zamknij

Wiadomości

Cegiełka nie dała rady. Właścicielkę czeka proces

2020-01-08, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Wydawało się, że walka o życie Cegiełki zakończyła się sukcesem. Niestety, w jej ciele pojawiły się nowe guzy, dla psa było to już za dużo. Fundacja Jestem Głosem Tych, Co Nie Mówią nie składa broni. W lutym właścicielka czworonoga stanie przed sądem.

Reklama

Przypomnijmy, rok temu pisaliśmy o katuszach, jakie musiała przechodzić miesiącami Cegiełka. W grudniu 2018 informowaliśmy o interwencji inspektorów Fundacji Jestem Głosem Tych, Co Nie Mówią w Stanowicach. Chodziło o 10-letniego psa z raną, która nie chciała się zagoić.

Przedstawiciele fundacji zauważyli u zwierzęcia guz wielkości melona, wokół którego krążyły larwy. Właścicielka psa zdaniem inspektorów od miesięcy wiedziała o stanie, w jakim znajduje się jej „pupil”. Mimo jedyne, na co było ją stać, to polewanie ran wodą utlenioną >>Katusze psa trwały miesiące. Właścicielka polewała rany wodą utlenioną<<

Inspektorzy byli przerażeni reakcją właścicielki podczas interwencji, która śmiała się im w twarz >>Pies miał ranę jak melon, a właścicielka się śmiała (drastyczne)<<

Wczoraj Fundacja Jestem Głosem Tych, Co Nie Mówią przekazała smutną informację.

- Przegraliśmy walkę o Cegiełkę. W klinice w Bohuminie usłyszeliśmy diagnozę, o której nie chcieliśmy słyszeć... nie chcieliśmy nawet brać jej pod uwagę, ale jednak. W płucu i kręgosłupie pojawiły się nowe guzy... to ucisk jednego z nich spowodował niedowład tylnych łap. Dla Cegiełki to było za dużo, dziś jest już w lepszym miejscu... za tęczowym mostem, gdzie nic nie boli i znów może biegać. Jest nam wszystkim niezmiernie przykro, że kiedy w końcu z jednej wielkiej kulki strachu i cierpienia zaczynała stawać się psiakiem, który znów zaczyna ufać, który obszczekuje nieznajomych zza płotu i macha radośnie ogonem choroba nawróciła – dowiadujemy się.

Przedstawiciele fundacji dziękuję wszystkim tym, którzy pomagali Cegiełce stanąć na nogi. Zapowiadają też, że nie zostawią tej sprawy.

- Cegiełka nie doczekała sprawiedliwości, nie doczekała rozprawy w swojej sprawie, ale my już 12 lutego będziemy jej głosem. Będziemy głosem skrzywdzonego psa, który skazany był na długie miesiące cierpienia. Dziś pełni żalu i rozgoryczenia, dlaczego tak musiało się stać chcemy zakończyć ten dzień, by od jutra walczyć dalej w imieniu każdego skrzywdzonego zwierzęcia... prosimy o ciepłe myśli i trzymanie kciuków za sprawiedliwy wyrok – mówią.

Przed sądem stanie Teresa S. ze Stanowic, która dopuściła do takiej sytuacji i nie pomogła zwierzęciu na czas.

Oceń publikację: + 1 + 120 - 1 - 13

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (8):
  • ~Natalka616 2020-01-08 10:10:06

    Po co tacy ludzie mają zwierzęta?
    Pewnie marudziła, że chory ani nie obroni posesji fuj takiego zarobaczonego przytulić pieniądze na jedzenie trzeba wyłożyć....


    Trzeba było go oddać do schroniska już dawno przynajmniej miałby pomoc na czas i zdecydowanie lepsze warunki. Ale tak trzeba znowu psiaka wsadzić do auta...



    Ludzie się nie nauczą że pies to członek rodziny nie "zabawka do kopania" one tak samo czują jak my, tylko nie umieją mówić ani się bronić bo są wierne panu.

    78 6
  • ~Lateks 2020-01-08 14:18:52

    Nie było mnie na miejscu, nie widziałem ani psa, ani sytuacji. Ale przeraża mnie że jedyną pomocą dla tego psa było uśpienie. W sumie co za różnica czy pies zdychał u Siebie czy z obcymi w gabinecie? Ani bym nie chciał kogoś sądzić, ani tym bardziej nie nazwał uśmiercenia zwierzęcia pomocą.

    9 43
  • ~psyche09 2020-01-08 19:07:34

    ~Lateks ty tak serio? Jest diametralna różnica: umierać w męczarniach, skazanym na łaskę takiej "pani", a kiedy już nie można pomóc - krócej i bez bólu, pod okiem weterynarza. Niby powinna zdziwić twoja reakcja. Ale jednak nie... Brak słów...

    28 2
  • ~Anna Kowalska 2020-01-08 20:53:11

    Kary za znęcanie się nad zwierzętami powinny być zdecydowanie wyższe. A właścicielce życzę dlugiego wyroku, grzywny i napiętnowania spolecznego

    25 0
  • ~Takja 2020-01-08 21:10:44

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 1
  • ~Takja 2020-01-08 21:19:26

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 0
  • ~gingers 2020-01-09 08:23:27

    To jest mój pierwszy komentarz tu ale takiego pana jak Lateks nie można już czytać. Zanim się chłopie wypowiesz to może najpierw prześledź historię Cegiełki, albo może choć przeczytaj artykuł ze zrozumieniem. Cegiełka została odebrana rok temu i przez ten rok cieszyła się życiem u Pani, która się nią zaopiekowała. Niestety nastąpiły przeżuty i nic już nie dało się zrobić.
    Bosze.... czemu niektórzy wypowiadają się na tematy, o których nie mają pojęcia. Pamiętaj milczenie jest złotem!

    15 3
  • ~VIP RANDKI 2020-01-10 02:49:59

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

"Piątka dla zwierząt" - popierasz ten projekt ustawy?




Oddanych głosów: 1212