zamknij

Wiadomości

Czy to dobrze, że w Rybniku tyle się dzieje?

2012-05-15, Autor: Wacław Wrana
Są dni, gdy w Rybniku wieje nudą. W zeszły weekend zaś działo się tyle, że bywalcom imprez kulturalnych trudno było „obskoczyć” wszystkie ciekawe wydarzenia. Największym organizatorom imprez zadaliśmy pytanie, czy to dobrze, że nikt nie koordynuje w naszym mieście terminów koncertów i spektakli.

Reklama

Wydarzeniami kulturalnymi zeszłego weekendu można by obdzielić kilka miast. W piątek na kampusie przez cały wieczór odbywały się koncerty juwenaliowe. Na finał zagrał zespół Bracia z Filharmonią Rybnicką. W tym samym czasie na płycie Rynku odbywał się spektakl plenerowy w ramach Festiwalu Sztuki Teatralnej. Również w piątkowy wieczór w Rybnickim Centrum Kultury odbywała się kolejna odsłona Dni Województwa Śląskiego – koncert polskiej grupy Zawiało i ukraińskiej Atmasfery. Podobna sytuacja miała miejsce w sobotę. Gdy w Klubie Energetyka tłumy obserwowały kolejne spektakle Festiwalu Sztuki Teatralnej, na kampusie zespół Carrantuohill występował w towarzystwie filharmoników, grupy tanecznej Salake i w końcu z rewelacyjną rumuńską orkiestrą Fanfare Ciocarlia.

 

> Fotogaleria z Dni Województwa Śląskiego w Rybniku

Kulturalny kłopot bogactwa nie martwi Stanisława Wójtowicza – prezesa Fundacji Elektrowni Rybnik. Jak mówi, terminy najważniejszych imprez w mieście wszystkim są znane. A gdy zdarzy się taki weekend jak ostatnio, to dla Rybnika nawet lepiej. - Wielokrotnie z moimi współpracownikami zadawaliśmy sobie to pytanie, czy to dobrze, że terminy imprez się pokrywają. Wydaje mi się, że nie jest to problem, bo każdy rodzaj sztuki ma swoich odbiorów. Z drugiej zaś strony, dzięki juwenaliom nasz spektakl na Rynku oglądały setki osób. Zgoda – wiele osób znalazło się na Rynku przypadkowo, ale to chyba lepiej niż aktorzy mieliby grać dla garstki widzów – stwierdza prezes Wójtowicz.

 

> Zdjęcia ze spektaklu na Rynku

 

Inaczej sprawę widzi już Adam Świerczyna – dyrektor Rybnickiego Centrum Kultury. Zauważa, że gdy wydarzenia się pokrywają, kłopot mają organizatorzy imprez biletowanych. - Niestety, ale w miniony piątek juwenalia i nasz koncert w Teatrze skierowane były do podobnych odbiorców. Z oczywistych względów większość ludzi wybrała imprezę na kampusie. Przez kolizję terminów straciliśmy szansę, aby szerokiej publiczności pokazać oba koncerty – mówi dyrektor Świerczyna.

 

> Koncert juwenaliowy na kampusie - fotorelacja

 

Wygląda na to, że kolizji terminów imprez wystraszyło się też Muzeum w Rybniku. Noc Muzeów została przeniesiona na trzeci weekend maja i na nocne zwiedzanie naszego muzeum będziemy mogli się udać 18 maja.

 

Animatorzy imprez kulturalnych w kuluarowych rozmowach sugerują, że o koordynację terminów najważniejszych imprez, tak aby się nie pokrywały, powinien zadbać Urząd Miasta Rybnika. Lucyna Tyl – rzeczniczka prasowa magistratu nie bardzo wierzy w powodzenie takiego przedsięwzięcia. - Organizatorzy imprez są autonomiczni w swoich decyzjach. Niby w jaki sposób magistrat miałby na nich wpływać? Już kiedyś mieliśmy do czynienia z sytuacją, że organizatorów dwóch imprez poinformowaliśmy o kolizji terminów. Efekt? Żaden z nich nie chciał zrezygnować z wcześniej ustalonego terminu – opowiada rzeczniczka.

 

Dodaje, że w zamyśle internetową bazą informacji o terminach imprez ma być serwis kultura.rybnik.eu. Problem w tym, że wdrożenie strony przedłuża się i tak naprawdę nie wiadomo kiedy będzie gotowa, bo miasto zerwało umowę z wykonawcą. Ale o tej sprawie będzie informować w kolejnych publikacjach.

 

A co wy o tym sądzicie? Czy ktoś powinien koordynować w mieście terminy imprez? Czy też lepiej aby w mieście działo się kilka wydarzeń jednocześnie?

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (16):
  • ~Teddy 2012-05-15 08:13:30

    A ja po ostatnim juwenaliowym weekendzie mam dość takich imprez w mieście. Impreza imprezą ale tabuny nawalonych, naćpanych, chamskich i wulgarnych szczeniaków siedzących na krawężnikach przy ruchliwych ulicach z nogami na jezdni, chmary stojących przy przejściach (też na jezdni) to już zupełnie inna sprawa. Strach wyjechać na drogę bo nie wiadomo kiedy taki jeden z drugim wlezie pod koła. A już te watahy rozwrzeszczanych, kurwujących "lasek"to obraz nędzy i rozpaczy polskiej młodzieży. Za to policja dostojnie prezentowała swoje KIE udając, ze niczego nie widzi :-)

    1 0
  • ~ 2012-05-15 08:39:32

    hmmm razem byłem z dziewczyną, nikt mi nie wy***ał z bara, nie popchnął mnie czy jej, nie widziałem rzygania, raz koleś przeklinał to go bramkarz pouczał, byś pojechał na inne święto studenckie choćby do gliwic to byś był ziomuś w ciężkim szoku, jak dla mnie to ta impreza pełna kultura i dobra organizacja, może w parku się przy małolatach bujałeś jak takie rzeczy wypisujesz ;p

    0 0
  • ~obywatel_rybnik 2012-05-15 09:53:12

    heaheahe teddy...chwalisz się czy żalisz?!!

    0 0
  • ~danielo78 2012-05-15 10:29:00

    MUSZĄ BYĆ TAKIE IMPREZY , ZAWSZE JEST OKAZJA DO UKŁUCIA JAKIEJŚ PIPCI.

    0 0
  • ~Maya 2012-05-15 10:44:32

    Od wielu lat angażuję się w propagowanie kulturalnych wydarzeń w Rybniku pod szyldem Portu Sztuki i od lat problem frekwencji nie znika.., zaś pomysł portalu w którym można będzie nawet z kilkuletnim wyprzedzeniem zarezerwować termin powstał już dawno i mam wielką nadzieję, że w końcu uda się go zrealizować dzięki środkom z unii. Zapewne da to sporą szansę, na to aby imprezy się nie nakładały tak licznie.
    Jednak problem frekwencji to nie tylko nakładające się imprezy, to problem ilości zainteresowanych osób... W Rybniku niestety nadal istnieje niewielkie grono chłonne niestandardowej kultury... i jest ono zbyt małe, żeby naraz znaleźć się w kilku miejscach... To bardzo ważne, aby organizatorzy dużych, głównie biletowanych imprez starali sie bardziej, np. oferując bilety zakładom pracy czy szkołom, niestety w dzisiejszych czasach, gdzie ilość informacji również tych śmieciowych jest zbyt wielka, żeby wyłonić z nich sensowne informacje, znacznie przeszkadza zabieganej społeczności w ich wyłuszczeniu.
    Problem zresztą dotyczy ogólnie Polaków, (może niekoniecznie z tych wielkich miast). Wiadomo, że priorytet dla nas to nadal jeszcze zaspokajanie własnych materialnych potrzeb, zaś rozwój intelektualny, czy duchowy nie jest najważniejszy..., dlatego tak ważna jest edukacja już od najmłodszych lat i uświadomienie sobie, że „nie samym chlebem człowiek żyje”…

    0 2
  • ~Teddy 2012-05-15 10:59:03

    ~Zas Wsx.. za stary jestem na bujanie się z małolatami i nie musiałem być na imprezie, żeby widzieć co się wyprawia. Wystarczyło mi przejechać się koło 20-tej ulicami Dworek, Wiejska, Curie-Skłodowskiej, obok Plazy żeby musieć mieć oczy i w d... żeby komuś na szłapy nie najechać, albo nie zahaczyć kogoś na przejściu. Rasowe bydło. Kiedyś juwenalia były na innym poziomie - wtedy to były święta inteligencji a nie rozpuszczonej chołoty :-)

    0 0
  • ~orient 2012-05-15 11:17:43

    @teddy - ty to jesteś stary niezadowolony z niczego pryk... @maya - ja należę do osób które regularnie uczestniczy w imprezach, tzn. przynajmniej raz w miesiącu kupuję bilet na jakąś sztukę, koncert, festiwal i idę. Przy czym chciałbym zauważyć że takie nałożenie imprez to nie jest nic złego. Juwenalia to impreza typowo studencka. Festiwal teatralny - to coś dla miłośników tej formy sztuki (nie dla wszystkich) a koncert folkowy to też rodzaj sztuki dla innej grupy społecznej. Ja z oferty rybnickiej jestem zadowolony i widać, że następuje w tej dziedzinie progres co jest zjawiskiem dobrym.

    0 0
  • ~ 2012-05-15 11:42:33

    największego bydła nie robili studenci tylko ta patologia która się zjechała do centrum z okolicznych dzielnic rybnika tzw slamsów lub gett...

    0 0
  • ~Maya 2012-05-15 13:01:20

    @ORIENT... To bardzo piękna postawa i oby więcej takich... jednak niestety nie są to tysiące... a poza tym sama i moi znajomi interesujemy się wieloma dziedzinami i to nie jest tak, że każda impreza jest dla innej grupy odbiorców, niestety...
    Uwielbiam teatr i nie mogłam być na Festiwalu Sztuki Teatralnej, z Juwenaliów też chyba jeszcze nie wyrosłam ;) i pewnie chętnie bym poszła, gdybym w tym czasie nie była gdzieś indziej... mimo to, wszystko idzie do przodu, rozwija się i rynek staje się coraz bardziej chłonny... dzięki temu właśnie, że dzieje się dużo i ludzie uczą się, że jest gdzie wyjść i nie ma co siedzieć w domu przed TV czy komputerem...

    0 0
  • ~ 2012-05-15 16:50:44

    Hm...ależ w tym potężnym Rybniku się dzieje, ależ się dzieje, ufff, ;-) Wróć: dzieje się (powiedzmy) sporo - jak na miasteczko tej wielkości, oczywiście. Choć w tych tzw. czasach to chyba swoisty już standard. Po prostu.

    0 0
  • ~exitcosmo 2012-05-15 17:07:20

    ~TheManiec slumsy są na Bronxie , w czasie wojny getta były np. w Warszawie i Łodzi. A skąd kozaku Ty jesteś?

    0 0
  • ~ 2012-05-15 18:15:42

    ~exitcosmo- z Kozakowa :)

    0 0
  • ~orient 2012-05-15 18:17:52

    @coalcity - skoro o porównaniach. Jak ja studiowałem w Katowicach w latach 90-tych to tam wtedy nie było w ogóle czegoś takiego jak juwenalia... A imprezy były mniej prowokujące i ekspresyjne niż obecnie w Rybniku... Tak więc mogę obecnym młodym studentom powiedzieć, że współczesne życie kulturalne Rybnika jest atrakcyjniejsze niż parenaście lat temu w Katowicach - mieście ponad dwukrotnie większym z kilkunastoma uczelniami. Przy czym Katowice na szczęście też poszły do przodu i obecnie oferują dużo. Mam znajomych z Gliwic którzy bardzo często przyjeżdżają na festiwale czy imprezy do Rybnika. Kiedy brakuje jakichkolwiek argumentów pozostaje pusty cynizm i prześmiewanie. A zauważyłem że ty coalcity w tym celujesz. Można sobie twoje komentarze wyszukać w google.@maya - najważniejsze aby iść cały czas do przodu i angażować co raz więcej ludzi. Nie zrażać się kiedy coś nie wypali i nie popadać w samozachwyt jeśli coś okazuje się strzałem w dziesiątkę.

    0 0
  • ~Arteks 2012-05-15 22:51:20

    @coalcity - no faktycznie ty zawsze jedziesz po Rybniku - ale nigdy nie argumentami. Zawsze epitetami w takim stylu jak i teraz. @maya - ja też czasami uczestniczę w różnych imprezach w miarę możliwości np. w miniony weekend nie mogłem wziąść udziału w niczym ale czasem biorę, nawet zapraszam znajomych. Ale wiesz co chciałbym podpowiedzieć - na Śląsku nie ma żadnej imprezy soulowo-fankowo-gospelowej. Jest masa mniej lub bardziej udanych festiwali rockowych a w czarnej muzyce - posucha. Mimo że wielu wykonawców dysponujących ciekawym głosem wychowało się na takiej muzyce. I jeszcze jedno. W okręgu rybnickim mieszka ponad pół miliona ludzi, a poza Rybnikiem w okolicy mamy prawie całkowitą pustynię kulturalną. Spora część ludzi nie jest w nic zaangażowana ale róbcie wszystko aby wyciągnąć młodych ludzi z tych okolicznych Czerwionek, Żor czy Radlinów!!! Ażeby się to udało współpracujcie i tłumaczcie władzom Rybnika i okolicznych miast, że trzeba poprawiać komunikację miejską. Konia z rzędem temu kto zrozumie dlaczego np. do Elektrowni gdzie jest spore osiedle, pływalnia, DK Energetyk w którym się ciągle coś dzieje i calkiem sporo miejsc pracy - kursuje tak mało autobusów miejskich!!! Maya - wiedz że jesteś w Rybniku osobą lubianą i szanowaną! :D

    0 0
  • ~Maya 2012-05-16 13:45:23

    Miło że jeszcze są ludzie, którzy mają wenę i pomysły i szanują innych... @ Arteks Dzięki za ciepłe słowa... Zachęcam wszystkich do działania... im nas więcej, aktywnych, zaangażowanych i nie koniecznie tylko w sztukę tym teraźniejszość i przyszłość piękniejsza... Dawno temu postulowaliśmy do UM o nocne autobusy i udało się, więc jeśli jest grupa zainteresowanych działaniem, działajcie, zbierajcie podpisy w ważnych sprawach, poproście media o wsparcie... idźcie do Prezydenta... Nie trzeba być politykiem, ani szukać układów, wierzę że czasy załatwiania mogą się kiedyś skończyć, to zależy tylko do nas... Czasem wystarczy szczera wola w słusznej sprawie i wielka motywacja. W dzisiejszych czasach gdy mamy tak łatwą możliwość komunikowania się przez internet... można wiele, trzeba tylko chcieć... Pozdrawiam wszystkich aktywistów w Rybniku, i tych na stanowiskach i tych niezrzeszonych... Życzę wszystkim wytrwałości!

    0 0
  • ~pyt1079 2012-05-16 23:06:46

    Tak najlepiej powołac dział koordynacji po3000zl/m dla każdego członka ok 100 osób z a jeszcze komisja weryfikująća poziom artystyczny i poprawność polityczną urzędników wybrac w drodze glosowania w urzędzie miasta lub wg zasady 1 stołek = 2 znajomych w UM

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Rybniku powinien obowiązywać zakaz spalania węgla?




Oddanych głosów: 3860