zamknij

Wiadomości

Co słychać u czworaczków?

2012-01-18, Autor: Beata Matuszek
Nasza redakcja odwiedziła czwórkę maluchów państwa Aleksandry i Wojciecha Szułów. Cała rodzina jest już wreszcie w komplecie w domu, a maluchy w Rybniku zaliczyły już pierwszego „zalewanego mlekiem” sylwestra.

Reklama

– Zuzię i Bartka przywieźliśmy do domu przed samą Wigilią i już wtedy mieliśmy okazję się przekonać, ile zamieszania jest z dwoma maluchami, a przed samym Sylwestrem ze szpitala wypisani zostali Grześ i Michaś – mówi dumny tata. – Tak więc tegoroczny Sylwester „zalewany mlekiem” był wyjątkowy w naszym życiu. Żona dała mi najwspanialszy prezent - urodziła mi czwórkę dzieci i jest moją bohaterką – dodaje Wojciech Szuła. – Co prawda, przegapiliśmy północ, bo akurat była pora karmienia i nie mieliśmy czasu otworzyć szampana, ale to był najpiękniejszy nasz Sylwester – dodaje z uśmiechem mama maluchów, Aleksandra Szuła.

Maluchy rosną jak na drożdżach, a rodzice nabierają wprawy w prowadzeniu swojego małego żłobka. – Maluszki były wcześniakami, więc miały poniżej 2 kg, teraz mają już ponad trzy i cieszymy się, że tak zdrowo rosną, a my mamy prawdziwą szkołę życia – mówi Aleksandra Szuła. – Myślę, że narodziny dziecka to dla każdego rodzica rewolucja w życiu, a my mamy tą rewolucję razy cztery – śmieje się pani Aleksandra.

 

Jak przyznają rodzice, na taką zmianę trudno się przygotować. – Od szóstego tygodnia ciąży wiedzieliśmy, że to czworaczki, organizowaliśmy się z pokojem, z wyprawkami, ale i tak jak znaleźliśmy się już wszyscy razem w domu to był szok – mówi mama maluchów. – Ale tak naprawdę po chwilach niepokojów, kiedy maluchy były w inkubatorach całe okablowane, teraz już jesteśmy naprawdę przeszczęśliwi – dodaje pani Aleksandra.

 

Maluchy czują się dobrze i zdrowo się rozwijają, chociaż ciągle muszą przyjmować leki. – To wcześniaczki, więc muszą brać leki, żeby ich układy się dobrze rozwijały – mówi mama.

 

W pomoc w opiece nad maluchami angażują się też dziadkowie i wujkowie. – Nieoceniona jest też pomoc pań pielęgniarek i pani położnej. Zwłaszcza teraz, kiedy z maluchami sporo musimy jeździć po lekarzach, to świadomość, że kiedy jednego malucha biorę do lekarza, a reszta może zostać z wykwalifikowanym personelem jest naprawdę ważna – mówi Aleksandra Szuła.

 

> Więcej zdjęć w fotogalerii

 

Na naszym portalu będziemy informować na bieżąco, co słychać u maluchów. Osoby/firmy, które chciałyby wesprzeć w jakiś sposób rodzinę czworaczków, mogą kontaktować się w tej sprawie z naszą redakcją pod adresem mailowym czworaczki@rybnik.com.pl lub z Urzędem Miasta Rybnika pod adresem spoleczny@um.rybnik.pl.

Wartościowy artykuł? Cieszymy się! Jesteśmy niezależnym medium, a nasi dziennikarze codziennie starają się przedstawiać Ci rzetelne informacje. Jeśli doceniasz naszą pracę, możesz nas wesprzeć. WSPIERAJ NAS! »

Oceń publikację: + 1 + 20 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~speedway 2012-01-18 23:18:56

    Co słychać...zależy, czy śpią, czy nie... :)

    0 0
  • ~kaas 2012-01-19 00:07:01

    kochane, słodkie maluszki :)

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

"Piątka dla zwierząt" - popierasz ten projekt ustawy?




Oddanych głosów: 644