zamknij

Kultura, rozrywka i edukacja

„Zolyty” w Niedobczycach

2015-11-12, Autor: Adam Doliba
Ślązacy najlepiej bawią się, gdy śmieją się z samych siebie – do takiego wniosku dojdzie Gorol, który zobaczy najnowszy spektakl Mariana Makuli o romantyczno zawadiackim tytule „Zolyty”.

Reklama

Dom Kultury w Niedobczycach zaprasza na spektakl komediowy pod tytułem „Zolyty”. To wodewil napisany w dwu aktach wierszem w śląskiej godce na motywach „Ożenku” Mikołaja Gogola.

Spektakl zostanie wystawiony w DK Niedobczyce w niedzielę 29 listopada o godzinie 17:30. Bilety w przedsprzedaży kosztują 35 zł, a od dnia 25 listopada – 45 zł. Szczegóły pod numerem telefonu (32) 433 10 65.

Libretto do musicalu napisał Marian Makula, a muzykę skomponował Grzegorz Spyra. Premiera spektaklu miała miejsce 26 listopada 2001 r. w Miejskim Ośrodku Kultury w Rudzie Śląskiej. Przedstawienie było przerywane salwami śmiechu i burzą oklasków. Po spektaklu brawa nie milkły przez kilkanaście minut, a aktorów nagrodzono owacją na stojąco. 


Teraz rusza nowa, odświeżona wersja "Zolyt" w wykonaniu Teatru Górnośląskiego z adaptacją Krzysztofa Wierzchowskiego, który wciela się także w rolę Ewalda Kety. W rolę bohaterów "Zolyt" wcielają się znakomici śląscy aktorzy, którzy mają na swoim koncie wiele ról teatralnych oraz musicalowych. W obsadzie zobaczymy m.in. Mirosława Książka (Ciapała), Izabellę Malik (Róża), Marta Tadla (Swatka), Adam Żaak (Skarpeta) oraz Patrycy Hauke (Kopidoł). Reżyserem spektaklu jest Jacenty Jędrusik.

Z jednej z wystawionych recenzji:

Ślązacy najlepiej bawią się, gdy śmieją się z samych siebie – do takiego wniosku dojdzie Gorol, który zobaczy najnowszy spektakl Mariana Makuli o romantyczno zawadiackim tytule „Zolyty” .I nie ma w tym żadnej przesady, bo zolyty zawsze budzą sporo emocji. A jeśli do zolyt przymierzają się stara panna i wieczny kawaler, który przegapił moment, kiedy trzeba było się żenić, to zabawa jest jeszcze lepsza.(...) Swoje nie do końca wyimaginowane postacie Makula przeniósł w realia lat 90. Publiczność przyklasnęła, a raczej pękając ze śmiechu, chwyciła się za brzuchy (...)

/Gazeta Wyborcza Katowice/

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.