zamknij

Wiadomości

Czy potrafimy współpracować? Ekspert o szumie wokół rewitalizacji

2016-11-20, Autor: bf, Marcin Stempniak

Na początku tego miesiąca pisaliśmy o tym, że miasto planuje zrewitalizować dzielnicę Paruszowiec. Co kryje się pod pojęciem rewitalizacji? Czy jest ona na rzeczywiście potrzebna? Czy jako społeczeństwo potrafimy ze sobą współpracować. Zapraszamy do lektury artykułu Marcina Stempniaka - eksperta zewnętrznego ds. partycypacyjno-animacyjnych w projekcie „Rewitalizacja miasta – nowa energia rybnickiej tradycji”.

Reklama

Termin Rewitalizacja jest dzisiaj pojęciem dosyć modnym, ze względu na obowiązujące dokumenty prawne i programowe Unii Europejskiej (dyrektywy, rozporządzenia, itp.), związane z przyznawanymi środkami strukturalnymi. Konsekwencją tych działań w Polsce jest uchwalona ustawa o rewitalizacji z dnia 9 października 2015 roku. Definicję rewitalizacji można z języka specjalistycznego i prawnego przełożyć na potoczny i obiegowy co oznacza „ożywienie-przywrócenie do życia”. Idąc dalej z uproszczeniami można powiedzieć, że działania rewitalizacyjne to dbanie o tzw. „dobro wspólne” na trudnym (zdegradowanym) obszarze. Bo jeśli się mocniej zagłębić w znaczeniu procesów rewitalizacyjnych, to żaden z ich celów nie realizuje potrzeb jednostki, osoby czy instytucji tylko całej lokalnej społeczności lub wspólnoty samorządowej. Oczywistym zatem jest fakt, iż efekty rewitalizacyjnych działań zaspokajają potrzeby wielu różnych grup społecznych i środowiskowych.

Szeroko rozumiana „aktywność”, na rzecz realizacji dobra wspólnego, oczywiście przyjmować może różne postacie. Dla jednych wspólnym dobrem jest wyremontowany kawałek chodnika, dla drugich wybudowany plac zabaw, a dla jeszcze innych mogą to być zajęcia międzypokoleniowe młodzieży z seniorami. Procesy rewitalizacyjne odnoszą się w swoich założeniach do połączenie dwóch, wydawało by się obcych sobie materii, tj. obszaru inwestycyjnego (remonty czy budowa) i społecznego (rozwój kapitału ludzkiego). Należy jednak pamiętać, że podstawą działań rewitalizacyjnych jest aktywność i zaangażowanie mieszkańców (partycypacja społeczna).

W obecnych czasach, nowoczesne technologie zalewają Nas każdego dnia w różnych obszarach i dziedzinach życia codziennego. W pewnym stopniu uśpiło to w Nas chęć do działania. Przy dzisiejszej „aktywności” dzieci czy młodzieży w Internecie oraz mediach społecznościowych, pytania dotyczące np. umiejętności gry w kapsle czy skakania w gumę zostały by wyśmiane, zignorowane czy wręcz niezrozumiane. Aktywność poprzez ekran komputera czy smartfona zdominowała aktywność ruchową i sprawczą czyli realne i skuteczne działania. Aby odnieść pełen sukces w „wyciąganiu” ludzi ze świata wirtualnego, należałoby przede wszystkim stworzyć warunki mieszkańcom do korzystania z szerokiej oferty działań i usług w obszarze kultury, edukacji, aktywności fizycznej, itp.  Skutecznym i dobrym przykładem może być np. inicjatywa grupy nieformalnej T:RAF z Rybnika. Wysyłanie przez najmłodszych mieszkańców z Niedobczyc i Niewiadomia listów oraz widokówek do znanych osób, pociągnęło za sobą integrację wielu osób i środowisk.

Działania rewitalizacyjne są więc odpowiedzią na oczekiwania i zapotrzebowanie mieszkańców, realizowane przede wszystkim na obszarach, na których mamy do czynienia z tzw. stanem kryzysowym. Celem takich działań jest rozwój wspólnot lokalnych przy zaangażowaniu wielu mieszkańców. Stąd też procesy rewitalizacyjne, angażując różnych ludzi i grupy społeczne, odpowiadają na potrzeby dzisiejszych czasów. Budowa kapitału społecznego, współdecydowanie mieszkańców czy zaspokajanie potrzeb ludzkich to składowe części dzisiejszej rewitalizacji. Działaniami rewitalizacyjnymi można zatem nazwać mechanizmy oparte o dogłębną diagnozę społeczną w zakresie analizy problemowej na danym terenie, które wpisują się w cele większej grupy osób, a nie są sumą indywidulanych i partykularnych ambicji jednostek.

Skąd zatem taki szum wokół rewitalizacji? Dlaczego to jest tak ważne i potrzebne?

Obywatele i mieszkańcy często nie potrafią współpracować – nie działają razem. Jednoczą się zazwyczaj jeśli chodzi o jakiś strajk, manifestację czy protest przeciw komuś lub czemuś. Od dawna jednak wiadomo, że profilaktyka jest lepsza niż najlepsze leczenie, więc należy wyedukować ludzi do działania na rzecz wspólnego dobra.  Od wieli pokoleń nikt Nas nie nauczył jak prawidłowo „brać sprawy w swoje ręce”, bo zawsze ktoś to robił za Nas - zaborcy, najeźdźcy czy inni obcy dyktatorzy. Partycypacja, demokracja, zaangażowanie społeczne to dosyć nowe terminy dla Polaków. Stanowią one o współuczestniczeniu w rozwiązywaniu problemów wspólnoty i nie ograniczają się tylko do indywidualizmu.

Efektem dzisiejszego braku współdziałania Polaków jest między innymi niska frekwencja w wyborach powszechnych, najniższy poziom w Europie w zakresie działalności wolontariackiej czy brak dbałości o najbliższe otoczenie. Jaka jest zatem recepta na wzorcową rewitalizację czyli ożywianie „uśpionych” i zmarginalizowanych obszarów? Działanie!

Podstawową bolączką, która wyróżnia Nas od innych społeczeństw jest bierna postawa i brak wspólnego działania. Specjalizujemy się na tle innych krajów w ogromnej ilości opracowywanych strategii, planów, programów czy innych przelanych na papier dalekosiężnych wizji rozwoju. Natomiast wdrażanie ich w życie to już zazwyczaj za wysoki poziom.

Produkt Krajowy Brutto jest wytwarzany w największym stopniu przez przedstawicieli sektora prywatnego/biznesowego. Dlaczego? Bo pracą i działaniami w zdecydowanej większości tworzy się rozwój społeczno-gospodarczy.  Wniosek nasuwa się oczywisty. Aby wspólnoty lokalne i państwo mogły się rozwijać w szybszym tempie, konieczne jest współdzielenie się zadaniami i obowiązkami. Realizacja polityk publicznych i zadań własnych samorządu, w tym działań rewitalizacyjnych, nie może się odbywać bez udziału mieszkańców.

Mając na względzie powyższą definicję procesów rewitalizacyjnych, zachęcam mieszkańców do włączenia się w tworzenie wspólnie wypracowanych rozwiązań, służących poszczególnym dzielnicom i całemu miastu na kolejne lata rozwoju Rybnika.

Marcin Stempniak - Ekspert zewnętrzny ds. partycypacyjno-animacyjnych w projekcie „Rewitalizacja miasta – nowa energia rybnickiej tradycji”.

Oceń publikację: + 1 + 12 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (7):
  • ~Janusz Piotrowski 2016-11-20 15:16:23

    Proszę Pana ...
    Pan to na serio:
    "(...) więc należy wyedukować ludzi do działania na rzecz wspólnego dobra. Od wieli pokoleń nikt Nas nie nauczył jak prawidłowo „brać sprawy w swoje ręce”, bo zawsze ktoś to robił za Nas - zaborcy, najeźdźcy czy inni obcy dyktatorzy. (...)"?! Pod adresem Polaków, którzy w 20 lecie wojenne własnymi rękoma scedowali cały kraj?
    Pan to na serio pod adresem Ślązaków tutaj, co sobie wzajem zawsze pomagali? Pan przyswoi sobie, uprzejmie proszę, pojęcie "na odrobnym".
    Pan tak na serio pod adresem rybniczan- najlepszych rzemieślników, co nigdy nie wyciągnęli ręki po prośbie?
    Pan może pijany jeszcze po sobotnim balu (za dotacje)?

    12 14
  • ~Sławomir Sobczuk 2016-11-20 15:22:10

    bardzo ciekawy materiał wyjaśniający zasady współpracy lokalnej społeczności w temacie " rewitalizacja " zanim wyjasnił nam to wujek " google " Zasada wolontariatu w wymiarze rewitalizacji może być i często jest papierkiem lakmusowym pokazującym nastroje na ile indywidualne osoby ( lokalna społeczność ) jest gotowa zadać sobie wysiłek by wejść w rzeczywistość i zmienić ja na lepszą. Niestety pokutuje myślenie wśród nas " mi sie należy " , " trawa u sąsiada jest bardziej zielona " wiec po co ja farbować co roku . Idąc za tekstem Luxtorpedy , muszę ubrudzić ręce by wybudować szczęście " Nawet jesli to nie jest moje " szczeście " powinienem tym bardziej to zrobic . pozdrawiam wolontariuszy ;)i Litze .

    8 4
  • ~sarin 2016-11-20 15:29:21

    Może dla Nich „Rewitalizacja miasta – nowa energia rybnickiej tradycji” oznacza wydobycie pod Paruszowcem.

    7 4
  • ~Janusz Piotrowski 2016-11-20 15:33:41

    ~Sławomir Sobczuk ... wnioskuje, iż nie jest Pan oczywiście w żadnej koniugacji z Unijnym projektem, prawda? Pytam, bo Pańskim obiektywizmem i "naturalną" terminologią dostałem po oczach ... .
    Jeżeli chodzi o Luxtorpedę, to my tutaj w Rybniku nucimy: "... Oooooo... Wiara, siła, męstwo - To nasze zwycięstwo! ... W każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń.
    Chcę ubrudzić ręce, by wybudować szczęście, Ubrudzić ręce, by wybudować szczęście ..." (Hymn)
    Buźka :-)

    4 15
  • ~czarny_julek 2016-11-21 09:56:36

    A mnie krew zalewa jak widzę "Nas" w środku zdania pisane dużą literą...

    5 2
  • ~marcin.stempniak 2016-11-21 18:19:56

    Panie Januszu,
    Po Pana komentarzu wnioskuję, że podobnie jak ja jest Pan również "patriotą lokalnym" - super:) W moim tekście nie umniejszam Polakom, Ślązakom czy rybniczanom - tylko odnoszę się do faktów, pochodzących m.in. z wiarygodnych źródeł (badania, raporty, ekspertyzy), tj. stosunkowo niskiego poziomu rozwoju społeczeństwa obywatelskiego w porównaniu do innych krajów (w perspektywie ostatnich kilku/kilkunastu lat-dokąd moja pamięć sięga);
    p.s. a jeśli chodzi o sobotni bal - to nie wiem na którym Pan się bawił, bo ja od wielu lat poświęcam znaczną część swojego wolnego/prywatnego czasu (popołudniami i weekendami) na pracę z ludźmi i dla ludzi, więc na przyszłość proszę o refleksję nad "mową nienawiści"; pozdrawiam

    2 0
  • ~Janusz Piotrowski 2016-11-22 11:20:01

    Podobnie jak Pan pracowałem niegdyś przy Projektach Unijnych. Refleksję zatem mogę mieć jedną- brak wspólnotowych więzi Polaków są efektem panowania tutaj socjalizmu. Myślę więc, iż obecnym socjalizmem z Brukseli ... no dobrze, dobrze- rozwiązaniami socjalnymi proponowanymi przez Unię Europejską ... nie wyleczymy tej ... "przypadłości". Pominąłem bardziej adekwatnego określenie, zgodnego z czasem, lecz nie mam ochoty podnosić w swoją twarz kolejny raz określeń- wytrychów jak "mowa nienawiści". No cóż ... jeżeli zaczerpnięty cytat do Kazika Staszewskiego "sobotnie bale" jest w istocie dla Pana przejawem tejże mowy, to pełnia cytatu w brzmieniu: "... po sobotnich balach chodniki zarzygane ..." (utwór "Polska" zespołu KULT) będzie już niczym innym jak "ultra faszyzmem", nieprawdaż? Powodzenia w dalszej pracy życzę... . Młody.

    2 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

"Piątka dla zwierząt" - popierasz ten projekt ustawy?




Oddanych głosów: 2886