zamknij

Wiadomości

Drobinki farby na autach. Nie wszyscy się cieszą z prac na Ignacym

2019-07-22, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Nie wszyscy cieszą się z powodu dalszej rewitalizacji Zabytkowej Kopalni Ignacy. Powód jest prosty. Ekipa budowlana pracująca przy szybie Kościuszko nie zabezpieczyła odpowiednio miejsca pracy. W efekcie kilkadziesiąt samochodów i domów zostało oblepionych drobinkami farby.

Reklama

Nie tak dawno temu pisaliśmy o pracach modernizacyjnych i rewitalizacyjnych budynków nadszybia i maszynowni szybu „Kościuszko” >>Kopalnia Ignacy: maszyna parowa znów będzie działać<<

Nie wszyscy jednak podchodzą entuzjastycznie do tego tematu. Osoby mieszkające lub pracujące w najbliższym rejonie kopalni ma pretensje do wykonawcy pracy.

- Przez te całe malowanie i piaskowanie kilkadziesiąt aut zostało po prostu zniszczonych. Do tego dochodzą domy. Urząd miasta nas „olewa”, musimy sami wszystkiego dochodzić – mówi nam jedna kobiet prowadząca kwiaciarnię przy Ignacym.

Problem w tym, że wykonawca nie zabezpieczył należycie szybu na czas modernizacji. Efekt był taki, że drobinki farby pokryły karoserie samochodów, okien domów i innych elementów najbliżej Ignacego. Gołym okiem zniszczenia są mało widoczne. Dopiero po przesunięciu dłonią wzdłuż np. maski samochodu czuć chropowatą fakturę.

- Jak dzwoniłam do magistratu, to pytałam właśnie o to. Przyznano mi rację. Wykonawca zorganizował zebranie z kilkoma osoba, które zostały poszkodowane. Zrobił to po cichu tak, by jak najmniej osób się dowiedziało. Rozdał karteczki i powiedział, że będzie się do nas zgłaszał ubezpieczyciel – dodaje nasza rozmówczyni.

Przedstawiciel ubezpieczyciela pojawił się, wycenił szkody auta jej męża na 920 złotych. - Mąż jeździł po lakiernikach. Jak usłyszeli kwotę odszkodowania to zaczęli się śmiać. Mało kto chce się podjąć naprawy – słyszymy.

Swój samochód pokazał też mężczyzna prowadzący piekarnię w Niewiadomiu.

- Mam nowy samochód, a już jest chropowaty pod dłonią. Chciałem go dać do salonu samochodowego, by się nim zajęli. Nie ma szans, nie mają ludzi od tego. Dzwoniłem po innych firmach, udało mi się umówić dopiero na sierpień. Wcześniej czekają mnie oględziny w Bielsku-Białej – mówi nam. - Nikt nas nie ostrzegał przed tym, że w okolicy może unosić się farba. Szyb nie był zabezpieczony jak powinien – dodaje.

Teraz – zarówno na parkingu Zabytkowej Kopalni Ignacy, jak i na ul. Mościckiego możemy znaleźć kartki z ostrzeżeniami. Problem w tym, że po fakcie.

W rybnickim magistracie przyznają, że temat jest im znany.

- Kilka osób zgłosiło problem telefonicznie w Wydziale Inwestycji, który realizuje prace związane z modernizacją obiektów na terenie Zabytkowej Kopalni Ignacy. Wykonawca wydaje poszkodowanym mieszkańcom druki zgłoszenia szkody, które przekazywane są na bieżąco ubezpieczycielowi prowadzącemu dalsze czynności. Część szkód, wg informacji uzyskanych od Wykonawcy została już zlikwidowana – informuje Agnieszka Skupień, rzecznik Urzędu Miasta w Rybniku.

Jak dodaje, w związku z zaistniałą sytuacją wykonawca został zobowiązany do prowadzenia robót malarskich na wieży szybu wyciągowego wyłącznie przy bezwietrznej pogodzie.

- Dodatkowo został zobowiązany do zastosowania lepszego zabezpieczenia stanowisk roboczych poprzez zastosowanie większej ilości siatek ochronnych wyłapujących unoszone drobiny farby – słyszymy.

Oceń publikację: + 1 + 21 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (9):
  • ~DobryK 2019-07-22 11:14:16

    "Wykonawca zorganizował zebranie z kilkoma osoba, które zostały poszkodowane. Zrobił to po cichu tak, by jak najmniej osób się dowiedziało. Rozdał karteczki i powiedział, że będzie się do nas zgłaszał ubezpieczyciel "
    "Przedstawiciel ubezpieczyciela pojawił się, wycenił szkody auta jej męża na 920 złotych"
    w kraju bez zmian :)

    30 3
  • ~Abisall 2019-07-22 12:06:13

    Trochę nie łapię w czym problem ludzie mają - jest szkoda, jest wykonawca, ma ubezpieczenie więc jeśli poniosłeś szkodę zgłaszasz to wykonawcy. On zgłosi sprawę swojemu ubezpieczycielowi który dokona wyceny szkody z którą poszkodowany wcale nie musi się zgadzać przecież. Co ma do tego urząd miasta? Czy jak na parkingu pod Biedrą ktoś auto zarysuje to oczekuje od Jeronimo Martins zaangażowania w dochodzeniu rekompensaty?

    29 13
  • ~rzyt 2019-07-22 12:08:05

    Wybrano najtańszą ofertę.....

    25 7
  • ~pprywatne 2019-07-22 12:59:54

    Wniosek jest z tego taki, że kopalnie nawet po zamknięciu są szkodliwe dla otoczenia.

    30 38
  • ~pprywatne 2019-07-22 13:04:41

    Drobinki farby na autach. Prace na Ignacym to dla nich przekleństwo.
    Tytuł mówi, że przekleństwem jest bycie drobinką farby na aucie.

    A, tak w ogóle to po polsku jest to samochód, po niemiecku auto.

    30 17
  • ~x.treme 2019-07-22 13:15:11

    biedne drobinki :(

    15 4
  • ~Łukasz Uliczka 2019-07-22 14:03:38

    gdyby prace były dobrze zabezpieczone przez wykonawce to nie ma żadnego problemu.

    20 2
  • ~Terrorysta 2019-07-22 14:56:13

    Już Janusz zacierał ręce że se odmaluje całego porysowanego passata a tu zonk :D dostali tylko na jednoetapową korektę lakieru która załatwi sprawę w 100% ale nic w kapsie nie zostanie dlatego ten lament.

    24 23
  • ~THE Bill 2019-07-23 07:27:47

    @pprywatnie - nie czepiaj się. Żyjemy na Śląsku. Wielu twoich sąsiadów uważa, że cały ten teren to ukryta opcja niemiecka więc to czy ktoś mówi auto, czy samochód.

    7 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2335