zamknij

Wiadomości

Egzamin ósmoklasisty: w Rybniku bez problemów

2019-04-15, Autor: bf

Dzisiaj (15 kwietnia) punktualnie o godzinie 9.00 w całej Polsce rozpoczął się egzamin ósmoklasisty. W Rybniku przystąpiło do niego 1339 uczniów. Magistrat nie otrzymał informacji o jakichkolwiek problemach na terenie naszego miasta.

Reklama

To pierwszy egzamin ósmoklasisty po reformie edukacji. Dzisiaj nad językiem polskim zasiadło 1339 uczniów w Rybniku. Jak mówi nam dzisiaj Agnieszka Skupień z rybnickiego magistratu, egzaminy przebiegły we wszystkich szkołach. - Nie otrzymaliśmy informacji, by w którejś placówce miało nie dojść do egzaminu – mówi rzecznik prasowa.

Dzisiaj odwiedziliśmy Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 9 w dzielnicy Zamysłów. Uczniowie byli gotowi na egzamin w sali gimnastycznej. Jak powiedziała nam Bożena Fros, dyrektor tej placówki, nie wyobraża sobie, by któraś ze szkół w Rybniku czy w Polsce nie umożliwiła młodym ludziom przystąpienie do egzaminów. - Robimy to dla uczniów, nie dla pana premiera, minister Zalewskiej czy minister Szydło - usłyszeliśmy. Pamiętajmy bowiem, że nadal trwa strajk nauczycieli. Mimo to pedagodzy tak się organizują, by przeprowadzać egzaminy w Rybniku.

Wczoraj natomiast pisaliśmy o tym, że niektóre przedszkola zawieszają strajk i zaczynają normalną pracę >>Niektóre przedszkola w Rybniku zawieszają strajk<<

Przypomnijmy, że egzaminy prowadzone są w 32 szkołach podstawowych w Rybniku. Składy komisji egzaminacyjnych podczas egzaminów gimnazjalnych i ósmoklasistów zostały wybrane z nauczycieli ze szkoły, w której odbywa się egzamin albo z sąsiednich szkół, dzięki współpracy dyrektorów, którzy kontaktowali się między sobą, wymieniając się informacjami o możliwości współpracy z nauczycielami niebiorącymi udziału w strajku.

- Część składów komisji stanowią wolontariusze oraz osoby zatrudnione na umowę zlecenie, wszyscy członkowie komisji z wykształceniem pedagogicznym – przypomina Agnieszka Skupień.

Jutro uczniowie przystąpią do egzaminów z matematyki.

Oceń publikację: + 1 + 47 - 1 - 14

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (24):
  • ~rybnikus 2019-04-15 14:29:18

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    51 41
  • ~Jacek Kamiński 2019-04-15 14:56:32

    Do rybnikus:
    Jeśli szukasz komuchów, to spójrz kto ogranicza wolność gospodarczą (spadliśmy w rankingu), kto zakazuje handlu ziemią, kto nacjonalizuje, kto uważa firmy państwowe za lepsze od prywatnych?

    32 61
  • ~rybnikus 2019-04-15 15:01:17

    ~Jacek Kamiński czyj jest ten ranking a szanowanie Ojczystej ziemi i słusznie, domagają się sami rolnicy? Jesteś z RAŚ? I udowodnij, że PIS uważa, że firmy państwowe są lepsze od prywatnych, bo wiem. że kłamiesz.

    49 24
  • ~Piotr Czaja 2019-04-15 15:27:32

    katecheci w akcji! nareszcie maja swoje 5 minut

    25 52
  • ~Piotr Czaja 2019-04-15 15:29:41

    Rybnikus a co z komuchami z PiSu Kryze Piotrowicz ?

    24 42
  • ~rybnikus 2019-04-15 17:21:39

    ~Piotr Czaja Co oni mają wspólnego z ZNP? A Kryże kłamco nie był i nie jest w PIS. Tobie z nienawiści do nas Polaków już całkiem we łbie się pieprzy.

    39 17
  • ~Jacek Kamiński 2019-04-15 17:38:46

    ponownie do rybnikusa:
    Ranking opracowuje The Heritage Foundation. spadlismy z 39 na 46 miejsce. Wiadomo dzięki komu. A ograniczenie jest korzystne dla rolników , którzy chcą kupić, niekorzystne dla chcących sprzedać i dla całej reszty społeczeństwa. Czyli dla zdecydowanej większości. Mój stosunek do RAŚ jest w tym przypadku nieistotny. A co do stosunku rzadzących do firm państwowych i prywatnych - dotują te pierwsze i stworzyli fundusz (2 mld) na wykup akcji. Czyli za nasze podatki i/lub pożyczki kupią firmy by obsadzić je swoimi. I by, jako że takowe są mniej wydajne - uzyskać mniejsze wpływy podatkowe. taki ekonomiczny absurd.

    11 36
  • ~rybnikus 2019-04-15 17:48:47

    Jacek Kamiński, rzeczywiście spadliśmy o 0,7%, toż to błąd statystyczny, a ziemia jest polska i polscy rolnicy, czyli suweren, tak zadecydowali. Dodam, że Tusk i jego szajka wyprzedawali wszystko bez opamiętania aby ratować okradany przez wszystkich budżet. Teraz te najcenniejsze perełki wracają do suwerena. A teraz napisz, podaj przykład jak Tusk obsadzał swoje spółki pisowcami a nie swoimi.

    46 13
  • ~Piotr Czaja 2019-04-15 19:30:40

    najwiekszy komuch -rybnikus jedyna sluszna partia to PiS i odgrywa przywodcza role -ale miales pranie mozgu -sprobuj myslec moze jeszcze jakasszara komorka ci zostala-chyba miales zlych nauczycieli niczego cie nie nauczyli lub z twoim bezmozgowiem nie dalo sie nic zrobic -

    11 33
  • ~rekin59 2019-04-15 19:52:54

    Rybnikus, to hitlerowcy utilizowali wrogów, Faszyzm w pisie kwitnie po wypowiedzi Biereckiego. Opamiętajcie się dopóki nie za późno.

    13 29
  • ~rekin59 2019-04-15 19:55:10

    Do redakcji. Faszystowskie poglądy są w Polsce zakazane. Proszę blokować konta faszystów.

    14 29
  • ~rekin59 2019-04-15 20:03:02

    Hasło komuchy z ZNP do utylizacji to nawoływanie do zbrodni. Pójdzie wniosek do prokuratury.

    13 32
  • ~rybnikus 2019-04-15 21:28:44

    Zablokować i zakazać to ci którzy byli przeciwko ACTA2. Już wasz Stalin, wszystkich którzy mieli inne zdanie nazywał faszystami i mordował.

    19 6
  • ~rybnikus 2019-04-15 21:39:42

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    9 5
  • ~rybnikus 2019-04-15 22:13:13

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    10 6
  • ~Barakuda 2019-04-15 22:14:33

    Kolego Rybnikus, pan Kryże w rządzie PiS w 2006 roku był v-ce ministrem sprawiedliwości. Ten sam, który skazywał opozycjonistów w stanie wojennym. Stanisław Piotrowicz - prokurator stanu wojennego też nie jest w PiS? Nie tylko, że jest to jeszcze Kaczyński zrobił go przewodniczącym sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Czy to nie jest kpina z narodu.?Tylu komunistów co jest w PiSie to nie ma w żadnej partii. Kujda, Macierewicz, Jasiński i wielu innych. PiS=socjalizm i komunizm.

    10 22
  • ~Barakuda 2019-04-15 22:26:55

    Czy to nie dziwne, że w tym kraju nie ma pieniędzy na podwyżki dla lekarzy, policjantów, nauczycieli itp. Ludzi, którzy uczciwie pracują ale dla nierobów i patologii pieniądze są? Co to jest za polityka? Pieniądze za darmo są dla tych grup, które są liczne i ich głosy pozwolą PiSowi utrzymać się przy korycie. Im tylko o to chodzi. Przez kolejne 4 lata nakradną już tyle, że będą mogli nic nie robić do końca życia. O to idzie gra...

    13 26
  • ~Barakuda 2019-04-16 07:57:00

    Wesprzyj OKO!
    ANTON AMBROZIAK 4 MARCA 2019
    MEN zapłacił 64 tys. za akcję dezinformacyjną o zarobkach nauczycieli. „Ogłoszenia miały charakter misyjny”
    + 63k
    Nieprawdziwe komunikaty o podwyżkach dla nauczycieli pojawiły się 11 lutego w "Rzeczpospolitej", "Dzienniku. Gazecie Prawnej", "Wprost", "Sieci" i "DoRzeczy". Koszt: 64 tys. zł. MEN twierdzi, że reklamy miały charakter "informacyjny", a nawet "misyjny". OKO.press twierdzi, że ich celem było wprowadzenie rodziców w błąd i sabotaż strajku w oświacie.
    11 lutego 2019 roku Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało w prasie ogólnopolskiej list minister Anny Zalewskiej „Do rodziców i opiekunów…”. Miał być odpowiedzią na niepokój, który od miesięcy wśród rodziców wywołują:

    zapowiedź ogólnopolskiego strajku nauczycieli;
    tzw. kumulacja roczników w rekrutacji do szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych.
    To co miało uspokoić, okazało się akcją dezinformacyjną. MEN zapewnia w liście, że sukcesywnie „podnosi prestiż i znaczenie nauczycieli”. Dowodem tego mają być przygotowane przez rząd podwyżki. „Po raz pierwszy od 2012 roku w tak krótkim czasie (już w ciągu 17 miesięcy) (…) wynagrodzenia [red. nauczycieli] wzrosną w zależności od stopnia awansu zawodowego od 371 do 508 zł (…) pensje nauczycieli zostaną podniesione o 16,1 proc.” – twierdzi w liście MEN.Podwyżki 2019: od 83 zł do 112 zł
    To oczywista manipulacja. W styczniu 2019 pensje nauczycieli wzrosły o 5 proc., czyli realnie nauczyciel zarabia więcej od 83 zł netto (stażysta) do 112 zł netto (nauczyciel dyplomowany). Goła pensja nauczyciela z kilkunastoletnim stażem zawodowym to maksymalnie 2 492 zł „na rękę”.

    16,1 proc. w liście minister Zalewskiej jest owocem arytmetycznego skrótu, który ma pokazać, jak dużo rząd robi dla nauczycieli. W rzeczywistości jest to suma trzech transz podwyżek:

    5,75 proc. w kwietniu 2018,
    5 proc. w styczniu 2019,
    5 proc. we wrześniu 2019 roku/styczniu 2020 roku.
    Określenie w „ciągu 17 miesięcy” jest poprawne o tyle, że obejmuje czas od maja 2018 do września 2019, ale robi wrażenie, jakby te podwyżki następowały w jakimś błyskawicznym trybie. Tymczasem są to podwyżki zaplanowane już we wrześniu 2017 roku i rozłożone na trzy lata 2018-2020.

    Tyle że ostatnia rata ma zostać przyspieszona o kwartał: zamiast stycznia 2020 – na wrzesień 2019.

    Informacja MEN może robić wrażenie, że 16,1 proc. to podwyżka, którą nauczyciele dostali już w 2019 roku. Tak zresztą nie raz opowiadała o nich minister Anna Zalewska.Nie są to ani dodatkowe, ani pewne pieniądze.

    Minister zaproponowała bowiem, że w drodze „kompromisu” – jak sama to nazwała – o trzy miesiące przyspieszy wypłatę pieniędzy, które nauczyciele mieli zobaczyć w styczniu 2020 roku. Niestety, rząd nie zabezpieczył pieniędzy na ten cel w budżecie. Minister tłumaczyła, że „widzi jego [red. budżetu] możliwości”, ale nauczyciele nie dostali żadnej gwarancji na piśmie.

    W każdym scenariuszu propozycje minister mierzą poniżej oczekiwań płacowych nauczycieli. ZNP domaga się 1000 zł netto podwyżki do wynagrodzenia zasadniczego (z wyrównaniem od stycznia 2019) – to byłby jednorazowy wzrost o niemal 40 proc.

    Nauczycielska „Solidarność” jest ostrożniejsza. Najpierw centrala związkowa „S” żądała 650 zł podwyżki od lutego 2019. Teraz – po kuluarowych rozmowach na Nowogrodzkiej – na stole leżą dwie propozycje: dodatkowe 5 lub 15 proc. od stycznia 2019.

    Kosztowne reklamy czy misyjny przekaz?
    Na akcję reklamową MEN w mediach zwrócił uwagę Związek Nauczycielstwa Polskiego. W drodze dostępu do informacji publicznej zapytał, ile kosztowały komunikaty.

    Z odpowiedzi, która nadeszła 4 marca 2019 wynika, że list ukazał się 11 lutego 2019 roku w pięciu tytułach prasowych:

    „Rzeczpospolitej”;
    „Dzienniku Gazecie Prawnej”;
    Tygodniku „Wprost”;
    Tygodniku „Sieci”;
    Tygodniku „Do rzeczy”.
    Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało na reklamę w sumie: 64 tys. zł. Według MEN komunikaty miały charakter „misyjny” i dlatego część tytułów prasowych zgodziła się na rabat.

    „Upust sięgał nawet 85 proc.” – pisze MEN. Ale nie zdradza, ile kosztował zakup reklam w konkretnych gazetach.

    MEN uważa, że opublikowanie listu służyło poinformowaniu rodziców m.in. o „zakończonych negocjacjach ze związkami zawodowymi”.

    Problem w tym, że efektem negocjacji nie jest żadne porozumienie, tylko ogólnopolski strajk w oświacie. 4 marca zarząd główny ZNP ogłosił datę strajku. Ma on się rozpocząć 8 kwietnia i potrwać do odwołania. A to oznacza, że może sparaliżować egzaminy gimnazjalne (10-12 kwietnia) i ósmoklasisty (15-18 kwietnia).Publiczne środki na propagandę partyjną
    Uspokajanie rodziców, które uprawia MEN za pośrednictwem mediów, opiera się na podawaniu fałszywych informacji w taki sposób, by stworzyć wrażenie, że nauczyciele dostali znacznie większe podwyżki niż rzeczywistości. Towarzyszy temu życzeniowy ton, czyli sumowaniu pieniędzy, które rząd zaledwie obiecał i to nie na papierze.

    Skutkiem takiej komunikacji może być wywołanie konfliktu między nauczycielami a rodzicami. No bo dlaczego rodzice mieliby poprzeć żądania płacowe nauczycieli, skoro – według MEN – rząd sukcesywnie „podnosi nauczycielom wynagrodzenie”, a „ich prestiż zawodowy podnosi się”?

    ZNP zwraca uwagę, że środki, które MEN lekką ręką wydał na nieprawdziwe reklamy, mógł przeznaczyć na ich podwyżki lub ogólnie oświatę. Mógł, ale

    publiczne środki posłużyły PiS do rozpowszechniania partyjnych przekazów.

    7 18
  • ~Barakuda 2019-04-16 08:41:06

    Kto stoi za atakiem na nauczycieli? Prorządowe trolle szkalują ich w internecie.
    Kiedy wicepremier Szydło swoim monotonnym, znużonym głosem przemawia do kamer telewizyjnych, mówiąc o strajku nauczycieli językiem polityki, w sieci trwa wojna na całego. Nie wiadomo, kto rzucił do bitwy zastępy internetowych trolli. Ale są powiązane z PiS.


    Fejkowe konta
    Ludzie lub boty prowadzący fałszywe konta w internecie zostali spuszczeni ze smyczy w obliczu strajku nauczycieli. Zaatakowali z pełną siłą – zauważa portal OKO.press. Co więcej, ich wpisy w mediach społecznościowych przekazują dalej i powielają prominentni politycy PiS i prorządowi dziennikarze.Internetowe wzmożenie w obozie władzy zauważyło wielu dziennikarzy. Również do nas docierają głosy osób potępiających nauczycieli i wychwalających rządy PiS. Są rozsyłane z typowych fejkowych kont, nie stoją za nimi ludzie z imieniem i nazwiskiem.

    Prorządowe trolle
    Dziennikarze OKO.press poddali szybkiej analizie kilka profili, z których rozsyłane są tego typu informacje. Okazało się, że były one opatrzone zdjęciami różnych, zupełnie przypadkowych osób, często pochodzących z banków darmowych zdjęć.Część profili była nowa, zostały założone tylko po to, by piętnować strajk nauczycieli i nikt jeszcze ich nie obserwuje. Inne już wcześniej były znane z działalności prorządowej i prowadzenia walki z resztą świata.

    Co ciekawe, wiele z tych kont jest obserwowanych przez polityków PiS. Na przykład jedno z najaktywniejszych kont na Twitterze ma wśród obserwujących Ryszarda Czarneckiego, Klaudiusza Pobudzina (kiedyś TV Trwam, teraz szef biura prasowego Energi) oraz profil Videosejm (oficjalne konto Sejmu) – piszą dziennikarze.

    Typowo fejkowe konto na Twitterze, podpisane jako "Ula Gosk" zyskało sobie zacne grono obserwujących, wśród których są choćby Ryszard Czarnecki, Michał Rachoń, Paweł Szefernaker, Klaudiusz Pobudzin czy minister Witold Bańka.

    Inne, zwane "Trzaskowski jak Komorowski", stworzone ewidentnie na potrzeby samorządowej kampanii wyborczej, obserwują np. posłanka Bernadeta Krynicka, Tomasz Gdula z TVP 3 Opole, czy Piotr Guział.

    Znalezione przez dziennikarzy OKO konto o nazwie "Gembanaftalina" na Twitterze w ciągu pół roku wyprodukowało prawie 32 tysiące wpisów, z czego zdecydowana większość to powielanie wpisów innych podobnych kont (tzw. retwitty). A wśród osób, które obserwują tę aktywność, jest na przykład wicemarszałek Senatu Maria Koc, Instytut Gospodarki Rolnej i kilku prawicowych dziennikarzy. Maria Koc podaje również dalej różne informacje, mające dyskredytować nauczycieli.PiS lubi to
    W walkę z nauczycielami już od jakiegoś czasu aktywnie angażuje się Telewizja Polska. Pod koniec marca w materiale o zapowiadanym strajku nauczycieli Bartłomiej Graczak wykorzystał wypowiedź jednej z nauczycielek ze Szczecina. Wynika z niej, że chwali ona podwyżki. Sęk w tym, że wypowiedź została nagrana... ponad rok temu.

    Nie jest to pierwszy raz, gdy do bitwy rzucane są zastępy trolli i boty. W ich tropieniu specjalizuje się Anna Mierzyńska, która w rozmowie z INNPoland.pl obnażyła już ruchy internetowych żołnierzy wspierających np. Patryka Jakiego w walce o prezydenturę stolicy. Walce przegranej, ale ostrej i brutalnej, która w dużej mierze pozwoliła mało znanemu w Warszawie Jakiemu odnieść nadspodziewanie dobry wynik wyborczy.Ostatnio problemem trolli zajęła się redakcja Superwizjera w TVN. Znalazła ona firmy zwane "farmami trolli". Ludzie, którzy tam pracują, posługują się także fejkowymi kontami w mediach społecznościowych, by zwiększyć zasięg publikowanych treści. Chodzi o napędzanie koniunktury opartej na podkręceniu negatywnych emocji odbiorcy, która przekłada się na "klikalność" i zarobek.

    Armia trolli na ogół rzucana jest do walki w obliczu zagrożenia. Widać więc, że strajk nauczycieli – wbrew oficjalnej narracji – jest dla PiS sprawą bardzo istotną, być może ważniejszą nawet od posiadania "własnego" prezydenta Warszawy.

    12 19
  • ~arkussinus 2019-04-16 09:38:02

    6 dni zabawy w strajk i wystarczy tej laby, bo taka forma, w której egzaminy się odbywają jest tylko zabawą, w której najwięcej stracą samotne matki i zarazem nauczycielki, a p. Broniarz już powoli zaczyna się poddawać mówiąc, że teraz to wszystko zależy od Rad Pedagogicznych i on jako prezes ZNP znów się wypnie na nauczycieli, a sam prezesikiem pewnie pozostanie

    16 6
  • ~zak 2019-04-16 17:19:09

    Barakuda własnie obraziłeś wszystkich tych którzy biorą 500+ nazywając ich "nierobami i patologią " pięknym językiem miłości
    piszesz .Czyli wszyscy nauczyciele biorący 500+ to patologia ...
    ale oni pewnie tego nie biorą - honor im nie pozwala. bo to nie POwskie .

    5 5
  • ~rekin59 2019-04-16 20:15:44

    Pisowscy wyznawcy, plujący od początku strajku na nauczycieli innym zarzucają obrażanie nauczycieli. Typowo pisowskie liczenie że ciemny lud to kupi. Cienny pewnie tak, rozumny na pewno nie. Teraz władza sobie zagospodaruje 15% z naszych pieniędzy w OFE. Przecież to im się należy, trzeba suwerena podkupywać bo władza się sypie, a lizusy kosztują.

    3 9
  • ~rekin59 2019-04-16 20:49:41

    A prokuratura od ponad dwóch lat nie potrafi zakończyć prostego śledztwa wypadku Szydło. Bezradna, groteskowa nieudolna władza. Boi się przyznać jak oligarchowie traktują przepisy prawa.

    3 7
  • ~Barakuda 2019-04-16 21:57:46

    W badaniu telefonicznym Kantar respondenci usłyszeli pytanie: "kto przede wszystkim odpowiada za brak porozumienia rządu i nauczycieli?". Najwięcej - bo 36 procent ankietowanych udzieliło odpowiedzi: "obie strony po równo". Niewiele mniej respondentów - 34 procent - odpowiedzialność za brak porozumienia widzi przede wszystkim w rządzie. 16 procent ankietowanych wybrało wariant "nauczyciele" (http://www.tvn24.pl)

    2 7

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2226