie tylko w rozdrobnieniu problem - odpady węglowe mają fatalny skład, plus wilgoć, która powoduje, że wszystko to wznieca się i wylatuje kominem jeszcze bardziej. Masz zdrowe dziecko - gratuluję. Może potrzebujesz, żeby zachorowało, żeby coś zrozumieć? Jak widać są ludzie, których to, że szkodzą innym nie przeszkadza. Najważniejsze własne ciepłe gacie za jak najniższą cenę. Mam nadzieję, że juz wkrótce władze okażą się mądrzejsze niż naród (choć - jak już napisałam - nadzieja słabnie, bo przecież boją się utraty tego elektoratu - a to ciągle duża grupa ludzi, mimo tego, że to XXI wiek i Europa)

    0 6
  • ~common 2016-02-04 15:03:40

    ~Hosterakin
    popieram dotacje na filtry do kominów
    i ciągle pytam dlaczego rybniczanie a w zasadzie UM nie idzie w tym kierunku żeby zgromadzić klienta zbiorowego i wynegocjować korzystne warunki współpracy z PEC?
    Mam pod domem rurę ciepłowniczą i do niej się nie podepnę za chiny ludowe, bo oferta PEC'u jest za droga. Sezon grzewczy w domu nie ocieplonym (do modernizacji całkowitej) zamykam w 10 tonach węgla, gdyby podpiąć się pod PEC to przede wszystkim muszę podpisać umowę na 5 (sic!) lat i sezon grzewczy to byłaby kwota równa ok 20 ton węgla..i nie wiem czy mielibyśmy odwagę mieć ok 24 stopnie w domu...

    6 0
  • ~Hosetarki 2016-02-04 16:02:23

    No i właśnie o to chodzi że alternatywne źródła ciepła są zbyt drogie na nasze przeciętne standardy zarobkowe, przez chytrość i pazerność korporacji.Pamiętam czasy gdzie tona węgla kosztowała tyle co obecnie tona flotu czyli te 350-380zł. Uważam że wtedy to była cena do zaakceptowania, no ale niestety jakoś kopalnie muszą zarobić na gratyfikacje... naszym kosztem. Realia zarobkowe tego kraju tj. 2000-3000tys zl mc, nie pozwolą na korzystanie z innych źródeł ciepła... no chyba żeby jeść chleb z umastą...:p Ja nie czerpię nie wiadomo jakiej przyjemności z chodzenia po 3-4razy na dzień do kotłowni, brudzenia się i wdychania dymu w trakcie przykładania też wolałbym ustawiać sobie temp. paluszkiem na sterowniku i mieć spokój. Dopóki nic się nie zmieni w tym państwie to będzie dalej tak jak jest... ~KasiaT A co do mojej świadomości czym palę to uwierz mi że mam tego świadomość... Wszystkie choroby nie biorą się z powietrza... Może masz zbyt zimno w domu i lodem plujecie... i z tąd choroby

    3 0
  • ~ 2016-02-05 10:53:28

    Ostatnio jechałem samochodem z Katowic do Rybnika !!! W Łaziskach Górnych przejażdżałem obok huty czy elektrowni !!! Coś niesamowitego !!! Smog dymu w kierunku Katowic !!! A oni biorą wymaz z pieców w domach jednorodzinnych ??? PARANOJA !!!

    1 0
  • ~ 2016-02-05 15:25:55

    Panie Gromotka, doksztac sie pan co wylatuje z komina zakladu stosujacego filtry, a co z paleniska domowego zasilanego odpadami. Para wodna z czajnika tez wyglada jak dym, prawda? ;-)

    0 0
  • ~ 2016-02-05 15:27:45

    BTW stwierdzenie "posypały sie mandaty" wydaje się nieco na wyrost zważywszy na statystyki na stronie SM: liczba mandatów: 1 ;-)

    5 0
  • ~imrahil 2016-02-05 18:44:28

    co kilka lat normy dla energetyki są zaostrzane. żeby zakład działał, musi je spełniać. przy modernizacjach i nowych obiektach dodawany jest pełen monitoring spalin. przykładowo spalarnia śmieci może wyrzucić dopuszczalnie pyłu 5 mg/m3 (wyrzuca poniżej 1 mg/m3). do tego ileś tam siarki. najnowocześniejszy kocioł na ekogroszek 5 klasy (ktoś taki posiada? dopiero w zeszłym roku zaczęły się pojawiać na polskim rynku) może w teorii wyrzucić pyłu 140 mg/m3, czyli 28 razy więcej. a ile wyrzuca w rzeczywistości (a nie w laboratorium) to nie wiadomo - zależy od palacza, sterownika, opału, wiatru i pewnie kilku innych czynników. dla siarki w domowych kotłowniach w ogóle nie ma norm, bo trzeba by zastosować systemy odsiarczania. to co widział pan Gromotka to pewnie była para wodna z chłodni.

    3 0
  • ~ 2016-02-09 09:38:50

    Niektórzy piszą co za różnica górne czy dolne spalanie ,ale kotły klasy 5 by chcieli bo są dobre i ekologiczne a spalanie w tych kotłach jest jakie ?. GÓRNE mondrale. . A jak masz kocioł złej konstrukcji górno -dolny albo góriaka i palisz nim od dołu to możesz sobie trzymać i 90 stopni i mieć pięć zaworów czterodrożnych to będziesz kocił jak Stefan Batory na otwartym morzu, bo nie umisz palić . Wystarczy trochę chęci i można palić bezdymnie , zmiana palenia w górniaku palić od gór fakt przy rozpalaniu troche dymi ala póżniej jest ok w górno dolnym trzeba troch pokombinować zrobić palnik dymu na wzór tego co jest w internecie przepuścić powstający dym z świeżego zasypu przez żar i mamy spalanie bezdymne i to dzała sam przerabiałem swojego kopciucha . a z przewymiarowanym kotłem też można sobie poradzić przez zmniejszenie powierzchni grzewczej ,układając na ruszcie cegły szamotowe zmniejszają jego wielkość i .na wysokość zasypu

    2 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Przepisy dotyczące aborcji w Polsce:





Oddanych głosów: 2407