zamknij

Wiadomości

Student architektury z Hiroszimy na staż wybrał Rybnik!

2015-11-27, Autor: Bartłomiej Furmanowicz
Takashi Kimba jest jednym z najlepszych japońskich studentów architektury w swoim kraju. Świat stał przed nim szerokim otworem, a on wybrał Polskę i staż w rybnickim biurze projektowym! Młody Japończyk zderzył się z nieznaną mu kulturą, kuchnią, ale i – niestety – nietolerancją niektórych rybniczan. Ci po zamachach w Paryżu brali go za Syryjczyka!

Reklama

Z ziemi Japońskiej do Polskiej

Już na pierwszy rzut oka Takashi Kimba różni się od przeciętnego Europejczyka. Niski, szczupły, kruczoczarne włosy, lubi się uśmiechać, mówi bardzo spokojnie, a osoby które spotyka traktuje grzecznie i z zadziwiającym dla nas szacunkiem. Do Polski przybył w lipcu 2015 roku jako jeden z najlepszych studentów architektury uniwersytetu w Hiroszimie. W Rybniku przebywa już od 4 miesięcy.

Dlaczego Takashi wybrał tak - jakby nie było – egzotyczny dla niego kraj jak Polska?- Pomyślałem, że warto byłoby mieć jakieś doświadczenia międzynarodowe, zanim rozpocznę studia magisterskie. Miałem kilka możliwości skorzystania z programów. Rybnik był jedną z takich opcji. Odbyłem z biurem projektowym w Rybniku rozmowę kwalifikacyjną i doszliśmy do wniosku, że odbędę staż właśnie tutaj – mówi młody Japończyk.

Mowa o pracowni architektonicznej Joanny, Marka i Karola Wawrzyniaków - toprojekt. Marek Wawrzyniak, choć słynie z tego, że jest wymagającym szefem, o swoim stażyście mówi w samych superlatywach. - To jest wybitny chłopak i z pewnością będzie bardzo dobrym architektem. Ma talent do pracy. Przesiaduje w biurze całymi dniami. Przyznam, że nie mieliśmy dotąd partnera, który wytrzymałby z nami tak wysokie tempo pracy, a on wytrzymuje! Jest przy tym grzeczny, kulturalny, znakomicie funkcjonuje w otoczeniu – chwali stażystę Marek Wawrzyniak.

Organizacja pracy w Polsce była dla Takashiego zaskoczeniem, ponieważ znacznie się ona różni od tej funkcjonującej w Japonii. - W moim kraju pracuje się zawsze w sposób zespołowy. Jest szef, który wydaje tylko rozkazy, a my podążamy za nim. Tutaj oczekuje się ode mnie aktywności, niezależności i kreatywności. Myślę, że te umiejętności są niezbędne, by zostać samodzielnym architektem – zauważa nasz rozmówca.

Co nas łączy, co dzieli?

Takashiego spytaliśmy również o różnice i podobieństwa kulturowe między Japończykami a Polakami. Jego zdaniem, wbrew pozorom, wiele nas łączy. - Japończycy, podobnie jak Polacy, są ostrożni w zawieraniu nowych znajomości. Ale kiedy już zostajemy z kimś przyjaciółmi, to jesteśmy mili, dobrzy, pozytywnie nastawieni – porównuje Takashi Kimba.

Spore różnice da się już jednak zauważyć w kuchni. Dla młodego Japończyka przyzwyczajenie się do naszych potraw było nie lada wyzwaniem. - Lubię polskie jedzenie, ale czuję się po nim taki ciężki! Po przybyciu do Polski nie jadłem trzech posiłków dziennie – jeden wystarczył mi w zupełności. Potem Marek powiedział mi, że muszę jeść, bo mnie stąd wyrzuci. Dlatego teraz sam sobie gotuję – śmieje się.

„Czy jesteś Syryjczykiem?”, „Polska dla Polaków!”

Niestety, obecność w Rybniku Takashiego przerosła mentalnie niektórych obywateli naszego miasta. Padał bowiem wielokrotnie ofiarą zaczepek słownych, czy nawet agresji. O takich nieprzyjemnych sytuacjach mówi niechętnie. - To nie działo się tylko w Rybniku, ale i w Krakowie. Zdarzały się one dosyć często, przynajmniej raz dziennie. Ludzie na ulicy wołali: „Chińczyku”, „Wietnamczyku”, robili: „nia-nia-niaaa”. Najczęściej takie zaczepki padały z ust nastolatków albo osób pijanych. Starsi ludzie często widzieli takie sytuacje, ale nie reagowali. To nie jest dla mnie duży problem, zdążyłem się do tego przyzwyczaić. Problem zaczyna się wtedy, kiedy spotykam agresywnych ludzi. Kiedyś w barze spotkałem agresywnego mężczyznę, byłem ze znajomymi Polakami, obronili mnie. Jeden z moich znajomych jest dużym facetem i schował mnie za swoimi plecami – opowiada.

Takashi próbuje tłumaczyć nietolerancyjne zachowanie wobec jego osoby. Podejrzewa, że wynikają one ze strachu i nie wiedzy. - Myślę, że to właśnie może być powód, szczególnie po głośnych atakach w Paryżu. To był bardzo trudny dla mnie tydzień. Ilość incydentów dwukrotnie wzrosła. Może niektórzy ludzie boją się mnie? Pytają się, „czy jesteś Syryjczykiem?”. Mówią: „uciekaj z powrotem do swojego kraju”, „dlaczego nie mówisz po polsku”. Dodają też: „Polska dla Polaków!” - wyznaje Japończyk.

Zażenowania tymi incydentami nie kryje Karol Wawrzyniak. I przytacza historię swojej siostry, która udała się do Japonii tydzień po zamachach w Paryżu. - Szukając drogi w Tokio została przez przechodniów zaproszona na sushi. Napotkani Japończycy sprezentowali jej drogi obiad, następnie zamówili taksówkę i na odchodne dali kieszonkowe. Proszę zauważyć tę dysproporcję – Takashi wyzywany jest w Polsce od Syryjczyków, a mojej siostrze bezinteresownie pomogli zupełnie obcy jej ludzie. Jest mi wstyd za nas – mówi.

Nie Warszawa, nie Kraków – Rybnik najbardziej znanym miastem w Japonii!

Mimo tych niemiłych doświadczeń, Takashi lubi Polskę i Rybnik. - Zresztą Rybnik jest najbardziej znanym polskim miastem w Japonii – śmieje się. Jak to możliwe? Okazuje się, że w naszym mieście żyje pewna Japonka, która wyszła za Polaka – żorzanina pracującego w Rybniku. Fakt ten zainteresował japońską telewizję, która nagrała odcinek do programu „Why Are You Here?” („Dlaczego tu jesteś?”) - To bardzo popularny program w moim kraju i wielu moich przyjaciół zna Rybnik. Mówią, że jest to małe, ale ładne miasto – wyjaśnia Takashi Kimba.

Takashi Kimba będzie przebywał w Polsce jeszcze do kwietnia 2016 roku. Potem zamierza kontynuować studia za granicą, by wrócić następnie do swojego ojczystego kraju.

Oceń publikację: + 1 + 32 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (24):
  • ~ 2015-11-27 11:22:18

    i kogo to obchodzi?

    1 94
  • ~Callahan 2015-11-27 11:38:02

    Mnie obchodzi :P

    91 1
  • ~chammomila 2015-11-27 11:42:49

    "wyzywany jest w Polsce od Syryjczyków"
    A to nazwanie kogoś Syryjczykiem jest obelgą? Mam nadzieję że to niezręczność wypowiedzi pana Wawrzyniaka a nie dzielenie przez nigo narodowości na dobre i złe

    1 38
  • ~Arteks 2015-11-27 11:55:25

    No cóż... jak się to czyta to straszny wstyd za Polskę bo w krajach dalekiego wschodu ludzie są bardzo gościnni i tolerancyjni wobec Europejczyków i innych nacji... Niestety jesteśmy krajem dzikich wiochmenów. Zresztą jaki parlament taki kraj...

    62 0
  • ~Foxy_02 2015-11-27 12:46:14

    To go tutaj gościnni i tolerancyjni Polacy-katolicy miło nie przywitają (patrz ankieta na Rybnik.com.pl w której 85% głosowało przeciwko przyjęciu 5000 Syryjczyków w 40-milionowym kraju).

    11 1
  • ~Yeah 2015-11-27 14:33:46

    Sosnowiec jest taki piękny, dziwie się że wybrał Rybnik :)

    0 7
  • ~ 2015-11-27 14:41:48

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 1
  • ~Abisall 2015-11-27 15:02:03

    A czy pan Takashi powiedział że wszyscy Polacy go źle traktują? Co to jest że sami na podstawie paru debili plwamy na całość polskiego społeczeństwa? Wszędzie w każdym kraju i społeczeństwie są zachowania ksenofobiczne, także w Japonii - wystarczy zgłębić choć odrobinę problem Koreańczyków, Chińczyków w Japonii i działalność grupy Zaitokukai.

    4 0
  • ~JARKES 2015-11-27 16:03:25

    Mój kolega z pracy ma zone Japonkę, z Okinawy.Mieszka sobie spokojnie na Pekinie.Wiec naszych braci japończyków jest tu wiecej.

    9 0
  • ~grzmal 2015-11-27 17:35:26

    Internauto arteks napisałeś:" Niestety jesteśmy krajem dzikich wiochmenów. Zresztą jaki parlament taki kraj..."- Tak dla przypomnienia panu i redakcji: Art. 133. Znieważenie Narodu lub Rzeczpospolitej Polskiej
    Dz.U.1997.88.553 - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
    Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

    0 22
  • ~major666 2015-11-27 17:40:44

    stworek, walnij Ty się w łeb.

    16 0
  • ~ 2015-11-27 17:42:01

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 0
  • ~eljot13 2015-11-27 18:00:11

    brawo ~Arteks!

    3 0
  • ~Arteks 2015-11-27 18:15:50

    @stworek - aleś dowalił... jakbyś się leczył u Dr Oetkera. ;P Kto kogo znieważa?!Ja obrażam naród czy piętnuję jego karygodne wady? A gdzie w takim razie wolność wypowiedzi? To prawo tego Japończyka który jest tutaj legalnie i spotkał się ewidentnie z dyskryminacją, zostało naruszone. Byłem w wielu różnych krajach Europy, małych miasteczkach i dużych metropoliach - nigdzie nie spotkałem się z przejawami jakiejkolwiek dyskryminacji mnie ze względu na pochodzenie z Polski. U nas jest problem i w kontekście uchodźców zostało to jeszcze bardziej rozdmuchane.

    12 0
  • ~grzmal 2015-11-27 18:50:32

    internauto arteks- a kto cię upoważnił do wypowiadania się za cały naród? Ja na pewno nie!!!

    0 14
  • ~qdobp 2015-11-27 20:32:53

    P. ~Arteks kandyduje Pan do parlamentu, myśę ze, to dobre miejsce dla Pana ?:)

    2 0
  • ~ 2015-11-27 23:01:49

    "Polska dla polaków" Tak? Więc Anglia dla Anglików, Niemcy dla Niemców, Holandia dla Holendrów. Ciekawe ile polaków musiałoby zabrać dupy ztych państw i jestem pewna, że ktoś z rodziny tych idiotów "polska dla polaków" też się znajdzie. Powinniście się cieszyć, że ktoś z Japonii, tak rozwiniętego państwa chce studiować w Polsce.

    27 0
  • ~xxxx 2015-11-27 23:05:14

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 1
  • ~ 2015-11-27 23:54:01

    Pokażcie mu rondo w Gotartowicach

    5 0
  • ~ 2015-11-28 07:47:45

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 4
  • ~rob78 2015-11-28 07:58:35

    Siedzicie przed monitorem klepiecie w klawiature,obrażacie sie, wyzywacie to lepiej spotkajcie sie na Wiśniowcu i dejcie se po szlagu...

    5 0
  • ~ 2015-11-28 11:58:20

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 2
  • ~auralfloat 2015-11-28 15:29:36

    To dobra wiadomość, ale obcokrajowcy muszą w Polsce uważać, a szczególnie w takich zaściankach i płyciznach mentalnych jakim jest ROW - dużo tutaj lewactwa narodowo-socjalistycznego z postawami roszczeniowymi...

    1 10
  • ~ 2015-12-19 20:49:45

    "Przesiaduje w biurze całymi dniami" , do tego nie marudzi i jest "grzeczny". w tych paru słowach jest zawarta cała definicja "pracownika idealnego" wg polskiego przedsiębiorcy.

    1 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2259