zamknij

Wiadomości

Akcja na rybnickim rynku. Zapalą świtała dla Alfiego Evansa

2018-04-25, Autor: bf

Tego chłopca znają już ludzie na całym świecie. Mały Alfie Evans został w poniedziałek odłączony do aparatury podtrzymującej życie. Mimo to chłopiec wciąż oddycha. Tymczasem rodzice 2-latka walczą o jego przeniesienie do włoskiego szpitala. Zarówno malca, jak i jego rodziców wspierają rybniczanie. Dzisiaj na rynku organizują akcję.

Alfie Evans to 23-miesięczny chłopiec, który przebywa od grudnia 2016 roku w szpitalu Alfer Hey w Liverpoolu. Alfie cierpi na ciężką, niezdiagnozowaną dotąd chorobę neurologiczną. Po wielomiesięcznej procedurze prawnej brytyjski sąd podjął decyzję o odłączeniu chłopca od aparatury podtrzymującej życie. W poniedziałek (23 kwietnia) personel medyczny odłączył Alfiego od urządzenia. Mimo to chłopiec wciąż oddycha.

Reklama

Zgodnie z brytyjskim prawem to lekarze występują jako reprezentanci interesów dziecka, a oni zdecydowali, że dalsza terapia nie ma sensu. Sąd rodzinny w Manchesterze odrzucił we wtorek wniosek rodziców Alfiego o zgodę na przewiezienie dziecka do Włoch w celu dalszego leczenia w watykańskim szpitalu Bambino Gesu w Rzymie.

Tam włoskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowało o pilnym nadaniu Alfiemu włoskiego obywatelstwa i zapewniło o gotowości przewiezienia go do kraju w dowolnym momencie, jednak bez zgody brytyjskiego sądu nie ma takiej możliwości.

Rodzice Alfiego złożyli odwołanie od decyzji sądu, który nie zgodził się na przewiezienie chłopca do Włoch. Posiedzenie sądu apelacyjnego odbędzie się dzisiaj po południu (25 kwietnia).

Dlatego też grupa rybniczan i mieszkańców naszego regionu postanowiła spotkać się dzisiaj na rynku w Rybniku. - Alfie i Jego Rodzice potrzebują naszej modlitwy i jasnego znaku, że jesteśmy z Nimi. Pokażmy im to! Przyjdźcie dziś o 20:00 na rybnicki rynek z zapalonym zniczem i postawcie go pod figurą św. Jana Nepomucena! Niech świat zobaczy! Nie zostawiajcie ich samych! - apelują.

Przyjdziecie dzisiaj o 20.00 na rynek?

Oceń publikację: + 1 + 102 - 1 - 33

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (30):
  • ~zaniepokojony 2018-04-25 18:05:21

    ciekawe co jest przyczyną tego, że nie chcą tego chłopca wysłać do Włoch ? może wtedy by wyszło czym i jak go leczyli i się boją dlatego chcieli go zabić. cywilizacja śmierci... . Ciekawe również kto przyjdzie na tę "akcję" ?Ci sami którzy niedawno krzyczeli za aborcją ? czekam na zdjęcia

    68 27
  • ~skuty 2018-04-25 18:26:49

    @zaniepokojony

    On nie ma mózgu. Nie ma szans na życie, jedynie co mogą zrobić to go podtrzymywać sztucznie, ale to dziecko nigdy nie będzie żyło. NIGDY, bo mózg mu magicznie nie odrośnie.

    Nie chcą go też transportować, bo na 100% tej podróży nie przeżyje, a ktoś potem będzie musiał za to odpowiedzieć.

    Ja rozumie, że dla wielu ta sprawa jest przykra, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Ten chłopczyk teraz jest po prostu trupem. To, co jest jego mózgiem już nie żyje i nigdy nie ożyje. Nie ważne jakie leczenie podejmą, nie ważne ile się będą modlić, nie ważne czy dotknie go papież czy afrykański szaman. On nadal będzie martwy.

    Jego ciało można podtrzymywać przy "życiu" ale to nie jest życie. Wraz ze śmiercią mózgu, życie z tego chłopczyka już uleciało i nigdy nie wróci.

    Żadna medycyna mu nie pomoże. A na religijne cuda nie ma co liczyć, bo takie nie istnieją.

  • ~zaniepokojony 2018-04-25 18:38:54

    ~skuty zgadza się drogi panie sprawa jest beznadziejna, ale rodzice chcą podjąć ryzyko i jest np szpital Bambino, który zaoferował pomoc rodzice powinni podjąć decyzję, pewnie się liczą z jej konsekwencjami i to jakie życie czeka chłopca . pewnie chcą spróbować wszystkiego ja bym tak zrobił. No i na koniec po co ludzie w Rybniku robią "akcję" na rynku. Nie musisz zwracać swojego wpisu do mnie, ja zdaję sobie sprawę z sytuacji, tylko od tych którzy chcą tam iść. ja jestem tylko narratorem opowiadam o tym co jest bez wątpienia chore.

    27 13
  • ~skuty 2018-04-25 18:55:14

    @zaniepokojony

    Ale tutaj nie ma żadnego życia, bo ten chłopczyk już nie żyje. Tylko jego ciało jest sztucznie podtrzymywane.

    Żadne szpitale, żadna medycyna nie jest w stanie uratować tego dziecka. Po prostu nie da się odbudować ludzkiego mózgu.

    Nawet jeśli będą podtrzymywać to ciało, to i tak to nie jest życie. To jest tylko sztucznie podtrzymywane ciało. Nic więcej. Tego chłopczyka już nie ma. Nie żyje. Koniec.

    Ja rozumie rodziców i ich ból, ale trzeba pogodzić się z faktami.
    Nie da się przywrócić martwej osoby do życia.

    26 57
  • ~zaniepokojony 2018-04-25 19:08:15

    po odłączeniu jeszcze oddycha i walczy, nie jesteś ciekawy jak mogą si epotoczyć sprawy ? to raczej walka z chorym systemem, który decyduje o zabiciu chłopca

    59 15
  • ~orient 2018-04-25 19:25:04

    Ale dlaczego ktoś tu ma jakiś dylemat moralny? Przecież aparatura podtrzymuje życie zupełnie sztucznie. A przecież wierzący człowiek powinien zawsze się modlić, zawsze robić co tylko można aby ratować życie ale też czasami oddać sprawę Bogu, a nie protestować przeciwko odłączeniu go od aparatury przez specjalistów którzy uważają, że nie żadnych szans na przeżycie. Moralizatorzy od siedmiu boleści będą świecić świece, a ich mentorzy w sejmie od lat nie potrafią uchwalic ustawy która umożliwiłaby godnie żyć pod kątem finansowym rodzinom z niepełnosprawnymi.

    34 34
  • ~skuty 2018-04-25 19:26:11

    @zaniepokojony

    Oddycha na takiej samej zasadzie jak przy każdej śmierci mózgu.

    To tylko oddychające ciało, powłoka. Nic więcej.

    W całej historii ludzkości nikt nie przeżył śmierci mózgu.
    Po prostu nie da się tego wyleczyć i pewnie nie będzie się jeszcze dało przez setki, jak nie tysiące lat. O ile w ogóle kiedykolwiek w historii ludzkości uda się oszukać śmierć.

    Śmierć mózgu to jest definitywny koniec i nie ważne ilu lekarzy podejmie się leczenia, oni nic nie zdziałają. Bo się po prostu nie da i koniec.

    Prawda jest taka, że tego chłopczyka wykorzystują teraz do polityczno-religijnej rozgrywki. Tak żerują hieny na cierpieniu rodziców dając im złudne nadzieje, byle tylko zdobyć zwolenników.

    23 41
  • ~Ja_2 2018-04-25 19:27:14

    Do skuty. Warto przed zabraniem głosu nabyć wiedzę. Dziecko było konsultowane przez lekarza z Polski. Pani doktor jednoznacznie stwierdziła, że lekarze, którzy wydali wyrok śmierci na chłopca się mylą. Pień mózgu dziecka jest nienaruszony. Nie ma sytuacji terminalnej a dziecko po odłączeniu od aparatury będzie żyło, i tal też się dzieje. Ma kontakt z rodzicami i odwzajemnia reakcje. Także, prawdopodobnie w wyniku złej diagnozy i być może sposobu leczenia dziecko ma zostać poddane eutanazji. Dlaczego nie ma zgody na podłączenie do aparatury, skoro lekarze wypowiedzieli się, że do transportu wystarczy kilka dni przygotowań? A tak poza tym. Gdyby nawet było inaczej, to każdy ma prawo do życia. Zapraszam do modlitwy na rynku. Więcej wiary niedowiarki. Bóg już Nir raz

    67 20
  • ~Ja_2 2018-04-25 19:29:18

    ... Nie raz pokazał swoją moc i uczynił cuda. Tak wielu o tym świadczy a Wy jak ten niewierny Tomasz, co jak nie zobaczy i nie dotknie to nie uwierzy? Pzdr Egon z Rybnika

    44 21
  • ~skuty 2018-04-25 19:36:17

    @Ja_2

    Mnie bogiem nie przekonasz. Dla mnie on po prostu nie istnieje.

    Ilość fake newsów, która powstała od momentu ogłoszenia całej sprawy jest przeogromna.

    Jaki polski lekarz go konsultował? Źródło proszę.

    To już jest ciało, ciało które nigdy nie ożyje. Pogódźcie się z tym, zacznijcie wierzyć w coś co istnieje naprawdę czyli medycynę i naukę, a odstawcie chociaż na chwilę waszą wiarę. Chociaż raz w życiu.

    22 60
  • ~tosia10 2018-04-25 19:45:44

    ~skuty co ty za głupoty wypisujesz! Według ciebie chłopczyk nie żyje a oddycha, nie ma mózgu a oddycha. Jakim cudem? A mnie uczyli, że wszystkimi procesami steruje mózg, którego wg ciebie dziecko nie ma. Fakt jest taki, że dziecko żyje , bo samodzielnie oddycha. Każdy rodzic będzie walczyć o swoje dziecko do samego końca i nikt nie ma prawa mu tego zakazać!

    71 10
  • ~marys76 2018-04-25 19:45:59

    Tylko posprzątajcie po sobie te tysiące zniczy!

    27 40
  • ~skuty 2018-04-25 19:53:46

    @tosia10

    Poczytaj sobie czym jest śmierć mózgu.

    On nie oddycha samodzielnie, nadal jest podłączony do aparatury.

    Reakcje na bodźce, oddychanie itp to są naturalnie odruchy, ale nie zmienia to faktu że mózg już nie żyje.

    Nie da się ożywić martwej osoby.

    Można podtrzymywać osobę po śmierci mózgu nawet przez wiele lat, ale nie zmienia to faktu, że ta osoba NIE ŻYJE.
    Jego ciało jest sztucznie podtrzymywane.


    Poza tym poczytajcie trochę więcej, on został odłączony, ciało zachowywało się tak samo jak w każdym przypadku śmierci mózgu, ale z powodu płaczu ludzi, podłączyli go znów pod tlen.
    I nadal te ciało jest sztucznie utrzymywane przy życiu.

    Przecież szpital, rząd i inni by sobie ot tak nie zabili dziecka. Myślcie czasem.
    Dziennie jest wielu ludzi odłączanych od aparatury, niestety takie jest życie. Trzeba się z tym pogodzić bo im bardziej będą robić tym rodzicom złudne nadzieje, że dziecko wyzdrowieje, tym bardziej będą oni cierpieć.

    20 43
  • ~Abisall 2018-04-25 20:15:10

    Przyznam że trochę nie rozumiem ( ale jako że nie śledzę tego tematu to może i mi umknęło coś ) czemu skoro lekarze w UK uznali że nie ma żadnych szans na wyleczenie i w tym momencie de facto utrzymuje się tylko i wyłącznie sztucznie funkcje życiowe tego dziecka to nie pozwolić rodzicom na przewiezienie go do tych Włoch? Przecież tym nie zaszkodzą. Jak rodzice maja fundusze i wezmą na siebie całkowita odpowiedzialność za wszystko co się w trakcie takiego transportu i pobytu we Włoszech wydarzy to czemu im tego zabraniać?

    43 1
  • ~tosia10 2018-04-25 20:25:37

    ~skuty jeszcze raz powtórzę, że piszesz głupoty. Z definicji śmierci mózgu jednym z objawów jest trwały bezdech. Błagam nie myl podłączenia tlenu z podłączeniem do respiratora. Dziecko samodzielnie oddycha, więc mózg nie umarł. Oddychanie to może jest odruch ale sterowany mózgiem. Jest dostarczany tlen, żeby lepiej dotlenić cały organizm: mózg, mięśnie i inne narządy. Nikt nie ma prawa odbierać tym rodzicom nadziei. Można kogoś odłaczyć od respiratora jeśli ustały funkcje życiowe. A w tym wypadku tak nie jest, bo dziecko oddycha. Nie wiem czym kierują się ci lekarze i prawnicy. Tym, że nie potrafią wyleczyć? Odłączmy wszystkie aparaty, może umrze, problem z głowy. To jest nie etyczne!!!

    45 8
  • ~skuty 2018-04-25 21:13:07

    @tosia

    Ten dzieciak ma 30% mózgu, o ile to można nazwać mózgiem, to zwykła, pozostała tkanka mózgowa, która nigdy nie będzie funkcjonować tak, jak powinien funkcjonować ludzki mózg. Te 30% odpowiada za "oddychanie" i jakieś tam drgawki. Ale to nie jest życie.

    On nigdy nie wstanie, nigdy nie otworzy oczu, nigdy nic nie zobaczy, nigdy nic nie usłyszy, nigdy się nie poruszy, nigdy nic nie poczuje, nigdy nic nie powie.

    Ten dzieciak jest zdiagnozowany, jest nieuleczalnie chory. Nie ma najmniejszej szansy na poprawienie jego stanu chociaż o 1%.

    Nie pomoże tu modlitwa, nie pomoże tutaj papież, ksiądz, szaman, znachor czy nie wiadomo kto jeszcze.

    Medycyna jest bezradna. Transport nic nie pomoże. Oni chcą go po prostu wykorzystać do polityki. Że robili wszystko bo tacy dobrzy ludzie. Ale każdy z nich zna prawdę, każdy lekarz wie że ta sytuacja jest tak bardzo beznadziejna, że nic nie da się z tym zrobić.

    To są fakty, z którymi próbują walczyć ludzie z powodów głównie religijnych jak i nieprawdziwych wiadomości tzw. fake newsów.

    11 39
  • ~artur.rybnik 2018-04-25 21:17:34

    Jako rodzic mogę powiedzieć ,że nie wybaczył bym sobie jakbym nie zrobił wszystkiego co mogę ,żeby chociaż spróbować ratować swoje dziecko.powinni dać szansę rodzicom.

    49 3
  • ~koles6 2018-04-25 21:31:39

    @skuty

    Ja nie wiem jakim trzeba być człowiekiem żeby pisać o dziecku tak przedmiotowo. Rodzic zrobi wszystko, chwyci się cienia nadziei żeby ratować swoje dziecko. Nie zrozumie ten kto nie ma własnego. Przykro się czyta Twoje komentarze. Totalna znieczulica.

    44 7
  • ~tosia10 2018-04-25 21:35:18

    ~skuty kim ty jesteś, że wypowiadasz takie opinie? Czy ty masz jakieś choćby najmniejsze wykształcenie medyczne?Człowiek nigdy nie wykorzystuje całego swojego mózgu, a przy tym jest to najbardziej niepoznany organ, który już nie raz zaskakiwał lekarzy. Według ciebie wszystkich niewidomych, głuchych, sparaliżowanych należałoby zabić. Otóż mój drogi wszyscy mają takie samo prawo do życia jak ty. Ja tu nie widzę żadnej polityki ani fanatyzmu religijnego. Po prostu rodzice walczą o swoje dziecko. Każdy normalny rodzic by tak postąpił. Obawiam się, że ty tego nie zrozumiesz.

    W 100% zgadzam się z ~artur.rybnik

    41 6
  • ~tosia10 2018-04-25 21:50:41

    ~koles6
    Masz rację. Przykro się to czyta

    22 4
  • ~skuty 2018-04-25 22:02:53

    Nie muszę mieć wykształcenia medycznego, żeby opierać się na faktach ekspertów.

    Jakiej nadziei? Dla tego dziecka nie ma już żadnej nadziei. Ono jest martwe. M A R T W E. Nie da się ożywić martwej osoby.

    Nie traktuje go przedmiotowo, bo też mi go szkoda, ale mam trochę oleju w głowie i potrafię rozpoznać fakty od złudnych nadziei na magiczny cud.

    Nikogo też zabijać nie chcę. Ogarnij się dziewczyno, a nie wyskakuj tutaj mi z jakimiś skrajnymi urojeniami.

    To dziecko jest pustą skorupą. Ciałem sztucznie podtrzymywanym przy życiu. To, co pozostało po jego mózgu jest martwe. Nie ożyje, nie ma ŻADNYCH szans na wyleczenie. Nie ma i już.

    Nie ma sensu z wami dyskutować. Wy myślicie, że cud się wydarzy bo wyleczy go dotyk papieża czy coś.

    Ja mam za sobą fakty, fakty które potwierdzają ludzie związani z medycyną, ludzie z wieloletnim doświadczeniem, z ogromną wiedzą medyczną, a nie klechy czy cejrowski.

    Te dziecko nie żyje, NIE ŻYJE i nie ożyje.
    Pogódźcie się z faktami, a nie zabobonami.


    A, bajka o nie wykorzystywaniu mózgu to można opowiadać dzieciom w przedszkolu. Człowiek całe życie wykorzystuje mózg w 100%.

    Dziennie pewnie setki ludzi przeżywają podobny dramat, kiedy mózg ukochanej osoby umarł. Każda z tych osób nadal ma drgawki czy oddech, ale nie zmienia to faktu, że te osoby już nie żyją i nie ożyją.

    Tutaj przypadek jest jeszcze gorszy od zwykłej śmierci mózgu, ponieważ mózg tego dzieciaka nie jest w ogóle rozwinięty.
    30% pozostałości po mózgu, które drga ciałem nigdy nie przywróci życia temu dziecku.


    Mi jest właśnie najbardziej szkoda tych rodziców, bo katole i inne oszołomy robią im złudne nadzieje na to, co się nigdy nie wydarzy.

    Nie ma cudów. Żyjemy w 2018 roku, czas odłożyć bajki i zabobony na bok i zacząć żyć rzeczywistością.

    Nie chciałem tego mówić, ale skoro bóg ma go uratować, to dlaczego nie uratował ofiar Mao Zedonga? Dlaczego nie uratował ofiar Adolfa Hitlera? Dlaczego nie uratował ofiar Stalina? Dlaczego codziennie rodzi się masa dzieci, których całe życie będzie jedynie wegetacją w agonalnym stanie, którego bólu nie potraficie sobie nawet wyobrazić?

    Ja kończę, napisałem wszystko co miałem do przekazania.
    Możecie mnie mieć za osobę o kamiennym sercu, ale dla mnie liczą się fakty.

    A fakt jest taki, że ten chłopczyk już nie żyje.

    11 44
  • ~pumeksol 2018-04-25 22:07:00

    A ja nie ogarniam czemu to Rząd a nie rodzice decydują o tym co zrobić z własnym dzieckiem?! Nie wyobrażam sobie sytuacji że np nie mogę przenieść swojego dziecka z jednego szpitala do drugiego bo ktoś tam, gdzieś tam, mi tego zabrania! Ta bezradność... bardzo współczuje.

    33 2
  • ~pumeksol 2018-04-25 22:08:39

    ~Skuty
    Ale jak nie żyje? Skoro żyje -samodzielnie oddycha!

    85 1
  • ~Dropsik Dropsik 2018-04-25 22:16:42

    Skuty nie życzy się źle drugiemu, ale chciałbym cie tam widzieć na miejscu tych rodziców .Co ty byś robił jak by to było twoje dziecko? Zdrowia życzę i przynajmniej sobie odpuść trollu.

    27 1
  • ~zaniepokojony 2018-04-25 22:29:54

    skuty ma dużo racji od strony faktów, sytuacja jest beznadziejna, chłopiec nie przeżyje ,nie ma diagnozy, nie ma sposobu leczenia nieznanej choroby. ale czemu nie mogą we włoszech go przebadać ? urodził się zdrowy,a po 6mscach nieuleczalnie chory . kto zbada ten przypadek ? był szczepiony po tych 6mcach jakieś powiązania jak wg rodziny ciekawy przypadek dla dr housa . i jak tam akcja na rynku?był ktoś ? może z Diagnozy pomogą

    6 10
  • ~damiani 2018-04-25 23:05:07

    ~skuty 2018-04-25 19:26:11
    "To tylko oddychające ciało, powłoka. Nic więcej."
    Brawo ~skuty widać ze u ciebie tez totalny brak mózgu. Tylko powłoka. Piszesz i oddychasz ale mozg wyparowal.

    38 4
  • ~Aneta Faikis 2018-04-25 23:41:58

    ~zaniepokojony,
    żaden ciekawy przypadek po szczepieniu tylko powikłanie, padaczka poszczepienna, zapalenie mózgu, tego jest sporo... Jednak jak dzieciak skończy 2 lata za miesiąc wówczas będą musieli za to powikłanie wypłacić odszkodowanie, a to już im nie na rękę...

    16 8
  • ~Cecylia 2018-04-26 07:05:00

    Autor artykułu zapomniał dodać na koniec swojej wypowiedzi, że dziecko tylko kilka godzin oddychało samodzielnie i na ten moment znowu robi to za nie maszyna.

    2 10
  • ~Cecylia 2018-04-26 07:14:17

    Aneta Faikis- pisze pani o odszkodowaniu, kiedy dziecko skończy 2 lata.
    Może właśnie o to chodzi rodzicom?! Mamusia dziecka, kiedy występowała przed kamerami miała " pięknie" uczesane włosy, makijaż.
    Czy zrozpaczona matka, walcząca o życie własnego dziecka myśli o fryzurze i makijażu?
    To daje do myślenia.....

    4 17
  • ~Dropsik Dropsik 2018-04-26 07:24:58

    A skąd wiesz że maszyna ze niego teraz oddycha?A po drugie dlaczego matka ma wyglądać na szkarade?specjalnie ma być zaplakana rozmazana by wzbudzić litość?
    Glupio gadasz znajdz se chlopa ktory ci przeklepie 4 litery bo chyba dawno tego nie miałaś i majaczysz :-)

    16 11

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Rybnik powinien przeznaczać więcej pieniędzy na transport zbiorowy?




Oddanych głosów: 963