zamknij

Biznes

Wbrew zapowiedziom Elfy 2 nie kursują do Bohumina. Dlaczego?

2018-03-22, Autor: tora

Koleje Śląskie zapowiadały wpuszczenie w marcu na połączenia do Bohumina nowoczesnych Elfów 2. Do tej pory tego nie zrobiły, mało tego, nie wystąpiły nawet do Urzędu Transportu Kolejowego w Czechach o wydanie stosownego pozwolenia. Dlaczego?

Reklama

Pierwsze eleganckie Elfy 2 miały pojawić się na linii Katowice – Rybnik – Wodzisław – Bohumin 11 marca wraz z korektą rozkładu jazdy: czytaj więcej >>>Koleje Śląskie skierują do Bohumina nowoczesne Elfy 2<<<. Tymczasem wciąż połączenia obsługują wiekowe EN 57. Na pytanie, dlaczego Elfów jeszcze nie ma Magdalena Iwańska, rzecznik prasowy Kolei Śląskich odpowiada: – Z naszej strony dopełniliśmy już wszystkich formalności, by uzyskać takie dopuszczenie, teraz czekamy na decyzję Drážníego Úřadu.

W ślad za tą informacją zapytaliśmy rzecznika prasowego Drážníego Úřadu (UTK) Martina Nováka, kiedy można się spodziewać wydania decyzji. Odpowiedź nas zdziwiła. Rzecznik poinformował, że Koleje Śląskie nie wysłały jeszcze prośby o wydanie pozwolenia. Czy w takim wypadku rzeczywiście Koleje Śląskie dopełniły formalności?

Z wyjaśnień Magdaleny Iwańskiej wynika, że sytuacja się zmieniła. - Początkowo w trakcie naszych rozmów strona czeska deklarowała, że nie są potrzebne dodatkowe badania, stąd też zakładaliśmy, że Elfy 2 już od korekty rozkładu jazdy 11 marca będą mogły być zaplanowane również do obsługi połączeń transgranicznych. Na obecną chwilę okazuje się jednak, że potrzebne są pomiary zakłóceń infrastruktury wykonane przez próbne przejazdy specjalnego pociągu rozdysponowanego przez koleje czeskie i czeski urząd UTK. Musimy czekać na zakończenie tej procedury – mówi Magdalena Iwańska.

Tłumaczy, że KŚ nie złożyły wniosku w UTK, ponieważ nie mogły tego zrobić do momentu uzyskania wyników wspomnianych badań. Wyniki te muszą być dołączone do wniosku. - Obecnie jesteśmy zobligowali do przeprowadzenia uzgodnień technicznych z czeskim zarządcą infrastruktury. W wyniku tych uzgodnień zostanie ostatecznie uzgodniony zakres badań pojazdu - mówi Magdalena Iwańska.

To zaś oznacza, że tak naprawdę teraz nie wiadomo kiedy Elfy ruszą do Bohumina. Strona czeska nie poinformowała o terminach prowadzenia pomiarów.

Sprawa Elfów 2 ma szerszy kontekst. Okazuje się, że Koleje Śląskie od kilku lat zabiegają o dopuszczenie swoich pojazdów do ruchu międzynarodowego, jednak wymogi stawiane dotąd przez Drážní Úřad okazały się nie do przejścia. DU nakazywał bowiem przeprowadzenie pełnej homologacji pojazdu w Czechach, co ze względów kosztowych było niemożliwe do przeprowadzenia.

- W wyniku działań KŚ polegających na wystąpieniu do prezesa UTK z prośbą o poparcie naszych działań doszło do dwóch spotkań w siedzibie UTK, na które zaproszono również przedstawicieli DU. W wyniku tych spotkań uzgodniono uproszczoną ścieżkę postępowania polegającą na „rozszerzeniu dopuszczenia pojazdów dopuszczonych w Polsce na kolejny kraj członkowski UE - dodaje Iwańska. 

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 24

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (11):
  • ~jojo 2018-03-22 09:54:22

    "Magdalena Iwańska, rzecznik prasowy Kolei Śląskich odpowiada: – Z naszej strony dopełniliśmy już wszystkich formalności, by uzyskać takie dopuszczenie" a z drugiej strony ta sama pani mówi " że KŚ nie złożyły wniosku w UTK" i jak tu zrozumieć takie postępowanie.

    39 2
  • ~goliat 2018-03-22 10:54:23

    Bo nie opłaca się puszczać składu po to, aby tylko Arteks się przejechał :-)

    45 9
  • ~ 2018-03-22 11:09:36

    Nie mogą do Czech puścić pociągu bo ludziska by w niedziele na zakupy jeździli hehe

    36 6
  • ~jand 2018-03-22 11:12:29

    Legendarna polska organizacja.

    33 1
  • ~ 2018-03-22 11:24:34

    Zdobycie homologacji, czyli spełnienie wymogów technicznych, które pozwolą na eksploatację pociągów za granicą, jest bardzo trudne i kosztuje "kilka wagonów gotówki". Moja firma pomaga m.in. PLK, ČD czy BT przy paru rzeczach i przepuszczenie czegoś przez młyn normalizacji, walidacje to długa droga... bo jak się coś stanie, to potem będzie płacz i lament, że ktoś to dopuścił do ruchu "tam".

    Dla połączeń sezonowych, mało uczęszczanych, itp. to jest po prostu nie-ren-tow-ne. I nie mieszałbym tu polskiej organizacji do tego - polski rynek kolejowy ma się lepiej, niż kiedyś.

    21 10
  • ~BORYS57 2018-03-22 12:11:43

    Polnische Wirtschafft!!!!1

    18 22
  • ~ 2018-03-22 14:42:48

    @BORYS57 to helmucie nie kupujcie naszych pociągów, jak takie "ujowe".
    @pääkäyttäjä napisałeś za bardzo inteligentny komentarz na tę stronę. Gimby teraz nie wiedzą co robić.

    15 3
  • ~Arteks 2018-03-22 19:50:57

    Świetny artykuł w którym redakcja nieco przechytrzyła władze Kolei Śląskich które chciały obciążyć winą Czechów. A tu "klops". Nie udało się. @goliat - ale sucharowy ten sarkazm... ;| bo jakbym się chciał przejechać Elfem II to wybrałbym się chociażby dzisiaj na pociąg ok. 16.30 z Rybnika do Katowic który planowo obsługiwany jest takim taborem. Nie jest mi więc potrzebny Elf II do Bohumina aby się nim przejechać... :) @pääkäyttäjä - gdyby tak było jakbyś pisał to spółka nie obiecywałaby tego, że Elfy II zaczną od marcowej zmiany rozkładu jeździć do Czech. Poza tym oni muszą to zrobić bo... pod koniec roku planowane jest oddanie z powrotem ostatnich dzierżawionych starych jednostek EN57. Jeśli nie załatwią homologacji - nie wjadą do Czech czyli nie wypełnią różnych umów jakie mają. Więc raczej będzie im zależeć na tym. Ja bym raczej upatrywał problem w wiecznym bałaganie administracyjnym w firmie. Ktoś czegoś nie dopilnował niestety.

    10 14
  • ~MTWWD 2018-03-22 21:06:30

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    4 0
  • ~ 2018-03-23 07:27:36

    @ Vafel - bardzo Ci dziękuję za słowa uzniania, piątka!

    @ Arteks - nie masz racji, przynajmniej nie do końca. Obiecywać można wiele. Praktyka jest inna. Moja firma dostarcza serwery dla PLK (SRK), dopóki były to tzw. COTS - nie było problemów. Potem ktoś wpadł na pomysł "customowych" serwerów. I się zaczęło. Nie wnikając w szczegóły, z powodu kabla zasilającego może nie przejść cały projekt bo asesor przyczepi się do tego, że wtyczka ma inny zakres temperatury, w której może pracować, niż cały kabel. Odgórnie narzucone zasady bezpieczeństwa RAMS, kontrola unijnego organu ERA - potrafi skutecznie zablokować wypuszczenie nowego produktu (poczytaj sobie o problemach homologacyjnych PESY) do ruchu w innym kraju. Interoperacyjność to nie jest bułka z masłem.

    Spółka może sobie wiele obiecywać ale rzeczywistość mogła ją przerosnąć: zgodność i dopuszczenie do eksploatacji
    systemu kolei to nie jest hop siup. Poza tym, jeżeli pociąg ma jeździć tylko do Bogumina - to się to chyba nikomu nie opłaca. Aha, odwrócę kota ogonem - dlaczego w Polsce jeszcze nie jeżdżą pociągi LeoExpress? Decyzję i tak podejmie UTK, analogicznie do tego co robi teraz DÚ.

    8 1
  • ~Teddy 2018-03-25 10:51:42

    Ach jo!!! Durne Polaczki wierzą w przyjaźń polsko-czeską. a Knedle mają nas głęboko gdzieś bo im zawsze było bliżej do Gebelsów, niż do nas. ne chcą dopuścić PESowskich Elfów, ale DARTy jako "Źraloki" to śmigają po ich torach. Czysta rozgrywka polityczna!!! Kichać Knedli, LEO Express jeździ do Bohumina.

    0 12

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Liderzy biznesu w regionie

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2090