zamknij

Wiadomości

Czy młodzi ludzie broniliby dzisiaj Polski jak „Żołnierze Wyklęci”?

2014-09-25, Autor: Bartłomiej Furmanowicz
- Państwo polskie nie dba o kombatantów, „Żołnierzy Niezłomnych”. Jeżeli zajmuje się już takimi osobami, to przyznaje medale. Nie mogą natomiast liczyć na bezpłatną służbę zdrowia, a emerytury przyznaje się byłym ubekom – powiedział Tadeusz Płużański. Wczoraj w auli Uniwersytetu Ekonomicznego miało miejsce spotkanie zorganizowane z okazji II Rybnickich Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Reklama

Najwięksi wrogowie komunistów

To była już druga edycja Rybnickich Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych – wydarzenia, które miało za zadanie przybliżyć mieszkańcom naszego miasta walkę podziemia ze służbami bezpieczeństwa ZSRR oraz PRL. Rybnicki Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to również hołd dla osób działających w podziemiu (Armia Krajowa, Narodowa Organizacja Wojskowa czy Narodowe Siły Zbrojne), a które były represjonowane przez stalinowski aparat państwowy w powojennej Polsce.

Gościem wczorajszego spotkania był Kajetan Rajski – student prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim i autor książki „Wilczęta. Rozmowy z dziećmi Żołnierzy Wyklętych”. Jego rozmówcą był z kolei Tadeusz Płużański - dziennikarz i historyk, syn Tadeusza Płużańskiego – uczestnika kampanii wrześniowej oraz więźnia stalinowskiego.

Dlaczego młody pisarz zajął się właśnie tą tematyką? – „Żołnierzami Niezłomnymi” interesuje się od 7-8 lat i zauważyłem, że mało jest informacji o dzieciach osób działających w podziemiu. Okazało się, że ich losy są równie ciekawe, jak losy ojców – powiedział autor książki.

Kajetan Rajski przywołał na spotkaniu postać Janusza Niemca (syna majora Antoniego Żubryda), który był dwukrotnie aresztowany w wieku 4 i 5 lat. - Widziałem jego nakaz aresztowania w 1946 roku. Za co miał być aresztowany? Za współpracę z bandą Żubryda Narodowych Sił Zbrojnych. Za drugim razem siedział w więzieniu pół roku wraz ze swoją babcią i ciocią tylko dlatego, że jego ojciec działał w podziemiu. Takich historii było znacznie więcej – zdradził pisarz.

Goście wczorajszego spotkania przypomnieli zebranym, że represje władzy ludowej były radykalne wobec dzieci „Żołnierzy Wyklętych”, które rzadko kiedy miały szanse zobaczyć się z osadzonymi w więzieniu rodzicami. - Jeżeli wychodzili już na wolność, to przez brzemię przeszłości nie opowiadali dzieciom, co przeżyli w zamknięciu. Te doświadczenia bardzo ciążyły na tych żołnierzach. Tak było przecież w pana przypadku pana Płużańskiego, dowiedział się o historii ojca dopiero w latach 80-90-tych – wskazał na swojego rozmówcę.

- Rzeczywiście, wspomniane przez pana brzemię dotyczyło nie tylko „Żołnierzy Wyklętych”, ale również ich rodzin. O przeszłości mówiło się jak najmniej z prostego powodu – nie chciano obciążać członków, aby dzieci nie opowiadały w szkole o przeszłości rodziców. Na wszelki wypadek informacje były dawkowane. W moim domu ten temat nie pojawiał się, a znaczek „Solidarności” znalazłem dopiero po roku 1989. Mój ojciec miał powięzienną traumę – powiedział Tadeusz Płużański.

„Skundleni” przedstawiciele podziemia

Kajetan Rajski i Tadeusz Płużański wspomnieli również o tym, że wielu „Żołnierzy Wyklętych” było zdradzonych przez swoich współtowarzyszy broni. - Takim przykładem może być kapitan Zdzisław Broński, który wydany został przez Franciszka Kasperka, ps. „Hardy”. - To był jego człowiek jeszcze z drugiej wojny światowej. W pewnym momencie „skundlił się” i poszedł na współpracę z „bezpieką”, Nie był zagrożony, nie więziono jego żony z dziećmi. Zdradził z powodu ambicji i korzyści finansowych – wyjaśnił Kajetan Rajski.

Gość wczorajszego spotkania zaznaczył też, że Józefa Franczaka ps. „Lalek” - ostatniego żołnierza polskiego podziemia antykomunistycznego zdradził członek własnej rodziny. - Z kolei dzieci były nierzadko podpytywane przez „smutnych panów”, czy ich ojcowie jeszcze coś robią, gdzieś działają. Głowy żołnierzy były oddzielane od ciała i często przebierano je w mundury niemieckie. Byli sądzeni jako zbrodniarze wojenni - na tym polegał proces pokazowy w komunistycznej Polsce – powiedział zebranym autor „Wilcząt”.

Młodzież nie ma zielonego pojęcia o „Żołnierzach Wyklętych”

Tadeusz Płużański w dość cierpkich słowach opisał stosunek państwa do historii polskiego podziemia antykomunistycznego. – Państwo dzisiaj nie dba o kombatantów, żołnierzy niezłomnych. Jeżeli zajmuje się już takimi osobami, to przyznaje medal. Natomiast nie mogą oni liczyć na bezpłatną służbę zdrowia, a emerytury przyznaje się byłym UB-ekom – zdradził.

Kajetan Rajski przyznał natomiast, że wiele osób w jego wieku na hasło „Żołnierze Wyklęci” reaguje niewiedzą. Zdaniem pisarza winę za sytuację ponosi państwo oraz system oświaty. - Rok temu skończyłem liceum, więc jestem na bieżąco w tym temacie. Nowa podstawa programowa na szczęście mnie ominęła, natomiast to absurd, że historia w pierwszej klasie jest jeszcze normalna, ale już w 2 i 3 klasie są realizowane jakieś kursy jak np. historia kobiet na przestrzeni wieków. Temat ciekawy, ale czy zastąpi on historię polski i nauczy patriotyzmu? Wydaje mi się, że tylko ideologii feministycznej – ironizował Rajski.

Z kolei Tadeusz Płużański wyraził obawę, że w chwili realnego zagrożenia atakiem obcego państwa, polska młodzież nie wzięłaby broni do rąk. - Uznałaby, że tak musi być, że nic złego się nie dzieje. Niestety przykład idzie z góry, szkoły nie uczą historii i zachowań patriotycznych. Skąd ci młodzi ludzie mają wiedzieć, jak bronić ojczyzny? Państwo w tym punkcie nie działa – wyjaśnił Płużański.

Dlatego też II Rybnickie Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych były organizowane I Liceum Ogólnokształcącego im. Powstańców Śląskich. Uczestnicy spotkania byli zgodni, że w przyszłości należy wyjść z powyższym tematem do szerszego grona młodzieży.

Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Stwardnienie Rozsiane "PRO BONO".

Czy nasze państwo faktycznie zapomina o „Żołnierzach Wyklętych”? Jakie jest Wasze zdanie?

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (24):
  • ~STEFAN SIARZEWSKI 2014-09-25
    18:25:09

    11 0

    Pochodzę z rodziny gdzie życiorys AK , WiN-u i żołnierzy wyklętych nie jest obcy. Niestety patrząc dziś na pedał..... w rurkach nie wiem kto mógłby zająć ich miejsce. To samo dotyczy również tych cwaniaków ze stadionu , ich profile na FB , tatuaże , w kształcie kotwicy czy teksty w stylu ...."prawo wilka" ... po prostu TRAGEDIA !

  • ~swistak 2014-09-25
    19:17:30

    41 1

    Czy młodzi ludzie broniliby dzisiaj Polski jak „Żołnierze Wyklęci ? -nie. Podziękujcie rządom ostatnich lat. dziś już nie warto walczyć za taki kraj.

  • ~Teddy 2014-09-25
    19:53:45

    23 0

    Czy młodzi bronili by dziś Polski? Po jaką cholerę? Kraj kolesiów i układzików, gdzie byle jaki dupek popart przez chociażby takiego Tuska idzie do Orlenu i podpisuje kontrakt na 2 000 000 zł rocznie, a ludzie nie mają co do garnka włożyć?? A co do kombatantów to jak to jest, ze mamy 75 lat po wojnie a kombatantów wciąż przybywa i niech mi nikt nie opowiada, że jest im źle, bo mają tyle przywilejów i emeryturki po 2500 ze chyba im wystarcza? Ludzie co przepracowali 40 lat mają ledwo połowę! Walczyć o swoją przyszłość ale w innym kraju to jak najbardziej, a ten kraj pier...ć, niech stanie się Bangladeszem!

  • ~jurempus 2014-09-25
    20:01:37

    23 0

    A poco walczyć za kraj który jest dawno sprzedany!!! a kto chce walczyć prosze bardzo dla mnie mogą się bić ja sie do tego nie wstyrkam

  • ~ 2014-09-25
    20:23:14

    8 0

    Co do kibiców na stadionach to większość tych co się obnoszą z tymi kotwicami itp symbolami robi to dla lansu bo taka jest teraz moda na patriotyzm.Ja będąc patriotą nie potrzebuję nosić koszulki np z napisem na całą klatkę piersiową KATYŃ 1940 i dla lepszego efektu czaszkę z dziurkami na całych plecach.I zaznaczam że nie dotyczy to każdego

  • ~Goa78 2014-09-25
    20:23:20

    20 0

    A po co walczyć za ten kraj,skoro antypolski rząd sprzedał wszystko co było do sprzedania,i wchodzi w tyłek tam gdzie tylko się da nie mając za to żadnych korzyści.Popatrzmy na Czechy,nigdzie się nie wtrącają i nikt ich nie olewa tak jak nas.Nawet du usraela nie potrzebują wiz.Dziękuję,dobranoc

  • ~ 2014-09-25
    21:24:36

    13 0

    Myślę że w tytule zadano złe pytanie... powinno być: "Czy młodzi ludzie oddaliby dzisiaj Polskę sprawiedliwym i uczciwym?" Ja tak! - bez względu na to czyja flaga miałaby zawisnąć nad gmachami rządowymi.

  • ~STEFAN SIARZEWSKI 2014-09-25
    21:46:48

    0 13

    Mój , Boże wy nawet nie wiecie o czym piszecie.....jest jasne pytanie a wy o bzdetach piszecie.

  • ~THE Bill 2014-09-26
    07:57:21

    12 0

    @STEFAN SIARZEWSKI - ale przecież wszyscy twoi poprzednicy odpowiedzieli na to proste pytanie - po co? Niestety ale taka jest prawda. Te gnojki w centrali pyskują, a jak przyjdzie co do czego to się spakują i będą nas wspierać z bezpiecznego miejsca, zamiast na czele frontu stanąć. A ja mam za ich idee zostawić rodzine i przelewac krew w niesłusznej sprawie? A do Iraku czy gdziekolwiek w pierwszej kolejności powinno się wysyłać tych "bohaterów" stadionowych, leśnych ustawiaczy itp niech tam pokażą jakcy są mocni a nie demolować miasta czy parki. Niejeden z tych "Wyklętych" pewnie się w grobie przewraca jak widzi co zostało z POLSKI o jaką walczył i oddał życie!! Polak dopiero z nożem na gardle potrafi się zjednoczyć, a jak nie ma bata nad sobą to jeden drugiemu wilkiem. WSTYD na cały świat, o czym mieszkańcy krajów zachodnich już się przekonali gdy zaczęliśmy emigrować za pracą. Lepiej się nie przyznawać do swojej narodowości. I to jest smutne...

  • ~Wisior 2014-09-26
    08:48:15

    3 0

    Dziwię się wszystkim tu piszącym, że pie***ć ten kraj. Myślicie, że na zachodzie przyjęli by Was z otwartymi ramionami? A może sądzicie, że pod okupacją byłoby Wam lepiej ? Powiem Wam, że ani jedno ani drugie. Jakby była potrzebna to poszedłbym nawet na pierwszą linię, ale nie dla obecnie rządzących czy obecnego układu, ale właśnie dla tych, którzy kiedyś oddali życie żeby ten kraj istniał. Zrobiłbym to z nadzieją na to, że po wszystkim byłoby lepiej. A tym którzy chcą pie***ć ten kraj powiem tyle - jakby Żołnierze Wyklęci myśleli tak ja Wy to pewnie teraz rozmawialibyśmy po niemiecku/rosyjsku i bylibyśmy obywatelami drugiej kategorii.

  • ~Afordancja 2014-09-26
    10:27:11

    0 9

    @~THE Bill i reszta przedmówców..hm..moglibyście mi to dokładniej wytłumaczyć, bo nie do końca ogarniam tego toku rozumowania. Co by się musiało zmienić (tylko proszę nie piszcie, że władza, bo rzy..ę, bo to nic nie zmienia i nie o to mi chodzi) w Polsce abyście zmienili zdanie. Albo z drugiej strony co się zmieniło takiego np. w ciągu ostatnich lat, że przestalibyście bronić Polski.

  • ~wera 2014-09-26
    10:59:44

    7 0

    Przede wszystkim podejście panstwa do obywatela, z reszta już za późno na takie wywody bo to państwo tylko na papierze jeszcze funkcjonuje

  • ~jurempus 2014-09-26
    11:51:05

    3 0

    Tak jak tu ktos powiedział na front wszystkich skinów którzy robią z siebie wielkich polaków i biją inne narodowości...Jestem pewien ze połowa z tych łysych pajaców jak by zobaczyli na froncie ruskich to narobiło by w gacie...a po drugie nie sztuką jest zginac od pierwszej kuli...sztuka jest ginac za ludzi którzy kiedyś o ten kraj naprawde walczyli o każdą ulice z Niemcami

  • ~wera 2014-09-26
    12:39:49

    9 0

    jurempus zauważ ,że obecnie sie wiele zmieniło,nie walczy się wręcz odwrotnie ,dzisiaj ktoś kto zna się na czymś,zna języka pracuje w niemczech lub prosi się o pracę na zachodzie.Zostaja tylko aparatczyki i przyszłe mięso zwane patriotami by mogli walczyć za przywodców na emigracji ,którzy chętnie wrócą ponieść ciężar wladzy .Najwięksi polscy patrioci w czasie walk pili wino na emigracji gdy reszta ,żyło w kanalach.Dzisiaj jest tak samo zostanie nic nie warte mięso ,którym wmówią że walczą za Polskę,a sami wrócą jak już wszystko się ułozy by objąć wysokie stanowiska i prać dalej głowy podwładnym.

  • ~ 2014-09-26
    13:00:40

    5 0

    Ideologia pełną parą. Idealizowanie jednej strony w tej naszej nieszczęsnej wojnie domowej a oczernianie drugiej niczym się nie różni od ideologii wczesnego PRLu. Chciałbym zadedykować tym dwóm ideologom, panom: Kajetanowi Rajskiemu i Tadeuszowi Płużańskiemu fragment z felietonu Ludwika Stommy – „Logika przeklęta”: [cyt] Na ziemiach środkowej Europy, aż po Berlin, panowały potężne wojska radzieckie, przeciw którym opór zbrojny jakichś chłopców z lasu był jawnym bezsensem. Oczywiste było też że Sowieci proklamują takie władze, jakie im się spodoba, a Zachód palcem nie ruszy. Jaka była alternatywa? Jedna tylko nawet w najbardziej antykomunistycznej logice: pielęgnować polskie szkoły, kulturę, tradycję, myśl patriotyczną. (…) Salwy „żołnierzy wyklętych” godziły w ten jedyny możliwy program. (…) Obiektywnie szkodziły interesom Polski. Niechaj wreszcie pseudohistorycy z IPN zdadzą sobie sprawę, że gloryfikując „żołnierzy wyklętych”, choćby w paru procentach byli ideowi i heroiczni, głoszą hymn ku chwale totalnej, samobójczej ślerpoty politycznej. [/cyt]

  • ~jurempus 2014-09-26
    16:18:18

    4 0

    w.wer zacytuje pewien test który idealnie pasuje do twojego komenta "Kiedy Polski emeryt walczył z hitlerem to amerynańcki d**e opalał na plazy w Ohajo a teraz on do nas przyjeżdżą jak my tu pokój wywalczyli"

  • ~THE Bill 2014-09-26
    20:10:29

    10 0

    @~Afordancja Podejście do człowieka musi się zmienić! Gdyby nie media to Wasiakowa wzięłaby 500 tys premii a ten drugi z po zostałby prezesem i zgarniał 2 mln rocznie a w tym samym czasie górnicy którzy nie dostali od kilku miesięcy wypłat strajkują pod ziemią i nie wiedzą czy jutro ich miejsce pracy nadal będzie istnieć bo "czarne złoto" na Śląsku przestało się opłacać. Jedni wyzyskują drugich ile się da. Wszystko co polskie się szykanuje, a jednoczesnie pozwala kapitałowi zachodniemu na wykupywanie tego co od zawsze było nasze. Kasa za prąd z ER tez już ucieka do Francji. My soba nie potrafimy zarządzać. Zawiść, "niedasizm", beton na każdym kroku. To mnie wkurza w naszym kraju. Ręka rękę myje, cwaniactwo i układy, gdzie za skradziony batonik idziesz siedzieć a za rajd po stolicy nie da się znaleźć paragrafu. Ot choćby przykład naszego nowego parku. Jakim trzeba być ułomnym umysłowo niedorozwojem, żeby przyjść i zniszczyć, tak dla zabawy, coś co może służyć innym. i tu akurat wina naszych rodziców, że tak nas wychowali, że tak "cieszyli się naszą wolnością", że zapomnieli wyznaczyć granice rozsądku. Tysiące przykładów cisną się pod palce, ale nie chce mi się tu wylewać wszystkich żali.

  • ~ 2014-09-26
    22:02:18

    0 17

    To, że 75% młodych nie ma pojęcia o "miłości do Ojczyzny" to efekt wychowywania przez ojca dyrektora i braci Kaczyńskich.

  • ~piotrekdec 2014-09-28
    10:01:04

    4 0

    do większości tu piszących o aferach innych aktualnych pierdołach: chyba nie do końca wiecie jak wyglądała rzeczywistość II RP-to nie była ziemia obiecana ale posługując się waszymi kategoriami, kraj wyzysku i niesprawiedliwości; Józef Brzozowski: niestety jest jak w cytowanym tekście, to był ciąg dalszy prawdziwego obłędu, który rozpoczął się w warszawie 1 sierpnia 1944r. (i za którego wywołanie i posłanie na rzeź głównie nastolatków należałoby prawdopodobnie pociągnąć do odpowiedzialności karnej zwierzchnictwo czyli tych, którzy mieli pełne informacje o tym jakie pociągnie to za sobą konsekwencje- choćby brak gwarancji na realną pomoc zachodu), choć trzeba też przyznać, że na myślenie owych leśnych żołnierzy wypływały różne fakty, które rzeczywiście mogły sprawiać wrażenie, iż wkrótce wybuchnie nowy konflikt wschód-zachód, co pozwoli wyprzeć NKWD i zwycięską armie czerwoną (choćby najbardziej jednoznaczny: wojna koreańska czy kryzys berliński); co nie zmienia faktu, że "doktorzy" z ipn robią spustoszenie w głowach ludzi (oczywiście nie mam na myśli przywoływania faktu oporu - tzn. istnienia realnego oporu wojskowego w postaci "żołnierzy wyklętych", który jednak geopolitycznie nic nie znaczył, a jedynie powodował cierpienie i wyalienowanie wyżej wspomnianych, a także tworzenie jedynie niezłomnymi w świadomości inki i pileckiego; ps.

  • ~piotrekdec 2014-09-28
    10:04:58

    4 0

    ps. ja żadnych deklaracji nie składam i składać nie mogę jakbym się zachował w ekstremalnej sytuacji, bo z definicji sytuacja ekstremalna (jaką jest wojna) wywołuje reakcje jakich nie jesteśmy w stanie przewidzieć, wiem jednak dwie rzeczy: najważniejsza jest ochrona obywateli, taka biologiczną, co nie w całkowitej sprzeczności w zbrojnym oporze; a po drugie często ci co krzyczą najwięcej (patrz łysi bohaterowie) najszybciej zaczynają płakać

  • ~ 2014-09-28
    10:25:50

    0 0

    Tu nie chodzi tylko o młodych ludzi. To powinno być pytanie do wszystkich. Ludzie z honorem i charakterem tak. Ci by bronili Kraju. Ludzie słabej, złej oraz fałszywej woli nie. Podporządkowali by się komukolwiek. Wystarczy przykładów z życia. Panie Brzozowski, o jakiej ideologii Pan piszesz? Pan ideologia to taka, która nastała i była realizowana przez funkcjonariuszy UB, SB, aparatczyków i donosicieli komunistycznych. Nie porównuj Pani tego, bo tego się po prostu porównać nie da. Przy normalnej racji bytu władza komunistyczna nigdy by nie miała w naszym Kraju szans. W czasie okupacji ci komunistyczni zdrajcy współpracowali z Niemcami a potem "budowali socjalistyczną ojczyznę".

  • ~piotrekdec 2014-09-28
    11:43:36

    2 0

    Wiesław Danyłko: " Przy normalnej racji bytu władza komunistyczna nigdy by nie miała w naszym Kraju szans." i tu jest właśnie istota wypowiedzi Pana Brzozowskiego (raczej cytatu Stommy): normalnej sytuacji nie było i szans na pojawienie się jej być nie mogło (mamienie ludzi pseudo wolnymi wyborami itp.) w ówczesnej sytuacji geopolitycznej, więc walka zbrojna w tamtej sytuacji nie miała już szans na zmianę nastającego ustroju (co nie zmienia faktu niezłomności walczących ludzi, jednak czy ich heroizmu? to już bardzie wątpliwe)

  • ~LESZEKHB 2014-09-28
    19:56:02

    0 4

    Pan Tadeusz Płużański wśród naszych współczesnych historyków jest dla mnie naprawdę prawdziwym gigantem. Należy do tych osób, które mają odwagę iść pod prąd różnego rodzaju medialnym fircykom, lansującym w mediach rzekome winy Polaków i tworzących medialny parasol ochronny dla sitwy władzy, wywodzącej się nieraz ze środowisk zwyczajnych zdrajców, którzy tak jak tow. Wojciech J. całe życie zdradzali Polskę, służyli obcemu imperium, prześladowali polskich patriotów, a na koniec zostali pochowani w świętej polskiej ziemi z honorami wojskowymi i państwowymi tuż obok swoich ofiar - wstyd i hańba dla naszego pokolenia, które na takie absurdy pozwala! Szacunek dla Pana MICHAŁA BREWCZYKA, który w pojedynkę zorganizował po raz drugi tak wspaniałe spotkania!!! Leszek Leśnikowski / PRO Veritas

  • ~hardmark 2014-09-29
    12:00:04

    1 1

    Ale o których "żołnierzy wyklętych" chodzi? Czy o tych co po zakończeniu II wojny nadal wysadzali pociągi jadące na wschód? Czy może o tych co napadali na cywilów,okradali ich,mordowali i gwałcili? Czy o tych ,którzy kradli pieniądze na wypłaty dla robotników?
    A kto ma walczyć? Służba wojskowa nie istnieje. Pozostało wojsko zawodowe i rezerwa (która nie jeździ na ćwiczenia aby poznawać nowy sprzęt). Osobiście mogę walczyć o wolną Polskę ale nie na polach Iraku czy Ukrainy. Moi sąsiedzi nie są moimi wrogami. Najstarszym okupantem Naszej Ojczyzny jest .......... .

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy jesteś za autonomią dla Śląska?




Oddanych głosów: 1723