zamknij

Wiadomości

Górnik z „Jankowic” został zwolniony. Odpowiedź PGG

2020-02-25, Autor: bf, tr

Polska Grupa Górnicza w końcu odpowiedziała na nasze pytania dotyczące Tomasza Kaźmierskiego – górnika z kopalni „Jankowice”, który przeprowadził na dole spontaniczny protest. Jak się dowiadujemy, został on zwolniony dyscyplinarnie.

Reklama

Raz jeszcze wracamy do tego tematu. Przypomnijmy, nie tak dawno pisaliśmy o proteście Tomasza Kaźmierskiego, który zagroził, że nie wyjedzie na powierzchnię, dopóki ktoś nie zajmie się problemem wypłat. Skarżył się też, że górnicy pracują w ukropie, a ubrania można wykręcać z potu >>„Nie wyjadę, nawet gdybym miał tu zdechnąć”. Dramatyczny wpis górnika z kopalni Jankowice<<

Jako pierwsi dotarliśmy do pana Tomasza. W rozmowie z nami przyznał, że decyzja o proteście na dole była impulsem. On – osoba aktywnie fizyczna, zawodnik wielu runmageddonów po każdym dniu szychty padał na łóżko ze zmęczenia. Jego wysiłek nie przyniósł spodziewanego wynagrodzenia, mimo tego, że zarówno jego jak i innych górników nie powinno w ogóle być przy temperaturze 38 stopni Celsjusza. W takich warunkach mogą przebywać osoby tylko w maskami tlenowych! Więcej przeczytacie w obszernym artykule >>„PGG chce zrobić ze mnie wariata”. Rozmawialiśmy z górnikiem, który protestował na dole w kopalni Jankowice<<

W ubiegłym tygodniu raz jeszcze spotkaliśmy się z górnikiem. Powiedział nam, że czeka na „dyscyplinarkę”, choć dostał zapewnienie, że będzie pracował. Dowiedział się ponadto, że jego prywatne rzeczy z szafki zostały skradzione >>Górnik z „Jankowic” czeka na dyscyplinarkę. „Ukradli moje rzeczy z szafki<<

Od dwóch tygodni czekaliśmy na odpowiedź Polskiej Grupy Górniczej. W końcu nadeszła. Jak dowiadujemy się, Tomasz Kaźmierski został zwolniony dyscyplinarnie. PGG rozwiązała z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. To nic innego, jak formalne określenie zwolnienia dyscyplinarnego.

- Jako podstawę rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia wskazano ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, a w szczególności: art. 52 §1 pkt 1 Kodeksu Pracy, art.100 §1 Kodeksu Pracy , art.100 §2 pkt 2,3 Kodeksu Pracy. Jak również naruszenie §4 pkt 4,5,6 Ramowego Regulaminu Pracy w związku z §3 pkt 1 i pkt 2 ppkt 1,2,3; co winno skutkować rozwiązaniem z Panem Tomaszem Kaźmierski umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika. Powodem ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych było:nie podjęcie w dniu 11.02.2020 r. pracy poprzez wszczęcie akcji strajkowej do której Panem Tomasz Kaźmierski był przygotowany dnia poprzedniego; nie wykonywanie poleceń przełożonego, czym zdezorganizował pracę oddziału. Całość zdarzenia zdezorganizowało pracę w wybudowanej ścianie, kolei i szybu, przy czym Pan Tomasz Kaźmierski zachowywał się w sposób impulsywny, był pobudzony oraz niestabilny emocjonalnie, co powodowało zakłócenie porządku i spokoju w miejscu pracy.

 

W tym stanie rzeczy niniejsze zdarzenie należy uznać za naruszające kodeksowy art.100 KP, regulaminowy katalog obowiązków pracowniczych jak i Ramowego Regulaminu Pracy – informuje Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy PGG.

W ostatnim artykule górnik twierdził, że ktoś ukradł mu prywatne rzeczy z szafki. PGG temu zaprzecza:

- Panu Tomaszowi Kaźmierskiemu nie zabrano żadnych prywatnych rzeczy – mówi rzecznik.

Górnik mówił nam, że po ujawnieniu przez niego warunków, w jakich pracował, głównie skwaru przekraczającego 35 stopni, dostawał sygnały od kolegów, że poprawiła się sytuacja na dole. - ...teraz chłopaki wyjeżdżają z ciepłoty punktualnie. Nie robią tego, jak było niedawno o godz. 13.20, ale o 12.30, czyli po 6 godzinach pracy. Wiem o tym, bo dziękują mi w wiadomościach.

Rzecznik spółki informuje, że pomiary w rejonie ściany Z-2b w pokł. 501/3 (czyli tam, gdzie ostatnio pracował T. Kaźmierski, przyp. red.) wykonywane są min. jeden raz w tygodniu, przeważnie w środę, na zm. 16.30 lub 21.30.

- Pomiary wykonywane są przez służby wentylacyjne (osoba dozoru lub pomiarowiec wentylacji), a pracownicy zatrudnieni na danych stanowiskach pracy potwierdzają pomiar za podpisem z podaniem imienia, nazwiska i numeru znaczka. Dokumentacja przechowywana jest w dziale wentylacji, a wykaz stanowisk ze skróconym czasem pracy i schemat z pomiarami temperatur przekazywany jest do: biura nadsztygarów działu wentylacji, biura nadsztygarów działu górniczego, na cechowni na tablicy ogłoszeń oddziału G1-J i G4-J, dyspozytora kopalni. Pomiary parametrów klimatycznych w pozostałych rejonach kopalni wykonywane są min. 2 razy w miesiącu, a pracownicy zatrudnieni na danych stanowiskach pracy potwierdzają pomiar za podpisem podając imię, nazwisko i numer znaczka. Dokumentacja przechowywana jest w dziale wentylacji.

Głównym powodem protestu ślusarza była wysokość wypłaty za styczeń 2020. Stwierdził, że dostał za mało pieniędzy, wręcz, że został oszukany. Uważa, że mając przepracowanych 50 nadgodzin powinien mieć większy przelew na konto.

PGG wyjaśnia, że T. Kaźmierski przepracował w styczniu 2020 r. 50 nadgodzin, za które otrzymał wynagrodzenie.

„Na nadgodziny składało się 6 dniówek przepracowanych w dni wolne od pracy oraz 2 godziny nadliczbowe w dniu roboczym:

- 2 godziny nadliczbowe w dniu 8 stycznia (dz. roboczy), za które pracownik otrzymał wynagrodzenie oraz 50% dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych;

- 4 dniówki przepracowane w soboty: 4, 11, 18, 25 stycznia; w tym: 11 i 18 stycznia z dodatkiem 100%, 4 stycznia i 25 stycznia – do wykorzystania jako dniówka zamienna;

- 1 dniówka świąteczna -6 stycznia – do wykorzystania jako dniówka zamienna

- 1 niedziela -12 stycznia – do wykorzystania jako dniówka zamienna.” czytamy w otrzymanej informacji.

- Za wszystkie przepracowane w miesiącu dniówki pracownik otrzymał wynagrodzenie zgodnie z obowiązującymi zasadami. Z wynagrodzenia zostały naliczone oraz potrącone obowiązkowe składki społeczne oraz 17% zaliczka na podatek dochodowy, wyliczona z zastosowaniem kosztów uzyskania przychodu oraz ulgi podatkowej. Na pozostałe potrącenia, czyli: składkę na rzecz związku zawodowego, składkę na PKZP, kasę pośmiertną oraz ubezpieczenie PZU – pracownik wyraził pisemną zgodę. – zaznacza Tomasz Głogowski.

Niejako przy okazji tematu górnika-ślusarza pojawił się temat poziomu, w którym pracował. W komentarzu internauta przedstawiający się jako sztygar zwracał uwagę, że poziomu Z2b poz.700, który jako miejsce pracy wymieniał górnik, nie ma. Rzecznik PGG wyjaśnia, że taki poziom jak najbardziej istnieje:

- W KWK ROW Ruch Jankowice jest ściana Z-2b w pokł 501/3. Eksploatacja pokładu 501/3 ścianą Z-2b była prowadzona w okresie XII 2018 do XII 2019, aktualnie ściana jest w trakcie wybudowy. Roboty górnicze tj. eksploatację ściany Z-2b prowadzono zgodnie z przepisami - kończy rzecznik.

Oceń publikację: + 1 + 92 - 1 - 188

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (15):
  • ~Piotr Czaja 2020-02-25 09:30:20

    Prawidłowa reakcja PGG.Pan Tomasz w swoim fachu znajdzie pracę.Szkoda tylko że płaca będzie dużo niższa.

  • ~Marco2 2020-02-25 09:38:42

    Szkoda chłopa .

  • ~internauta 2020-02-25 09:43:40

    No to se chłop zrobił reklamę teraz go ani na budowie nie zatrudnią bo pracodawca będzie się bał że się gdzieś zamuruje i będzie strajkował , a tak na poważnie to mógł spokojnie przeczekać i miał by teraz 500zł podwyżki , stara zasada chytry traci podwójnie

  • ~pawelbudowa 2020-02-25 10:16:22

    Brawo PGG. Doskonała decyzja. Teraz biedny górni być może doświadczy "normalnej" pracy na "nienormalne pieniądze". Ciekawe czy da sobie radę. Takie doświadczenie powinni mieć wszyscy cwaniaki z kopalń. PS. Szkoda, że RZĄD POLSKI nie zwalnia swoich posłów tak szybko i sprawnie jak PGG. To by oczyściło trochę najgorszą instytucję w POLSCE.

  • ~obserwator00 2020-02-25 10:56:13

    Geniusz... Nagroda Darwina 2020 w kategorii ryl pewna

  • ~toomann 2020-02-25 12:11:34

    Normalna reakcja normalnego pracodawcy. Sobie myślał, że jak zacznie ryczeć "Dej! Dej! Dej! Bo jak nie dosz to wp..dol!" to wszyscy zaczną portkami trząść i dostanie co chce...... A tu "chińćka diupa"....

  • ~eurobarter 2020-02-25 12:46:04

    No Panowie Górnicy.....pomóżcie koledze,może w handlu węglem z zwałów , wtedy może będziecie rentowni i będzie kasa do podziału ,a i kolega coś zarobi !!! Za rok wszyscy jak nie sprzedacie swojego towaru ( węgiel) to koniec z dodatkami i innymi duperelami ,na wczasy do Berdyczowa , do mamy albo Szamotuły . bo z takim górniczym słownikiem i kulturą wątpię czy się robota gdzieś znajdzie,bo gdzie świat widział 40 letnich emerytów ...tylko w Polsce.

  • ~Benett 2020-02-25 14:39:34

    " Jego wysiłek nie przyniósł spodziewanego wynagrodzenia".
    To zdanie bylo juz chyba w pierwszym artykule na ten temat.

    Zakladam, ze to nie pochodzi od redakcji wiec.

    Czy on to mial zapisane w umowie o prace? Czy pieniadze sie daje za "wysilek" wlozony w wykonanie jakiegos zadania. Czy za wykonanie zadania, prace z innymi etc.
    Czyli on sobie (zakladam) wyobrazal, ze skoro jest sprawny fizycznie, "namacha" sie wiecej to dostanie zaplacone wiecej niz inni???

    Jestem w stanie w to uwierzyc. To syndrom "polskiej sprzataczki/budowlanca/faceta na zmywaku" w UK i pewnie w innych krajach.
    Przyjezdza taka na 3 miesiace, jezyka ni w zab, ale kombinuje "jak tu sie wykazac" jest znienawidzona/y z miejsca przez kolegow z pracy, pracodawcy traktuja ja z przymruzeniem oka. Po 3 miesiacach wyjezdza i wszystko wraca do normy... albo normy sa podnoszone - jesli managerem jest inny immigrant.
    Takich ludzi sie nie szanuje nigdzie - zakladam (moge sie mylic) ze tutaj tez tak bylo - nie bylo za duzo wpisow od kolegow w obronie...

    43 20
  • ~RMG 2020-02-25 14:44:55

    A ja tym z PGG nie wierzę...

    94 17
  • ~Przemo30 2020-02-25 15:13:46

    Tak jak mówił, ze kasjerki w biedrze pracują za 4 tysie, teraz będzie miał możliwość na kasie pracować do 65 roku życia.

    86 21
  • ~Azaia 2020-02-25 17:02:52

    Czytając niektóre z komentarzy można odnieść wrażenie, że pracownik powinien godzić się na wszystko, także łamanie swoich praw i przepisów, cicho siedzieć i całować po rączkach pracodawcę tylko dlatego, że zrobił mu łaskę i dał zatrudnienie.

    Ludzie, dlatego tak Wami pomiatają, że plują na Was, a udajecie, że pada deszcz.

  • ~Benett 2020-02-25 17:37:02

    @
    ~Azaia
    Nikt tak nie napisal.
    Jesli jest nieslusznie zwolniony - bierze sprawe do Sadu Pracy i nie dosc, ze go przywroca to odszkodowanie jakes dostanie. Proste. Chyba, ze nie mial racji.

    59 9
  • ~obserwator00 2020-02-25 17:46:56

    ~Azaia
    Gdzie to wyczytałeś/aś? Kolega biednego górnika? Sami sobie na to plucie w twarz biedni ryle zarobiliście...

    30 40
  • ~Azaia 2020-02-25 18:46:43

    @obserwator00, a widzisz - pomyliłeś się. Nie mam z tą branżą nic wspólnego, ale też nie mam w zwyczaju szczekać dla samego szczekania.

    @Benett, i mam nadzieję, że pójdzie do tego sądu.

    37 8
  • ~takiuj 2020-02-25 21:05:18

    Wy gadacie że Górnicy poza kopalnią i wydobyciem nic nie potrafią ? Co drugi wali fuchy po szychcie. Kafelkowanie, murowanie,brukarstwo, malowanie, elektryka, Centralne Ogrzewanie, FV. Co Wy wiecie o tych ludziach. Ja ciągle mam z polecenia fachowców z branży górniczej. Podkreślam FACHOWCÓW. Którzy robią za znacznie lepszą kasę niż prywaciarze .

    66 16

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Na czym Miasto Rybnik powinno oszczędzać?









Oddanych głosów: 2307