zamknij

Wiadomości

Tu jest teren prywatny. Mieszkańcy zbulwersowani, stracili ścieżkę do Rajzapunktu

Bartłomiej Furmanowicz 2021-12-03, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Wygląda na to, że zaszłości z minionego systemu nadal dają się we znaki rybniczanom. Mieszkańcy Zamysłowa są zbulwersowani. Alarmują, że dzielnica została odcięta od Rajzapunktu. Wszystko przez to, że na przejściu pojawił się płot. Właścicielka tego terenu odpiera, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Co na to magistrat?

Reklama

Przejścia nie ma

Pamiętacie historię sławetnego płotu na ul. św. Józefa? Dzisiejszy temat jest podobny do tamtego. Kilka dni temu na fanpage’u Rajzapunktu pojawiła się odezwa do mieszkańców Zamysłowa.

Przejście pomiędzy ul. Nacyńską i Pełczyńskiego jest zamknięte. Naprawdę nie potrafimy zrozumieć motywu, lecz w związku z poniższymi informacjami od kilku dni Rajzapunkt właściwie został odcięty fizycznie od dzielnicy. Mieszkańcy jednego z domów tak po prostu otrzymali od miasta drogę i "legalnie" postawili sobie ogrodzenie na środku drogi, która od wieków była przez nas używana – czytamy.

Z postu dowiadujemy się, że dzielnica została podzielona na pół.

Dzieci z ul. Jankowickiej muszą już do szkoły/przedszkola właściwie dojeżdżać samochodem, bo pieszo pójdą dwa razy dłużej, cała koncepcja miejsca rekreacji bliskiego mieszkańcom jest już nieaktualna. Zostaliśmy po prostu odcięci płotem. Nie odpuścimy. Niestety tę bitwę wygrała biurokracja, w której nikt nawet nie spróbował bronić interesu mieszkańców, którzy korzystali z tej drogi od dziesiątek, jak nie set lat. Znów wygrał interes jednostki, ponad interesem ogółu. Jesteśmy wściekli.

Post kończy się serią pytań.

Czy w radzie miasta, w radzie dzielnicy znajdzie się ktoś, kto jakkolwiek broni jeszcze interesu zwykłych mieszkańców, którzy korzystali z tej drogi w codziennych dojściach/dojazdach do przedszkola/szkoły/pracy czy naszego dzielnicowego skweru? Czy też miasto, jeśli postanowiło sprzedać tę drogę ma w planach jakieś nowe połączenie? Może kolejka linowa lub metro? Tego nie wiemy. Czekamy na informacje.

To jest prywatny teren od 100 lat

Od razu pojechaliśmy w miejsce wskazane w Rajzapunkcie. Udało nam się porozmawiać z właścicielką posesji, która postawiła na ścieżce ogrodzenie.

Przede wszystkim to nie jest droga, a co najwyżej dzika ścieżka. Przebiegała na prywatnym terenie, który znajduje się w prywatnych rękach od 100 lat i mogę to udowodnić. Tej ścieżki nie było w księdze wieczystej, a przejazd mieli tylko właściciele gruntów – usłyszeliśmy od kobiety (nie chce podawać imienia i nazwiska – red).

W czasach głębokiej komuny dziadkowie naszej rozmówczyni kupili działkę z ogrodem tuż przy dzikiej ścieżce. Jak relacjonuje, to nie spodobało się sąsiadom.

To był 1965 rok, wszystko dało się załatwić – zauważa.

Usłyszeliśmy też, że wykupem ścieżki zainteresowany był magistrat. Jej część należała do sąsiada naszej rozmówczyni.

Ten jednak odmówił i przyszedł do mnie z pytaniem, czy nie chcę jej kupić. Zrobiłam to, od roku teren należy do mnie i już wtedy mówiłam, że mogę to wszystko zablokować – wspomina.

Naszą rozmówczynię denerwują kłamstwa opowiadane w dzielnicy na jej temat.

Zakup odbył się w sposób legalny. Wszyscy wiedzieli, że ten teren chcemy wykupić. Była procedura i zarządzenie – dodaje.

Magistrat komentuje

Jak sprawę komentuje Urząd Miasta w Rybniku? Agnieszka Skupień, rzecznik magistratu zauważa, że dojście dla mieszkańców tą trasą do Rajzapunktu było wygodne i bezpieczne.

Był to ciąg pieszorowerowy, z dala od ruchliwej ulicy Wodzisławskiej, jednak był to swego rodzaju lokalny zwyczaj – mówi.

Wyjaśnia następnie, jak wyglądała sprawa z punktu widzenia urzędników.

Osoba, której miasto sprzedało odcinek tej drogi ubiegła się o zakup tej drogi od kilku lat. Miasto chciało odkupić fragment tej drogi na drugim odcinku od innego, prywatnego właściciela, ten jednak nie zgodził się na sprzedanie miastu, ale potem sprzedał ten odcinek właśnie tej osobie, która ubiegała się o zakup fragmentu drogi od miasta. Tym samym ta osoba stała się właścicielem całego odcinka, pośrodku został tylko fragment należący do miasta, dlatego zdecydowaliśmy się na odsprzedanie tego fragment – słyszymy od Agnieszki Skupień.

Z planu zagospodarowania przestrzennego ten ciąg został wykreślony.

Zgodnie z przepisami ta osoba mogła się zwracać o wykup tej drogi w trybie bezprzetargowym, ponieważ jest właścicielem działek po obu stronach tej drogi – dodaje nasza rozmówczyni.

Rzecznik magistratu wychodzi też naprzeciw krytyce bierności radnego Franciszka Kurpanika z Zamysłowa.

Rozmowy z tym właścicielem, który miał jeden z odcinków drogi były prowadzone z inicjatywy radnego Franciszka Kurpanika, który chciał zapobiec zamknięciu tego traktu dla mieszkańców dzielnicy. Niestety, jak już wcześniej mówiła nie udało się tego człowieka przekonać do naszego pomysłu i ostatecznie sprzedał swój kawałek drogi tej osobie, która ostatecznie wygrodziła całą trasę.

Do Rajzapunktu można dojść od ul. Pełczyńskiego wzdłuż torów kolejowych, od Obwiedni Południowej i od ul. Wodzisławskiej.

Oceń publikację: + 1 + 67 - 1 - 48

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (30):
  • ~Maksymilian Popeć 2021-12-03
    17:42:48

    48 30

    Olaboga... Od 1989r mamy gospodarczo dziki kapitalizm, dzika prywatyzacja wszystkiego co się da, przyspiesza z roku na rok. A im więcej Polacy mają pieniędzy tym jest gorzej a rok 2004r gdy wchodziliśmy do UE był w zasadzie początkiem do tego procederu. Państwo i miasto jest najgorszym tego orędownikiem.
    Mamy sprywatyzowane lasy, łąki, jeziora, parki miejskie (nasz słynny Domus) Mamy prywatyzowane usługi publiczne - lekarzy, transport, szkolnictwo itd. Jedyne w czym "udaje się" u nas odwrócić ten trend są spółki skarbu państwa - jedyna rzecz która powinna być tak naprawdę prywatyzowana.

  • ~Dador 2021-12-03
    19:02:31

    52 34

    Skoro wszystko odbyło się zgodnie z prawem, to teraz piłeczka po stronie UM. Jeśli skrót ułatwia życie wielu mieszkańcom dzielnicy, należy dla dobra ogółu dogadać się nowymi właścicielami, by pozostawić status quo tego miejsca. Tu właśnie jest miejsce do ugody po stronie UM. Może dzierżawa terenu, odszkodowanie, czy inna forma? Przemówienie do kieszeni potrafi wiele załatwić. Zobaczymy, jaka wola jest po stronie miasta, by zawalczyć o większe dobro społeczne. UM - macie szanse zmazać swój blamaż ze Św. Józefa. A jak radny Kurpanik załatwi tę sprawę, to ma mój głos w wyborach na prezydenta Rybnika, bo z tego co nieraz czytam, to waleczny i skuteczny społecznik z niego.

  • ~Arteks 2021-12-03
    19:13:11

    No i zrobili na złość... swoim sąsiadom bo chyba nie potrzebują tej wąskiej ścieżki do jakieś inwestycji? @dador - miasto ma według ciebie zajmować się jakimś kawałkiem polnej dróżki, który prowadzi znikąd donikąd? Przesada. Niech się lepiej zajmują czymś co może służyć tysiącom, a nie pojedynczym osobom.

  • ~Łukasz Wilczek 2021-12-03
    19:15:37

    Nie daj się kobieto tym pieprzonym fajom złodziejom z UM.

  • ~Fischer 2021-12-03
    19:23:30

    69 12

    Czy UM był zobowiązany do odsprzedania tego środkowego odcinka? Czy możemy poznać cenę sprzedaży?

  • ~Dador 2021-12-03
    19:32:18

    71 6

    @arteks Tak uważam. Dali ciała na Św. Józefa, bo UM za wszelką cenę chciał udowodnić, że zwykły obywatel to śmieć. Przegrali. Buta jednak nie pozwala na polubowne załatwienie tamtej sprawy. Urzędnicy właśnie po to są, by działać na rzecz mieszkańców, a nie przeciw nim. Aktualnie dla tej ścieżki jest alternatywa przejścia/przejazdu przez teren sklepu rowerowego, tyle że w godzinach pracy firmy. Tam właściciel też może zacząć kręcić nosem, na większy ruch przez jego teren. Wg mnie, warto się dogadać.

  • ~Arteks 2021-12-03
    19:49:31

    @dador - jakby problemy były z urzędnikami to nie powstałby ani metr nowej drogi w mieście, a im udało się wybudować kilkunastokilometrową dwujezdniową trasę, z wszystkimi problemami z jakimi wiąże się tak gigantyczna inwestycja. Uważam, że jednak więcej szacunku się im należy. Największy problem robią zawsze ludzie którzy mając w dyspozycji kawałek błotnistego terenu, myślą, że mają "wpływ na cały świat". Zostawiłbym ich w tym mniemaniu... To oni zaszkodzili okolicznym mieszkańcom, a nie urzędnicy. Poza tym przecież z tamtej dzielnicy da się dojechać w to miejsce nową asfaltową drogą rowerową która powstała wzdłuż Śródmiejskiej!

  • ~tommi 2021-12-03
    20:28:51

    76 9

    mieszkaniec kupił, ogrodził i miał do tego prawo, miasto miało dawno uregulować ten teren prawnie ale się do tego nie zabrało. do Pani rzecznik, żaden ciąg pieszo rowerowy, dzika ścieżka a jej stan sprzed ogrodzenia przypominał poligon na którym wspomniane dzieci nogi tylko mogły połamać, aż dziw że takiego przypadku nie było.

  • ~Lateks 2021-12-03
    20:43:57

    63 6

    Jakie to Rybnickie, najpierw UM sprzedaje działkę a potem mają pretensje że właściciel płot postawił.
    Info dla redakcji będzie więcej takich spraw w mieście bo UM szuka pieniędzy na fanaberie. Wystarczy zobaczyć jakie działki są oferowane w przetargu na użytek posiadaczy podwórek...

  • ~rzyt 2021-12-03
    20:59:48

    41 5

    Wcale mnie nie dziwi sposób załatwiania tej sprawy. Mam podobny przykład "cwaniactwa" urzędników z UM. Sprzedano mi działkę po przetargu by po około roku chcąc odkupić drogę wewnętrzną zaproponowano mi 7-mio krotnie niższą cenę. Oczywiście nie zgodziłem się i zrobiłem nowy podział nieruchomości i zlikwidowałem drogę wewnętrzną w okolicy granicy z sąsiadem.

    Aha, nie była to sytuacja dotycząca obecnej ekipy w UM.

  • ~Wasz Stary 2021-12-03
    21:35:57

    19 6

    No nic, trzeba będzie jeździć przez Bike System. Przynajmniej wtedy, kiedy otwarty. Dobrze, że wszystko kupuję u nich, przynajmniej czuję, że mam moralne prawo :+D

  • ~Gibon 2021-12-03
    21:54:33

    44 2

    Po takich błahych sprawach widać, że w naszym mieście kompletnie nie myśli się w sposób "miejski". Rozwijające się miasto buduje nowe ciągi komunikacyjne a nie zamyka/likwiduje istniejące połączenia. Nie musza to być 4-pasmowe drogi, mogą być zwykle chodniki. Dali ciała i tyle...

  • ~Wacek-Placek 2021-12-03
    23:24:46

    23 5

    Brawo.... Omnibus Troll znów zaistniał, teraz w kwestii własności prywatnej. Nic nie wnosi , każdy go minusu-je, ale skrobnął parę postów i jest zadowolony . Z innej beczki, czy jest jakiś temat w którym omnibus nie podejmuje dyskusji?

  • ~Gruby21 2021-12-04
    00:45:44

    36 13

    Szkoda, że redakcja zamieszcza tylko suche wypowiedzi dwóch stron. Wystarczy wejść na Geoportal, żeby zobaczyć ,ze Pani właścicielka mija się z prawdą. To nie zwykła ścieżka tylko droga na mapie. Swoją drogą ma nawet latarnie miejskie z tego co widze. A nie była w rękach prywatnych, bo kupili ją niedawno od miasta. Co to w ogóle za fałsz? Szkoda, że w naszym mieście co chwilę się takie rzeczy dzieją... Po sw. Józefa Nacyńska, co będzie następne? Może miasto sprzeda Rynek? Ktoś chętny? Może jakiś właściciel sąsiedniej kamienicy poprawi sobie obejście i zrobi większy ogród? Tam też samochody z rzadka jeżdżą... Nie rozumiem jak miasto potrafiło wybudować tyle świetnych dróg a takie małe lokalne drogi rozkładają nasz urząd na łopatki?

  • ~Azaia 2021-12-04
    02:02:37

    35 20

    Może i odbyło się to zgodnie z prawem, ale ze strony nowej właścicielki jest to zwykła złośliwość. I nie mam tu na myśli zagrodzenia drogi, bo to był już ostatni etap sprawy, ale sam fakt, że przecież doskonale wiedziała z czym będzie się to wiązać dla innych i jak duży sprawi w ten sposób problem, a mimo to z premedytacją wykupiła ten kawałek ziemi. Ciekawe czy czuje się teraz lepiej? Swoją drogą ten co jej to sprzedał, wcale nie jest lepszy.

  • ~Lateks 2021-12-04
    06:29:02

    27 4

    ~Azaia ten co jej sprzedał? masz na myśli UM? Dla mnie to co wyprawia wydział mienia UM to paranoja, sami nie wiedzą co sprzedają, dla nich liczą się tylko złotówki które pozyskują. Z drugiej strony wcale się nie dziwię właścicielom, zostawienie takiej ścieżki to proszenie się o kłopoty, UM wywłaszczyć z mienia potrafi bardzo łatwo, tym bardziej pod pretekstem drogi, co dziwne w drugą stronę to już tak łatwo nie działa, żeby miasto zrezygnowało z własnego gruntu pod drogę dla mieszkańców. Ba nawet potrafią sprzedać wywłaszczony grunt zajęty pod rzekomą drogę... sytuacja na św. Józefa idealnie to pokazuje, miasto chce przejmować grunty prywatne za darmo, ale ze swojego m2 nie zrezygnuje nigdy...

  • ~Gibon 2021-12-04
    06:36:51

    14 0

    @Lateks, ciekawe, że akurat tutaj UM sprzedał...

  • ~truman20 2021-12-04
    07:11:02

    23 2

    Arteks - "a im udało się wybudować..." - to wyjątkowo pracowici ci urzędnicy, rano w urzędzie a po szychcie fuchy przy budowie dróg.

  • ~rudobrody 2021-12-04
    09:38:32

    28 8

    @Gruby21,
    I co z tego że na geoportalu jest taka droga zaznaczona?
    Ja też miałem przypadek że na geoportalu była zaznaczona droga do działki, która normalnie nie ma dostępu do drogi publicznej, a po rozmowie w Urzędzie Gminy okazało się że tam oficjalnie żadnej drogi nie ma tylko ludzie sobie dawno temu wydeptali ścieżkę i tak to naniesiono na mapy.

    Także tłumaczenie się tym jest trochę bezużyteczne.

    Skoro ktoś kupił działkę legalnie to ma prawo ja zagrodzić. To że ludzie sobie tam zrobili skrót ileś lat temu nie ma znaczenia. Chyba że działka lezaca za nią nie ma dostępu do drogi publicznej wtedy można żądać ustanowienia służebności na drodze sądowej. Ale jeśli Rajzapunkt ma dostęp do drogi publicznej z innej strony (jak rozumiem z artykułu) to nie widzę możliwości żeby zmusić właścicieli zagrodzonego terenu żeby pozwoli tam każdemu chodzić bo tak ludzie mają krócej.

    Także tutaj w pełni popieram właścicieli terenu że go ogrodzili i brawa dla nich.

    Aczkolwiek jest tak jak myślałem: takich spraw w mieście będzie więcej...

  • ~hub381 2021-12-04
    09:42:36

    13 21

    A czy ten teren był chociaż poświęcony ?
    I beztusz som takie kkomedyje....

  • ~spirit-of-the-town 2021-12-04
    11:17:51

    27 8

    Własność prywatna rzecz nietykalna. Jeśli chcę sprzedać, sprzedaję temu kto więcej zapłaci. Proste jak budowa cepa.

  • ~Abisall 2021-12-04
    11:39:17

    20 12

    eee Lateks - tyle że tu UM sprzedał kawałek "drogi" który z jednej i z drugiej strony zamknięty jest fragmentami prywatnymi...
    Po fiasku zakupu tej ścieżki zostali z kawałkiem bezużytecznego terenu pośrodku prywatnej własności
    Właścicielka jest po prostu złośliwa i tyle, bo może.

  • ~artefaks 2021-12-04
    12:28:30

    24 1

    Czy właściciel płaci podatek gruntowy również od powierzchni drogi ?Jeżeli tak to jest to bezsprzecznie jego własność, Jeżeli nie ,to można otworzyć procedurę egzekucyjną

  • ~Azaia 2021-12-04
    13:54:54

    15 0

    @Lateks, nie, miałam na myśli sąsiada, który odmówił sprzedaży magistratowi, kiedy ten był zainteresowany, po czym zaproponował transakcję sąsiadce.

  • ~Bernard Jona 2021-12-04
    16:15:29

    21 1

    Nowy właściciel dopiął swego i pewnie jako jeden z niewielu w kraju przebił cenowo ofertę dużego miasta jakim jest Rybnik. Co się stało to się już nieodstanie ale mieszkańcy dzielnicy są zainteresowani tym, za ile miasto sprzedało swoja część działki temu prywatnemu nabywcy?
    Miejskie - to znaczy nas wszystkich mieszkańców więc tajemnicy UM nie powinien przed nami mieć.

  • ~bombi 2021-12-04
    18:34:45

    6 0

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

  • ~Adam_Sl 2021-12-04
    21:24:18

    10 5

    Ja się właścicielce nie dziwie. Każdy z nas jest inny - jeżeli nie miała ochoty widzieć/słyszeć/mieć na swojej prywatnej posesji obcych ludzi to ma do tego pełne prawo. Płaci podatki i zgodnie z prawem może gospodarować swoją własnością. Ciekaw jestem jak wyglądała by sprawa ewentualnego odszkodowania dla pieszego/rowerzysty po upadku na jej nieodśnieżonej ścieżce? Ciekawe ilu zwolenników przejścia pozwoliło by na takie coś na swoim prywatnym terenie pod domem oraz ilu by ochoczo odśnieżało żeby nikomu nic się nie stało.

  • ~reformatorski 2021-12-04
    21:25:07

    14 7

    Na zakup tej ścieżki ich było stać, ale ogrodzili najpodlejszym materiałem jakim jest tzw. siatka. Aby tylko innym utrudnić życie.

  • ~bombi 2021-12-04
    23:17:48

    7 1

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

  • ~Fischer 2021-12-05
    09:33:10

    12 0

    Gdyby UM odkupił teren zająłby sie odśnieżaniem. Ile UM dostał?

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Co jest najbardziej potrzebne Rybnikowi?






Oddanych głosów: 481