zamknij

Wiadomości

Ciężarówka RSK zniszczyła fontannę przed Bazyliką

2015-09-07, Autor: bf
Fontanna zniszczona. Dzisiaj rano przed Bazyliką św. Antoniego doszło niecodziennego zdarzenia. Ciężarówka należąca do Rybnickich Służb Komunalnych najechała na płytki - te oczywiście pękły pod wpływem ciężaru pojazdu.

Reklama

Miała być "wandaloodporna", odporna na łomy i młotki, ale nikt nie spodziewał się, że przyjdzie jej się zmierzyć z ciężkim pojazdem. Fontanna na Placu Jana Pawła II została częściowo zniszczona przez ciężarówkę należącą do Rybnickich Służb Komunalnych. Do zdarzenia doszło dzisiaj rano. - Trudno wytłumaczyć co się stało. Najwyraźniej mamy tutaj do czynienia z gapiostwem kierowcy, był trzeźwy. Czekamy na wycenę zniszczeń - mówi nam Jarosław Kacprzak, zastępca dyrektora RSK w Rybniku. Ciężarówka musiała zostać wyciągnięta przez strażaków. Sama fontanna została wyłączona.
Z kolei rzecznik rybnickiej policji - sierż. Anna Karkoszka informuje nas, że dyżurny KMP w Rybniku nie został powiadomiona o tym zdarzeniu. 

AKTUALIZACJA (godz. 11.05):
jak przed chwilą powiedziała Agnieszka Skupień, rzecznik rybnickiego magistratu, kierowca był na pewno trzeźwy. - Został przewieziony na komendę policji, gdzie rozwiano wątpliwości. Trudno powiedzieć, co się stało na Placu Jana Pawła II. Na miejsce przyjedzie wykonawca fontanny i oszacuje straty. Kto odpowie za zniszczenia? Na pewno po części pracownik RSK. Więcej informacji udzielę po oszacowaniu kosztów - wyjaśniła Agnieszka Skupień.

>>Fontanna i po fontannie - ciężarówka najechała na płytki<<


Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (40):
  • ~legato 2015-09-07 10:26:09

    Fota pana z rączkami w kieszeniach wygrała internet :)

    45 0
  • ~wao 2015-09-07 10:38:45

    Może można uzyskać odszkodowanie z OC sprawcy. Szkody na mieniu wyrządzone przez pojazdy są powszechne. Wiele takich zdarzeń ma miejsce na naszych drogach - powyginane latarnie, uszkodzone barierki czy ktoś tego pilnuje?

    14 0
  • ~marys76 2015-09-07 10:42:16

    No to Pan Kazio z foty napochoł.

    32 0
  • ~etet 2015-09-07 10:43:23

    Redakcja już wydała wyrok - był nawalony. Bo skoro trzeźwość nie została więc potwierdzona za pomocą specjalistycznego sprzętu to musiał być.

    0 13
  • ~Arteks 2015-09-07 10:47:14

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    5 0
  • ~chammomila 2015-09-07 10:53:57

    etet - doprawdy? Raczej rzetelnie redakcja podeszła do tematu bo ubezpieczyciel na pewno zapyta o to na jakiej podstawie pan Jarosław Kasprzyk stwierdził trzeźwość kierowcy. Ja czytam na Facebooku pod informacją o tym zdarzeniu to takie sytuacje z fontannami wkomponowanymi w płytę placu są dość częste - u nas trochę kuriozalnym jest to że sprawcą jest pojazd należący do RSK bo zazwyczaj takie uszkodzenia powodują kierowcy mniej obeznani z danym miastem i jego infrastrukturą

    7 0
  • ~Wuipe 2015-09-07 10:55:09

    Kieryś mi powie po co sie tam cis? Piechty to już gańba, ni?

    3 0
  • ~admin 2015-09-07 10:55:12

    Nie, Redakcja nie wydała wyroku. Stwierdza jedynie fakt, a fakt jest taki, że policja nie została wezwana na miejsce, a co za tym idzie - nie sprawdziła trzeźwości przy pomocy alkomatu.

    9 0
  • ~malacz 2015-09-07 10:59:24

    YYY, redakcjo, to że policja nie została wezwana na miejsce i nie zbadali go alkomatem nie oznacza to że nie mógł tego zrobić pracodawca.

    3 0
  • ~fuckPR 2015-09-07 10:59:41

    Głupie pytanie kto zapłaci za szkody?wiadomo nie od dziś ,ze za wszystkie gafy Rsk,Zieleni,MOSiR-u itp.płaci miasto czyli wszyscy mieszkańcy.

    10 0
  • ~chammomila 2015-09-07 10:59:56

    Żeby nie być gołosłowną - Tomaszów Lubelski http://www.lublin112.pl/tomaszow-lubelski-wjechal-samochodem-fontanne-wideo/ Gliwice http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/pojechali-na-skroty-nie-zauwazyli-fontanny-uszkodzona-nowa-instalacja-na-deptaku/
    Malbork z tego co piszą to dwukrotnie http://malbork.naszemiasto.pl/artykul/uszkodzona-fontanna-w-malborku-znane-sa-juz-koszty-naprawy,1971964,art,t,id,tm.html I jak przeanalizować to niżej 50 tyś zła raczej z naprawą nie zejdą ...

    9 0
  • ~goliat 2015-09-07 11:39:59

    TO co to zaś za tandeta zrobili, u mnie beczkowóz wjeżdża na plastikowe szambo i jest ok, proszę podać do wiadomości firmę która to wykonała (zaprojektowała) aby ustrzec innych przed fuszerką, bo dla mnie to fuszerka a nie wina kierowcy.

    0 10
  • ~goliat 2015-09-07 11:45:13

    W tym mieście to już powoli piechotą nie będziemy chodzić, a to farba z ławek się zlewa, a to z rynsztoków kostki wypadają itp itd, najlepiej takie d.....e drony se pokupimy i będziemy latać nad tą fuszerą ,bo strach chodzić co by się nie uszkodzić !

    10 0
  • ~Abisall 2015-09-07 11:55:45

    Aż dziwne że tak długo trzeba było czekać na stękanie jakiegoś "goliata intelektu" - w innych miastach szybciej się znajdował "TEN CO LEPIJ WI" - ot jednak rację chyba Arteks ma że u nas jednak ludziki światlejsze :P

    2 0
  • ~sagittarius72 2015-09-07 12:35:18

    Prawda taka jest, że pojazdy RSK częściej spotkasz na chodniku niż na drodze... Wystarczy pomarańczowego "koguta" włączyc i... wio na skróty!!!

    10 0
  • ~werkk 2015-09-07 12:50:53

    Kierowca tego samochodu nie jechał tam bo mu się nudziło tylko ktoś go tam w jakimś celu posłał, Tak to wygląda jak robi się coś szybko i byle jak a właśnie tak budowany był deptak.

    16 0
  • ~GieKSa2 2015-09-07 12:59:53

    arteks ma zawsze rację!!! nawet jak nie ma racji, to też "ma rację"....., bo redakcja usunie komentarz, który to pokazuje!!

    6 0
  • ~werkk 2015-09-07 13:04:51

    Jest logiczne że tego typu konstrukcja powinna wytrzymać ciężar wozu bojowego straży pożarnej, i takie rzeczy się buduje bez wiekszego problemu, ale tu trzeba było szybko i tanio aby zdążyć przed wyborami.

    28 0
  • ~elegant 2015-09-07 14:15:06

    werkk juz odleciałeś?kto przejeżdża samochodem ciężarowym przez fontannę?ktoś go tam posłał i kazał mu przejechać ?przez fontannę?a winny jest Fudali i poprzednia ekipa bo na chybcika przed wyborami chcieli deptak otworzyć.Ścieżkę rowerową wzdłuż Mikołowskiej spartoliły krasnoludki?Kichaj to !nie pisz !

    0 5
  • ~ 2015-09-07 14:20:57

    "Zdzichu" na zdjęciu - "you had one job!" :D

    0 1
  • ~ 2015-09-07 15:20:35

    "O, a jo se tu wykręca!" - pomyślał.

    0 4
  • ~Abisall 2015-09-07 15:26:57

    Pewnie panowie mieli zabrać ławki sprzed sceny i było "Kazik a dej no bliżej nie bydziema tachać taki kawał"

    0 0
  • ~ 2015-09-07 17:34:45

    RSK Rybnicka Spółdzielnia Kolesi. Rozumiem, że teraz będą PO plakaty rozwieszać.

    9 0
  • ~siwy_rybnik 2015-09-07 19:10:24

    Koleś na zdjęciu nie wygląda na zmartwionego tym co zrobił. Może to nie był przypadek a zadziałał w czyimś interesie (oczywiście za odpowiednią opłatą)? Nie od dziś wiadomo, że niektórym osobom ta fontanna bardzo przeszkadzała, w tym również firmom prowadzącym interesy w okolicy fontanny. Ewentualnue opcja nr 2, koleś był totalnym debilem, lecz mało chce mi się w to wierzyć.

    0 0
  • ~orient 2015-09-07 20:46:11

    Kierowca lub jego przełożony powinien być obciążony kosztami naprawy fontanny.

    0 0
  • ~Lajkonik 2015-09-07 21:15:38

    A czy w okolicy fontanny jest jakaś informacja czy znak, ze mogą poruszać sie pojazdy do 3,5t lub 5t lub nawet 12t?? Moim zdaniem nie ma a fontanna nie jest w ogóle zabezpieczona przed przypadkowym wjazdem

    6 0
  • ~bartezz 2015-09-07 22:11:11

    bezrozumnym człowiekiem trzeba być żeby tak ciężkim pojazdem ciężarowym wjechać na płytę fontanny!!! drugą sprawą jest fakt, że Ci geniusze, którzy wykonali tą fontannę nie ustawili żadnego znaku czy tablicy w pobliżu z jaką max. masą mogą tam wjechać pojazdy bądz, że nie mogą w ogóle tam wjechać!!! wszystko było robione na szybko by było gotowe na otwarcie deptaku ale bez przemyśleń właśnie nad takimi szczegółami w tym przypadku bardzo istotnymi!

    8 0
  • ~nairuk 2015-09-07 22:32:10

    no to start tygodnia kierowca ma przedni, długo będzie go pamiętał. Chciałbym być świadkiem rozmowy kierowcy z przełożonym kiedy tłumaczył co narobił. Pomimo tragizmu wydarzenia jest ono śmieszne. A samo zdarzenie jak większość wypadków, czysty przypadek i troszkę pecha.

    6 0
  • ~siwy_rybnik 2015-09-07 22:58:49

    Skoro nie ma znaku zakazu dotyczące poruszania się samochodu w rejonie fontanny oraz znaku informującego o dopuszczalnej masie pojazdu, to tak na prawdę gościu nie złamał żadnego zakazu, a więc cały koszt naprawy fontanny pójdzie z kasy podatników. Przed sądem nie będzie można udowodnić kierowcy jaki przepis prawa złamał. Jedynie co by można byłoby to zrobić, to udownić hipotezę, że koleś działał z premedytacją. Teoretycznie koleś mógł nie wiedzieć, że wjeżdża na teren fontanny. Jeśli fontanna była wyłączona a koleś np. nie znał dobrze miejsca, to mógł nie odróżnić nawierzchni "chodnikowej" od powierzchni fontanny. Tak na logikę biorąc całą sytuację, do tego zdarzenia musiało kiedyś dojść. Równie dobrze tutaj mogłaby jechać np. straż pożarna spoza Rybnika do jakiegoś poważniejszego pożaru i nie mając żadnego oznakowania mogliby również zdewastować fontannę. Mimo wszystko ktoś tutaj bardzo nie pomyślał i nie koniecznie głównym winnym jest kierowca samochodu.

    8 0
  • ~osk11 2015-09-07 23:23:49

    O i "Siwy" wszystko wytłumaczył. Popieram twoją opinię. Tabliczki "ruszamy po zapaleniu się światła zielonego" zostały założone dopiero jak parę aut zawisło na grzybkach wjazdowych. Teraz oznakowanie pewnie się też pojawi.

    2 0
  • ~siwy_rybnik 2015-09-08 00:06:05

    Mamy nowoczesne centrum miasta, ale po wybudowaniu deptaka oraz placu można dojrzeć całą masę patologii. Do zniszczenia fontanny być może by nie doszło, gdyby obszar fontanny był odpowiednio oznaczony. Przez brak znaku miasto nie ma szans na to, aby uzyskać odszkodowanie od tego kierowcy. Patologią było też to, gdy kilka tygodni temu przez kilka minut wóz strażacki nie był w stanie pokonać "zabezpieczeń" celem dostania się do pożaru mieszkania na ulicy Saint Vallier (od strony ulicy Białych). Jak już kolega wcześniej wspominał, nielogiczne rozwiązanie oraz brak informacji powodowało, że co jakiś czas samochody wisiały na "grzybkach" wjazdowych. Kolejną patologią było to, że krótko po oddaniu do użytku trzeba było przebudowywać przejście pomiędzy ulicami Powstańców Śląskich a Sobieskiego. Przy tej samej ulicy jest absurdalna sygnalizacja świetlna (gdy wyjeżdżają samochody od strony Powstańców Śląskich) - to skrzyżowanie trafiło do absurdów w programie telewizyjnym. Niestety, ale mało rozumnym rozwiązaniem jest puszczenie kanału deszczowego przez ulicę Powstańców Śląskich. Już dwa razy ja byłem świadkiem, gdy starsze kobiety przez taką nierówność zaliczyły upadki. Mało mądre jest stawianie ogródków na Powstańców Śląskich kilkadziesiąt metrów przed dojściem do fontanny. Gdy tutaj jedzie jakiś samochód dostawczy, jest na prawdę mało miejsca dla pieszych. No i wjazd wóżkiem z dzieckiem do parku od strony fontanny - trzeba iść prawie pod bazylikę, aby łatwo wjechać do parku.

    7 0
  • ~GieKSa2 2015-09-08 06:21:54

    siwy no i co z tego, że masz rację skoro arteks i tak wie najlepiej co jest potrzebne rybniczanom, bo przecież piał z zachwytu nad rynsztokiem, z którego śmiała się prawie cała Polska

    2 0
  • ~LEMUR 2015-09-08 09:19:02

    Wielu pisze o znakach ostrzegających, ale zwróćcie uwagę, że "do fontanny" można wjechać tylko i wyłącznie od dołu. Z trzech stron jest zastawiona ławkami. Poza tym to RSK, które doskonale wiedziało, że tam jest fontanna. To nie był ktoś z zewnątrz. Co on próbował? Zawrócić? No chyba, że fontanna była włączona to z automyjni chciał skorzystać?

    4 0
  • ~daro 2015-09-08 09:22:32

    Jakie tu są debilne wypowiedzi np. że specjalnie wjechał że by uszkodzić fontanne ludzie tu są jakieś debile nie wszyscy bo są mądre wypowiedzi

    2 0
  • ~osk11 2015-09-08 10:26:48

    Panie "LEMUR" i co z tego że to był kierowca z RSK , fontanne robiła firma zewnętrzna i jestem przekonany że 90% ludzi nie wie że płytki na terenie fontanny są ułożone na stelażu i o tak słabej wytrzymałości, biorąc przykład z innych miast w których też dochodziło do takich sytuacji to na ich doświadczeniu nasze władze powinny temu zapobiec i odpowiednio zabezpieczyć teren . Sam o tym nie wiedziałeś. Nie filozofuj...

    1 0
  • ~osk11 2015-09-08 10:38:52

    Szkoda mi chłopa , myślę że władze zauważą w tym też swoją winę i nie obciążą kierowcy kosztami . A wręcz przeciwnie powinni go wynagrodzić bo inny mógł wjechać z większą prędkością i by wpadł na środku fontanny i to by były dopiero koszta i dramat. Dobrze że kierowcy i pasażerowi nic się nie stało bo scenariusz mógł być inny...

    0 0
  • ~daro 2015-09-08 11:12:08

    ~osk11 co bedziesz z ciemniakiem gadać jak on będzie miał tyle lat co ten koleś to tyłka nie będzie umiał podetrzeć jak lemur czy lamus ch.... go wie

    0 0
  • ~Arteks 2015-09-08 12:13:14

    @GieKSa2 - ale cię muszą boleć moje komentarze skoro w co drugiej swojej wypowiedzi przywołujesz Arteksa :P No niestety ale ja jestem bezwzględny w tępieniu hejterstwa i trolli.

    0 2
  • ~Fiodore 2015-09-08 13:06:46

    Sama fontanna nie była tworzona jako parking czy droga dla pojazdów o dużej (a widziałem jak przed hucznym otwarciem nieduży pojazd RSK przez nią przejeżdżał). Za błąd powinien odpowiedzieć kierowca, ewentualnie bezpośredni przełożony jeśli wydał polecenie przejazdu lub zgodę na wjazd na fontannę takim pojazdem. Kwestia podejścia PIPu i ubezpieczyciela OC.

    0 0
  • ~Mark44 2015-09-08 15:23:50

    Gościu przy fontannie to pracownik słuzb komunalnych... strasznie przejęty... ma sweet focie...

    2 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Rybniku powinien obowiązywać zakaz spalania węgla?




Oddanych głosów: 4101