zamknij

Wiadomości

Burza na sesji rady miasta. Stanisław Jaszczuk zachował pracę w RSM

2014-09-18, Autor: Bartłomiej Furmanowicz
Ostra dyskusja w urzędzie miasta. Wczoraj radni zdecydowali o przyszłości Stanisława Jaszczuka. Wiceprzewodniczący rady zachował pracę, choć na sesji padło wiele mocnych słów i oskarżeń. Co ciekawe, radni przyjęli uchwałę z błędnym uzasadnieniem!

Co oznacza rozwiązanie pracy dla Stanisława Jaszczuka?

Stanisław Jaszczuk został w lipcu tego roku odwołany ze stanowiska prezesa Rybnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Przypomnijmy, że nowa rada negatywnie oceniła pracę dotychczasowego zarządu spółdzielni i postanowiła odwołać jego członków – Stanisława Jaszczuka (prezes),Wiesławę Frysztacką i Iwonę Chowańską. Następcą Jaszczuka mianowano Marka Gruszczyka – który funkcję prezesa RSM pełnił już w minionych latach. Zadania wiceprezesa powierzono Markowi Newe. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

Rada miasta musiała natomiast zdecydować, czy wyrazić zgodę na rozwiązanie stosunku pracy z radnym. Stanisława Jaszczuka osłania bowiem swego rodzaju immunitet, a decyzję co do dalszej przyszłości byłego prezesa RSM mogli podjąć jedynie rybniccy radni. Jeżeli nie wyraziliby zgody, wiceprzewodniczący rady miasta byłby nadal związany z RSM i pobierał wynagrodzenie w wysokości 12 tysięcy złotych. W przeciwnym razie otrzymywałby równie wysoką odprawę. Sam Stanisław Jaszczuk nie zamierzał rezygnować z pracy w Rybnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Los leżał w rękach radnych.

PO: niech pan Jaszczuk uderzy się w pierś

Tuż przed sesją w magistracie, klub radnych Platformy Obywatelskiej zorganizował krótki briefing prasowy. Opozycja zamierzała głosować przeciwko niewyrażeniu zgody na rozwiązanie z radnym stosunku pracy. - Rada miasta została poproszona, aby przegłosować uchwałę mówiącą o tym, aby nie wyrazić zgody na rozwiązanie stosunku pracy z panem Stanisławem Jaszczukiem. Jako opozycja chcemy wyrazić oburzenie w związku z zaistniałą sytuacją. Pan Jaszczuk nie może najwyraźniej pogodzić się z tym wszystkim i pobiera nadal miesięczną pensję w wysokości około 12 tysięcy na koszt RSM. Koalicja będzie robiła wszystko by przegłosować uchwałę. Jest to sytuacja nieakceptowalna społecznie. W Polsce mamy przecież sądy pracy i byłoby dobrze, gdyby radny Jaszczuk wycofał ten projekt uchwały z porządku obrad. Jeżeli ma rację, jeżeli jest jak twierdzi – szykanowany, to niech się broni na drodze sądowej, a nie mandatem – powiedział Piotr Kuczera, szef klubu radnych Platformy Obywatelskiej w Rybniku.

Opozycja twierdzi, że mamy do czynienia z typowym układem politycznym polegającym na spłacaniu zobowiązań w koalicji rządzącej. - To niemoralne i nieetyczne. Radny Jaszczuk został powołany na prezesa RSM w sposób demokratyczny i tak samo go odwołano. Powinien uderzyć się w pierś – dodał Franciszek Kurpanik.

Tuż po briefingu prasowym udaliśmy się do budynku rybnickiego magistratu. Tam udało nam się porozmawiać z byłym prezesem RSM.

S. Jaszczuk: radni PO wykazują mentalność Kalego

- Na rozwiązanie stosunku pracy radnego potrzebna jest zgoda rady miasta. W związku z tym zarząd spółdzielni zwrócił się do rady o wyrażenie takiej zgody. W tej kadencji były już dwa takie przypadki – chodzi o radnego Drabinioka i radnego Piechy. Ich sytuacje były jednak trochę inne – mieli już uprawnienia emerytalne. Mnie odwołano z funkcji prezesa – powiedział na wstępie wiceprzewodniczący Stanisław Jaszczuk.

Radny PiS zdradził również, że jeżeli rada miasta zgodzi się na rozwiązanie umowy, to nie zamierza zaskarżać podjętej uchwały. - Natomiast jeżeli rada nie wyrazi takiej zgody, przysługuje mi skarga. Nadal jestem w stosunku pracy, nikt ze mną nie podjął dyskusji na ten temat. No ale przyszła nowa grupa, która trzyma władzę i podjęła taką a nie inną decyzję – dodał.

Jak na słowa opozycji odpowiedział nasz rozmówca? - Platforma odwołuje się do honoru, a zapominają jak głosowali w sprawie radnego Drabinioka. Wykazują mentalność Kalego. Pan Drabiniok miał już uprawnienia emerytalne, mi brakuje jeszcze 9 lat. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że nie będę pracował. Bez względu na decyzję rady, zacznę szukać polubownego rozwiązania. W spółdzielni nie chcą żebym pracował, choć uważam, że zrobiliśmy wiele dobrego – wyjaśnił Stanisław Jaszczuk.

Każda strona ma swoje argumenty

Dlaczego Stanisław Jaszczuk przestał być prezesem największej spółdzielni mieszkaniowej w Rybniku? Wg prezesa zarządu RSM – Marka Gruszczyka i jego zastępców, radny nie uzyskał akceptacji walnego zgromadzenia dla kierunków działań i zamierzeń zarządu oraz publicznie kreował negatywny wizerunek rady nadzorczej.

Z kolei sam Stanisław Jaszczuk uważa, że powyższe uzasadnienie nie posiada podstawy merytorycznej. - Uważam że pozbawione merytorycznych przesłanek uzasadnienie odwołania jest jawną próbą dyskredytacji mojej osoby, co dla mnie osobiście jako człowieka, oraz dla mojego funkcjonowania jak osoby publicznej, jest wartością bezcenną – tłumaczył Jaszczuk w przesłanym do radnych piśmie.

Radny PiS dodał ponadto, że padł ofiarą tzw. „brudnej kampanii”. - Nie sposób pominąć fakt, że wnioskujący o moje odwołanie Przewodniczący Rady Nadzorczej (...) jest jednym z czołowych działaczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Rybniku i moim wieloletnim kontrkandydatem w wyborach samorządowych z tego samego okręgu wyborczego - dodał Stanisław Jaszczuk.

Opozycja odsyła do sądu pracy, a koalicja murem za wiceprzewodniczącym

Tuż przed głosowaniem w sprawie Stanisława Jaszczuka doszło do dykusji. Jako pierwszy głos zabrał Piotr Kuczera, który zauważył, że rada miasta w poprzednich tego typu przypadkach miała zdecydować o wyrażeniu zgody na rozwiązanie z radnym stosunku pracy. Wczoraj było zupełnie odwrotnie.

Z kolei Dariusz Laska zwrócił uwagę, że odwołanie radnego PiS z funkcji prezesa RSM odbyło się w sposób demokratyczny. - Rada nadzorcza powołała prezesa Jaszczuka i go odwołała - ma pełne prawo do tego. Jeżeli podejmiecie uchwałę, społeczeństwo będzie ponosiło koszty, a państwo weźmiecie za to pełną odpowiedzialność – zwrócił się do zebranych na sali, po czym oznajmił Stanisławowi Jaszczukowi: - Jeżeli panu nie podoba się taka decyzja, proszę nie uciekać i dociekać swojego prawa w sądzie. Proszę wziąć pod uwagę, że pobiera pan dietę radnego i pensję jako prezes. Mówię to jako mieszkaniec zasobów RSM.

Radnemu wtórował Wojciech Kiljańczyk. - Przedstawione przez pana Jaszczuka wywody przypominają bardziej schizofreniczny bełkot – powiedział. Natomiast Franciszek Kurpanik zapytał wiceprzewodniczącego rady, czy to co robi jest moralne i etyczne. - Kierując ten wniosek o niewyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy to skandal, kłamstwo i hipokryzja! Ile pan chce wyrwać pieniędzy ze spółdzielni mieszkaniowej? Bo to są chyba tylko sprawy natury finansowej – domyślał się.

Swoje zdanie wyraził też Bronisław Drabiniok, który porównał wczorajszą sytuację do tej, jaką sam przeżył na początku tego roku. - W styczniu rada pochylała się nade mną, ale widzę tutaj różnice - pisma są takie same, ale uchwały różne. Dlaczego uzasadnienia nie napisała osoba związana z urzędem miasta – biurem radów prawnych? Napisał to sam radny Jaszczuk, stał się obrońcą swojego interesu. Proszę pomyśleć, że za dwa miesiące są wybory. Będą głosowali ludzie, którzy zarabiają po 1600 – 2000 złotych, a wy głosujecie, żeby radny Jaszczuk otrzymywał co miesiąc 12 tysięcy złotych. Chcemy, żebyśmy stanowili prawo, a nie popierali cwaniactwo lub sitwę – zaapelował.

Wojciech Piecha (PiS) chciał zakończyć dyskusję. - Nad tematem już rozmawialiśmy na komisjach. Mamy przed sobą uchwałę i każdy ma swój głos – zauważył. Przewodniczący rady Andrzej Wojaczek włączył jeszcze mikrofon Michałowi Chmielińskiemu (BSR), który bronił koalicjanta. - Żaden pracodawca nie napisze, że praca radnego przeszkadza w funkcji radnego – to byłby durny pracodawca. Moje przesłanki są następujące: trzeba pracować w RM skutecznie, efektywnie jak czyni to PO, bo panowie wkładacie bardzo dużo pracy w to wszystko. Tak samo pan Drabiniok, który często zasypiał tutaj bo był zmęczony – ironizował.

Natomiast Leszek Kuśka (bezpartyjny) poparł w sporze Stanisława Jaszczuka. - Jestem zasmucony opiniami kolegów radnych. Każdy ma prawo bronić swojego stanowiska pracy. Dlaczego jest tyle w waszych wypowiedziach nienawiści? Dlaczego jest atak pod kątem osoby, która poczuła się niesprawiedliwie zwolniona? Od tego jest sąd pracy. Szanujmy się – wyjaśnił.

Na sam koniec dyskusji głos zabrał wiceprzewodniczący rady miasta. - Dostało mi się, na pewno co do niektórych punktów uwagi mogły być słuszne. Bronię się przed otrzymaniem statusu bezrobotnego, na który sobie nie zasłużyłem. Pracowałem dobrze i nie wyobrażam sobie, że przez ten okres nie będę nic robił. Tam (RSM – przyp. aut.) nikt nie chce rozmawiać. Weszliśmy w sieć powiązań, której sobie nie wyobrażaliśmy. Przepracowałem 38 lat, ale przez wasz rząd (w kierunku radnych PO) muszę pracować jeszcze 9 lat. Przykro mi, że w RSM nie znalazłem przychylności. Wiem, że część z was urządza sobie kampanię wyborczą, szkoda, że moim kosztem. Mam czyste sumienie w stosunku do spółdzielni. Bądźcie uczciwi w krytyce – zwrócił się do opozycji.

Andrzej Wojaczek wezwał następnie radnych do głosowania. Za zwolnieniem Stanisława Jaszczuka opowiedziało się 10 radnych z Platformy, przeciw było 13 osób (koalicja). Tym samym rada miasta nie wydała zgody na rozwiązanie stosunku pracy. Sam bohater wczorajszego dnia nie brał udziału w głosowaniu.

Do uzasadnienia uchwały wkradł się błąd. Co teraz?

Jeszcze w trakcie dyskusji nad uchwałą, Piotr Kuczera zwrócił zebranym uwagę, że w uzasadnieniu znajduje się nieprawdziwa informacja. Chodzi o wypowiedź Stanisława Jaszczuka w akapicie:

„Na potwierdzenie tych słów dodam, iż za miniony okres mojej pracy w Rybnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej uzyskałem od Walnego Zgromadzenia absolutorium, w przeciwieństwie do mojego następcy (...), który za 2 minione okresy sprawozdawcze takiego absolutorium nie uzyskał, oraz przeciwko któremu toczy się postępowanie karne!?”.

Radny Kuczera wyjaśnił, że wiceprzewodniczący przyznał się do tej pomyłki. Chodzi o to, że postępowanie toczy się w sprawie, a nie przeciwko jego następcy. - Rzeczywiście, być może pod wpływem zdenerwowania posunąłem się za daleko pod adresem pana Marka, który ma status świadka w sprawie – dodał Stanisław Jaszczuk.

Mimo zgłoszenia dużo wcześniej tej uwagi, rada miasta przyjęła uchwałę w niezmienionej treści. Czy ta decyzja może nieść ze sobą poważne konsekwencje? - Wydaje mi się, że oświadczenie pana Jaszczuka było dosyć czytelne, a uchwała była skierowana tylko dla nas, miała pomóc w podjęciu decyzji. Myślę, że nie będzie tutaj konsekwencji prawnych. Pan Jaszczuk złożył stosowne wyjaśnienie i uważam, że będzie wszystko w porządku – wyjaśnił przewodniczący rady Andrzej Wojaczek.

Co sądzicie o całej tej sprawie? Piszcie.

Reklama

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 28

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (22):
  • ~werkk 2014-09-18 07:56:04

    Myślę że Panu Jaszczukowi wyborcy podziękują przy urnie bo te 12 000 zł za nic nierobienie to ich pieniądze. No a radnym BSR i PiS tez należny podziękować za poparcie swojego kolego który musi przeczekać dysponując 12 000 zł miesięcznie nic nie robiąc do wyborów. Po wyborach ewentualnie wygranych przez A. Fudali powołany na wiceprezydenta to wynika z układu BSR i PiS który poprze kandydata A Fudali. Co można zrobić ? Radni Po z okręgów gdzie budynki ma RSM powinni chodzić od mieszkania do mieszkania tłumaczyć mieszkańcom jak marnuje się pieniądze przez nich wpłacane do kasy RSM i zbierać podpisy pot petycją usunięcia tego Pana z listy płac RSM oczywiscie sprawę nagłośnić w mediach wraz z pismem do Prezesa PiS jakich to ma członków. Ciekawe co na to Pani senator należało by ja tez o tej sytuacji powiadomić. To wstyd dla PiS mam nadzieje że PiS szybko problem z Panem Jaszczukiem który bierze pieniądze mimo ze nie jest zatrudniony w RSM zrobi porządek i usunie go z swoich szeregów dalsza zwłoka może bardzo zaważyć na wyniku wyborów.

    66 0
  • ~Tomek_81 2014-09-18 07:56:09

    Jednym słowem każdy członek RSM będzie teraz utrzymywał DWÓCH prezesów obecnego i byłego którego nie można zwolnić SKANDAL!! Obecny zarząd powinien pisemnie poinformować o tym wszystkich członków żeby wiedzieli na co idą ich pieniądze i to jeszcze przed wyborami zanim wybiorą tego pana znowu na radnego!!!!

    68 0
  • ~xxxx 2014-09-18 08:24:57

    kruk krukowi oka nie wykole

    41 0
  • ~M 2014-09-18 08:46:46

    Decyzja o zachowaniu posady p. Jaszczuka to wyłącznie decyzja polityczna, a kolejne pensje wspomnianego Pana w kwocie 12 tys./mc sfinansujemy my wszyscy z własnych portfeli. Niech p. Jaszczuk nie płacze, że brakuje mu jeszcze 9 lat do wieku emerytalnego, bo głodem nie przymiera, ma dwa mieszkania, dietę radnego i jest jeszcze przewodniczącym związku zawodowego na Ryfamie, no i oczywiście nadal jest prezesem RSM. Żeby nie być gołosłownym, dochód p. Jaszczuka wraz z zoną za ubiegły rok wyniósł 224880 zł, co daje średnio 18740 zł miesięcznie. Oto jak się przejada publiczne pieniądze, śmiejąc się w ludziom w twarz. Pełne oświadczenie majątkowe p. Jaszczuka tutaj: http://bip.um.rybnik.eu/Docs/2014/06/04/file_691225.pdf

    62 0
  • ~ 2014-09-18 08:48:22

    Jeżeli p. Jaszczuk jest winny zarzucanych mu czynów, to powinien być jak najszybciej zdymisjonowany. Natomiast wybaczcie, ale jeśli PO mówi o uczciwości, to tak samo jakby daltonista został ekspertem od rozpoznawania kolorów.

    2 1
  • ~Bart 2014-09-18 09:59:23

    Do Mirek Wowra - a czym PIS chce zabłysnąć wg Ciebie?? bo wg. danych sondażowych wasza partia w Rybniku przegrywa poparciem wśród mieszkańców a o czym to świadczy!!!

    11 0
  • ~jojo 2014-09-18 10:02:51

    Jestem przeciwny takiej decyzji Rady Miasta a z drugiej strony kto z tego forum nie wziąłby 12 tys. miesięcznie za nic nie robienie ?

    27 0
  • ~Bart 2014-09-18 10:03:45

    Teraz z naszych portfeli członków RSM musimy utrzymywać 2 prezesów obecnego i byłego!! miasto w mieście!! dlatego w najbliższych już wyborach czas rozgonic to towarzystwo, ile można jeszcze patrzeć na to co się wyprawia!

    35 0
  • ~Tadeusz Dybala 2014-09-18 10:05:55

    Panie werkk - proszę się zorientować, co pan Jaszczuk robił w RYFAMIE. Czy kiedyś skalał się pracą. O ile mi wiadomo to jako przewodniczący związków zawodowych, który nie miał prawa do pensji z powodu zajmowanego stanowiska miał stworzone fikcyjne stanowisko za które pobierał pieniądze. Rybnickie PiS to jak już pisałem ani prawe ani sprawiedliwe, to jest takie lustrzane odbicie BSR. No ale mają od kogo brać przykład. Prezydent jest jądrem tej choroby.

    47 0
  • ~ 2014-09-18 11:37:34

    od lewa do prawa dramat (normalnie mówię gnój, ale tu nie wypada); dziś wstyd być (takim) politykiem czy (takim) radnym i dotyczy to wszystkich stron, kompetencje i umiejętności się nie liczą ...TYLKO STOŁKI i ŻARŁO...oni tego nie wiedzą bo brak im pewnej intelektualności.../podobnie z piratem gnającym przez miasto na ścigaczu 200km/h....on jest zadowolony.../...

    28 0
  • ~ 2014-09-18 12:31:12

    ~Bartolek dlaczego uważasz, że jestem zwolennikiem Rybnickiego PISu? zaskoczę Cię, po tym co się tam teraz dzieje jestem im zdecydowanie przeciwny. Jednak jako obywatel mam prawo mówić prawdę o tym czego dopuściła się platforma. Mała prośba do tych całych "hejterów" jak macie tak głupio gadać, że każdy kto mówi prawdę o PO to zwolennik PISu i masowo minusować jego komentarze, to dajcie wy lepiej sobie spokój z tym całym hejterowaniem. Bo tylko się ośmieszacie. Póki co PO nie zabrało mi jeszcze prawa do wolności słowa i póki mi go nie zabierze mam zamiar i prawo z niego korzystać do woli.

    0 9
  • ~werkk 2014-09-18 15:22:51

    Mirek Wowra moim zdaniem tu przynależność partyjna nie ma znaczenia to jest brak przyzwoitości Pana Jaszczuka i tych radnych którzy przyznali mu 12 000 zł miesięcznie, oczywiscie zrobili to na rozkaz prezydenta bo oni nic nie zrobią zgodnie z swoim sumieniem którego zapewne po latach urzędowania już nie mają. Dlatego należy ich pokazywać żeby przypadkiem któregoś ponownie nie wybrać. Opozycyjni radni powinni sprawę nagłośnić w mediach i wysłać list otwarty do prezesa jakich to ma członków w partii gwarantuje ze byłby to koniec tego pana.

    26 0
  • ~nocomen 2014-09-18 17:03:19

    Taka decyzja Rady Miasta to okradanie członków RSM. Był skandal z cyrkiem konkursowym zorganizowanym przez ówczesnego przew. RN RSM pana Kukuczkę -sponsora pana Jaszczuka. Na jego korzyść zastosowano po raz pierwszy w histori RSM półroczny okres wypowiedzenia, mimo zastrzeżeń co do jego osoby, gdyż z poprzedniej sp-ni RYF-u również z hukiem wyleciał. W jego sprawie toczy się kilka postępowań prokuratorskich. Nie chcemy prezesa ignorującego głosy członków, manipulującego liczeniem głosów na WZ w celu utrzymania sponsorów, ani tym bardziej takiego Radnego. Kto nauczył go swoistego stosowania prawa, tylko w swoją stronę, na pewno nie związkowcy na których ramionach wyrósł, i których jak sam stwierdza ma gdzieś. Myślę że w pamięci spółdzielców przynajmniej do wyborów, pozostanie ta decyzja PiS-owskiej części Rady MIasta.
    P.S. Namaszczenie po raz wtóry na prezesa p. Gruszczyka to największy błąd nowej RN, myślę ,że go wkrótce naprawi.

    33 0
  • ~Teddy 2014-09-18 20:35:19

    Jak to mówią: "K***a k***wie łba nie urwie" i co tu więcej gadać?

    19 0
  • ~smr 2014-09-18 23:25:14

    Proszę podać te 13 nazwisk co głosowało przeciw a My wyborcy podziękujemy im za zmarnowane 4 lata. Do pracy panowie za 1500 zł !!!

    17 0
  • ~werkk 2014-09-19 08:12:41

    Nazwiska masz tutaj wszyscy z PiS i BSR wynika z tego że 2 było nieobecnych.http://bip.um.rybnik.eu/Default.aspx?Page=239

    11 0
  • ~alex 2014-09-19 11:36:39

    Szanowny spółdzielco (wyborco). Jedyną Twoją szansą na zaoszczędzenie tych 12 tys. zł miesięcznie jest przegonienie Jaszczuka i Fudalego z urzędu miasta, za pomocą kartki do głosowania. Masz trochę szczęścia, że okazja po temu będzie już niedługo. Nie przegap tej szansy. Albo będziesz płacił przez następne długie lata.

    17 0
  • ~Kurz 2014-09-20 00:51:24


    Też bym chciał za biureczkiem
    Pohuśtać nóżkami
    I za to wziąć sowitą
    Zapłatę rączkami.

    Inni w znojnym trudzie
    Na co dzień tyrają,
    A tej synekury
    Się nie domagają.

    6 0
  • ~werkk 2014-09-20 15:02:22

    Skoro Pan Jaszczuk bierze za prace 12 000 zł to musi w niej być od poniedziałku do piątku co najmniej 8 godzin dziennie, jak ma L 4 to wystarczy poczekać na niego w UM i traci zwolnienie. Przygotować mu biuro w piwnicy i dać pracę która nie ma żadnego znaczenia byle by cokolwiek robił np. segregował faktury za ogrzewanie kontrolować go aby nie wyszedł nawet na kilka minut w razie niestawienia sie do pracy zwolnic dyscyplinarnie wtedy traci odprawę a koledzy z BSR i PiS mu nie pomogą tym samym nie dostanie 12 000 wynagrodzenia miesięcznie.

    16 0
  • ~nocomen 2014-09-23 13:40:39

    mam stanowiska dla Jaszczuka. GŁÓWNY KOORDYNATOR PRZEKRĘTÓW PRAWNYCH I BEZPRAWNYCH, tylko czy nie będzie trzeba podnieść mu apanaży, żeby dla kolesi z PiS-u starczyło

    9 0
  • ~sk1113 2014-09-24 07:42:01

    dobre "nocomen" ja wymyśliłem: PREZES ZARZĄDU DO SPRAW NIEPOTRZEBNYCH

    7 0
  • ~IS 2014-09-29 21:31:42

    JASZCZUK - WARA OD MOICH PIENIĘDZY!!! tylko tego można się spodziewać po związkowcu - życia na koszt innych

    7 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Rybniku powinien obowiązywać zakaz spalania węgla?




Oddanych głosów: 3417