zamknij

Wiadomości

Funkcjonariuszka straży miejskiej uratowała życie 5-letniej dziewczynce? Matka dziecka zaprzecza

2015-04-22, Autor: bf
Tylko dzięki szybkiej reakcji strażniczki miejskiej i przypadkowego przechodnia udało się uratować 5-latkę. Dziewczynka chwilę wcześniej zaczęła się dusić od połkniętej tabletki. Inaczej sytuację zapamiętała matka dziecka.

Reklama

Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 9.00 na ul. Raciborskiej (w pobliżu rynku). - Patrolujący Śródmieście strażnicy zostali powiadomieni przez świadków, o tym, że 5 letnia dziewczynka zaczęła się dusić po połknięciu tabletki – powiedział Dawid Błatoń, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Rybniku.

Funkcjonariuszka niezwłocznie rozpoczęła udzielanie pierwszej pomocy razem z jednym z świadków. O zdarzeniu powiadomiono pogotowie ratunkowe. Dzięki szybkiej reakcji dorosłych, dziewczynka zaczęła po chwili samodzielnie oddychać.

AKTUALIZACJA (godzina 15.06): przed chwilą zadzwoniła do naszej redakcji roztrzęsiona matka 5-letniej dziewczynki. Podała zupełnie inną wersję zdarzeń od tej, przedstawionej powyżej. - Straż miejska mówi nieprawdę. W momencie, kiedy interweniowała strażniczka, dziecko już oddychało samodzielnie. Nikt z tłumu nie pomagał, jedynie pewien pan postanowił pomóc - powiedziała. 

Która ze stron ma rację? Co zarejestrował monitoring miejski? Do tematu jeszcze wrócimy. 

Oceń publikację: + 1 + 18 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (29):
  • ~song 2015-04-22 12:19:21

    To kapitalny (aczkolwiek bardzo dramatyczny) przykład w jakim kierunku powinny iść działania SM. Nigdy nie byłem zwolennikiem populistycznych wezwań do jej likwidacji, ale przebudowa tej instytucji jest napewno konieczna. Brawo dla Pani strażnik (strażniczki?)

    47 0
  • ~markrotka 2015-04-22 12:54:23

    Mniej lekcji religii w szkołach, a więcej zajęć z pierwszej pomocy!! !! !!

    63 0
  • ~ogloszenierybnik 2015-04-22 13:30:24

    brawo,brawo ,brawo super akcja jesteście wielcy Państwo Strażnicy

    0 15
  • ~magda_gg12 2015-04-22 13:40:48

    Witam, jestem mama owej 5 letniej dziewczynki.....BZDURA I JESZCZE RAZ KŁAMSTWO .STRAZ MIEJSKA PRZYJECHAŁA PO FAKCIE JAK MOGA TAK ŁŻEĆ NIC NIE ROBIŁA TA OWA PIEKNA PANI STRAZNICZKA A POLICJA TYLKO STAŁA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Jak tak mozna nie robic nic tylko 2 dziewczynki na poczatku moze 16 letnie i starsza kobueta ruszyły na pomoc potem po długim czasie na pomoc.nikt nie wezwał karetki sama ja wzywałam STRAZ MIEJSKA I POLICJA STAŁY I NIC jak juz sie pojawili a w szpitalu bnie było ZADNEGO LEKARZA przez godzine lezała głowa w dół poniewaz pielegniarki bały sie cokolwiek zrobic al ekarza nie było wcale, przeswietlenie dopiero po 3 godz gdzie łaskawie za moim krzykiem zszedł pan doktor z innegio oddziału i z rekami w kieszeni dopiero udielił mi informacji jakiejkolwiek bo wykrzyczałam im zxe nie ma lekarza hooooorrrooorrr to był w nocy tez nikogo .PROSZE PISAC PRAWDE W CENTRUM MIASTA BYŁ TŁUM GAPIÓW WSZYSCY BALI SIE REAGOWAC ...TO JEST STRASZNE A POLICJA I STRAZ NIE ZROBIŁA NIC .PROSZE O SPROSTOWANIE ARTYKUŁU I PRZEPROWADZENIE GO ZE MNĄ.

    99 0
  • ~Escape 2015-04-22 13:43:48

    magda_gg12

    kapitalne, szacun, , i pewnie takie same bzury sa o tym biegaczu , dajcie wywiad z zoną

    23 0
  • ~magda_gg12 2015-04-22 13:45:04

    BYŁO PARE OSÓB I PAN KTÓREGO BARDZO DOBRZE ZAPAMIETAŁAM ROZMAWIAŁ PRZEZ MÓJ TEL Z POGOTOWIEM, BARDZO CHCIAŁM MU PODZIEKOWAC ZA ODWAGE I CHEC POMOCY ...DZIEKUJE PANU I TYM PARU OSOBA RESZTA NIE ZDAŁA EGZAMINU Z DOJRZAŁOSCI A WIANUSZEK LUDZI W KOŁO BYŁ STRASZNIE WIELKI MAM TO PRZED OCZAMI

    38 0
  • ~markrotka 2015-04-22 13:46:25

    Brawo za odwagę! Niech prokuratura zrobi dochodzenie w tej sprawie! Temat do większych telewizji. I niech ktoś jeszcze minusuje mój wpis, że w szkole powinno być więcej zajęć o życiu, pomocy drugiemu, a nie pranie mózgu i uczenie się formułek na religii. Przykład jak nasze społeczeństwo pomaga jest opisany przez matkę tej malutkiej dziewczynki. Dobrze, że finał jest szczęśliwy!!

    37 0
  • ~roger 2015-04-22 13:58:28

    markotka zgadzam się z Tobą. Ja jestem zdania, że religia w takiej formie jak jest obecnie powinna być definitywnie wycofana z szkół. Takie nauczanie nic nie daje, klepanie bezsensownych zasad, formułek nikogo nic nie nauczy. Trzeba dzieci i młodzież uczyć pierwszej pomocy, podstaw prawa jak i finansów bo to jest potrzebne w życiu a nie puste zasady nauczane by tylko zdać test lub przystąpić do sakramentów. Brawo SM po raz kolejny udowodniła, iż jest w tym mieście zbędna.

    18 0
  • ~Piotr55555 2015-04-22 14:02:53

    To kto w końcu uratował to dziecko?...............mama czy strażniczka?

    16 0
  • ~goliat 2015-04-22 14:06:41

    No to się nie uczcie pustych regułek, tylko potem nie lataj za księdzem z pretensjami dlaczego nie ma podstaw do tego aby udzielić chrztu, bierzmowania czy małżeństwa, a takich są tysiące.Wielcy nie praktykujący co nawet podstaw wiary nie znają, po za tym nie pierwsza pomoc a pomoc przed medyczna, naoglądałaś się seriali pierwsza ale miłość !

    0 18
  • ~agi88 2015-04-22 14:12:28

    Z tego co ja mam wiedzę i widziałam to nie do końca prawdą jest to co pisze magda_gg12, osoba podające się za matkę - dwie osoby były aktywne mężczyzna z telefonem przy uchu i klęcząca - trzymająca w rękach dziecko strażniczka - reszta to gapie łącznie z matką. Matka była w szoku i tylko się modliła - szok pozostał jej jak widać do dzisiaj.
    Niedaleko miejsca jest monitoring łatwo to zweryfikować.

    20 0
  • ~zorza54 2015-04-22 14:19:35

    Na podstawie tego co twierdzi matka dziewczynki mamy jaskrawy przykład jak jesteśmy ogłupiani przez różne służby wciskaniem bajek i przerysowywaniem sytuacji. Na tym portalu niemal codziennie karmią nas takimi pseudo sukcesami Policji czy Straży Wiejskiej. Niestety ale tak to dzisiaj jest, że każdy chce swój wizerunek podrasować, żeby motłoch myślał, że rzeczywistość jest taka jak chciałyby służby.

    1 0
  • ~song 2015-04-22 14:21:59

    Jestem w szoku. Proszę redaktora naczelnego o niezwłoczne wyjaśnienie sprawy !!!. A do sprawy szpitala jeszcze wrócimy

    8 0
  • ~Arkadiusz Biernat 2015-04-22 14:40:23

    Witam, to co pisze "magda_gg12" nie jest prawdą. Dosłownie przed chwilą widziałem zapis z monitoringu, przygotowując się do napisania artykułu. Na nim ewidentnie widać, że zanim przyjechała policja i pogotowie, to właśnie strażniczka od kilku minut udziela pomocy (obok jest mężczyzna z telefonem, który był w kontakcie z dyspozytorem). Wokół jest tłum ludzi, część stara się pomóc dzwoniąc, a część zwyczajnie gapi się i przeszkadza. Dopiero kiedy dziecko zabierają ratownicy pogotowia do ambulansu wtedy opuszcza to miejsce strażniczka i wsiada do radiowozu. Dalej jak widać na kadrze z monitoringu towarzyszy już strażnik miejski, który również w tym czasie wzywał pogotowie.

    A co się działo w szpitalu, to nie wiem. Jednak z pewnością to nie była wina strażników.

    Pozdrawiam Arkadiusz Biernat, Dziennik Zachodni

    35 0
  • ~mastifiatko 2015-04-22 14:40:55

    1) Twierdzicie, że portal kłamie, ok, możecie. A skąd macie pewność, że magda_gg12 rzeczywiście jest matką a nie np jedną z osób z tłumu, które mogły nie widzieć całego zajścia ? ;)
    2) Pytanie dla tych, którzy są za likwidacją SM - kto będzie wam wywoził pijanych i/lub naćpanych obywateli naszego miasta z waszych klatek schodowych, garaży, śmietników ? kto będzie szukał winowajcy dzikiego wysypiska śmieci utworzonego na waszej działce/polu ? kto będzie karał inwalidów umysłowych (mam na myśli ludzi całkiem zdrowych aczkolwiek niemyślących), którzy stają na miejscu przeznaczonym dla osób, które tego miejsca na prawdę potrzebują ? Policja ?! Nasza rybnicka Policja, która nawet nie raczy przyjechać do domowej awantury, w której ojciec leje matkę i dzieci na to patrzą? Pomyślcie dokładnie za nim cokolwiek napiszecie w tym temacie.
    3) Jeszcze zostaje kwestia dlaczego matka podawała dziecku tabletkę na mieście? Chore? Ok, dziecko jest żywiołowe i raczej takie rzeczy powinny odbywać się w domu. Dziwne, oskarżacie tutaj wszystkich i o wszystko, a dlaczego nie powiecie nic na matkę, która w takiej sytuacji powinna być opanowana chociaż w małym stopniu ? Nie miała nigdy do czynienia z zachłyśnięciem się czegoś przez to dziecko jak było małe? Albo nie wyciągała nigdy jakiejś małej rzeczy z buzi dziecka ? Nie będę wchodziła w jej zakres pierwszej pomocy, ale matki są przygotowane na takie sytuacje.

    6 0
  • ~WENUS 2015-04-22 15:20:05

    Jeżeli ta Magda jest matką to tylko należy współczuć temu biednemu dziecku, że ma taką durną matkę. Wszyscy są winni tylko ona święta.Co by było gdyby się to stało w domu-dziecko by się udusiło bo mama nie wiedziała co ma zrobić?

    23 0
  • ~lukrecja50 2015-04-22 15:40:41

    Faktycznie matka dziecka oskarża wszystkich , a co sama zrobiła oprócz podania dziecku tabletki na ulicy? Jeśli już zaistniała taka potrzeba podania dziecku tabletki to czy dała dziecku coś do popicia tej tabletki??? Po za tym temat zakrztuszenia się dzieci nie jest obcy, nawet ja nie mając małych dzieci mam jakieś pojęcie jak postępować w takich sytuacjach tym bardziej powinna wiedzieć matka jak udziela się pierwszej pomocy w takich sytuacjach, a jak nie wie to polecam tabletkę rozgnieść i rozpuścić w płynie i podać dziecku. Droga mamusiu 5 letniej dziewczynki - czy Ty zdałaś egzamin z dojrzałości?? A czytając twoje komentarze zajrzyj proszę do słownika języka polskiego w wiadomym dla wszystkich celu.

    16 0
  • ~siwy_rybnik 2015-04-22 16:59:36

    Ludzie, ale daliście się wkręcić. magda_gg12 nie jest matką tej dziewczynki. Bardzo łatwo dało się to sprawdzić. Osoba z loginem magda_gg12 to oszust podszywający się pod inną osobę. Jakiś hejter się nudzi a Wy się wszyscy podniecacie. Więc drogi użytkowniku magda_gg12 nie rób z siebie idioty.

    13 0
  • ~ 2015-04-22 18:15:21

    W sumie nie ważne,kto uratował....najważniejsze,ze mała jest cała i zdrowa :)

    30 0
  • ~Kajzer 2015-04-22 18:56:37

    Tak czy siak uważam i zgłaszałem to obecnemu prezydentowi SM do likwidacji.. Szkoda kasy na Straż Miejską.. A religia dawno powinna być wyprowadzona ze szkół..

    3 0
  • ~biuro@. 2015-04-22 19:11:29

    Mastifiatko- spytaj ludzi co SM robi w R-ku to się dowiesz prawdy , wolałbym grzebać po śmietnikach niż pracować w SM , mam nadzieję że ówczesny prezyden zreformuję SM tak jak obiecał w wyborach , czas leci szybko a na drugą kadęcję niema co liczyć , do roboty panie Piotrze K. z PO. Apropo ośrodka w Stodołach , podatek gruntowy to zwykły haracz od cudzej własności

    0 5
  • ~ 2015-04-22 19:56:47

    Witam, byłem świadkiem zdarzenia od samego początku. Widząc całą sytuację i to, że przy dziewczynce już jest matka, inna kobieta i Pan, którzy próbują małej pomóc stwierdziłem, że zadzwonię szybko na 112 bo ktoś musi. W między czasie gdy zgłaszałem prośbę o przybycie pogotowia (raz mnie przełączono do innego dyspozytora, pytania etc) zebrała się już grupa ludzi, zrobiło się zamieszanie. W pierwszej kolejności przyjechała SM, zaraz po nich Policja. Czy Pani z SM uratowała życie dziewczynki?! Z mojej oceny nie wiedziała za bardzo co ma robić w tej sytuacji - owszem była w tej grupie zaraz przy dziewczynce, ale wyglądało to dosyć nie poradnie. Ja szczerze nie znam się na udzieleniu 1 pomocy w tej sytuacji, jednak funkcjonariusze publiczni raczej powinni, podobną są od służenia i pomocy ludziom. Zwracam na to uwagę, ponieważ jak u Pani z SM można było wyczuć pozytywne intencje w tej interwencji to Pan z SM oraz para z Policji nie robiły nic, bo chyba nie wiedzieli co mają robić. Panie Arkadiusz Biernat, nawiązując do Pana komentarza o gapiach wokół: ludzie gapili się i przeszkadzali?! Proszę nie obrażać ludzi wokoło, bo trzeba zachować równowagę pomiędzy pomaganiem a przeszkadzaniem w takiej sytuacji. Idąc tym tokiem myślenia pozostałych trzech funkcjonariuszy gapiło się i przeszkadzało. Czas przyjazdu karetki to około 7-8 min od mojego telefonu. Czy to wynik dobry czy zły - nie wiem. Najważniejsze, że dziewczynka ma się dobrze ?!

    22 0
  • ~zorza54 2015-04-22 20:15:30

    No właśnie...Z wyłaniającego się obrazu wynikającego z relacji świadków wynika, że Pani strażniczka byłą na miejscu, coś tam robiła ale czy te jej czynności uratowały życie dziecka to szczerze wątpię. A pierwotna informacja i tytuł artykułu stwierdzał, że pani strażniczka uratowała życie tego dziecka. Tak naprawdę nie wiemy, czy w ogóle to życie było zagrożone... W eter poszła jednak konkretna informacja, która miała się nijak do rzeczywistości i gdyby nie matka dziecka to tak by zostało. Takich informacji na rybnik.com pojawia się wiele i czasem bywają wręcz zabawne w taki sposób naciąga się sukces często Policji czy Straży Wiejskiej tyle tylko, że często nikt tego nie jest w stanie zweryfikować więc taka nieprawdziwa bądź naciągnięta informacja się utrwala. Trochę to wina dziennikarzy bo to na nich ciąży odpowiedzialność rzetelnego sprawdzenia każdej informacji przed publikacją.

    6 0
  • ~zorza54 2015-04-22 20:19:12

    Najlepiej proszę zamieścić nagranie z monitoringu to każdy sobie zdanie wyrobi czy Pani strażniczka uratowała to życie czy może np. wręcz odwrotnie czyli bardziej zaszkodziła w takiej sytuacji. Z pewnością wielu internautów zna się na udzielaniu pierwszej pomocy przy zadławieniu...

    11 0
  • ~ 2015-04-22 21:04:04

    Zgadza się ~zorza54. Mamy tu dość niepełne informacje. Dziewczynka w pewnym momencie była trzymana "do góry nogami" i potrząsana, domyślam się, że w celu wyksztuszenia tabletki, nie wiem czy to poprawne czy nie w tego typu sytuacji i nie pamiętam czy to odbywało się już w obecności Pani z SM czy jeszcze nie - swoją drogą w tym całym zamieszaniu na miejscu ja słyszałem o cukierku a nie o tabletce. Nie jestem dziennikarzem, ale wydaje mi się aby ten artykuł miał ręce i nogi i był rzetelny, powinno się uzyskać informację nie tylko od SM, ale również od lekarza przyjmującego, czym się dziecko zadławiło i czy było to zagrożenie życia czy nie, czy w szpitalu były dalsze czynności i jakie. A nagranie z monitoringu bardzo chętnie bym również zobaczył tym bardziej, że zgłaszając rozbitą szybę w sklepie rok temu usłyszałem, że "ten monitoring miejski jest jaki jest, można na nim rozróżnić w tym miejscu czy to jest koń czy człowiek" ;> Pozdrawiam

    9 0
  • ~mastifiatko 2015-04-23 10:22:13

    biuro@, żadna praca nie hańbi, ale skoro wolisz grzebać w śmietniku proszę bardzo, smacznego ;) Zastanawiam się dlaczego są tacy ludzie jak ty/wy ? Tylko narzekacie na SM. Czyżbyście mieli do czynienia z nimi ? Pewnie sobie zasłużyliście a nie potraficie przyznać się do popełnionego błędu . Co, chcieliście pracować tam (a praca budżetowa to super praca, w końcu) i wam się nie udało? No cóż, widocznie nie jesteście odpowiedni na odpowiedzialną pracę. A co do matki - taka mądra, taka obeznana, dlaczego SAMA nie pomogła córce ? Była od początku na miejscu zdarzenia, być może to przez nią cała sytuacja miała miejsce a tylko potrafiła 'jaszczyć'. CO BY SIĘ STAŁO, GDYBY TA SYTUACJA MIAŁA MIEJSCE W DOMU? Na kogo winę zwaliłaby matka ? Swoją drogą, dlaczego nie podpisała się imieniem i nazwiskiem pod komentarzem ? TCHÓRZ!

    0 0
  • ~lukrecja50 2015-04-23 12:52:01

    Matka czepia się wszystkich tylko siebie nie obarcza za nic winą. Może napisze kolejny komentarz i się wytłumaczy co ona sama zrobiła by pomóc własnemu dziecku. To na niej spoczywa odpowiedzialność by dziecku zagwarantować bezpieczeństwo. Z jednej strony mamy takie przepisy, że rodzic opiekujący się w domu dzieckiem nie może wypić sobie piwa czy drinka bo jak go ktoś poda to dziecko odbiorą, a z drugiej strony trzeźwa matka nie potrafi pomóc dziecku i ma pretensje do całego świata. Rozumiem wypadki przeróżne się zdarzają w życiu i musimy sobie przede wszystkim radzić a nie oglądać się na innych i zamiast podziękować to jeszcze mieć pretensje. Niedawno pisano , że na dach Delicji wyszła starsza kobieta, SM także pomogła, ale mąż tej kobiety jakoś pretensji nie miał do całego świata. Nigdy nie wiemy co się może wydarzyć ,ale jeśli już dojdzie do jakiegoś zdarzenia i ktoś przychodzi z pomocą to warto podziękować (skoro sami nie potrafimy pomóc). Nie każdy z przypadkowych przechodniów zna się na postępowaniu w danych przypadkach. Kilkanaście lat temu w takich "medycznych" przypadkach można jeszcze było szybko podejść do przychodni (na przeciwko sadu) , był szpital na Rudzkiej czy Juliusz. teraz jeśli coś sie "wydarzy" to jedynie zostaje pogotowie.

    1 0
  • ~zorza54 2015-04-23 15:53:36

    Nie wierzę w te bajki. Proszę pokazać nagranie to uwierzę. Jak dla mnie wersja matki jest prawdziwa. Nie miała powodu zaprzeczać wersji strażników.

    2 0
  • ~El_Mariachi 2015-05-06 09:36:08

    GDZIE TO NAGRANIE ??!!. Czyżby młodsza strażnik Ewa Weremiuk ukrywała prawdę przed samą sobą ?? A może ją koledzy po
    'fachu" bronią by mieszkańcy bardziej zaufali SM (Same Mendy).

    1 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Na czym Miasto Rybnik powinno oszczędzać?









Oddanych głosów: 2297