zamknij

Sport i rekreacja

Dominika Rosak i Żaneta Sobota w TS ROW Rybnik (wywiad)

2018-08-11, Autor: Adam Doliba

Porozmawialiśmy z nowymi piłkarkami TS ROW Rybnik, Dominiką Rosak i Żanetą Sobotą.

Przypomnijmy, że na inaugurację rozgrywek I ligi TS ROW Rybnik podejmie na stadionie przy ul. Gliwickiej Wandę Nowa Huta (Kraków). Mecz odbędzie się w sobotę 18 sierpnia o godzinie 16:00.

Reklama

>> Łukasz Wojtala (trener TS ROW): „Rybnik to dobre miejsce dla żeńskiej piłki nożnej”

Wśród nowych piłkarek rybnickiej drużyny są Dominika RosakŻaneta Sobota, dotąd zawodniczki ekstraligowego Mitechu Żywiec.

>> Piłkarki TS ROW Rybnik szykują się na I ligę

Redakcja: Skąd pochodzisz, na jakiej grasz pozycji i jakie kluby reprezentowałaś w swojej dotychczasowej karierze?

Dominika Rosak: Pochodzę z Bytomia i od dłuższego czasu gram jako boczny pomocnik. Swoją przygodę zaczęłam w wieku 15 lat, kiedy pojechałam na trening nieistniejącej już drużyny Czarni Sucha Góra, grałam również w starym FC Katowice, Polonii Bytom, GKS Katowice i TS Mitech Żywiec.

Żaneta Sobota: Pochodzę ze Szczygłowic niedaleko Rybnika, cały swój czas w klubach grałam na pozycji prawy, lewy obrońca, choć rok temu w Żywcu miałam swój debiut na środku pomocy i środku obrony i tak już chyba zostanie. Moje początki z piłką były w klubie KKS Zabrze. Później grałam w takich klubach, jak KKS Czarni Sosnowiec, Gosirki Piaseczno, GKS Katowice i Mitech Żywiec.

Dlaczego zmieniłaś barwy ekstraligowego Mitechu Żywiec na 1-ligowy TS ROW Rybnik?

Dominika Rosak: Potrzebowałam zmiany, chcę się rozwijać piłkarsko, a czasami trzeba zrobić jeden krok w tył, żeby wspiąć się na sam szczyt, a wiem, że w tej drużynie jest to możliwe.

Żaneta Sobota: Od dłuższego czasu byłam w kontakcie z prezesem Tomaszem Kieczką i cały czas mówiłam, że kiedyś przyjdę i tak się stało właśnie teraz. Pogodzenie dalekich wyjazdów do Żywca na treningi z pracą i życiem osobistym było bardzo męczące

Zimą grałaś w barwach TS ROW Rybnik w rozgrywkach futsalowych. Jak wspominasz tamten czas?

Dominika Rosak: Emocje nie do opisania! Od początku czułam się dobrze w tej drużynie, co pozwoliło mi się szybko zaaklimatyzować. Mieliśmy takie zawodniczki z Rybnika w hali, których poziom futsalowy był bardzo wysoki, co pozwoliło nam zdobyć mistrzostwo Polski w futsalu. Kosztowało nas to mnóstwo pracy, ale było warto dla takiego sukcesu.

Żaneta Sobota: Zdobyłyśmy złoty medal i bardzo miło wspominam ten czas, atmosferę i organizację, dlatego myślę, że ten czas futsalu miał wpływ też na moje decyzje o zmianie klubu na trawie.

Trwają przygotowania do nowego sezonu. Jak Ci się pracuje z nowym trenerem Łukaszem Wojtalą?

Dominika Rosak: Pracować z trenerem Wojtalą to sama przyjemność, męcząca przyjemność (śmiech). Od początku trener nadał odpowiednie tempo, jest ciężko na treningach, bardzo ciężko, ale to jest pozytywne zmęczenie. Lepiej czuć, że wraca się z treningu, niż np. ze spotkania ze znajomymi. Nam wszystkim chodzi o wspólny cel jakim jest najwyższa pozycja w tabeli i wszyscy tą ciężką pracą będziemy chcieli to udowodnić w lidze.

Żaneta Sobota: Trenera Wojtalę znałam już trochę wcześniej, choć nie współpracowałam z nim osobiście. Jedynie słyszałam same dobre słowa na jego temat, jeśli chodzi o pozycję pracy jaką wykonuje w klubie, czyli pracę trenera. Prawie miesiąc za nami spędzony z trenerem także ciężko cos więcej powiedzieć, ale na pewno jest to trener kompletny i mający bardzo duże pojęcie o kobiecej piłce, aczkolwiek wiadomo, że każdy z nas cały czas się uczy. Myślę jednak, że jego podejście jest bardzo profesjonalne i można od niego bardzo dużo się nauczyć, w szczególności tyczy się to młodzieży.

Jak Ci się podoba w Rybniku? Czy poza zajęciami w klubie jest czas na zwiedzanie miasta? Czy od razu po treningach wracasz w swoje rodzinne strony?

Dominika Rosak: Rybnik to ładne miasto, miałam okazję trochę po nim pospacerować, ale nie za długo. Po treningach przeważnie wracam w swoje rodzinne strony z racji tego, że jest późno i czasami zwyczajnie brakuje na to sił.

Żaneta Sobota: Rybnik jako miasto znam od małego, bo pochodzę ze Szczygłowic, także jest to niedaleko. Stąd zwiedzanie raczej mam już za sobą od najmłodszych lat, także raczej po treningach wracam odpoczywać prosto do domu.

Dziękujemy za rozmowę.

Oceń publikację: + 1 + 10 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Rybniku powinna obowiązywać nocna prohibicja?




Oddanych głosów: 1652