zamknij

Wiadomości

Dwa lata temu Paweł Rek walczył o życie. Kiedy ruszy proces?

2020-06-12, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Dzisiaj mijają dokładnie dwa lata od dramatu, który rozegrał się u państwa Reków z Rybnika. Ich syn Paweł 12 czerwca 2018 roku walczył o życie. Zdaniem prokuratury lekarz zignorował zły stan chłopca. Usłyszał zarzuty, podobnie jak wychowawczyni Pawła. Na jakim etapie postępowania znajduje się prokuratura? Jak czuje się młody rybniczanin?

Reklama

Dramatyczny 12 czerwca 2018 roku

Przypomnijmy, dwa lata temu pisaliśmy o dramacie, jaki spotkał Pawła Reka i jego rodziców. Chłopiec wracając z wycieczki szkolnej zaczął się źle czuć w autobusie. Wymiotował, tracił przytomność, bolała go głowa. Okazało się, że zerwała mu się zastawka w głowie, którą tuż po urodzeniu założyli mu lekarze.

Na pomoc pośpieszyli mu koledzy. Zadzwonili na pogotowie. Usłyszeli w słuchawce, by „nie robili sobie żartów”. Karetka nie przyjechała. Sytuację widziała kobieta, która zawiadomiła policję. Mundurowi też wezwali pogotowie. Karetka tym razem dotarła do miejsca zgłoszenia, ale nie zabrała 13-latka.

Paweł dostał jedynie lek przeciwwymiotny i wrócił z mamą do domu. Po godzinie stracił przytomność.

- Żona nie mogła go obudzić. W tym samym czasie wróciłem z pracy, wezwaliśmy karetkę, przyjechał ten sam zespół medyczny. Udało im się obudzić syna. Majaczył, mówił słowa niezwiązane z tym, co się dzieje. Kazano nam go ubrać. Żona schodziła z synem po klatce schodowej z czwartego piętra. Nie wzięto go na nosze – mówił rok temu Marcin Rek, ojciec Pawła.

Karetka nie śpieszyła się z transportem do szpitala. Jak mówili nam rodzice – jechała bez sygnałów, stała w korkach i na światłach. Tymczasem czas uciekał, w głowie Pawła rozszerzało się spustoszenie. Dopiero w rybnickim szpitalu uzmysłowiono sobie jak dramatyczna jest sytuacja. Paweł został natychmiast zabrany śmigłowcem do szpitala w Katowicach. Tam rozpoczęła się walka o jego życie.

Więcej na ten temat mówili nam rodzice chłopaka w materiale wideo:

Zbiórki, rehabilitacje i przeszczepy komórek macierzystych

Z początku Paweł nie był w stanie kontaktować się z otoczeniem. Lucyna i Marcin Rekowie nie załamali się, od razu powzięli decyzję o rehabilitacji syna. Rozpoczęły się zabiegi stymulujące mózg chłopaka, w pomoc zaangażował się też znany lekarz – prof. Jan Talar, do którego zaczęli jeździć rybniczanie. Widać było poprawę. W międzyczasie zaczęło płynąć wsparcie ze strony zwykłych rybniczan, którzy urządzali zbiórki pieniędzy na leczenie młodego człowieka.

To dzięki jednej z nich Paweł mógł polecieć do Bangkoku, gdzie czekał na niego już przeszczep komórek macierzystych. Odwiedziliśmy rodzinę państwa Reków w marcu 2020 roku – już po powrocie z Bangkoku. Od razu zauważyliśmy to, jak potrzebna była ta daleka podróż. Chłopak uśmiechał się, reagował na żarty.

Zobaczcie zresztą wideo, które wtedy nakręciliśmy:

Z Pawłem jest coraz lepiej

Przed Bożym Ciałem dzwoniliśmy do pana Marcina Reka. Tata Pawła zapewnia, że syn czuje się dobrze i nic mu nie dolega.

- Teraz mieliśmy przestój rehabilitacyjny. Z powodu koronawirusa ośrodki były zamknięte, rehabilitanci też nie mogli do nas przychodzić. W maju na 2 tygodnie udało nam się pojechać do Iławy, do prof. Talara. Paweł ćwiczył intensywnie, dość fajnie wszystko przebiegło. Jest luźniejszy, chce mu się więcej ćwiczyć. Słucha rehabilitantów. Przez następne 3 tygodnie byliśmy w domu. Z kolei w niedzielę Paweł wraz z mamą wyjeżdżają do ośrodka rehabilitacji pod Bydgoszczą – relacjonuje Marcin Rek.

Rodzice młodego człowieka zauważyli też, ile dobrego wnosi kontakt ze zwierzętami.

- Byliśmy w Wilczej. Jedna z mieszkanek posiada alpaki, psy i konie. Paweł karmił zwierzęta, był zainteresowany. To kolejna stymulacja dla niego. Pod Bydgoszczą będzie korzystał z dogoterapii – dodaje nasz rozmówca.

Tata Pawła podkreśla, że w porównaniu do zeszłego roku poprawa ogólnej kondycji syna jest widoczna gołym okiem.

- Chcielibyśmy, żeby było jeszcze lepiej, Paweł nie chodzi, nie mówi, nie je sam, ale przypominamy sobie jak wyglądał na początku. Teraz kontaktuje się z otoczeniem, rozumie nas, jest postęp – słyszymy.

Paweł rośnie jak na drożdżach, 4 czerwca skończył 15 lat!

Zarzuty są. Kiedy rozprawa?

Przypomnijmy, że rok temu Prokuratura Okręgowa w Gliwicach postawiła zarzuty lekarzowi, który zignorował stan zdrowia Pawła Reka. Zdaniem śledczych naraził on 13-latka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Podobny zarzut usłyszała również nauczycielka, a zarazem wychowawczyni Pawła. Oboje nie przyznali się do winy, nie przeprosili też rodziców nastolatka.

Jak wygląda sytuacja pod względem prawnym? Joanna Smorczewska, rzecznik gliwickiej prokuratury wyjaśnia, że postępowanie nadal jest w toku.

- Prokuratura bada wątek narażenia pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo przez personel medyczny udzielający w dniu 12 czerwca 2018 roku pomocy medycznej Pawłowi R. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutu kierownikowi zespołu ratownictwa medycznego, który ogłoszono podejrzanemu w marcu 2019 roku – dowiadujemy się.

Śledczy w chwili obecnej oczekują na wydanie przez instytucję specjalistyczną opinii sądowo-medycznej. Termin wydania to lipiec-sierpień 2020.

- Nadto w toku śledztwa badano wątek narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez nauczycieli Szkoły Podstawowej nr 18 w Rybniku, pod których opieką przebywał pokrzywdzony podczas wycieczki szkolnej do kina. W tym zakresie zakończono postępowanie wobec wychowawcy Pawła R. skierowaniem do Sądu Rejonowego w Rybiku akt oskarżenia o przestępstwo nieumyślnego narażenia małoletniego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – dodaje Joanna Smorczewska.

Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.

Wartościowy artykuł? Cieszymy się! Jesteśmy niezależnym medium, a nasi dziennikarze codziennie starają się przedstawiać Ci rzetelne informacje. Jeśli doceniasz naszą pracę, możesz nas wesprzeć. WSPIERAJ NAS! »

Oceń publikację: + 1 + 105 - 1 - 14

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy weźmiesz udział w II turze wyborów prezydenckich?




Oddanych głosów: 591