zamknij

Sport i rekreacja

IV liga. ROW 1964 Rybnik: utrzymanie w doliczonym czasie gry

2024-06-18, Autor:  Adam Doliba

To było pełne emocji popołudnie na stadionie przy ul. Gliwickiej. Piłkarze ROW-u 1964 Rybnik zapewnili sobie utrzymanie w IV lidze w doliczonym czasie gry! Złotego gola strzelił Paweł Mandrysz.

Reklama

Przypomnijmy, że ROW 1964 Rybnik i MKS Myszków zajęli 10. miejsca w swoich grupach śląskiej IV ligi. Po tym sezonie obie grupy zostaną połączone.

W pierwszym meczu barażowym o utrzymanie w IV lidze rybniczanie wygrali w Myszkowie 2:1. Dziś na stadionie przy ul. Gliwickiej odbył się rewanż.

W mecz bardzo dobrze weszli gospodarze. Już w 7. minucie strzałem głową wynik spotkania otworzył Szymon Balcer. MKS zdołał wyrównać przed przerwą. W 36. minucie, również po uderzeniu głową, gola zdobył Przemysław Mizgała.

Po zmianie stron myszkowianie wyszli na prowadzenie. W 52. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Dominik Marek. Po nieudanej interwencji bramkarza ROW-u do piłki dopadł Mateusz Zachara i pewnie umieścił ją w siatce. Wynik 2:1 dla MKS-u oznaczał dogrywkę, na którą powoli wszyscy się szykowali. Nie doszło do niej dzięki Pawłowi Mandryszowi. Pomocnik ROW-u w 93. minucie zachował najwięcej zimnej krwi w polu karnym i umieścił piłkę w okienku bramki MKS-u. Remis 2:2 sprawił, że to ROW cieszył się z utrzymania. Zobaczcie jak do tego doszło:

Pomeczowe komentarze:

Dawid Jóźwiak – trener ROW-u 1964 Rybnik:

Emocje do samego końca. Chwała chłopakom. Cel był postawiony w lipcu, żeby się utrzymać i uratować ten klub na mapie piłkarskiej Polski. To nam się udało. Utrzymaliśmy ROW w IV lidze. Miejmy nadzieję, że będzie to moment przełomowy i rybnicka drużyna będzie się pięła w górę.

Paweł Mandrysz – ROW 1964 Rybnik:

To był naprawdę ciężki dwumecz. Pokazaliśmy charakter. Bramka w ostatniej akcji meczu jest zwieńczeniem tego, co się działo od początku sezonu. Pojawiło się wielu życzliwych ludzi – kibice, sponsorzy, nasze rodziny. To była nagroda za ciężką pracę. Wyszliśmy z bardzo trudnego miejsca.

Jan Janik – grający II trener ROW-u 1964 Rybnik

Robiliśmy wszystko, żeby uniknąć baraży, a potem modliliśmy o to, żeby je mieć. Sezon już nie mógł być dłuższy. Zapewniliśmy kibicom sporą dawkę emocji. Najważniejsze jest to, jak kończysz. Cel jaki sobie postawiliśmy udało się zrealizować. Późno bo późno, ale to nie ma znaczenia. Zostawiliśmy sporo zdrowia. Dziękuję wszystkim kolegom z drużyny i zarządowi. Z przebiegu dwumeczu uważam, że zasłużenie wygraliśmy i utrzymaliśmy się w IV lidze.

ROW 1964 Rybnik - MKS Myszków 2:2 (1:1)

1:0 - Szymon Balcer (7), 1:1 - Przemysław Mizgała (36), 1:2 – Mateusz Zachara (52), 2:2 - Paweł Mandrysz (90+3)

Wynik dwumeczu: 4:3 dla ROW-u 1964 Rybnik

Oceń publikację: + 1 + 46 - 1 - 14

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

MEN powinno wprowadzić zakaz wyjazdów dziecka na wakacje w trakcie roku szkolnego?




Oddanych głosów: 931