zamknij

Biznes

Zachęcają do kupowania u swoich. Ruszyła akcja „642 firma z Rybnika”

2013-10-29, Autor: Wacław Wrana
Wczoraj punktualnie o 6:42 wieczorem ruszyła akcja „642 firma z Rybnika”. Grupa rybnickich przedsiębiorców chce przełamać hegemonię dużych sieci supermarketów. I apeluje: kupujcie u tych, którzy płacą podatki w Rybniku!

Reklama

Wśród rzemieślników, którzy zainicjowali akcję jest Lech Gęborski. Na co dzień zegarmistrz i złotnik, który prowadzi swój sklepik w pawilonie przy ul. 3 Maja. Jest sfrustrowany faktem, że supermarkety dzięki napastliwej reklamie niskich cen podbijają rynek, a jego obroty stoją w miejscu. – Niestety, ale widzę, że klienci jak „zaczadzeni” ulegają kampanii niskich cen i świadomie kupują towary marnej jakości. Zamiast niewiele droższych produktów dobrej jakości, wolą chińskie „taszki z papyndekla” – zauważa rzemieślnik. I dodaje, że konsekwencją tych zmian na rynku jest zanik takich zawodów w Rybniku jak kaletnik czy kuśnierz.

Wojciech Pfeifer – starszy Cechu Małej oraz Średniej Przedsiębiorczości w Rybniku zwraca uwagę, że w Rybniku i powiecie rybnickim działa ok. 30 tysięcy małych firm, czyli statystycznie co dziesiąty mieszkaniec regionu prowadzi działalność gospodarczą i niejednokrotnie daje zatrudnienie swoim najbliższym. – Z tych danych wynika więc, że firmy rodzinne to największy „zakład pracy” w regionie. Przez to jednak, że jest rozproszony, nie jest zauważany i doceniany – mówi starszy Cechu.

 

Piotr Masłowski – prezes Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych tłumaczy, że bezpośrednim impulsem do zawiązania akcji „642 firma z Rybnika” były informacje z Urzędu Miasta Rybnika o malejących wpływach do budżetu z podatku CIT (od przeważnie dużych firm, posiadających osobowość prawną). W 2011 roku te wpływy wynosiły jeszcze 19 milionów złotych, w 2012 – 10 milionów, a wykonanie za I półrocze 2013 roku wyniosło ledwie 1,6 miliona złotych. – Dlatego władze miasta powinny skoncentrować się na wspieraniu małych firm, które swoje podatki płacą w Rybniku. Rodzimy biznes zasługuje na  wsparcie na miarę tego, jakiego udzieliło ostatnio koncernowi EDF, który i tak wycofał się z inwestycji  - mówi prezes  CRIS-u.

 

Inicjatorzy akcji „642 firma z Rybnika” mają konkretne propozycje. Przede wszystkim chcą zachęcić rybniczan do kupowania produktów i usług u rodzimych przedsiębiorców, którzy płacą swoje podatki w Rybniku. Takie sklepy i punkty usługowe oznaczać będą naklejką z logotypem akcji.

 

Urząd Miasta i instytucje miejskie namawiać będą do preferowania lokalnych firm. Jarosław Cieciura ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców uważa, że samorządy idą na łatwiznę ustalając w przetargach wyłącznie kryterium ceny, a nie jakości. – Stawiając na jakość w zamówieniach publicznych zwiększamy prawdopodobieństwo, że przetargi wygrywać będą solidne, lokalne firmy, a część wydanych środków wróci do budżetu z podatków płaconych przez te przedsiębiorstwa – tłumaczy Jarosław Cieciura.

 

Piotr Masłowski dodaje, że w rybnickim magistracie przydałby się kodeks udzielania zamówień z wolnej ręki, który preferowałby rybnickie firmy. – Być może wtedy udałoby się uniknąć sytuacji, że firma z zewnątrz robi kiepski spot reklamowy za 60 tysięcy złotych, podczas gdy mamy w Rybniku co najmniej kilka bardzo dobrych agencji specjalizujących się w tej dziedzinie – mówi.

 

Organizatorzy akcji będą prosili władze miasta o udostępnienie do promocji ich pomysłów miejskich billboardów, infokiosków i prasy. Będą też zachęcać prezydenta, by na targi zagraniczne zabierał przedstawicieli rybnickich firm.

 

Co sądzicie o pomyśle akcji „642 firma z Rybnika”? Czy jako klienci zamierzacie kupować rodzimych przedsiębiorców? Czy Urząd Miasta powinien wesprzeć taką promocję lokalnych firm?

Oceń publikację: + 1 + 19 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (35):
  • ~target 2013-10-29
    08:00:30

    20 0

    Trochę p. Gęborski nie ma racji. Ja rozumiem, że sieci, że marna jakość. Nie mniej, nie zawsze. A Pan Gęborski jako, że nie ruszył z biznesem przez ostatnie naście lat - twierdzi, że kupujcie u niego, bo pomysłów już brak. Otóż Panie Lechu. Niestety, jako, że nie inwestował Pan, skupiając się zapewne na zasadzie mój portfel, centrum miasta - nic mnie nie ruszy, proszę teraz nie pajacować Są firmy, które rozwijają się i pchają ostro do przodu. Pan po prostu do nich nie należy. Czas pogodzić się z faktem, że swoje prosperity Pan zwyczajnie przejadł. Spójrzmy na braci Rączyńskich czy Pana Kłosoka. Pan delikatnie rzecz ujmując dalej będzie sprzedawał te mydło i powidło żyjąc nadal w latach 1995. Trochę to smutne, śmieszne - a dla prawdziwych przedsiębiorców niech będzie przestrogą.

  • ~michalekz 2013-10-29
    08:03:46

    11 0

    Popieram! Dawno przestałem kupować na Allegro, wolę zapłacić złotówkę czy 2 drożej i zostawić te pieniądze w Rybniku. Ale panowie zostawiając tu złotówkę czy 2 chciałbym mieć parking w miarę blisko rynku i najlepiej darmowy, bo jak jadę do reala czy tesko to parkuję za free. 1,5 zł/h koło urzędu to nie majątek ale zakupy mało kiedy trwają godzinę i wtedy 3 czy 6 zł już robi różnicę. Apelujcie do władz miasta żeby parkingi były darmowe np. od godziny 17 albo chociaż miały zmniejszoną opłatę o 50% po tej np. 17.

  • ~spirit-of-the-town 2013-10-29
    08:06:52

    34 0

    Ważniejszym jest to, żeby państwo wspierało polską produkcję, tak jak robią to inne mądrzejsze kraje, choćby Skandynawia. Druga sprawa to mentalność klienta, aby kupować przede wszystkim polskie produkty. Jednak, gdy polski produkt jest droższy, trudno zmusić kupującego, zarabiającego np. 1200zł, do takiego wyboru. Pozdrawiam

  • ~orient 2013-10-29
    10:30:55

    8 0

    Kupowanie to nie wszystko. Można wspierać rybnickie firmy np. zamawiając u nich usługi. Mamy przecież naprawdę dobre firmy pokroju Leona czy Rybnetu. Lepiej im dać zarobić niż np. Orange czy Netii. Oczywiście w innych dziedzinach życia również.

  • ~koshe 2013-10-29
    10:38:14

    35 0

    Trochę to niepoważne. To, że jakaś firma jest z Rybnika nie czyni jej lepszą. Niech Panowie przedsiębiorcy skupią się na byciu konkurencyjnym. Przykładowo - taka Orbita wygrywa w cuglach z Empikiem - może czasem książki są droższe ale wolę tam kupić bo jest bardzo miła obsługa, szybkie zamówienia i przede wszystkim KLIMAT. Gdyby więcej firm się przykładało do swojego biznesu i lepiej traktowało swoich klientów takie akcje byłyby zbędne. Niech konsumenci kierują się swoimi preferencjami a nie jakimiś wytycznymi odnośnie "zostawiania" złotówek w Rybniku.

    "kodeks udzielania zamówień z wolnej ręki, który preferowałby rybnickie firmy" - a może taki kodeks, który uwzględniałby przede wszystkim jakość?

  • ~pz2 2013-10-29
    12:56:28

    16 0

    Widzę że niektórym przedsiębiorcom z Rybnika w du... się poprzewracało. Nie ma to jak pootwierać firmy i czekać z założonymi rękami, aż grosik wpadnie. Zawsze trzeba też coś od siebie dać, a nie tylko czekać i brać. Wszystkie zmiany też powinniśmy zaczynać od siebie. Ciekawe czy p. Masłowski, Cieciura Pfeifer, Gęborski też wszystko kupują w Rybniku u lokalnych przedsiębiorców. Nieraz widziałem jak Pan Pfeifer kupuje materiał w....OBI. (no chyba że się coś zmieniło i jest to lokalna firma należąca do jakiegoś bogatego gościa z Rybnika). Rybniccy przedsiębiorcy - obłuda przez Was przemawia. Ludzie nie mają co do garnka włożyć, bo pracodawcy (również rybniccy) zatrudniają ich za marne 1300 zł, dlatego też wybierają markety i tanie dyskonty i wcale mnie to nie dziwi. Czy lokalne rybnickie firmy zapewnią nam lepszą jakość...takie bajki to można dzieciom opowiadać...a i tak wcześniej czy później się zorientują że to nieprawda :) Gratuluje pomysłu...i radzę wziąć się do roboty bo lepiej na pewno nie będzie.

  • ~Marcin74 2013-10-29
    14:06:44

    14 0

    Ludzie kupują tam gdzie jest taniej i lepiej. To stara zasada nie do zmienienia. Jeśli przedsiębiorca (handlarz detaliczny) z Rybnika mówi, że ma lepszy towar od dużych sklepów to kłamie. Ma dokładnie ten sam towar tylko droższy (sieciówki mają taniej bo kupują więcej. Zwykła ekonomia). To, że Klienci będą kupowali u przedsiębiorców z Rybnika nic nie zmieni dla… Klientów a to o nich odbywa się walka. Duże sklepy walczą o klienta. Walczą na skale całego kraju. Lokalny przedsiębiorca nie walczy nawet lokalnie (w czym mógłby mieć przewagę nad firmą o zasięgu kraju). A jeśli próbuje to robi to źle (ale oczywiście wie najlepiej jak się to robi, choć jego działania zostały na poziomie ulotki i wpisu do panoramy firm ). Argument, że „podatki zostaną Rybniku” jest nietrafiony. Przeciętny mieszkaniec na co dzień nie ma wpływu na co zostaną wydane pieniądze z podatków, ma za to wpływ na to, gdzie zrobi zakupy.

  • ~Heksa13 2013-10-29
    15:22:31

    5 0

    Zgadzam się z opiniami poprzedników. Świat brnie nieustannie do przodu, żeby utrzymać się na rynku nie wystarczy otworzyć firmę i założyć ręce czekając aż ktoś do nas wpadnie. Reklama to podstawa. Nie trzeba wykupywać czasu na antenie wystarczy być rzetelnym w tym co robimy, wzbudzać zaufanie do klienta i dbać o niego - to co wcześniej napisano stworzyć taką atmosferę że klient do nas wróci. Niestety wiele małych firm ma taką mentalność, że wykonać usługę byle jak, byle szybko i zwiać z kasą. Nie dbają o klienta. Czasami warto iść na pewne ustępstwa a być poleconym innym. Przypomnijcie sobie jak szukaliście fachowca - podstawowym kryterium jest rzetelnie wykonana praca. Większości są to ludzie z polecenia nie z łapanki.

  • ~hindenburgstrasse 2013-10-29
    15:42:25

    13 0

    Staram się jak mogę wspierać lokalnych przedsiębiorców, ale czasem naprawdę nie można. Weźmy takie sklepy odzieżowe - do wyboru mam produkty nieomal w tych samych cenach, ale w Focusie czy Plazie są rzeczy ładne, natomiast na Sobieskiego wieje latami 90-tymi. Dla przykładu: d mniej więcej 8 lat wśród młodych ludzi królują wąskie spodnie, a w takim Pako Jeans oczywiście są tylko takie bardzo szerokie, jak na teledyskach Eminema z czasów, kiedy się jeszcze oglądało niemiecką MTV. A przecież można lepiej, bo w tym Focusie i Plazie duża część sklepów jest polska (Carry, Reserved, House, Cropp Town i inne). Albo artykuły papiernicze: latami kupowałem wszystko w Szkolaku, ale teraz głupi zeszyt kosztuje tam dwa razy więcej niż w Tesco.

  • ~Marcin74 2013-10-29
    18:09:25

    28 0

    1.Mogę zapłacić kartą? Tak, oczywiście: Maryyyyyyyyysiaaaaaaaa!!!!! Masz terminaaaaaallllll?!!!!... niech pan idzie tam do tej lady. Tam jest terminal 2. Mogę tu podjechać na chwile, bo do auta nie doniosę? Nie. Tu nie wolno wjeżdżać. A może mi ktoś pomóc to zanieść? No co pan! Sam tu jestem! Przecież sklepu nie zamknę! 3. A ma pani może mój rozmiar? Nie, nie mam i nie będę miała. To mało chodliwy rozmiar. Nie opłaca się zamawiać. 4. Dostanę fakturę? Tak oczywiście ale nie ma właściciela. Proszę przyjść tak w czwartek, może ok. 12-tej będzie to panu wypisze.

  • ~sybin 2013-10-29
    18:38:11

    12 0

    Smutno czyta się takie słowa jak te powyżej w artykule. Z góry na dół przedstawia się tutaj zarzuty wobec lokalnych konsumentów i mówi się, że pogorszenie czy też zastój sytuacji finansowej rybnickich firm jest winą rybniczan, którzy zamiast u Was kupują w placówkach wielkopowierzchniowych. Zajmuję się dystrybucją i sprzedażą i mogę z całą pewnością powiedzieć, że małe firmy MUSZĄ skupić się na pozacenowych czynnikach konkurencyjności. Faktycznie, nie ma szans na zaoferowanie takich cen jak w hipermarketach czy dyskontach, ale można skupić się na innych szczegółowych cechach małych sklepów czy punktów usługowych, które doprowadzone niewielkimi kosztami do perfekcji poprawią wizerunek firmy, co doprowadzi z biegiem czasu do wzrostu obrotów i zysków. Ale trzeba to starać się zrozumieć i otworzyć się na pomoc doradców biznesowych, zdecydować się na wprowadzenie strategii z zakresu obsługi klienta, merchandisingu i zintegrowanego systemu promocji. Proszę rybnickich przedsiębiorców o przemyślenie moich słów, bo tylko takie podejście doprowadzi do poprawy sytuacji. Na koniec taka prosta definicja z Wikipedii, która powinna stać się mottem dla przedsiębiorców: "Marketing – handel aktywny, wychodzący naprzeciw potrzebom klienta, próbujący odgadnąć skryte potrzeby klienta, usiłujący te potrzeby uświadamiać oraz pobudzać, a nawet kreować i zaspokajać je."

  • ~OponyRybnik.pl 2013-10-29
    22:54:59

    0 17

    Dobre produkty w niskiej cenie w Rybniku nie mają racji bytu, cały kraj u nas (opony.rybnik.pl) kupuje i jest zadowolony ale rybniczanie muszą zadać fundamentalne pytanie "Panie a co nie tak że taka niska cena?" przykładowe nasze nowe opony są zawsze czarne i okrągłe bo nowe :) Sprzedaż internetowa to jest przyszłość gdzie można w atrakcyjnej cenie nabyć pełnowartościowe nowe produkty, internet to nie targ czy giełda gdzie można 10 x oglądać stare produkty w niskiej cenie. Klienci muszą nabyć zaufanie do sprzedawców internetowych bo za jakiś czas targowiska i giełdy znikną z rynku oferując produkty niskiej jakości.

  • ~misiaq 2013-10-30
    09:36:02

    3 0

    Dlaczego jakakolwiek inicjatywa od razu jest atakowana? Była niedawno akcja Teraz Rybnik - od razu pojawiły się zarzuty że ktoś sobie chce nabić portfel. Faktycznie "sklepikorze" płacą podatki w tym mieście, dają miejsca pracy (od razu zapewne ktoś zarzuci że umowy zlecenie - a to nie jest prawda bo gwarantuje że dobry pracownik , dobrze wywiązujący się ze swoich obowiązków będzie szanowany przez pracodawcę). Ktoś zaraz zarzuci , że mało zarabiają? Zacznijcie korzystać z lokalnego warzywniaka, sklepu komputerowego itp a nie marketu - jestem pewien że wzrost sprzedaży przeniesie się na wynagrodzenie sprzedawcy. Dlaczego w takim sklepie jest drożej? bo trzeba zapłacić czynsz, podatki, wyszkolić pracowników (którzy mają wiedzę na temat produktów), zarazem gdy będzie problem na pewno pomogą. Też kupuję na allegro, ale wiem, że pójdę do Janka z Orbity po książkę (bo wiem jakie serce wkłada w to co robi), jak będę potrzebować zasilacz do komputera to odwiedzę Sebastiana w Habarze. Kto pamięta smak prawdziwego chleba czy bułki? w marketach takich nie znajdziecie. Z racji tego że kupuje u nich kilka lat mam taniej niż przez internet
    Reasumując - bluzgajcie po mnie, ale czasami warto być lokalnym patriotą...

  • ~Fiodore 2013-10-30
    11:32:05

    4 0

    Sama idea bardzo fajna, ale poza idea potrzebne sa jeszcze konkretne dzialania zwiazane z poprawa konkurencyjnosci na rynku. Obecnie wiekszosc tego typu malych sklepow albo ma ceny dwukrotnie wyzsze niz srednia cena na rynku, albo sa otwarte w godzinach pracy klientow. A przede wszystkich proponuje przyjrzyjec sie ile z tych firm jest na prawde zarejestrowanych w Rybniku, bo mozna sie zdziwic.

  • ~martin75fm 2013-10-30
    16:26:04

    0 0

    ~Fiodore masz rację że ta cała idea jest ok ale te małe sklepiki są czynne od 8-16 czyli wtedy gdy 75% ludzi jest w pracy. Ceny w małych sklepach jak by chcieli mieć od razu 40% zysku. Pomijam wypowiedź ~misiaq bo ja też mam gdzieniegdzie znajomych i sprzedają mi z niższą marżą ale po za tym to sklepy internetowe wychodzą znacznie taniej w prawie każdej branży nie tylko tu opisanych oponach, ubrania są znacznie tańsze, rtv sporo taniej a po za tym jest możliwość zwrotu towaru czego już te małe lokalne sklepiki nie tolerują i jak raz coś kupiłeś to nima szans że by coś zwrócić. Po za tym po co mam tracić czas na jeżdżenie od sklepu do sklepu jak może do mnie kurier dojechać z zamówionym towarem :)

  • ~Fiodore 2013-10-30
    18:34:27

    0 3

    Wiesz, z drugiej strony sklep to nie wypozyczalnia, ze mozesz sobie zwracac zakupiony towar. Jak chcesz tak robic to polecam sklep "dla idiotow", istny raj dla zwracaczy. Podobno nawet zwroty maszynek do golenia i mycia zebow tez przyjmuja!

  • ~martin75fm 2013-10-30
    19:19:21

    0 1

    ~Fiodore radzę ci abyś zapoznał się z NOWYMI przepisami związanymi z zakupami na odległość oraz z prawem odstąpienia od zakupu to rozjaśni nieco twój pogląd na zakupy. Czy nigdy nie zdarzyło się Tobie zakupić czegokolwiek co po kilku dniach okazało się że "to nie to mi było potrzebne" od taki ludzka pomyłka w wyborze? Jak to ładnie opisał ~target ten Pan G. żyle w podobnym światopoglądzie jak i ty ~Fiodore, klient chciał, klient zapłacił i więcej niech mi tu nie łazi po sklepie. Czasy się zmieniły ( nie kupujemy na kartki tego co rzucili na sklep) teraz sprzedający musi zadbać aby klient był zadowolony z zakupów w jego sklepie - "internetowe" to oferują a prywaciarze mają gdzieś klienta dlatego przegrywają z "marketami" i sieciowymi sklepami a internetowe zakupy to dla nich abstrakcja.

  • ~Arteks 2013-10-30
    22:16:59

    4 0

    Nawet mały sklep może mieć klientów i może dobrze funkcjonować. W dużej mierze zależy to od pomysłowości właściciela, personelu i chyba najbardziej od tego czym handluje, a także w jakim miejscu znajduje się jego sklep. Wielu ludzi idzie lub przyjeżdża do centrum Rybnika nie po to aby kupić "marchewkę" tylko aby odwiedzić specjalistyczne sklepy. Bardzo ważne są wystawy sklepowe - niekiedy mają wpływ na to aby odwiedzić dany sklep (niestety są w naszym centrum sklepy których wystawy nie zachęcają do tego aby je odwiedzić). Przyszłość jest w sklepach specjalistycznych i w profesjonalnej obsłudze. Innym pomysłem do rozważenia jest sprzedaż internetowa. Wtedy poza klientami miejscowymi można też dodatkowo zdobyć klientów z innych regionów Polski.

  • ~koshe 2013-10-31
    09:02:56

    6 0

    Jak widzę kartkę w stylu - "po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się" albo "zakupy kartą możliwe od 20zł" - to od razu wychodzę. Więc może przydatniejsza byłaby akcja edukacyjna dla sklepikarzy i przedsiębiorców z bożej łaski - nie mówię już o właściwym podejściu do klienta lecz o elementarnej znajomości prawa konsumenckiego. Wszystkim wyszłoby to na dobre.

  • ~truman20 2013-10-31
    09:30:43

    13 0

    Muszę przyznać rację Fiodore, że sklep to nie wypożyczalnia. Niby dlaczego sprzedawca miałby przyjmować zwrot towaru z powodu niezdecydowania klienta? Klient kupując towar widzi go, może pomacać, może wypytać się o wszystko, zna cenę, jest w pełni władz umysłowych, zazwyczaj nie jest niczym odurzony, nikt go do zakupu nie zmusza (chociaż w marketach nachalność obsługi można odebrać wręcz jak zmuszanie) - po prostu wie co kupuje i jako dorosły człowiek potrafi określić czy dana rzecz jest mu potrzebna czy nie. Jeśli sam kupuję drobne rzeczy, to było by mi wstyd iść do sklepu i oddać, bo mi się znudziło albo nie podoba, bo jestem odebrany jako człowiek niezdecydowany, który nie potrafi podjąć decyzji racjonalnie. Przy droższych lub drogich rzeczach 5 razy się zastanowię czy daną rzecz kupić. Dlatego nie rozumiem czemu sprzedawca ma ponosić straty przez widzimisię klienta lub tego, że podejmuje decyzje pod wpływem chwili. Tak dokładnie - to jest strata dla sprzedawcy - musi wygenerować dodatkowe papierki, musi poświęcić swój czas, te papierki musi ktoś zaksięgować, nie ma żadnego zarobku, nie odprowadzi żadnego podatku - jednym słowem zwrot nie wnosi nic dobrego a generuje tylko straty. Za chwilę ludzie będą zwracali ugryzioną bułkę, bo im się przypomni, że woleliby chleb. Trochę pokory i zrozumienia ludziska, bo w ten sposób robimy sobie tylko na złość a po co to komu?

  • ~koshe 2013-10-31
    12:41:54

    3 0

    ~truman20 - masz cześciowo rację, jednak podajesz skrajne przypadki - bułki oddać nie będzie można oddać, bo towar należy oddać w stanie nienaruszonym. Wyobraź sobie sytuację, że kupujesz TV - poświęciłeś sporo czasu na analizę rynku, poczytałeś na forach, jednak w domu okazuje się, że np. tryb 3d nie działa w trybie 100hz - nie miałeś szans tego zauważyć w sklepie - (musiałbyś chyba parę godzin tam spędzić) - wtedy masz możliwość zwrotu TV i właśnie w takich przypadkach gwarancja zwrotu ma jak największy sens.

  • ~martin75fm 2013-10-31
    13:09:30

    0 5

    ~truman20 twoja znajomość praw konsumenta jest chyba na poziomie raczkującym ;) a twoja zaciekłość w zakazie zwrotu wskazuje że możesz handlować jakimś towarem trudno zbywalnym stąd obawa że jak ktoś kupił to może mi to oddać :) oby jak najmniej było takich sklepikarzy jak osobnik tuman20

  • ~truman20 2013-10-31
    13:33:06

    15 0

    ~koshe - to nie był przykład ani przypadek, to miała być tylko ironia. Przykład telewizora też dziwny, bo jeśli szukasz telewizora, w którym 3D ma działać przy 100Hz, to w specyfikacji powinno to być jasno wyrażone, że dany model tego nie obsługuje i wtedy go nie kupujesz. A jeśli nie ma takiej informacji, to reklamujesz towar na podstawie niezgodności z umową sprzedaży, bo jest napisane 100Hz a jednak nie zawsze te 100Hz działa. Jeśli producent nie zawrze takiej informacji, to jest to jego wina i wtedy zwrot reklamacja jest zrozumiała i nie ma nic wspólnego ze zwrotem z powodu widzimisię klienta. Koleżko ~martin75fm a niby w którym miejscu czegoś nie rozumiem w prawie konsumenta lub gdzie napisałem coś niezgodnego z prawem? Podaj konkretny przykład a nie zachowuj się jak dzieciak... Widać, że należysz to tych niezdecydowanych wypożyczaczy sklepowych, którzy tylko swoim niezdyscyplinowaniem i niezdecydowaniem robią zamęt i problemy normalnym ludziom - oby jak najmniej takich "klientów" jak ty.

  • ~martin75fm 2013-10-31
    22:30:01

    0 8

    ~truman20 jesteś najlepszym przykładem wiejskiego pieniacza który wszystko wie najlepiej a nie wiesz podstawowej rzeczy - dobry sklep szanujący swoich klientów wybacza im nie trafione zakupy i nie robi z tego problemu takiej rangi jak ty opisujesz. Mnie osobiście w życiu zdarzyło się zwrócić może 2-3 rzeczy do sklepu a swoje opinie wyrażam na podstawie doświadczeń znajomych prowadzących sklepy do których zdarza się że wraca klient z "nie udanym" zakupem i powiem ci że taki klient przyprowadza kilku następnych co nie koniecznie już zwracają towar ale mają ten komfort psychiczny że jak akurat coś nie tak wybiorę to mogę oddać. Dla klienta twojego pokroju jest zawsze wytłumaczenie że towaru z wystawy nie sprzedajemy lub jest on właśnie zarezerwowany bo ty znasz się na wszystkich specyfikacjach i wszystko wiesz koleś lepiej niż sprzedawca. A jak ktoś biadoli że mu sprzedaż spada i jest na minusie to niech zamyka budkę z tandetą i szuka pracy w RSK :) zima tuż tuż a ktoś musi ulice odśnieżać :)

  • ~Margin 2013-11-01
    12:32:28

    4 0

    ~Orient: Już kiedyś dałem zarobić Rybnetowi, jednak oni woleli sprzedać mnie do AirBites'a, a następnie do Netii. Więc nie widzę powodu, dla którego powinienem do nich wracać.

  • ~Teddy 2013-11-02
    11:50:33

    1 0

    Może i akcja cenna ale co mi Klientowi z tego, ze ktoś płaci podatki w Rybniku? Dziury w drogach jak były tak są, z moich podatków buduje się kolejne durne ronda, w przedszkolach miejsc brak, szkoły trzeba dofinansowywać zakupami wody butelkowanej czy papieru toaletowego??? Chcę płacić kartą to mi sklepikarz wyjeżdża że 2% drożej bo prowizja dla banku - toż to ciemnogród ! A dlaczego mam kupować u droższego sprzedawcy, który z grymasem stoi za ladą kiedy proszę o pokazanie jeszcze innego produktu, kiedy idę do marketu - i tam tez mogę wybrać firmowy produkt, nikt mnie nie zmusza do zakupu chińszczyzny - a poza tym stoję ile chcę, wybieram ile chcę, nikt mi nie wciska 4 dobrych śliwek i podrzuca cichaczem 3 powiędnięte jak na naszym targu, a poza tym nie lecę na złamanie karku bo czynne do 17 tylko jak mam czas to jadę o 20-ej bo to w końcu ja decyduję kiedy chcę robić zakupy i kiedy mam na to czas. A czy ja kupię baterię do zegarka firmy Maxell u zegarmistrza czy w galerii handlowej przy okazji innych zakupów a jeszcze w markecie będzie taniej to mnie to lotto. Nie dramatyzujmy, ze w marketach są tylko Chińczycy. Są wszystkie marki światowe z każdej branży i prywaciarze nie mają żadnych innych kanałów dystrybucyjnych, żeby mi ściągnąć Panasonica czy Tefala made in Japan czy France tylko mają te same co w markecie tylko droższe. Jest wolny rynek, życie drożeje a dla mnie liczy się korzystna cena a nie sentyment do rodaków, którzy drenują rynek. Ot i cała prawda.

  • ~Teddy 2013-11-02
    12:07:29

    2 0

    BTW...~OponyRybnik.pl włąśnie porównałem Twoją ofertę opon z pewnym sklepem poza Rybnikiem - przez zapobiegliwość, żeby nie było odwetu na konkurencji nie podam nazwy - u Ciebie opona Michelin Alpin A4 195/65/R15 91T kosztuje AŻ 500 zł, tam - 285zł/szt.Tam felgi stalowe Alcara do tych opon kupię za 210zł/szt, u Ciebie - BRAK więc o jakiej konkurencyjności rybnickich firm mówimy? Cała polska kupuje u Ciebie?? Żart chyba. Portale takie jak opony.pl, czy oponeo.pl wyrżnęłyby Cię w pień konkurencyjnością cen. Kupują chyba tylko nieświadomi i nieudolni w poszukiwaniu w Googlach. Totalna pomyłka !!!

  • ~ 2013-11-02
    20:24:18

    6 0

    Akcja jak medal – ma dwie strony. Jedna to ci którzy chcą zarobić, druga to ci (a niżej podpisany również), co patrzą na każdą wydaną złotówkę i kalkulują. Dojechać do centrum, zapłacić za parking, czy jechać do dużego sklepu z darmowym parkingiem, a zamiast opłaty parkingowej kupić sobie dwa piwka na wieczór? Uważam, że panowie zainteresowani którzy tak pięknie nam bajerują, powinni zadbać o klientów. Miasto traci na podatku CIT, kupcy na obrotach a klienci jeżdżą na zakupy gdzie indziej. Może warto się zastanowić nad tym by tych klientów przyciągnąć ekonomią, nie pięknym a pustym słowem? Może warto rozważyć, obniżkę opłaty parkingowej, albo jeszcze lepiej, budowa dużych bezpłatnych parkingów na obrzeżach miasta z darmowym dowozem do centrum? Herezja, głupota, czy może pomysł na ożywienie centrum i jego oczyszczenie z zapchanych ulic i parkingów?

  • ~hardmark 2013-11-02
    21:11:48

    3 0

    Warto wspierać lokalny biznes.Jak tylko będę zarabiał tak jak mój odpowiednik na zachodzie .Wtedy będzie mnie stać na ceny lokalnego biznesu.Na razie stać mnie tylko na to aby robić zakupy w hipermarketach a drobne naprawy w domu wykonywać samemu. Taniej niestety jest zakupić przez internet (razem z dostawa) niż podjechać do sklepiku w Rybniku. Rodzimy biznes niech ma pretensje do Adam F. i Rady Miejskiej. Parkingi w górę , do tego cena wody, że nie wspomnę sprzedaży działki za 100 zł o powierzchni 4125 mkw .Mamy włodarzy do d.u.p.y..Jeżeli obca firma jest tańsza to dlaczego mam płacić więcej?

  • ~predkront 2013-11-03
    14:48:26

    0 2

    Nie ma czegos takiego jak bezplatne parkingi czy bezplatny dojazd do centrum. Za to wszystko ktos placi, jesli nie uzytkownicy bezposrednio w bilecie to miasto, czyli wszyscy mieszkancy miasta niezaleznie czy z tego korzystaja czy nie. Oczekiwanie, ze cos bedzie bezplatne jest oczekiwaniem, ze ktos za mnie zaplaci a nie ja sam za siebie.

  • ~ 2013-11-03
    18:36:36

    3 0

    @predkrond masz rację. Nie ma czegoś takiego jak bezpłatne parkingi, bezpłatne chodniki, nawet ławeczka w paru nie jest bezpłatna. Za to wszystko płacą mieszkańcy. Płacąc podatki, utrzymują nie tylko prezydenta i urzędników, ale płacą na wszystkie dziedziny z życia miasta, bez względu na to czy korzystają z tego czy nie. Ja bardzo rzadko korzystam z komunikacji miejskiej, w tym roku raz jechałem autobusem, tylko po to, bo wnuczka chciała się przejechać autobusem. Czy w związku z tym, mam krzyczeć by z moich pieniędzy nie dotować komunikacji miejskiej? Uważam że ważniejsze są koszty społeczne. Lepiej jak do centrum wjedzie jeden autobus niż 30 samochodów osobowych. Może warto by rozważyć, czy nie lepiej by z miejskich pieniędzy zbudować duże parkingi na obrzeżach miasta i połączyć je szybką niepłatną komunikacją z centrum po to, by w centrum mieć więcej miejsca ma skwerki, deptaki i miejsca spotkań (zostawiając jednak część miejsca na płatne parkingi). Aby jak najmniej samochodów dojechało do centrum, ale jak najwięcej mieszkańców tam trafiło, nie tylko z rybnickich dzielnic peryferyjnych.

  • ~OponyRybnik.pl 2013-11-04
    16:51:01

    0 2

    ~Teddy_ proszę nie wprowadzać ludzi w błąd, wspomniana opona 195/65R15 Michelin ALPIN A4 91T, Dostępność:dostępne 3 szt. Cena: 262,43 zł Cena netto: 213,36 zł, GDZIE tyś tam 500 wyczytał? Chyba za 2 szt :) Jeśli będziesz kupował w takiej ilości jak oponeo.pl to będziesz miał spory rabat a kupując u nich to że byś się nie zdziwił gdy opona zostanie wysłana z naszych magazynów.
    Proszę sobie porównać najpopularniejszy rozmiar w autach 205/55R16 Michelin ALPIN A4 91T Dostępność:dużo, Cena: 403,44 zł, Cena netto: 328,00 zł :) można zaoszczędzić ponad 25zł na 1 oponie co x4 daje już wymierną oszczędność 100zł

  • ~adamb 2013-11-04
    21:25:37

    0 0

    Pierwsza spawa: w PL nie ma godziny 6:42 wieczorem - jest 18:42 :)
    Druga sprawa: mi lotto czy firma jest z Rybnika czy z Wrocławia - z jednej przyczyny: jako klient to ja mam niby kierować się regionalnym patriotyzmem i kupować towary i usługi w rybnickich firmach tak ? to dlaczego te rybnickie firmy gdy same stają się klientami nie zwracają uwagi gdzie kupują usługi czy towar ? ..."panie rachunek ekonomiczny się liczy:)" Ja mam kupić np. droższe ciuchy w firmie sąsiada, a ten usługi transportowe zamówi sobie w firmie z Katowic... bo taniej !
    Po trzecie: krytykowana możliwość zwrotu - ja np. kupując coś z branży budowlanej robię to w K100, bo to co mi zostanie lub będzie zbędne mogę zwrócić kiedy chcę bez zbędnego tłumaczenia - przykład ? kolanka pe do instalacji - czy ktoś może precyzyjnie przewidzieć ile ich będzie potrzeba ? lub bateria natryskowa w sklepie prezentuje się obłędnie, ale w łazience traci urok i co mam kupić drugą, a wcześniejsza schować ? Po części wiem dlaczego małe sklepy nie chcą przyjmować zwrotów - bo zwykle to czym dysponują jest na wystawie, a "magazynu" brak :)

  • ~martin75fm 2013-11-04
    23:47:40

    1 0

    ~adamb co do przykładowych kolanek do instalacji masz rację, to jest spory plus marketów bo przyjmują zwroty bez marudzenia.
    ~Teddy_ po co szukasz najdroższej opony do starego auta? odrzuć najwyższą ofertę i oczywiście tą najniższą, wybierz coś z tych pośrednich. Właśnie sezon na opony zimowy i poszukiwania u wulkanizatorów kończą się odpowiedzią że "ta opona to na zamówienie na jutro albo za 2-3 dni" sporo taniej to ja sam kupię w przykładowym sklepie internetowym i jutro kurier dostarczy przesyłkę za pobraniem a wymianę zrobię tam gdzie taniej i szybciej to zrobią.

  • ~Arteks 2013-11-05
    10:31:20

    0 0

    @Józef Brzozowski - bardzo rozsądny wpis z twojej strony, może kiedyś dojdzie do tego co proponujesz bo nie będzie już innych opcji jeśli aut nadal będzie przybywać... Na razie płatnych miejsc parkingowych w centrum Rybnika nie brakuje ale widzę że rośnie świadomość dotycząca problemów związanych z ruchem w śródmieściu. Opłaty parkingowe to jeden z mechanizmów mających zniechęcać do dojeżdżania do centrum miasta autami. Szczególnie dotyka to tych którzy w centrum pracują, niektórzy już się przesiedli do autobusów ZTZ po wprowadzeniu opłat w Plazie i Focusie... Polityka zrównoważonego transportu polega na tym aby jednocześnie rozwijać transport zbiorowy, integrować go z koleją, prowadzić odpowiednią politykę drogową wyprowadzając niepotrzebny ruch z śródmieścia, odpowiednia polityka parkingowa i taryfowa w komunikacji miejskiej, parkingi park & ride przy węzłach drogowych i stacjach kolejowych, ścieżki rowerowe, parkingi dla rowerów, uwalnianie pasaży i placów w centrum od aut itd. Na zachodzie to działa i centra miast przestały wymierać mimo, że wydawało się że będzie odwrotnie. Nie można też zapomnąć o mieszkańcach centrum którzy mają dość hałasu i smrodu ze spalin. Bardzo mnie cieszy że plac pod bazyliką ma być pozbawiony ruchu samochodowego w niedalekiej przyszłości :)

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Co widzielibyście w miejscu dawnego Praktikera?










Oddanych głosów: 2458