zamknij

Sport i rekreacja

Siatkarze TS Volley utrzymali II ligę

2011-03-21, Autor: Lech Kowalski - TS Volley Rybnik
Po wzlotach i upadkach, w oparciu o bardzo skromny budżet, ale rozsądnie zarządzany, przy ogromnej ambicji i wsparciu wiernych kibiców rybniccy siatkarze obronili miejsce w II lidze.

Reklama

Po rundzie zasadniczej nasi siatkarze zajęli 8. miejsce i musieli rozegrać pojedynek do trzech wygranych meczów z VC Górnik Siemianowice Śląskie. Pierwsze dwa mecze zostały rozegrane w Rybniku i padły łupem TS Volley. Na kolejny mecz siatkarze przenieśli się na parkiet rywali w Siemianowicach. Był to mecz z kategorii „o wszystko”. Górnicy mając nóż na gardle zmobilizowali wszystkie siły, a rybniczanie podeszli do meczu, jak do meczu o najwyższą stawkę. Pojawiła się szansa by wygrać w trzech meczach i trzeba było ją wykorzystać.

Pierwszy set to bezpardonowa walka z obu stron. Żadnej ekipie nie udawało się zdobyć większej przewagi niż 2-3 punkty. W końcówce przewagę uzyskali rybniczanie i wygrali 26:24.

 

Gdy wydawało się, że wygrana końcówka pozwoli pewnie podejść do drugiego seta nastąpił fragment słabszej gry w ataku i siemianowiczanie odskoczyli na kilka punktów. Swojej przewagi nie oddali do końca seta. Nawet ambitny zryw w końcówce seta nie dał efektów – 25:22 dla Górnika.

 

Trzeci set to wojna nerwów. Początkowo gospodarze uzyskali niewielką przewagę (3:1), która została szybko zniwelowana (4-4). Walka punkt za punkt toczyła się do połowy seta, później nasi siatkarze uzyskali 2-3 punktową przewagę, którą powiększyli w końcówce – 25:20.

 

Czwarty set okazał się pierwszą szansą na zakończenie rywalizacji. Początek należał do rybniczan, kilka punktów przewagi pozwalało myśleć o zwycięstwie. Siemianowiczanie nie chcieli jednak łatwo sprzedać skóry. Wyrównali wynik na 16:16 i sami uzyskali 2-punktowe prowadzenie. Na prowadzenie 21:18 wyszli nasi siatkarze przy zagrywce Grzegorza Jarugi i nie oddali jej już do końca meczu. Efektowną krótką zakończył sezon Przemek Wolny – 25:23 i 3:1.

 

W przekroju meczu na wyróżnienie zasłużył libero Łukasz Taterka oraz Kamil Łyczko, który niemal bezbłędnie zagrał na przyjęciu zagrywki i skutecznie w ataku. Dobrze zagrali środkowi, Jakub Dejewski i Przemysław Wolny, szczególnie dobrze radzili sobie w ataku i w bloku na skrzydłach. Atakujący Tomasz Warda zagrał nierówno, ale w decydujących momentach potrafił zdobywać ważne punkty. Tradycyjnie dobre rozegranie Łukasza Lipa pozwoliło wykorzystać wszystkie słabości przeciwnika. Wyjątkowo dobrze zagrali w tym spotkaniu zmiennicy, jeszcze juniorzy, Michał Dudek i Karol Graff. Ich podwójne zmiany wreszcie przyniosły spodziewany efekt w postaci poprawy dorobku punktowego.

 

Wojciech Kasperski - trener TS Volley:

Spodziewaliśmy się walki ze strony drużyny z Siemianowic, gdyż jedynie wygrana przedłużała ich szanse na uniknięcie baraży, w związku z czym dużą wagę przyłożyliśmy do tego, aby narzucić rywalowi swój rytm grania. Bywało z tym różnie w przekroju całego meczu, ale najważniejszy efekt został osiągnięty i za to chciałbym podziękować wszystkim chłopakom, że pokazali kawał charakteru i umiejętności, szczególnie w dwóch wygranych setach na przewagi.

 

Łukasz Lip – kapitan TS Volley:

Udało nam się zrealizować założony cel – zwycięstwo w sobotnim meczu i zapewnienie utrzymania w II lidze! Mecz był zacięty, wydaje mi się, że zespół z Siemianowic zagrał najlepsze spotkanie w tej rywalizacji. Cale szczęście, że utrzymaliśmy koncentrację i konsekwencję w grze, więc wynik końcowy jest dla nas korzystny. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pomagali nam w trakcie sezonu: kibicom, sympatykom, sponsorom. Duże podziękowania nalezą się naszemu głównemu sponsorowi, czyli panu prezydentowi Adamowi Fudalemu - dzięki środkom otrzymanym z miasta mogliśmy rozegrać ten sezon. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będziemy walczyć o wyższe cele niż utrzymanie w lidze, lecz wiąże się to dużym stopniu z pozyskaniem sponsora. Pozdrawiam wszystkich kibiców i zapraszam ponownie we wrześniu.

 

VC Górnik Siemianowice – TS Volley Rybnik 1:3 (24:26, 25:22, 20:25, 23:25)
Skład TS Volley: Łukasz Lip (kapitan), Łukasz Taterka (libero), Tomasz Warda, Grzegorz Jaruga, Kamil Łyczko, Przemysław Wolny, Jakub Dejewski, Michał Łata, Michał Dudek, Karol Graff, Bartosz Inglot, Marek Mandrela.
Ponadto w sezonie 2010/2011 grali Dawid Małysza, Tomasz Brzezina, Sebastian Inglot.
Trener: Wojciech Kasperski.

 

Na uwagę zasługuje fakt, że spośród 15 zawodników pierwszej drużyny aż 11 jest wychowankami naszego klubu, natomiast 10 z nich jest rybniczanami, a pozostałych pięciu mieszkańcami naszego subregionu. Świadczy to, z jednej strony, o dobrej pracy szkoleniowej z młodzieżą, ale z drugiej o małym budżecie nie pozwalającym na sprowadzanie zawodników spoza naszego regionu, czyli na wzmocnienia pozwalające myśleć o awansie.

 

Sezon za nami i wkrótce zostanie dokonane podsumowanie. Już teraz serdecznie dziękujemy kibicom za ich wspaniały doping i wsparcie na każdym meczu oraz sponsorom, firmie Dikom, Max-Bud, REIFEN i osobom indywidualnym. Dziękujemy Miastu Rybnik za wsparcie finansowe (100000 zł brutto) i zainteresowanie rozgrywkami. Liczymy, że w kolejnym sezonie siatkówka zdobędzie kolejnych sponsorów, kolejnych kibiców i większą przychylność władz naszego miasta.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (4):
  • ~ 2011-03-22
    09:21:22

    0 0

    Zabawny jest ten Lip. Dziękuje głównemu sponsorowi, czyli Prezydentowi Adamowi Fudali. Czyżby Pan Prezydent z własnej kieszeni im dawał ?

  • ~kibic_silesia_only 2011-03-22
    16:49:44

    0 0

    Nie będzie siatkówki, koszykówki, piłki! W Rybniku będzie judoi! Trudno się jednak dziwić skoro wnuk naszego prezydenta wybrał właśnie tą dyscyplinę! Panie Lip nie ma się co łudzić. Dostaliscie 70 tys, judo przeszło 300.

  • ~ 2011-03-22
    17:33:20

    0 0

    poziom wypowiedzi kapitana jest adekwatny do tego, co ci "siatkarze" prezentują na parkiecie.

  • ~ 2011-03-22
    17:57:21

    0 0

    chodzę na ich mecze, bo siatkówkę kocham od zawsze. Niestety, odnoszę wrażenie, że przed wielu laty wyższy poziom prezentowały drużyny z 3 ligi (a może nawet z okręgówki). Skąd oni wzięli tego trenera ? Z łapanki ? Kaspersky ? A może Norton, Panda, McAffee lub NOD32 ? Chyba raczej zwykły Avast. Podejrzewam, że i tak wszystkim kręci Pan Lech K. (prezes CRIS). Pan Prezes przed laty wydał broszurę na temat zastawiania. Dla normalnych - zastawianie to po prostu blok. Jego podopieczni faktycznie nie blokują, oni zastawiają (jeden drugiego). Chodzę też na mecze amatorów i myslę, że spośród ludzi, którzy tam grają, spokojnie można zrobic drużynę, której "siatkarze" Pana Prezesa mogą buty czyścić. Pozdrawiam

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.