zamknij

Wiadomości

Dzieci zamiast obozu na Mazurach… spędzą kolonie w Rybniku. W niedzielę na rynku będzie głośno

2015-03-20, Autor: Bartłomiej Furmanowicz
Wyjazdy do Doby koło Giżycka na Mazurach były tradycją zapoczątkowaną 17 lat temu. Co roku ponad 400 dzieci z tzw. "trudnych" rodzin spędzało letnie wakacje z dala od miejskiego zgiełku, szarej rzeczywistości i nieustannych problemów. Tegoroczna akcja „Lato Dzieciom” obędzie się jednak w… Rybniku, co nie podoba się części mieszkańców. W niedzielę organizują na rynku happening „Chcemy Doby!”.

Reklama

Zamiast Mazur - Rybnik

Od 17 lat Miasto Rybnik wraz z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji organizowało dla dzieci z najuboższych rodzin wyjazdy na Mazury, do miejscowości Doba/ k. Giżycka. Akcje cieszyły się sporym zainteresowaniem zwłaszcza, że wielu młodych rybniczan miało szanse choć na chwilę wyrwać się z miejskiego zgiełku. - Co roku na obozie pod namiotami ponad 400 dzieci spędzało letnie wakacje. Na wyjazd kwalifikowały się dzieci, na które pobierany był zasiłek rodzinny. Często w takich rodzinach występuje jakiś rodzaj dysfunkcji – powiedziała Ewa Łukasik, wychowawczyni dzieci na obozie w Dobie. Dlatego organizatorzy wyjazdu dbali również o zajęcia profilaktyczne na których poruszano np. problem uzależnień.

Młodym ludziom tak podobał się pobyt na Mazurach, że wracali co roku w to samo miejsce. Sytuacja uległa jednak zmianie. Tegoroczne „Lato Dzieciom 2015” odbędzie się w… Rybniku. Mówiąc najprościej: będą to kolonie w miejscu zamieszkania, w których udział weźmie dużo mniej dzieci. - Ma być 5 turnusów 10-dniowych w jednym z hoteli – dodała nasza rozmówczyni.

Decyzja MOSiR-u poruszyła rodziców, wychowawców obozu w Dobie, młodzież i dzieci. - Chcielibyśmy dowiedzieć się kto wpadł na pomysł kolonii w miejscu zamieszkania i jakie są tego priorytety? – zapytała Ewa Łukasik.

Problem jest złożony

Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji – Rafał Tymusz wyjaśnił nam, że kłopot leży przede wszystkim w przepisach, które uległy zaostrzeniu. - W ciągu tych 17 lat narosło tyle problemów organizacyjnych, logistycznych, technicznych, prawnych i instytucjonalnych, że organizacja obozów stała się bardzo trudna. Najważniejsze było bezpieczeństwo uczestników - stąd decyzja, by po tylu latach zmienić formułę „Lato Dzieciom” – powiedział Rafał Tymusz.

Organizator dostrzegł również problemy z bezpieczną podróżą na drugi koniec Polski. - Jeszcze kiedyś istniało bezpośrednie połączenie kolejowe z Rybnika do Giżycka. Teraz już takiego nie ma, musimy najpierw wsiąść w Rybniku do autobusu, gnać do Katowic i modlić się by się nie spóźnił, potem szybko ulokować do pociągu – dodał dyrektor MOSiR-u.

Osobną kwestią jest opieka zdrowotna, która przy bałaganie w służbie zdrowia może rodzić kłopoty. – Na obozach zdarzają się różne sytuacje wymagające konsultacji lekarskich, które mogą być oddalone od obozu o kilkanaście kilometrów. Odległość z Rybnika do Doby (około 700 km) determinuje mnóstwo problemów związanych choćby z wydłużonym czasem reakcji różnych zdarzeń czy opieki zdrowotnej. Szereg problemów z tym związanych nie sprzyja organizacji wyjazdu – wyjaśnił Rafał Tymusz.

Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji zaznaczył, że akcja „Lato Dzieciom” będzie kontynuowana, ale bliżej nas. - Naturalnym wyborem był Rybnik i kolonie stacjonarne. Ważne było to, aby w dalszym ciągu miały charakter profilaktyki i uzależnień. Mamy do dyspozycji mnóstwo atrakcji ze sfery rekreacyjnej, sportowej, turystycznej, kulturalnej czy wypoczynkowej – powiedział nasz rozmówca.

Nie wiadomo jeszcze, w którym miejscu miałyby się odbywać kolonie. Wiemy jednak, że ich początek datowany jest pod koniec czerwca i będzie mogło z nich skorzystać maksymalnie 250 dzieci. MOSiR nie wyklucza w przyszłości zmiany miejsca wypoczynku młodych ludzi.

W niedzielę na rynku będzie głośno

Zdaniem Ewy Łukasik i Katarzyny Tajchman – wychowawczyń dzieci na obozie, kolonie w Rybniku nie mają sensu. - Dzieci powinny wyjechać, zapomnieć o problemach. Wyjeżdżając ze Śląska mają szansę poznać ciekawe miejsca, jak właśnie miejscowość Doba na Mazurach – wyjaśniły.

Zdaniem pań, wyjaśnienia dyrektora MOSiR-u są niejasne. - Zapoznałyśmy się z argumentacją pana Tymusza, ale nie zgadzamy się z jego zdaniem. Przepisy się nie zmieniły, jedynie nowelizacje ustaw. Jesteśmy po konsultacjach z m.in. kuratorium czy sanepidem, które dają zgodę na prowadzenie po raz kolejny tego obozu – dodała Katarzyna Tajchman.

Dlatego też grupa rybniczan związana z obozami w Dobie, zamierza przeprowadzić w niedzielę o godzinie 14.00 na rynku happening. - Chcemy pokazać mieszkańcom jak jest na Mazurach, będziemy śpiewać i bawić się – pokażemy to, co zostanie zabrane dzieciom – dodały wychowawczynie.

Sprawę akcji „Lato Dzieciom” poruszył również na wczorajszej sesji rady miasta radny BSR – Mariusz Węglorz – zapytał prezydenta Rybnika o przyczyny rezygnacji z wyjazdu na Mazury. Problem jest znany włodarzowi miasta. – Myślę, że będziemy próbowali razem wypracować stanowisko. Rozumiem argumenty młodzieży, ale z drugiej strony znam też zdanie MOSiR-u. Spróbujemy dojść do porozumienia – oznajmił prezydent Kuczera.

Czy happening i obecność prezydenta Rybnika w dialogu dadzą szansę dzieciom na wyjazd do Doby? Przekonamy się w najbliższej przyszłości.

Oceń publikację: + 1 + 21 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (38):
  • ~donia96 2015-03-20 13:46:18

    Brawo panie prezydencie my tu w Rybniku mamy takie czyste powietrze ze as miło zostać i oddychać pełnymi płucami

    76 0
  • ~ 2015-03-20 13:47:21

    żal jak trudno zrozumieć dzieci które kochają to miejsce, za samo miejsce i spokój, za brak problemów z którymi się dziennie spotykają, za oderwanie i nie oglądanie chociaż przez 2 tyg zapijaczonej twarzy rodzica który wszczyna awantury,przykro mi ale rodziców sobie nie wybieramy, przypuszczam że niejedno z tych dzieci zmieniłoby sobie rodzica gdyby mogło...ale życie nie ma magicznej różdżki za pomocą której wszystko się układa, jeżdżę tam jako pielęgniarka- wolontariusz i wiem ile te dzieci potrzebują miłości i ile miłości potrafią z siebie dać, tylko za samą obecność, za dobre słowo i przytulenie...tyle w temacie

    46 0
  • ~lukaszn84 2015-03-20 13:59:51

    a pan dyrektor MOSIRU gdzie w tym roku jedzie na swoje kolonie? ;)

    76 0
  • ~ 2015-03-20 14:05:28

    Odnoszę wrażenie, że Dyrektor MOSiRu szuka problemów zamiast je rozwiązywać. W wakacjach chodzi oto by wyjechać poza miejsce zamieszkania. Kogo nie stać na ogół zostaje na miejscu. Wynika z tego, że miasta Rybnik nie stać na zapewnienie dzieciakom wyjazdu. Bieda aż piszczy. W czym jest problem by nawiązać współpracę z podobną organizacją na Mazurach tak by ich dzieciaki mogły pojechać w góry? To rozwiązanie ma jeden bardzo duży plus - zdecydowanie niższy koszt podróży gdyż ten rozkłada się na 2 organizatorów. Przy okazji zarobi lokalny przewoźnik, a tych w Rybniku paru się znajdzie. Dyrektor jednak woli piętrzyć problemy, które w XXI wieku nie są dziś problemem.

    38 0
  • ~Arteks 2015-03-20 14:23:06

    Z Rybnika jeżdżą pociągi do Bielska-Białej, skąd można bez problemu dostać się w okolice Rajczy, Żywca czy Wapienicy. Skoro Mazury są za daleko dlaczego nie zorganizować wyjazdu w góry? Oczywiście że to fajny pomysł aby w czasie wakacji zmienić nieco otoczenie i poznać jakieś nowe okolice. Podróże kształcą jak mawiano już wieki temu... No ale zmiana władzy w mieście pociąga różne decyzje, niektóre ciekawe, niektóre będą głupie...

    55 0
  • ~tuptyś 2015-03-20 14:58:56

    O co tu chodzi. Biedne dzieci nie mogą pojechać do Doby a dzieci górników jeżdżą sobie po ciepłych krajach typu Hiszpania, Chorwacja, Bułgaria i to za pieniądze podatników? Gdzie tu konstytucja mówiąca o równym traktowaniu?

    0 27
  • ~ 2015-03-20 15:00:36

    Całe te problemy " organizacyjne, logistyczne, techniczne, prawne i instytucjonalne" do mnie nie przemawiają. Mamy XXI wiek. Infrastruktura w Polsce przez te 17 lat organizacji obozów zmieniła się nie do poznania. Środki techniczne (np: telefonia komórkowa, internet) też się rozwinęły. W MOSIR Rybnik pracują ludzie, których kwalifikacje i kompetencje przez te 17 lat też na pewno wzrosły. Ludzi Ci znają doskonale przepisy i wszelkie uwarunkowania związane z organizacją tego typu obozów (przez 17 lat sobie z tym radzili). Przy współczesnych możliwościach można by te dzieci nie tylko posłać na Mazury, ale równie dobrze do dżungli amazońskiej. Różnica byłaby tylko taka, że wyjazd do dżungli amazońskiej byłby droższy. I chyba tutaj dochodzimy do meritum ...

    35 0
  • ~mieszkanka R 2015-03-20 15:38:02

    ta argumentacja jest po prostu głupia, zamiast powiedzieć po prostu mamy w nosie dzieciaki i ich problemy mydlą oczy pseudo argumentami, i proponują półśrodki i oczywiście mniej dzieci skorzysta, po prostu ręce opadają, dla wielu dzieciaków te wyjazdy to była przygoda życia inne miejsce, inni ludzie,

    35 0
  • ~___ 2015-03-20 16:41:44

    jeżeli nic się nie zmieniło, to rybniccy harcerze mają bazę w Wapienicy pod Bielskiem, harcerze należą pod wydział oświaty UM, czyli są placówką miejską, przy odrobinie chęci pewnie dałoby się połączyć siły obu tych miejskich instytucji i wspólnie zorganizować coś pożytecznego

    29 0
  • ~ 2015-03-20 16:50:18

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 3
  • ~ 2015-03-20 16:59:02

    przeczytaj artykuł to będziesz wiedział kim są osoby ze zdjęcia, czytanie ze zrozumieniem

    11 0
  • ~antyfudali 2015-03-20 18:01:05

    Przyznam,że mnie tłumaczenia MOSiRu totalnie nie przekonują. Wiadomo,że podróż gdzieś dalej to jakieś tam trudności organizacyjne,ale przede wszystkim dla dzieci i ich wychowawców,tyle że skoro oni się tym nie przejmują,to argument upada. Powody zdrowotne są idiotyczne,ten fragment zabrzmiał,jakby do tych dzieci chcieli w razie czego ciągnąć lekarza z Rybnika. Jedyne o co więc może chodzić to kasę. W każdym razie proponowanie Rybnika jako naturalnego wyboru brzmi kuriozalnie. Nie lubię,jak się kity wciska.

    30 0
  • ~kutas 2015-03-20 19:39:00

    Jaka władza w mieście takie wyjazdy. Brawo wyborcy kuczery ! Biednym wzięliście już wyjazdy, kto następny ?

    10 0
  • ~Abisall 2015-03-20 20:57:12

    @up jeżeli jeszcze nie zauważyłeś to wiedz że Tymusz ≠ Kuczera...

    2 0
  • ~ 2015-03-20 21:19:49

    Przepraszam za mój wpis, ale nie doczytałem artykułu do końca.

    3 0
  • ~kretek 2015-03-20 22:01:56

    Jak to jest, że na obozy za miejskie pieniądze jeżdżą w koło ci sami wychowacy i te same dzieci? Nie dziwię się, że się awanturują, bo ktoś im takie przywileje chce odebrać. Tylko co z resztą dzieci?

    7 0
  • ~Adaśko 2015-03-20 22:11:00

    Nic nowego.Władza się zmieniła nic po za tym.Szkoda tylko ,że ja głosowałem za tym panem.Żaluje.Głośno i bałagan jest co weekend i nic.Za to SM goni w dzień młodych ludzi za nic.Śmiech na sali.Brawo UM.

    0 3
  • ~fuckPR 2015-03-20 22:50:18

    Za wielki koszt utrzymania tego poletka w Dobie,trzeba wysyłać pracowników by tam ogarnęli te krzaki ,utrzymywać,, infrastrukturę'' a najbardziej narzekają wychowawczynie ,które od lat miały darmowe wczasy all inclusive, jest wiele piękniejszych miejsc bliżej niż za komarzone mazury co nie koniecznie oznacza Rybnik.

    10 0
  • ~kutas 2015-03-21 00:23:31

    @Abisall - zapominasz, że w urzędach pracują ludzie partyjnie powiązani z PO ... A z PO jest kuczera, więc głównodowodzącym w mieście jest kuczera więc on jest winny.

    1 0
  • ~ 2015-03-21 07:39:44

    Mhmm, trudno powiedzieć w którym hotelu :) w Rybniku

    3 0
  • ~spzoo 2015-03-21 08:24:26

    ~kutas - w innym artykule pisze, że nie zrobił rewolucji i zostawił urzędników z czasów PIS - BSR. Także manipulujesz malutki. Ciekawe, że nie protestują rodzice, tylko wychowawcy.

    0 4
  • ~kutas 2015-03-21 09:04:17

    @up - zostawił część bo ma koalicję, reszta poszła pa pa, a kolejnych swoich dodał. Otwórz oczy. Nie jestem z rybnika a widzę co się u was dzieje ślepcy !

    2 0
  • ~ 2015-03-21 09:34:11

    Problemem jest chyba jedynie dyrektor MOSiR, który jak sam przyznał nie radzi sobie z powierzonymi mu zadaniami.

    18 0
  • ~mewa74 2015-03-21 11:11:11

    fucPR, byłeś gdzieś kiedykolwiek jako wychowawca? Chyba nie, to czas najwyższy Cię uświadomić, że to jest praca i to 24/24. Na wszystkich innych wyjazdach np. zakładowych wychowawcy nie tylko jadą za darmo, ale i mają za swoją pracę płacone. Nie wiem jak to jest w przypadku Doby, ale tam na pewno nikt nie leży do góry brzuchem, a dzieci pilnują się same.

    15 0
  • ~bikerek 2015-03-21 12:30:33

    Dzisiaj wielkie wydarzenie do Rybnika zajedzie autobus prezydenta. B.K., oczywiście bez B.K. Na to w tym kraju są pieniądze żeby kilkanaście autobusów w ramach kampanii wyborczej woziło powietrze po kraju. A dla biednych rodzin nie ma, właśnie taka jest filozofia jaśnie rządzących Platformesów "by żyło się lepiej - sitwie"

    19 0
  • ~ 2015-03-21 12:55:52

    @kretek- zerknij na te "przywileje" : https://www.youtube.com/watch?v=by6Uu08jH5s&feature=youtu.be

    2 0
  • ~shamayla 2015-03-21 18:05:07

    Super artykuł dowiedziałam się np że pobieranie zasiłku rodzinnego równa się z patologią! Dysfunkcyjne to my mamy państwo, praca jak na lekarstwo zarobki że tylko płakać co przekłada się na coraz większa ilość rodzin które pobieraja rodzinne i tu największy hit ! 77zł na dziecko ;) po czym dowiaduję sie że jest u mnie w rodzinie jakis rodzaj dysfunkcji:) wracając do tematu, panie Rafale większych głupot już dawno nie słyszałam chociaż moje dzieci mają bujną wyobraźnie ;)Reasumują wielki galimatias dzieci wyjezdzają na wakacje nie wyjeżdzająć nigdzie ;)

    11 0
  • ~kretek 2015-03-21 18:11:31

    ~Iwona Surma - ile razy pani dzieci były na tym wyjeździe?

    0 2
  • ~bgm_cars 2015-03-21 19:53:42

    nie wierze w to co czytam, przecież ten dyrektor sam przyznał że jest osobą bezradną , niekompetentną i do tego gnuśną. Został już odwołany?
    Jakoś sobie nie wyobrażam żeby mi pracownik powiedział szefie z tym co dotąd robiliśmy jest za dużo roboty, lepiej sobie usiądźmy i popatrzmy jak muchy srają ,przynajmniej niczego nie będziemy w stanie spierniczyć i na pewno nikomu nic złego się nie stanie.
    Absurd to zdecydowanie zbyt łagodne określenie , głupota?

    12 0
  • ~Pedzel 2015-03-21 21:29:52

    Niestety będzie już tylko gorzej ale takie jest przyzwolenie społeczeństwa, którzy dają sobie wciskać kit i dalej będą głosować na PO.

    8 0
  • ~Mario 2015-03-21 21:56:54

    Skandal!!!! więcej grantów dajcie "biednym" zawodowym klubom....

    15 0
  • ~fuckPR 2015-03-21 22:39:56

    Co się tak pienicie? nie takie wpadki już MOSiR zaliczył a pan Rafał jest i ma się dobrze ,nikt go nie ruszył przez tyle lat to i teraz wątpię w taki obrót sprawy,jest doskonałym przykładem człowieka ,którego nie da się zastąpić.

    11 0
  • ~ 2015-03-22 11:34:02

    Znam osoby które były nie jeden raz w Dobie, wszyscy wspominają dobrze te wyjazdy .Może nie ma tam komfortowych warunków , ale nie oto chodzi. Dzieci były zadowolone , a organizatorzy starali się jak najlepiej, co za tym przemawia 17 lat organizowanych wyjazdów i tysiące dzieci ze wspomnieniami z Doby .

    9 0
  • ~Abisall 2015-03-22 15:09:50

    No ciekawe jak p. Masłowski tłumaczyć próbował dziennikarzom te decyzje p. Tymusza Z tego co widziałem to paru jednak przybyło na ten wiec :)

    3 0
  • ~bgm_cars 2015-03-22 17:04:28

    też jestem ciekaw finału sprawy, leniwy dyrektorek zafundował prezydentowi na 100 dni rządzenia niezły test, wyborcy szybko się przekonają jak będzie wyglądała polityka społeczna w nowym rozdaniu

    13 0
  • ~hardmark 2015-03-23 10:33:09

    Starałem się czytać ze zrozumieniem: Przez 17 lat dzieci wyjeżdżały z naruszeniem przepisów. W tym roku Państwo Polskie diametralnie zmieniło przepisy dotyczące wypoczynku dzieci. Tak mocno ,że dyrektor ,długoletni, MOSiR-u nagle sobie nie radzi. Do tej pory pan dyrektor radził sobie doskonale. Co więc się zmieniło? Ano, Prezydent Rybnika się zmienił i trzeba mieszkańcom pokazać ,że źle wybrali. Nie wiem jaka będzie kadencja Prezydenta Kuczery ale na początek to powinien zrobić jednak porządek z Gwardią przydupasów byłego prezydenta.

    9 0
  • ~daro 2015-03-23 17:50:21

    byle urząd miasta ma gdzie pojechać co nie? bawić się na całego nawet bawiąc się to też nie chcą w RYBNIKU np. wyjazdy na narty do austri w dolomity co wy myślicie że ludzie rybnika o tym nie wiedzą?? PATRZYCIE DO WŁASNYCH TYLKO KIESZENI byle kasa , dajcie szanse dzieciakom !!!! Ale wy nie!!! nawet dzień dobry nie umiecie odpowiedzieć taka kultura wasza np. Pan na ś..... ręce w kieszeni kasa pasi a was mamy gdzieś .Nie będę się wku....... wiem zaraz minusy się posypią ale taka prawda

    2 0
  • ~ 2015-03-24 10:40:33

    Rozbawiły mnie tłumaczenia Pana Tymusza. Dzieci będąc w Dobie mogą mieć kilkanaście kilometrów do konsultacji lekarskiej w razie choroby. A ile kilometrów jest z Boguszowic do szpitala w Orzepowicach ? Przecież najbliższy lekarz (tzw. pierwszego kontaktu) i tak kieruje do szpitala. To też jest kilkanaście kilometrów. Inna sprawa to dojazd. Wg Tymusza muszą gnać autobusem do Katowic, aby zdążyć na pociąg. Muszą gnać ? Piłkarze na obóz w Kamieniu ze stadionu przy ul. Gliwickiej jechali autokarem. Czy nie można takim autokarem zawieźć dzieci do Katowic na pociąg ?

    2 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

"Piątka dla zwierząt" - popierasz ten projekt ustawy?




Oddanych głosów: 1329