zamknij

Wiadomości

Służby wojewody odnoszą się do skandalu w psychiatryku

2020-08-18, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Wracamy do skandalu, który wybuchł w rybnickim szpitalu psychiatrycznym, czyli podejrzeniu fałszowania dokumentów, czy braku odpowiedniego przygotowania do pobrania wymazów. Głos w tej sprawie teraz zabiera Wydział Powiadamiania Ratunkowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

Reklama

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu opisaliśmy, jak na terenie Szpitala Psychiatrycznego w Rybniku doszło do skandalu. Jak alarmowała „Solidarność” z WSS nr 3, na terenie placówki leczniczej przy Gliwickiej dochodziło do fałszowania dokumentów. Część personelu wybierała opcję „zdrowa/zdrowy”. Jednakże osoba odbierająca formularze miała poprawiać je w obecności pracowników szpitala, zaznaczając „kontakt z chorym”.

Poza tym personel psychiatryka wskazywał na szereg nieprawidłowości podczas prowadzenia wymazów.

- Wymaz został pobrany z wewnętrznej strony policzka przy zębach trzonowych. Patyczki do wymazów (zapakowanie pojedynczo w foliowych torebkach) były wyciągane z tekturowego używanego pudełka. Ratownik nie miał ubranego kombinezonu, tylko założoną maseczkę. I do momentu zwrócenia uwagi pobierał w jednych rękawiczkach nie zmieniając ich do różnych osób. Osoba dodatkowa która zbierała zlecenia na badania była ubrana w prywatne ubrania i nie posiadała maseczki ani rękawiczek – relacjonowała jedna z pracownic szpitala.

Więcej dowiecie się z artykułu >>Fałszowanie dokumentów w psychiatryku? „Stąd mamy w Rybniku czerwoną strefę<<

Głos w tej sprawie zabrała dyrekcja szpitala psychiatrycznego, a także Śląski Urząd Wojewódzki. Alina Kucharzewska, rzecznik wojewody powiadomiła nas, że w tej sprawie odsunięto dwóch żołnierzy Wojska Polskiego. Wobec nich wszczęto postępowanie >>Fałszerstwo w psychiatryku? Żołnierze mają problem<<

Jeszcze szerzej na ten temat wypowiada się Wydział Powiadamiania Ratunkowego ŚUW w Katowicach. Jak czytamy w komunikacie, w celu wykluczenia ewentualnych ognisk epidemicznych wśród personelu Domów Pomocy Społecznej oraz Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych (ZOL) i Zakładów Pielęgnacyjno-Opiekuńczych (ZPO), zaplanowano przeprowadzenie testów z wykorzystaniem Wojsk Obrony Terytorialnej.

- Z uwagi na dynamiczne rozprzestrzenianie się wirusa SARS-CoV-2 niezbędne było przy tym podjęcie działań umożliwiających wsparcie Głównego Inspektora Sanitarnego oraz wojewodów w walce z epidemią, stąd decyzją Ministra Obrony Narodowej zostały utworzone specjalne „Grupy Wymazowe” do wykonywania działań przy zwalczaniu epidemii z wykorzystaniem oddziałów Sił Zbrojnych – tłumaczy Adrianna Księżnik z biura prasowego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

Jak następnie dodaje, 6 sierpnia przeprowadzono badania w SP ZOZ Państwowym Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku wśród personelu Zakładu Opiekuńczo–Leczniczego Psychiatrycznego.

- Na 100 przebadanych pracowników uzyskano 99 wyników negatywnych oraz 1 wynik niediagnostyczny (jak ustalono z PSSE w Rybniku, wymaz tej osoby miał zostać pobrany ponownie i wysłany do badania w poniedziałek 10.08.2020 r.) - czytamy w odpowiedzi.

Kiedy tylko pojawiły się doniesienia medialne o nieprawidłowościach przy pobieraniu wymazów, wojewoda zwrócił się do przełożonych grupy wymazowej realizującej w tym dniu i miejscu wymazy o pilne wyjaśnienie sprawy.

- W wyniku tego uzyskano informację, iż winni nieprawidłowości żołnierze zostali odsunięci od wykonywania czynności w grupie wymazowej w trybie natychmiastowym i obecnie trwa postępowanie wyjaśniające – dowiadujemy się.

Adrianna Księżnik podkreśla następnie, że zarówno ten zespół wymazowy, jak i każdy inny realizujący tego typu działania za każdym razem zostaje wyposażony w odpowiednie środki ochrony indywidualnej (takie jak: kombinezony antywirusowe, osłony na obuwie, fartuchy włókninowe, maseczki FFP2, rękawiczki nitrylowe, gogle, przyłbice), pochodzące z zasobów magazynowych Wojewody Śląskiego.

- Jeśli chodzi o laboratorium do badania próbek pobranych przez takie zespoły wymazowe, to jest ono wskazywane przez właściwego miejscowo Powiatowego Inspektora Sanitarnego – dodaje.

Nasza rozmówczyni zaznacza, że ze strony Wojewody Śląskiego i jego służb na „zleceniu na badania” w kierunku COVID-19 nigdy nie wystąpił nakaz zaznaczania opcji „kontakt z chorym”.

- Zespoły były instruowane w kierunku wypełniania jedynie: imienia i nazwiska, nr PESEL, daty urodzenia, adresu, nr telefonu, daty i godziny pobrania materiału oraz zaznaczania rodzaju materiału – „wymaz z gardła” - wymienia Adrianna Księżnik.

Oceń publikację: + 1 + 11 - 1 - 50

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~prs 2020-08-18 15:57:23

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    8 15
  • ~Dintojra 2020-08-18 17:33:03

    za takie coś co pisze @prs powinno się stawiać zarzuty celowego wprowadzania opinii publicznej w błąd !
    Covid-19 nie jest wirusem, to nazwa choroby od angielskiej Coronavirus Disease 2019, a wirus ją wywołujący Cov-2 z grupy SARS.
    Wirus SARS CoV-2 NIE JEST wirusem powszechnie występującym w naturze, bo po raz pierwszy został wykryty w 2019 w Chinach.
    Więc odszczekaj swoje brednie i nie wypowiadaj się więcej w tematach, o których bladego pojęcia nie masz !!!

    15 6
  • ~Dintojra 2020-08-18 17:34:15

    Mam nadzieję, że Redakcja usunie wpis wprowadzający czytelników w błąd przez domorosłego "wirusologa".

    11 4

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy pojemniki na używaną odzież są potrzebne?




Oddanych głosów: 413