zamknij

Wiadomości

Gdy nie miałem pieniędzy... – Paweł Domagała. Wywiad

Aktor, tekściarz, muzyk i  całoroczny debiutant – każde z tych określeń odnoszące się do Pawła Domagały jest prawdziwe. Jednego z najbardziej rozchwytywanych twórców w Polsce spotkaliśmy przed koncertem w Rybniku. Zgodził się na krótką rozmowę.

Monika Taranczewska, ŚląskiBiznes.pl: Znajdujemy się w Teatrze Ziemi Rybnickiej, w którym dzisiaj (czwartek 21 lutego 2019 r. - przyp. red.) grasz swój koncert. Czy to twój pierwszy występ w Rybniku?

Reklama

Paweł Domagała: To mój pierwszy występ na deskach rybnickiego teatru .

Czy w związku z tym, że masz naturalny dar rozśmieszania wróciłbyś do konwencji kabaretowej?

Cały czas coś piszę, ale to nigdy nie było zawodowo, raczej hobbistycznie dla Kabaretu "na Koniec Świata”, a kiedy nie miałem zupełnie pieniędzy, to zdarzało mi się pisać dla kogoś.

Nawiązałam do tego pytania gdyż w Rybniku organizowana jest Rybnicka Jesień Kabaretowa.

Ja pisałem do innego rodzaju kabaretu - tworzonego przez aktorów, opartego na improwizacjach i absurdalnym humorze. Do kabaretów z kabaretonów czy nocy kabaretowych jest mi estetycznie daleko.

Weź nie pytaj – ponad 85 milionów wyświetleń w internecie. Czy spodziewałeś się, że ten utwór będzie również emitowany w każdej rozgłośni radiowej?

Nie spodziewałem się. Zwłaszcza, że początki były trudne, bo duże rozgłośnie radiowe odpisywały nam, że jest  to utwór zbyt niszowy: „My chcemy muzykę, która jest dla mas.” Teraz natomiast słyszę zarzuty w drugą stronę, że to jest masowa muzyka. Nie sposób dogodzić wszystkim.

Za twoim sukcesem nie stoi żadna znana wytwórnia. Sam jesteś producentem oraz wydawcą.

Mamy wytwórnię Domagała & Borowiecki, ale trzeba też podkreślić, że dystrybucją zajmuje się Mystic Production. My z Łukaszem Borowieckim wyprodukowaliśmy płytę, a Mystic ją sprzedaje.

Jak odnajdujesz się teraz w branży muzycznej, ale tej biznesowej?

Dziś to jest po prostu konieczność, żeby samemu ogarniać swoją działkę muzyczną. Musiałem sporo się nauczyć. Na przykład czas przed wydaniem płyty to jest bardzo ciężka praca organizacyjno-logistyczna, która ma niewiele wspólnego z artyzmem.

Nazywany jesteś debiutantem i co najważniejsze sam lubisz jak tak o Tobie mówią, dlaczego?

To jest niesamowite, że po każdym filmie, który nagram, albo płycie (teraz już drugiej) jestem nazywany debiutantem. Bardzo to lubię, bo w sumie super jest cały czas być debiutantem. To znaczy, że jestem świeży i rzeczywiście takie mam podejście, że do wszystkiego co robię - czy jest to muzyka, film, czy teatr - podchodzę z zapałem, tak jakbym nic nie umiał i jakby wszystko od tego zależało.

Czy możesz nam zdradzić jakie masz plany na kolejnych parę miesięcy?

Plany są duże. Teraz zaczynam duży serial, potem kolejną część trasy, no i praca nad trzecią płytą, której premiera będzie 20 listopada 2020 roku – taki trzeci debiut.

Czy to prawda, że Paweł Domagała chce zostać również reżyserem filmowym? 

Tak, są takie plany, na razie cichosza, ale mam nadzieję, że niedługo będę mógł powiedzieć więcej.

Oceń publikację: + 1 + 146 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jaki Waszym zdaniem czas powinien pozostać na stałe: letni czy zimowy?





Oddanych głosów: 961