zamknij

Sport i rekreacja

Four cross: Bartosz Giemza z Rybnika wicemistrzem Polski

2018-07-30, Autor: Adam Doliba

Bardzo dobrze w mistrzostwach Polski w four crossie w Szczawnie-Zdroju spisał się zawodnik z Rybnika, Bartosz Giemza.

Mistrzostwa Polski w four crossie odbyły się drugi raz z rzędu w Szczawnie-Zdroju obok Wałbrzycha. Sobotnie zawody były zagrożone przez warunki pogodowe i tak też się stało. Po mocnych opadach treningi opóźniły się przez prace torowe. Zakończyły się one szybciej przez gwałtowną burzę. Z tego powodu warunki torowe były dosyć trudne. Na trasie znajdowało się sporo kałuż i luźnej nawierzchni.

Reklama

Eliminacje na czas miały ustawić zawodników w kolejnych 4-osobowych wyścigach. – W czasówce pojechałem jako jeden z ostatnich, znałem czasy moich rywali i wiedziałem, że raczej nie mam szans na pobicie czasu ubiegłorocznego mistrza Polski, który jest zawodnikiem miejscowym i zna tam każdy „kamyczek”. Swoją czasówkę pojechałem z innego pola niż wszyscy, trudniejszego, ale bardziej suchego, gdzie było mniej błota. Cała trasa przejechana była dosyć szybko z jednym małym błędem, ale okazało się, że wygrałem całe eliminacje i przeszedłem automatycznie do finałowego wyścigu – relacjonował Bartosz Giemza. Nie była to jednak dla niego dosyć dobra sytuacja, bo z marszu musiał się ścigać o mistrzostwo bez wcześniejszych wyścigów w czwórkach.

W finale pojawiło się dwóch medalistów z zeszłego roku. – Wystartowałem z pierwszego pola, w pierwszej bandzie jechałem drugi, goniąc Gustawa Dądelę. Do trzeciej bandy byłem bardzo szybki, ale nie miałem pomysłu na wyprzedzenie, a zawodnik przede mną bardzo dobrze się bronił. Walczyłem do samej mety, ale ostatecznie przegrałem koszulkę mistrza Polski o długość roweru. Tak czy inaczej po 10 latach mojej kariery zawodniczej pierwszy raz stanąłem na podium mistrzostw Polski i z tego się cieszę – mówił zadowolony rybniczanin.

Tym samym mistrzem Polski w four crossie został Gustaw Dądela, a wicemistrzem – Bartosz Giemza.

– Do zawodów z racji wielu szkoleń i pokazów przystąpiłem niejako z marszu. W środę odbyłem trening na torze w Szczawnie-Zdroju. Wszystkie inne treningi do zawodów odbywałem na rybnickim torze Wiśniowiec i w klubie Crossfit Blackground. W zawodach, dzięki uprzejmości AWF Katowice, startowałem z licencją AZS AWF Katowice. Oczywiście na rowerze TREK od Sport Studio Rybnik – zakończył Bartosz Giemza.

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Rybniku powinna obowiązywać nocna prohibicja?




Oddanych głosów: 1998