zamknij

Wiadomości

Rudzka: radni spotkali się ze wzburzonymi mieszkańcami. Jest kompromis?

2020-03-05, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Ciąg dalszy konfliktu pomiędzy miastem a wzburzonymi mieszkańcami ul. Rudzkiej w dzielnicy Orzepowice. Wczoraj spotkali się z rybnickimi radnymi, naczelnikiem Jackiem Hawlem, a także wiceprezydentem Januszem Koperem. Co usłyszeli przedstawiciele władz? Czy pojawiły się pomysły, które zakończyłyby spór?

Reklama

Remont niezgody

Przypomnijmy, pod koniec lutego pisaliśmy o problemie, z jakim muszą zmagać się mieszkańcy Orzepowic. Zarzucili oni miastu, że te podczas remontu ulicy Rudzkiej nie zagwarantowało im dojazdu do posesji domów prywatnych i sklepów. Mało tego, Rada Dzielnicy Orzepowice wskazała, że poprzez fatalną organizację ruchu cierpią przedsiębiorcy, którym wyraźnie spadły obroty. Więcej na ten temat przeczytacie >>Przez remont Rudzkiej tracą nerwy. „Dojazd do posesji to fikcja”<<

Do zarzutów odniósł się rybnicki magistrat. Lucyna Tyl z biura prasowego UM w Rybniku zapewniła, że dojazd do posesji został już poprawiony. Nasza rozmówczyni odniosła się też do niejasności w oznakowaniu. Miasto zapewniło, że sposób i treść oznakowania jest analogiczna jak w przypadku innych inwestycji drogowych wymagających całkowitego zamknięcia drogi >>Magistrat o remoncie Rudzkiej: sytuacja uległa poprawie<<

Konflikt jednak nadal trwa. Sprawą zainteresowali się rybniccy radni zasiadający w Komisji Komunikacji i Transportu Zbiorowego. Wczoraj przyjechali na ul. Rudzką, by osobiście spotkać się z mieszkańcami. Na miejscu pojawił się również wiceprezydent Janusz Koper oraz naczelnik wydziału dróg – Jacek Hawel.

Tym razem mieszkańcy Orzepowic zwrócili głównie uwagę na drogę pieszo-rowerową, która ma przylegać do modernizowanej ul. Rudzkiej. Ich zdaniem będzie ona stwarzała zagrożenie, bo wg planu przebiegnie tuż przy drzwiach domów i lokali.

- Mamy najważniejszy postulat dotyczący zrezygnowania z wytyczenia drogi rowerowej. Wyjazdy z posesji będą przebiegały wprost na drogę rowerową. W takim wypadku istnieje duże zagrożenie zderzenia samochodów z rowerzystami czy rolkarzami. Jak miałyby wyglądać codzienne wyjazdy, wjazdy do bramy? Na drodze rowerowej nie można przecież się zatrzymywać – argumentował Marek Stępnowski, przedstawiciel protestujących mieszkańców, właściciel sklepu wędkarskiego przy ul. Rudzkiej.

Przedsiębiorca zwrócił też uwagę na brak miejsc parkingowych. Dotychczas zarówno jego klienci, jak i sklepu spożywczego korzystali z zatoczki. Wraz z remontem zniknie ona z map Rybnika, w jej miejsce pojawi się droga pieszo-rowerowa. Zaproponował, by zamiast nowego traktu rowerowego, udoskonalić ten, który znajduje się za budynkami w odległości około 100 metrów od ul. Rudzkiej.

- Ludzie tam jeżdżą bezpiecznie. Prosimy, zrezygnujcie z tego. Wytyczcie chodniki, zatoki postojowe. To bardzo ważne. Po remoncie sytuacja będzie wyglądać tragicznie. W dzisiejszych czasach sklep nie może istnieć bez ani jednego miejsca postojowego – tłumaczył radnym Marek Stępnowski.

Nie było konsultacji?

Protestujący przekonywali przedstawicieli rady miasta i magistratu, że nikt z nimi nie konsultował projektu przebudowy ul. Rudzkiej.

- Nie było konsultacji, nawet obwieszczenia. Tak się nie robi, dlatego dzisiaj jesteśmy oburzeni. My mamy tu żyć, pracować. Chcemy to robić w nie gorszym komforcie niż teraz – przekonywał właściciel sklepu wędkarskiego.

Inni mieszkańcy mu wtórowali.

- Tu zawsze była działalność gospodarcza, był dom kultury, najlepsza dyskoteka w Rybniku. Zawsze byłą też zatoczka – usłyszeliśmy.

Z kolei Jacek Hawel zaprzeczył temu, by miasto nie miało prowadzić konsultacji ws. remontu.

- Miały one miejsce. W urzędzie są na to dokumenty, konsultacje były prowadzone jeszcze za prezydenta Adama Fudalego. Jest nawet lista osób, które się podpisały. Pamiętam, że były wtedy zgłaszane uwagi. Wtedy wnoszono o miejsca parkingowe, ale nie zostały uwzględnione z racji charakteru drogi – wyjaśnił naczelnik wydziału dróg.

Radny Marian Fojcik zastanawiał się, dlaczego Rada Dzielnicy Orzepowice nie interesowała się tematem. Radny Andrzej Wojaczek odpowiedział mu, że dzielnica przecież interweniowała.

- To ciekawe, bo Rada Miasta Rybnika od 1,5 roku mówi o remoncie tego odcinka ul. Rudzkiej. Niemożliwe, że mieszkańcy nic o tym nie wiedzieli

Do głosu doszedł Andrzej Kaczmarczyk, przewodniczący Rady Dzielnicy Orzepowice.

- Nie było informacji o wyłożeniu planu, by wnosić uwagi. Co mieliśmy zrobić? Nikt się do nas nie zwrócił z tym tematem. Dopiero jak zamknęli drogę, to się dowiedzieliśmy o remoncie. Wszystko zostało zrobione za naszymi plecami.

Jacek Hawel odpowiedział mu, że proces projektowy zakończył się dawno temu, bo w 2013 roku.

Do dyskusji włączył się wiceprezydent Koper.

- Ul. Rudzka jest drogą wojewódzką, a uzgodnienia zapadły poza miastem. Mamy natomiast dokumenty świadczące, że część państwa podpisała się pod protokołem – powiedział.

To wzburzyło mieszkańców, nie dowierzali słowom prezydenta.

- Skoro jedni potrafili przyjść, to informacja o planach remontu była. W 2013 roku wydano pozwolenia. Od 7 lat przebudowujemy tę drogę. W końcu przyszedł czas na wasz odcinek. Podczas każdej sesji rady miasta słyszymy: kiedy będzie, kiedy będzie? Radni mogą to potwierdzić – zaznaczył Janusz Koper.

„To jest złodziejski kapitalizm”

Wiceprezydent wdał się w dosyć ostrą wymianę zdań z mieszkańcami.

- Po co ścieżka rowerowa? - ktoś zapytał

 

- Bo jest potrzebna. Tak, za domami jest ścieżka rowerowa, ale przebiega po terenach prywatnych, a my mówimy o drodze dla rowerów. Taki jest trend – odpierał Janusz Koper.

 

- Trzeba zacząć od tego, co myślą ludzie. Te drogi rowerowe to największa głupota! - wykrzyczał jeden z mężczyzn.

 

- To jest pana zdanie. Demokracja to jest... - zaczął wiceprezydent.

 

- To jest złodziejski kapitalizm – przerwał mu mieszkaniec Orzepowic.

 

- … trudny ustrój, w którym większość decyduje o pewnych rozwiązaniach. Jako jednostka musimy się dostosować – dokończył myśl Janusz Koper.

 

Elżbieta Tkocz, właścicielka piekarni przy Rudzkiej nie może zaakceptować tego, by przed jej lokalem przebiegała od razu droga pieszo-rowerowa.

- Nie wyobrażam sobie tego, by przyjeżdżała do piekarni pani z wózkiem i zostawiała tutaj dziecko – zaczęła.

 

- Ja też sobie nie wyobrażam, by zostawić wózek z dzieckiem na drodze – ripostował wiceprezydent Rybnika.

 

- Proszę mi nie przerywać! Byłam świadkiem, jak na pięknej ścieżce rowerowej koło przepompowni jakiś jełop na rowerze wjechał w człowieka. Miał kaptur na głowie, słuchawki – dokończyła kobieta.

 

Janusz Koper widząc, że protestujący nie chcą przede wszystkim drogi pieszo-rowerowej odparł:

- Drodzy państwo. Prowadzicie działalność, ale przy drodze wojewódzkiej. Dlaczego nie pomyśleliście za wczasu o zatoczce? Przepraszam za szczerość, ale to państwo prowadzący działalność powinniście o tym pomyśleć, a nie mówić teraz: „zróbcie mi”. Zmiana projektu przebudowy drogi wojewódzkiej to poświecenie 2-3 lat czasu zwłoki i zapłacenie odszkodowania wykonawcy. Jakbyśmy zrezygnowali ze ścieżki w tym momencie, to nadzór wojewódzki nie odbierze nam inwestycji. Na tym etapie wykluczenie ścieżki jest niemożliwe – wyjaśnił wiceprezydent Rybnika.

Jest jakiś kompromis?

Radni po spotkaniu z mieszkańcami pojechali do rybnickiego magistratu, gdzie dalej dyskutowali nad problemem. Co uzgodnili?

Radosław Knesz, przewodniczący Komisji Komunikacji i Transportu Zbiorowego podkreślił, że wczorajsze posiedzenie przebiegło pod znakiem merytorycznej dyskusji, choć każdy wyszedł z sali zachowując własne zdanie.

Przyznał jednak, że miasto mogło inaczej podejść do tematu.

- Coś, co miasto mogło zrobić lepiej, to przede wszystkim kwestia oznakowania. Nie powinno stawiać się szlabanów na całej drodze. Dzisiaj już ich nie ma. Prawdopodobnie pojawią się też tablice z informacjami, jak dojechać do konkretnego sklepu – powiedział nam Radosław Knesz.

Nasz rozmówca nie zgodził się jednak z argumentacją mieszkańców, że powstanie drogi pieszo-rowerowej niesie ze sobą niebezpieczeństwo.

- Już od nastu lat kierowcy parkowali na zatoczce przy Lewiatanie nielegalnie. Kierowcy wychodzili wprost na ruch samochodowy, co było realnie niebezpieczne. To nie jest tak, że likwidujemy miejsca postojowe. Doprowadzamy do tego, że nikt już tam nielegalnie nie postoi – zauważył przewodniczący komisji.

Podczas wczorajszego spotkania pokazano mieszkańcom też protokół z konsultacji w 2013 roku.

- Nie pamiętali o tym, zdziwili się. Już wtedy mieszkańcy prosili o parking przy ul. Rudzkiej. Miał powstać 2-3 lata po zakończeniu remontu. Jednak na komisji podjęliśmy decyzję, by prosić prezydenta o szybsze rozwiązanie problemu. Niech powstanie przynajmniej 10 miejsc parkingowych jak w cywilizowanym kraju – dodał Radosław Knesz.

Przewodniczący komisji oraz radny Jacek Mularczyk zdeklarowali się też pomóc właścicielowi sklepu wędkarskiego, który jest najbardziej poszkodowany w tej sprawie. Chcą wziąć udział w negocjacjach z właścicielką terenu naprzeciwko sklepu, by odstąpiła od niego wydzierżawiając działkę lub ją sprzedając. W ten sposób przedsiębiorca mógłby stworzyć miejsca postojowe znajdujące się blisko sklepu.

Radosław Knesz nie zgodził się też z twierdzeniem, że ruch rowerowy zabija lokalny biznes.

- Jest wręcz przeciwnie. Tego typu miejsca rozkwitły dzięki ruchowi rowerowemu, tak jak w Stodołach przy ul. Rudzkiej – dodał.

Oceń publikację: + 1 + 37 - 1 - 89

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (64):
  • ~tf2 2020-03-05 18:20:24

    Podziwiam tępy upór urzędników samorządowych. Miałeś rację Arteks, ta droga była niepotrzebna, gdyż "modernizacja" będzie oznaczała tylko kolejny czerwony pas.

  • ~Maksymilian Popeć 2020-03-05 18:24:43

    Mam nadzieję, że wreszcie uda się oddać pierwszy odcinek drogi rowerowej zgodny ze STANDRADAMI rowerowymi, którymi się tak chełpiono. Czyli równa droga, bez stwarzających niebezpieczeństwo obniżeń na wjeździe do posesji! Jak się jedzie na Stadoły to można cholery dostać od tego roller-costera.

  • ~pprywatne 2020-03-05 18:27:53

    Upier...ą ci biznes i nic to nikogo nie obchodzi, tylko pamiętaj, że to może spotkać i ciebie...

  • ~arkussinus 2020-03-05 18:33:47

    "Przepraszam za szczerość, ale to państwo prowadzący działalność powinniście o tym pomyśleć, a nie mówić teraz: „zróbcie mi”....to tak odnośnie czerwonego(pasa)- ileś tam lat temu jakiś czerwony pająk z byłej pzpr(chyba Cimoszewicz) powiedział rolnikom po klęsce żywiołowej: : "trzeba się było ubezpieczyć"....zatem urzędaski spadkobiercy czerwonej nieboszczki w akcji???

  • ~Arteks 2020-03-05 18:49:35

    Od kiedy interes jednego właściciela sklepu i jego miejsca parkingowe miałyby być ważniejsze od drogi rowerowej którą dziennie może przejeżdżać nawet kilkaset rowerzystów? To byłby jakiś kompletny koszmar gdyby w tym miejscu nie powstała droga rowerowa - ewidentnie brakuje połączenia od Bulwarów Nacyny do drogi która powstała w okolicy Zalewu Rybnickiego. To jedne z najważniejszych dla okolicy miejsc dla rowerzystów. A tej właścicielce piekarni która widziała jakiegoś rowerzystę który w kogoś wjechał polecam taki widoczek sprzed kilku dni jak kierowca w naszym mieście wjechał w czyjś budyne? Czy przez takich kierowców chciałaby aby zakazać ruchu samochodów? https://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,grozna-kolizja-na-wodzislawskiej-auto-uderzylo-w-budynek,wia5-3266-43836.html

  • ~Rafcio1 2020-03-05 18:57:40

    Kolejny raz to samo ,kasa się liczy. Na Mikołowskiej przekop zrobili dla kilkunastu osób a jeszcze światła dodatkowo obciążą ,fakt lepiejcoś robić.

    54 12
  • ~Maksymilian Popeć 2020-03-05 18:59:21

    @arkussinus - Cimoszewicz powiedział prawdę. "z rezerwy nie będzie odszkodowań dla rolników, którzy ponieśli straty w zbiorach, gdyż udzielenie takiej pomocy jest niemożliwe od strony prawnej. - To jest kolejny przypadek, kiedy potwierdza się, że trzeba być przezornym i trzeba się ubezpieczać, a ta prawda ciągle jest mało powszechna" Później za te niemądre politycznie słowa przeprosił. Ty wolisz pewnie, tak jak jest teraz i tak jak było za komuny. Czyli bajanie i wciskanie kitu, byle słupki w sondażach się zgadzały ale prawdy w tym gadaniu nie ma ani krzty.

    47 24
  • ~Arteks 2020-03-05 19:10:22

    @rafcio1 - ale z tego "przekopu" czy dróg rowerowych przynajmniej korzystają rybniczanie. Skoro tak wiele pieniędzy idzie na inwestycje dla tych którzy np. pracują w Rybniku i chcą szybko dojechać autem spoza naszego miasta (np. wylotówki) - dlaczego nie robić inwestycji konkretnie pod swoich mieszkańców? Ja się właśnie zastanawiam dlaczego miasto tak rzadko buduje takie przepusty/kładki które skracają drogę dojścia lub poprawiają bezpieczeństwo swoich mieszkańców i ułatwiają im życie?

  • ~Lateks 2020-03-05 19:14:10

    Zmienił się prezydent, zmieniły się nazwiska radnych, a dalej w UM króluje debilizm i poczucie wyższości wszystkich urzędników nad wszystkimi mieszkańcami. To przykre że wszyscy radni, że prezydenci i naczelnicy mają wszystko i wszystkich w d..ie. Mam tylko jedno pytanie do wszystkich po co wzdłuż całej rudzkiej wzdłuż całej ścieżki rowerowej są stawiane debilne barierki? Jak żyję na tym świecie, jak kiedyś przejeżdżałem po 2 tys km na rowerze miesięcznie to nie potrafię zrozumieć po co? Żeby taki rowerzysta na trawę nie najechał?
    I teraz pytanie dlaczego UM żąda haraczu od stowarzyszenia które działa w Stodołach? Tak bardzo brakuje pieniędzy na nowe radiowozy? Czy może brakuje na barierki ?

  • ~Lateks 2020-03-05 19:31:56

    ~Arteks piszesz :
    "Ja się właśnie zastanawiam dlaczego miasto tak rzadko buduje takie przepusty/kładki które skracają drogę dojścia lub poprawiają bezpieczeństwo swoich mieszkańców i ułatwiają im życie? "
    Odpowiedź uzyskasz kiedy popatrzysz na taką kładkę przy ekonomiku. Chyba że jej nie widziałeś?

    89 6
  • ~Arteks 2020-03-05 19:46:56

    @lateks - to kiepski przykład. Po co korzystać z tej kładki skoro obok są przejścia dla pieszych? To tak jak wybudowali nowoczesny parking wielopoziomowy i jednocześnie nie zlikwidowali klepiska. Byli chętni kierowcy na pozostawianie auta na błotnistym klepisku... Ale jak będzie się tworzyć dla pieszych przejścia podziemne lub kładki likwidując pasy obok nich - raczej wybiorą to pierwsze, nie tylko z powodu bezpieczeństwa ale przede wszystkim szybkości przejścia. Przy obecnej skali motodominacji w wielu miejscach trzeba prosić o litość żeby się ktoś zatrzymał. Co do tych barierek to ja mam podobne zdanie do twojego ale nie wiem czy pamiętasz jak Student zaczął je likwidować w centrum miasta to... jaka wrzawa była i komentarze, że będzie teraz niebezpieczniej. Rację miał jednak Student bo ich pożytek jest minimalny, utrzymanie drogie, dodatkowo psują estetykę miasta.

    18 70
  • ~Lateks 2020-03-05 19:56:51

    Swoją drogą nie wiem co to za ironia losu, urzędnicy nic nie chcą zmieniać bo tak już jest uzgodnione, a jakoś potrafili wszystko zmieniać w Stodołach gdy ich projekty i nadzór nad wykonaniem popłynął wraz z wodami opadowymi podmywając całą nowo wybudowaną drogę...

    70 5
  • ~Lateks 2020-03-05 20:02:28

    ~Arteks nie rozróżniasz barierek, te w mieście, obok szkół to ja w kilku przypadkach rozumiem żeby dzieci nie wbiegały pod samochody, jako kierowca już nie jeden raz widziałem jak osoby starsze albo pijane jak nasz prezydent wchodziły pod jadące samochody nawet gdy 30 m obok były pasy z światłami...
    Natomiast stawianie barierek tylko dlatego że jest ścieżka to ani nie walczył z tym śp Student a nawet bym to nazwał jakąś nowomodą. jest ścieżka rowerowa to musi być barierka żeby przypadkiem ktoś kołem nie najechał na źdźbło trawy. Osobiście bym wolał wywinąć orła na trawie niż wjechać w taką barierkę, już nie raz widziałem jak kolarz stracił zęby na czymś takim...

    64 5
  • ~Lateks 2020-03-05 20:05:15

    Zresztą obok chyba Zielonej Góry to już nawet memy powstawały jak barierki odgradzały drogę dla rowerów od pola pszenicy. Jadąc do Stodół mamy to samo, albo jeszcze gorzej. masz drogę, ścieżkę dla rowerów z chodnikiem brarierkę 1m trawy i płoty od mieszkańców. W dodatku UM zamiast kosić tą trawę to pryska Glifosatem

    52 5
  • ~kukulka123 2020-03-05 20:06:50

    nie spojrzą na to z innej strony jak wszyscy zaczną tamtędy śmigać na rowerach to i zakupy po drodze w spożywczaku będą robić także utarg może się zwiększyć gorzej z panem ze sklepu wędkarskiego nie można tak traktować ludzi przedsiębiorców i trzeba znaleźć kompromis,druga sprawa jak te sklepy mają funkcjonować w czasie remontu (przez rok) jak droga jest zamknięta ,ale PO to PO wiadomo jak szmacili ludzi za ich rządów

    54 13
  • ~Lateks 2020-03-05 20:19:23

    Ludzie tak tej sprawy nie załatwicie, to trzeba iść po cichu do UM i zrobić jak z parkiem za Domusem. Zapłacisz będziesz wymagać. Nie zapłacisz to możecie protestować przy parku też byli ludzie wzburzeni ze park zamieniamy na sklep i parking, ale ktoś komuś zapłacił to nawet pozwolono wyciąć te drzewa których wycinać nie mieli, i na dachu nie trzeba było zakładać zieleńca...

    55 5
  • ~1234onet 2020-03-05 21:02:23

    Ci aroganccy urzędnicy ( Koper i Hawel) dalej nie rozumieją , że to oni są dla mieszkańców. Proponuję tym "nieomylnym" zrobić ścieżki pod oknami ich domów. Pozostaję w nadziei , że ta ścieżka zostanie wybudowana zgodnie z ustawami i rozporządzeniami bo większość wybudowanych ścieżek łamie zapisy. Prawo budowlane w UM w Rybniku się nie przyjęło.

    62 12
  • ~radoslaw.knesz@gmail.com 2020-03-05 21:25:30

    Po lekturze tego artykułu rysuje się obraz konfliktu i to jeszcze na bardzo niskim poziomie , a wczorajsza komisja wydaje mi się, że miała zupełni poziom dyskusji za co wszystkim jej uczestnikom dziękuję, ale do rzeczy…. Postaram się przedstawić to z własnej perspektywy, po wizji lokalnej oraz posiedzeniu Komisji Komunikacji i Transportu Zbiorowego.

    Z jednej strony sporu mamy mieszkańców ulicy Rudzkiej w tym w szczególności przedsiębiorców, którzy prowadzą na remontowanym odcinku drogi własny biznes od wielu. Niestety znaczna część klientów tych sklepów od wielu lat parkowała w sposób niezgodny przepisami ruchu drogowego (częściowo na chodniku, częściowo na drodze) bo innej możliwości po prostu nie miała. Stan chodników i przejść np. obok sklepu Lewiatan to czysty obłęd. Władze miasta już za Prezydenta Fudalego podjęły decyzję o przebudowie tego odcinaka drogi. Cała droga oraz zaproponowane rozwiązania nie likwidowały istniejących miejsc postojowych, ale uniemożliwiały parkowania na chodniku – gdzie wcześniej stawali klienci sklepów. Wtedy głównie lokalny biznes zgłosiło potrzebę utworzenia nowych miejsc postojowych dla korzystających z usług lokalnych sklepów / zakładów. W trakcie konsultacji pojawił się pomysł utworzenia parkingu na działce miejskiej. W tym roku Rada Dzielnicy Orzepowice również poparła ten pomysł. Niestety ten parking może, ale nie musi powstać, dlatego z obawy przed brakiem miejsc dla klientów przedstawiciele biznesu zaproponowali aby w ramach inwestycji drogowej zamiast ścieżki rowerowej powstały zatoki postojowe dla klientów, a ścieżkę zaproponowali w odległości ok. 100 metrów o głównej trasy biegnącej na całym odcinku wzdłuż rzeki Rudzkiej. W mojej subiektywnej ocenie, walka dotyczy miejsc postojowych dla klientów, a nie zapewnienia bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów na ciągu pieszo rowerowym. Rozumiem lokalny biznes i na ich miejscu robiłbym wszystko co w mojej mocy, żeby walczyć o miejsca postojowe dla swoich klientów. Naprawdę rozumiem tą perspektywę sam jestem przedsiębiorcą.
    |
    Takie rozwiązanie jest niestety ze szkodą dla wszystkich mieszkańców miasta, którzy będą korzystali z ciągu pieszo – rowerowego na trasie stodoły – bulwary – centrum (a są ich tysiące) oraz ze szkodą dla każdego mieszkańca płacącego podatki w mieście ponieważ proponowane rozwiązanie (parking, zmiana projektu, nowa trasa rowerowa, ruch wahadłowy lub jednokierunkowy) to koszty, które można liczyć w milionach złotych, a które zostałyby pokryte z budżetu miasta – czyli nas wszystkich. Po tej stronie sporu stoją wszyscy mieszkańcy, którzy chcą mieszkać w mieście, które dba o rozwój infrastruktury rekreacyjnej oraz rowerowej na ternie miasta. Trzeba jasno to powiedzieć, że na terenie inwestycji przy ul. Rudzkiej nie ma wykupów gruntów, nie ma likwidacji ISTNIEJĄCYCH LEGALNIE miejsc postojowych, miasto nikogo tam nie wywłaszcza, tylko tworzy infrastrukturę na terenie miejskim, publicznym, naszym. Tyle i aż tyle.

    Ten spór jest skomplikowany, nie jest tak, że ktoś ma rację, a ktoś nie. Każdy ma swój interes, każdy ma swoją perspektywę. Rozwiązanie nie może zadowolić każdej ze stron, ale mamy sposób podejmowania decyzji – demokratycznie wybrane władze w świetle prawa (które chroni m.in. prawa słabszych wobec silniejszych) przy zachowaniu reguły gospodarności wydatkowania pieniędzy publicznych w konsultacjach ze stroną społeczna podejmują decyzję o realizacji planowanych inwestycji.

    Radosław Knesz
    Przewodniczący Komisji Komunikacji i Transportu Zbiorowego

    39 56
  • ~notosru 2020-03-05 21:32:02

    W nosie mam ścieżki rowerowe.Dlaczego urząd nie robi tego co chcą ludzie.

    66 30
  • ~palaczzasypowy 2020-03-05 21:43:44

    w rybniku jak zwykle wszystko na łapu capu,grunt że przyjechali "włodarze" -pogadali,niby wysłuchali,wszytko w obecności fleszy,bez kasków? w końcu to teren budowy,a tak naprawdę, jednym uchem wpadło,drugim wypadło,dziękuję nie słodzę

    58 15
  • ~Fiodore 2020-03-05 21:55:27

    notosru - Nie przyzwyczaiłeś się jeszcze, że za rządów Kuczery, ten urząd ma w poważaniu zwykłych mieszkańców? Jednym budują parkingi, a innym likwidują już istniejące. O jakiej demokracji mówi "prezydent" Koper? W UM panuje samowolka!

    57 20
  • ~Kwinto 2020-03-05 22:03:17

    Nagle prywaciarze sie obudzili. Wszyscy wiedzieli że będzie tam ścieżka pieszo/rowerowa tylko nie zainteresowani. Pytanie kto wydaje zgody na sklepy przy głównej drodze bez parkingu, ten sklep przez lata powodował niebezpieczne sytuacje i jakoś właściciel nie miał z tym problemu -ważne że się kasa zgadzała.
    Zróbcie ściężkę rowerową dookoła przez prywatne posesje bo ja mam biznes przy drodze.

    37 45
  • ~rzyt 2020-03-05 22:12:44

    Co ma powiedzieć Generalna Dyrekcja Budowy i Malowania Dróg Rowerowych? Może być podobnie jak z rowerem miejskim bijącym rekordy popularności. Ścieżka tam przynajmniej zapewni rowerzystów; nie to co inne "trafione" inwestycje malarskie w infrastrukturę rowerową. Z niecierpliwością czekam na parkletoplaże w centrum. Kiedyś by zdobyć fundusze na wybory nakręcono Quo Vadis; spalone instalacje sekrety brały "do grobu".

    17 12
  • ~1floyd 2020-03-05 22:16:54

    Od dawna, wydatki miasta na ścieżki są mocno zastanawiające. Sam sporo jeżdżę rowerem, i to od lat. Osobiście nie czuję różnicy, bo jadąc prawą stroną jezdni, czy czerwonym pasem, i tak zachowuję uwagę. Ile kasy miasto wydało na ścieżkę wzdłuż Raciborskiej? Najpierw kostka, później jej rozbiórka. Potem budowa nowego szlaku wraz jego oświetleniem. Jaki koszt w stosunku do korzyści? W dobie wszechobecnego monitoringu, łatwo sprawdzić jakie jest jej wykorzystanie. Jak 200 osób tygodniowo nią przejedzie, to max. Jak potem słyszę wypowiedzi że, miasto nie ma pieniędzy na dodatkowe punkty świetlne w poszczególnych dzielnicach, to kur...ca mnie bierze.

    60 11
  • ~radoslaw.knesz@gmail.com 2020-03-05 22:17:38

    ~notosru, ~Fiodore urzędnicy zgodnie z prawem wykonują wolę, jak to określił nostru "ludzi", a w zasadzie wolę większości mieszkańców miasta, których reprezentantami są Prezydent i Rada Miasta wybrani w wyborach bezpośrednich. Żyjemy w państwie demokratycznym, w którym decyduje większość z poszanowaniem prawa mniejszości, a nie mniejszość z poszanowaniem prawa większości. Jeśli ktoś uważa, że władza łamie prawa obywateli to obywatel może dochodzić swoich interesów przed sądem, może protestować, może startować w wyborach i forsować swoją wizję rozwoju miasta.

    Jeśli niezależny i niezawisły sąd stwierdzi, że władza działa niezgodnie z prawem, narusza prawo własności prywatnej to każe zadośćuczynić szkodę obywatelowi. Kropka. W przeciwnym wypadku to po porostu walka o własne interesy w kontrze to interesu publicznego.

    ~Fiodore jeśli z pełnym przekonaniem twierdzisz, że działanie UM to samowolka (potocznie: postępowanie wyłącznie według własnej woli, bez liczenia się z zakazami i obowiązującym prawem) to:
    a) wskaż proszę dokładnie w którym miejscu ta samowolka nastąpiła i udowodnij to przed sądem.
    W przeciwnym w razie to tylko twoja subiektywna i mijająca się z prawdą opinia nie poparta żadnym dowodem.

    25 44
  • ~1234onet 2020-03-05 22:20:57

    Panie Knesz , czytać się nie da tego co Pan wypisuje. " Tysiące rowerzystów" gdzie , kiedy? jeżdżę tą drogą , jak spotkam 1 - 2 rowerzystów , którzy de facto poruszają się jezdnią to cud . Proszę ubrać okulary , poświęcić jeden dzień i policzyć " tysiące rowerzystów". Na koniec dodam , że nie stać nas na takie zbytki. Jesteśmy zadłużeni. Przypominam , że Ci przedsiębiorcy płacą podatki do budżetu.
    Z tych pieniędzy Ci aroganccy urzędnicy są utrzymywani.

    68 20
  • ~notosru 2020-03-05 22:27:44

    ~radoslaw.knesz@gmail.com
    Masz racje ,
    czas na zmiany
    czas wykopać tych co przy korycie.

    51 20
  • ~Arteks 2020-03-05 22:31:10

    Jeśli chodzi o uciążliwość remontu to nikt tego nie lubi ale po prostu trzeba to przetrzymać. A remonty w swoich domach czy mieszkaniach lubicie? Wątpię. To nie jest ani pierwszy, ani ostatni remont drogi. Podobnie mają obecnie w Wodzisławiu na Jastrzębskiej i też przedsiębiorcy protestują bo w czasie remontu najzwyczajniej tracą. U nas przechodziły to biznesy na Żorskiej czy Wodzisławskiej i to tak poważne jak chociażby salony samochodowe, wielkie sklepy z meblami czy różnymi maszynami, a nawet bizesy produkcyjne. @fiodore - a kogo mają słuchać władze miasta jak z jednej strony kierowcy nie chcą jeździć po dziurach, rowerzyści chcą dobrej infrastruktury, a mieszkańcy Rudzkiej nie chcą uciążliwości remontowych? I każdy ma jakieś swoje racje. Muszą po prostu wybierać. I to samo robili poprzednicy Kuczery, to samo robią inni prezydenci miast. @Knesz - bardzo dobra i merytoryczna wypowiedź. Ja tylko chciałbym jeszcze dodać, że przy większości biznesów handlowych w centrum nie ma możliwości zaparkowania naprzeciw lokalu i nie stanowi to problemu w jego funkcjonowaniu. Haczyki na rybki albo wędki zbyt ciężkie nie są. ;) @1234onet - typowo tendencyjna zagrywka... bo jak uwierzyć w to, że komuś kto mieszka przy tak głównej ulicy (moim zdaniem katorga!) miałyby nie przeszkadzać hałasujące i smrodzące auta - a miałyby przeszkadzać ciche i ekologiczne rowery?

    21 51
  • ~kondziu90 2020-03-05 22:33:09

    Serdeczne pozdrowienia dla rady dzielnicy, którzy przyjechali na wizje tylko postać i posłuchać oraz dla Pana Jerzego Lazara, który się nie zjawił i stwierdził, że nie chce się angażować w ten konflikt. Takich osób nam trzeba! Głosujcie!

    47 7
  • ~radoslaw.knesz@gmail.com 2020-03-05 22:33:42

    ~1234onet jak tylko nie zapomnę to jutro podeślę dane dotyczące zwiększenia ruchu na drodze do Rud dzięki inwestycji w ciąg pieszo - rowerowy przy ul. Rudzkiej. Zapewniam Pana, że są to ilości w tysiącach, a nie w setkach. Jeżdżę ul. Rudzką na rowerze i widzę jak zwiększyło się natężenie ilość rowerzystów, biegaczy i innych użytkowników tej infrastruktury. Koszt remontu tego odcinka to bodajże 7,5 mln zł, nie wiem czy koszt ścieżki przekroczy kilka % tej inwestycji, ale z Pana wypowiedz można wywnioskować, że ta inwestycja to jedna ogromna ścieżka rowerowa. P.S puszczenie ścieżki rowerowej w odległości ok. 100 metrów od Rudzkiej to koszt przynajmniej dwukrotnie wyższy i mało realny ponieważ tamte tereny nie należą w 100% do miasta tylko m.in do PGE.

    21 36
  • ~Arteks 2020-03-05 22:40:17

    @1234onet - Rudzka od miejsca w którym zaczyna się zalew to rzeczywiście jedno z najbardziej popularnych miejsc dla rowerzystów na Śląsku. Wspomniany odcinek Rudzkiej który jest w przebudowie jest przez nich omijany bo niefajnie się tam jeździło. Jak będzie tam droga rowerowa - większość jadących nad Zalew, Pniowiec, do stanicy, do Kotwicy, na tamę, do Rud, do Stodół - pojedzie właśnie tędy. Ja się dziwię, że w tym rejonie nikt jeszcze nie wymyślił jakiegoś biznesu pod rowerzystów typu jakiś bike-bar albo warsztat dla rowerów. Argument z płaceniem bardzo podatków kiepski. Bo rowerzyści którzy mieszkają w Rybniku też płacą podatki i mają prawo do rekreacji lub nawet dojazdów do pracy na rowerze na podobnej zasadzie co auta. Drogi budujemy z pieniędzy podatników, a nie kierowców.

    21 53
  • ~Lateks 2020-03-05 22:40:41

    radoslaw.knesz piszesz że urzędnicy działają zgodnie z wolą ludzi i zgodnie z prawem. To pokaż mi tą większość która chciała kontrapasów na Karolince, czy na ul. Na Górze. Co do łamania prawa to poczytaj czy możesz postawić cokolwiek na swoim gruncie w odległości mniejszej niż 2m od granicy bez zgody sąsiada w dodatku budowlę oddziałującą na działkę sąsiada. I jeszcze jedno prawo zakazuje budowania drogi na wale przeciwpowodziowym więc całe bulwary nad Nacyną są niezgodne z prawem. Problem jest taki że jak przyjdzie "inwestor" do UM to wszyscy skakają obok takiego człowieka jak nie wiem co. Nawet UM robi konferencję prasową jak to dobrze że znalazł się inwestor który wybuduje kopalnię Paruszowiec. A jak ludzie przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat pracują i płacą podatki w mieście to UM tylko kombinuje jak jeszcze jemu dowalić podatki opłaty czy utrudnić życie. Twoja arogancja jawnie pokazuje jak działają partie polityczne.

    42 14
  • ~Arteks 2020-03-05 22:51:15

    @lateks - ja ci pokażę tą większość, a są nią wyborcy którzy w 2018 poparli w pierwszej turze 4 letnią politykę Kuczery - w tym także to co zrobił dla rowerzystów, a w tej dziedzinie jego zasługi dla nich są naprawdę ogromne. Czasami krytycznym okiem spoglądam na transport publiczny w naszym mieście czy przykrócenie motodominacji - bo tu dałoby się zrobić dużo więcej. Ale w przypadku rowerów postęp jest zauważalny przez wszystkich - także przez ekspertów którzy się znają na trendach rowerowych w PL i za granicą. Głosy krytyki? Te będą zawsze bo nigdy nie da się wszystkich zadowolić. Zobacz przykładowo odnośnie CPK - jedni są projektem zachwyceni, inni przerażeni. I kogo teraz ma słuchać rząd PiS? Jednej czy drugiej strony?

    15 43
  • ~radoslaw.knesz@gmail.com 2020-03-05 22:52:23

    Areteks, są tacy, którzy potrafią wykorzystać tą szansę jaką daje kilkunastokrotne zwiększenie natężenie ruchu pieszo-rowerowego, mam tu na myśli super miejsce "Przynęta" w której sporo mieszkańców naszego miasta robi sobie przerwę w trasie lub przyjeżdża bezpośrednio posiedzieć sobie nad zalewem. Mam również informację o nowych miejscach gastronomiczno - usługowych, które są w trakcie realizacji w Rudach na trasie rowerowej. Biznes nie śpi i lubi ruch, przepływ ludzi bo to oznacza handel. Jak dokończymy trasę rekreacyjną wzdłuż ul. Rudzkiej to mam nadzieję, że ruszą inwestycje na tym terenie i ten obszar będzie zyskiwał na atrakcyjności.

    17 31
  • ~radoslaw.knesz@gmail.com 2020-03-05 23:11:31

    Lateks

    Ad1 – odnośnie kontrapasów, planach organizacji ruchu w centrum odsyłam do palny mobilności dla Rybnika, który poparła uwaga… niemal cała Rada Miasta Rybnika od PO po WDR aż na PIS kończąc w tamtej kadencji. Kontrapasy są kontrowersyjne, ale są również stanem przejściowym - ponownie odsyłam do planu mobilności.

    Ad2 – odnośnie łamania prawa to nie ma możliwości odbioru inwestycji o której piszesz jeśli powstała ona z jawnym naruszeniem prawa. Jeśli jest tak jak piszesz to złóż zawiadomienie do odpowiednich organów bo najwyraźniej wiesz czego ja nie wiem. Jeśli nie masz na to dowodów, to proszę o większą powściągliwość.

    Ad3 – po raz kolejny popełniasz błąd, który często popełnia opozycja w swojej argumentacji. Nie ma takiego czegoś jak mieszkańcy płacący podatki, a urzędnicy UM. Mamy mieszkańców Rybnika płacących podatki, którzy mają swoje prywatne interesy i mieszkańców Rybnika, których reprezentuje Prezydent i Rada Miasta i którzy mają również swoje interesy tylko wtedy mówimy o interesie publicznym. Zarówno jedni i drudzy płacą podatki i mają swoje interesy.

    22 37
  • ~rzyt 2020-03-05 23:22:06

    @Panie Knesz, jak jest z opłatą adiacencką i rentą urbanistyczną ....? Biznesy w Rudach, a koszty w Rybniku.

    32 7
  • ~Fiodore 2020-03-05 23:51:00

    Panie Radosławie, a dlaczego to ja jako poszkodowany mieszkaniec mam się teraz Panu tłumaczyć? To już jednak jest pewien stopień chajzerowania. Jednak jeśli Pan prosi, to mam pierwszy z brzegu przykład: wyznaczone na siłę kontrapasy oraz drogi dla rowerów, często niebezpieczne i nieprzemyślane, oddane tylko po to żeby były i ładnie się prezentowały w statystykach na prezentacji. Już po pierwszej tego typu "inwestycji" na tym portalu oraz "na mieście" słychać było wyraźny sprzeciw rybniczan, ale jednak nie zrezygnowaliście z tego pomysłu i dalej postępujecie wbrew zdaniu mieszkańców. Jak inaczej nazwać takie postępowanie, jak nie samowolnym zarządzaniem miastem? Proszę najpierw spytać nas co o tym myślimy, wysłuchać zwykłych mieszkańców i dostosować się do ich opinii, a nie na siłę forsować własne pomysły.

    57 16
  • ~Fiodore 2020-03-05 23:58:12

    Ahh i byłbym zapomniał: widzę, że przynajmniej w jednym temacie nic się nie zmieniło i dalej panuje podejście: jeśli się z nami nie zgadzasz, to pozwij nas do sądu.
    Tylko w domyśle: pamiętaj, że My (czytaj Urząd) mamy swoich prawników a dodatkowo stać nas na najlepszą kancelarię (zresztą za twoje pieniądze), a ty szary obywatelu będziesz musiał poradzić sobie sam w tym sądzie.

    60 16
  • ~Admirał Pieskov 2020-03-06 05:44:16

    Trochę dziwi fakt, że mieszkańcy/przedsiębiorcy dopiero teraz protestują, podczas gdy o planach remontu drogi i powstaniu drogi rowerowej mówiło się już dawno. Gdyby sprawa dotyczyła mojej najbliższej okolicy, to zainteresowałbym się tematem inwestycji jak najszybciej, a nie czekał do rozpoczęcia prac. Odnośnie parkingu przed sklepem, to trzeba przyznać, że to jednak nie żaden parking, tylko zatoka przy której wciskało się kilka pojazdów, powodując czasem zagrożenie. Oczywiście mieszkańcy mają swoje racje, ale mimo wszystko nie widzę możliwości, aby uzyskali jakiś kompromis. Przy całej tej inwestycji największym skandalem jest dla mnie termin wykonania i tutaj miałbym największe pretensje do UM.

    25 9
  • ~radoslaw.knesz@gmail.com 2020-03-06 06:39:48

    ~Fiodore, Bogusławo, bardzo dziękuję, że jednak podjęłaś wysiłek i wytłumaczyłaś czym dla Ciebie jest „samowolka UM” . To ważne z perspektywy dyskusji ponieważ każdy z nas posługuje się pojęciami na tyle ogólnymi, że warto lepiej doprecyzować. Tak, w moim postrzeganiu demokratycznego państwa prawa nic się nie zmieniło, nadal uważam, że lepiej rozstrzygać ważne spory przed sądem niż wydawać wyroki, które mogą być nieprawdziwe i zmanipulowane. Fiodore, plan mobilności miejskiej został opracowany przy udziale mieszkańców Rybnika, którzy zaangażowali się w jego powstanie w trakcie konsultacji społecznych (w każdej dzielnicy Rybnika, Halo Rybnik itp.). Te plany w zdecydowanej większości poprali radni miasta, którzy reprezentują większość czynnych wyborców z Rybnika. Głos części użytkowników portalu rybnik.com.pl (nie wszyscy to mieszkańcy Rybnika, zgadza się Fiodore?) oraz mieszkańców, którzy krytykują tą politykę jak to ujęłaś „na mieście” jest ważny, ale nie najważniejszy i jest częścią bardziej skomplikowanego procesu. Wszystkie rozwiązania związane z organizacją ruchu muszą być zgodne z prawem i zasadami prawa ruchu drogowego. Ta polityka nie jest prosta ponieważ ogranicza interesy jednych kosztem drugich, ale wierzę, że rezultat działań tej właśnie polityki będzie przyjęty przez większość mieszkańców pozytywnie. Niestety efekty za ładnych kilka lat. Plan mobilności w skrócie zakłada priorytet dla ruchu pieszego i komunikacji zbiorowej w centrum miasta wraz z dostępnością miejsc parkingowych na parkingach, a nie w pasach drogowych. W odległości kilku kilometrów od centrum interesy wszystkich użytkowników musza zostać pogodzone, a na obrzeżach będze panować bezpieczna i szybka infrastruktura drogowa, która umożliwia sprawne poruszenie się samochodem patrz droga południowa obwodnica miasta Rybnika, która zostanie oddana do użytku już za kilka miesięcy.
    Niestety dzisiaj jestem w delegacji więc musze zakończyć w tym momencie, ale dziękuję za dyskusję i opinię. Pozdrawiam.

    15 31
  • ~Karolina# 2020-03-06 07:29:48

    Rybnik, to ewenement na skalę światową, a polską na pewno. Jest dla każdego oczywiste, popatrzmy na inne miasta, chociażby sąsiednie Gliwice, Katowice, wzdłuż ulic są bo muszą być miejsca parkingowe, bo logiczne, że trzeba się zatrzymać, a w Rybniku co? ławeczki, bo ktoś przy drodze wojewódzkiej będzie siedział? Pan Koper od wielu lat każdą drogę, którą nadzoruje, projektuje, remontuje, to w zasadzie niszczy, bo jest gorzej, niż było. Dla każdego to normalne, że muszą być miejsca postojowe, by móc się zatrzymać, wyjść i chociażby kupić chleb. Ale nie, w Rybniku to niemożliwe. Przepraszam, co to znaczy, że miejsce postojowe obok Lewiatana było nielegalne? Bo tak pan Koper powiedział? to proszę ustawić znak P i będzie legalne, przecież to od UM i naszych radnych zależy. A pro po, 8 miesięcy remontować krótki odcinek drogi? bo praca kosztem pracowników od 8 do 16, efektywniej pracy 6 godz./dobę?

    46 13
  • ~Karolina# 2020-03-06 07:36:34

    wybaczcie, ale droga rowerowa nie musi biec wzdłuż drogi wojewódzkiej, bo to żadna przyjemność wdychać opary, a jak już ktoś to lubi, to może jechać jezdnią, przecież to nie jest zabronione. Dla mnie to oczywiste, że najpierw miejsca parkingowe i bezkolizyjne wjazdy do posesji, a potem ew. ścieżka rowerowa, tylko tak, by ze smrodu nie zejść, przecież tymi ścieżkami jeżdżą też dzieci, bulwary są przepiękne, więc dlaczego nie można w bardziej klimatycznym miejscu poprowadzić tej ścieżki? Bo ktoś tak zaprojektował, nie licząc się z innymi?

    49 16
  • ~rzyt 2020-03-06 08:48:29

    @Panie Knesz, co do samowoli i działań naszego urzędu to pamiętam kiedyś dziką eksploatację piasku przez podmioty zależne miasta za Krakusem, a inwestycja dedykowana czyli droga do Tesco Steel też się ślimaczy przez upraszczanie sobie procedur, które odbiły się czkawką. Delikatnie to nazywam "upraszczaniem" procedur na które zwykły obywatel nie ma co liczyć.
    P.S. Niezawisły sąd to taki, który sądził Najsztuba, czy rejonowy, a może najwyższy. Wg mnie sąd ma być sądem.

    27 6
  • ~Kazimierz Wyciszczok 2020-03-06 08:49:38

    Panie Radoslawie : pytanie czysto techniczne : dlaczego gdy robiono ścieżki rowerowe w centrum zamiast poprostu pomalować je czerwoną farbą, wymieniano asfalt na czerwony? Czyż malowanie nie generowaloby mniejszych kosztów? Bo, rozumiem, z kosztami trzeba się liczyć.

    36 7
  • ~Maksymilian Popeć 2020-03-06 09:43:06

    @radoslaw.knesz@gmail.com - "konsultacje społeczne" przy tworzeniu mobilności to była jedynie farsa i szopka zarazem. Po pierwsze do takich konsultacji należało zaprosić jedynie osoby, które dotychczas bardzo dużo przemieszczały się autobusami i rowerami po mieście. Takie które wiedzą co jest istotne i co powinno być priorytetem. Po drugie należało się wsłuchać w tenże głos! Zrobiono to jednak w trybie - urzędnik wie lepiej i wytyczono palcem po mapie drogi tak, jak robi się u nas chodniki na blokowiskach. Jaki jest tego efekt i odbiór wśród Rybniczan, wszyscy doskonale wiemy. Ja jako osoba, która przez 20 lat przejechała rowerem prawie każdą drogą w Rybniku, w śródmieściu każdą bez wyjątku setki razy i każdą ścieżkę w lasach okalających Rybnik jestem negatywnym recenzentem działań "pro rowerowych" które miały u nas miejsce. Pytanie zasadnicze, dla kogo robi się u nas te drogi "dla rowerzystów"? Od samego początku, a niektóre odcinki do dziś dnia, robi się dla użytkowników aut, aby pozbyć się "problemu" z głównych dróg. Pewną część robi się z musu - taka jest moda i takie czasy. I niestety część robi się po to, ażeby coś robić i móc wykazać, że Rybnik miastem rowerowym jest...

    28 5
  • ~1234onet 2020-03-06 09:53:49

    Panie Knesz , jak Pan tak broni decyzji szkodzących miastu urzędników ( Hawla i Kopra) proszę pomierzyć szerokość ścieżek rowerowych na terenie Rybnika. Dla jasności dodam ..1. Szerokość ścieżki rowerowej powinna wynosić nie mniej niż: 1,5 m - gdy jest ona jednokierunkowa,2,0 m - gdy jest ona dwukierunkowa,2,5 m - gdy ze ścieżki jednokierunkowej mogą korzystać piesi...". Proszę podać wynika Pana pomiarów. Znam ścieżki o szerokości 0.70 cm. Powinny być doprowadzone do zgodności z obowiązującym prawem. Na koniec dodam , ze Prawo budowlane w UM Rybnika się nie przyjęło.

    36 3
  • ~człowiek z branży 2020-03-06 10:50:44

    Dlaczego miasto ma wykonać miejsca parkingowe prywatnemu przedsiębiorcy?
    To może Biedronki niech kupuja działki pod budowę o wymiarach budynku, a później niech wnioskują do miasta/państwa o wykonanie miejsc parkingowych.
    Dokąd sięgam pamięcią budynek w którym mieszczą się te dwa poszkodowane sklepy był w tej samej odległości od drogi jak dzisiaj i widzieli to zarówno poprzedni jaki i obecni Właściciele.
    Sam fakt parkowania a raczej włączanie się do ruchu ludzi z tej "zatoczki" parkingowej pozostawia wiele do życzenia w kwestii bezpieczeństwa.
    Jeśli teraz jest tak źle, a po remoncie ma być jeszcze gorzej to proponuję wykupić jakiś pobliski fragment terenu i wykonac na własny koszt parking "tylko dla klientów" i po sprawie- myślę że w tym wypadku miasto podczas remontu poszłoby na rękę i wykonało dodatkowy zjazd z drogi na parking.
    Tak mam świadomość, że to sa koszta, ale dlaczego jedni mają je ponosić a inni nie (tłumaczenie że to przy okazji remontu więc bez dodatkowych kosztów do mnie nie przemawia), kolejna sprawa, że za każdy mkw powierzchni płaci się podatki i jeśli sa one miejskie to raczej nie powinny one być wykorzystywane jako miejsce parkingowe dla prywatnego sklepu...
    Sprawa ścieżki rowerowej- w mojej opinii powinno się podejśc do tematu z dwóch stron, czego chyba nikt nie robi: ścieżka rowerowa jako ścieżka rekreacyjna i ścieżka rowerowa jako droga rowerowa na dojazd do pracy/domu/szkoły.
    I tak jak istniejąca ścieżka spełnia walory tej pierwszej, tak absolutnie nie spełnia cech drugiej, a planowana do wykonania ścieżka ma być stricte ścieżką komunikacyjną bo walorów estetycznych w tym miejscu raczej nie uświadczysz. Aby taka ścieżka miała racje bytu musi przebiegać po jak najkrótsze trasie i być dobrze skomunikowana z innymi- tutaj jadąc ścieżką która ma być wykonana, przed oczyszczalnią łączymy się z juz istniejąca ścieżką i bulwarami dojeżdżamy do centrum. Druga sprawa jak ludzie mieszkający wzdłuż ulicy Rudzkiej mają się cofnąć by dostac się na ścieżke przy Nacynie i wyjechać dopiero gdzieś przy ul Gliwickiej? Nonsens, a u nas nie ma nonsensów.

    20 12
  • ~myshorek1 2020-03-06 12:23:20

    ~człowiek z branży myślę, ze tu nie chodzi o "zbudować dla nas parking", tylko "nie zabierać miejsca pod niego". Druga rzecz - rodzaj ścieżki: na bulwarach jest rekreacyjna, od Zalewu rekreacyjna a łącznik nagle komunikacyjny? Mnie się jednak wydaje, że ten kierunek ścieżki będzie stricte rekreacyjny, więc powinien być i bezpieczny i przemyślanie wykonany.

    20 6
  • ~myshorek1 2020-03-06 12:24:37

    Czy po podpisach i zapoznaniu z planem przebudowy oraz wniesieniu uwag, ktokolwiek z tych, co podpisali, dowiedział się, że uwagi zostały odrzucone, czy to działa na zasadzie "jak sobie nie zajrzałeś na naszą stronę www, to masz problem?". Dodatkowo ten plan przebudowy był wyłożony 7 (!) lat temu tak? No to do tego czasu mogło się zmienić wszystko, łącznie z zamieszkującymi ten teren ludźmi, czy prowadzącymi tam działalność przedsiębiorcami. Dobrze też rozumiem, że urząd świadomie sprzedał temu panu od sklepu wędkarskiego nieruchomość, wiedząc, że nie będzie tam opcji parkowania a po otwarciu drzwi wyjdzie się wprost na rowerzystów? Plan zrównoważonej mobilności jest zatwierdzany uchwałą, w każdej chwili można zmienić jego zapisy, jeśli widać (gołym okiem zresztą), że nie wszystko się sprawdza. Samochody może i parkowały "na dziko" ale to nie jest ciąg pieszych i nigdy nikomu to nie przeszkadzało. Urzędnicy awansowali do rangi policji drogowej, która będzie teraz decydować, gdzie można a gdzie nie można parkować? Nie da się ukryć, że ta droga to bubel. Nikt nawet nie podjął trudu negocjacji z właścicielami drogi za budynkami, żeby tamtędy przebiegała trasa. Wytyczono trasę, trochę tak "palcem na mapie" i załatwione, a to przecież nie jest bezpieczna trasa, tam samochody jeżdżą szybko, ktoś sobie wyobraża wycieczkę z dzieciakami tą "ścieżką"? Ona ma być z założenia rekreacyjna, jak to pogodzić z tysiącami aut jeżdżącymi obok, dymem i spalinami? Skoro ścieżka będzie przebiegać pod płotami, rozumiem że ich odśnieżaniem mają się zająć mieszkańcy, bo to ich "teren"? Trochę tego nie rozumiem. Za Fudalego też były robione ścieżki i jakoś nikt nie protestował. Od czasu jak robione za Kuczery, nie ma chyba ani jednej, przy której nie byłoby fuczenia i protestów. Tu sytuacja jest tak zaogniona, że głośno mówi się o obywatelskim zablokowaniu budowy ścieżki i referendum o odwołaniu prezydenta a nadal narracja jest prowadzona na zasadzie pyskówek i "nie bo nie" "to nie nasza wina", "jak chcesz to nas pozwij" i "my wiemy lepiej". Naprawdę nie da się tej sytuacji rozwiązać jakimś sensownym kompromisem?

    27 9
  • ~dr_Moriarty 2020-03-06 12:37:05

    Przecież zarówno Lewiatan jak i sklep wędkarski to geszefty w prywatnej kamienicy. Niby z jakiego powodu miasto miałoby budować im miejsca parkingowe? Wyjazd stamtąd i tamtejsza zatoka to były dzikie parkingi i niejednokrotnie bywało tam niebezpiecznie kiedy na wjeździe do Rudzkiej robił się korek. Niestety, argumenty mieszkańców Orzepowic pokazują bardzo egoistyczną mentalność. Nic dziwnego, że to moim zdaniem jednocześnie jedna z najbrudniejszych i najbardziej zadymionych dzielnic. I nieciekawie pachnących. Szczególnie w okolicach skrzyżowania Rudzkiej i budowlanych, gdzie po zmroku czuć na mój nos najprawdopodobniej spuszczane szamba. Dziwne, że ścieżka rowerowa przeszkadza, a kłęby dymu i pyłu nie przeszkadzają.

    21 19
  • ~orient 2020-03-06 12:44:51

    Nie może być tak, że kilka osób w imię swoich interesów chce blokować każdą inwestycję bo im coś nie pasuje. Jeśli władze miasta pozwolą sobie na taką anarchię to nie będzie żadnego rozwoju bo zawsze się znajdzie kilka osób którym coś nie będzie pasować i będą robić szum.

    14 27
  • ~common 2020-03-06 12:57:21

    Janusz Koper i wszystko jasne...

    29 9
  • ~Maksymilian Popeć 2020-03-06 14:23:24

    @myshorek1 - w założeniach to ma być droga rowerowa. Ścieżki rowerowe "budowano" za Fudalego + to "coś" na Kościuszki. Za bardzo nie było do czego protestować, bo jak i co? Dzięcioł miał się wkurzać, że mu pomalowano w lesie drzewo na zielono? Tak, smród kopcącego diesla jest mocno uciążliwy ale w porównaniu ze smrodem z kominów ich ilość i intensywność jest jak 1:100. Objazd tyłem przez mostek? Dla kogoś kto jedzie na elektrownie jest ok, ale dla kogoś kto jedzie codziennie na Stodoły jest absurdalny. Mam nadmiar empatii i doskonale rozumiem żal i smutek właściciela wędkarskiego. Ale zamiast bić głową w mur, radziłbym w tym wypadku poszukać w tym "negatywnym" wydarzeniu impulsu do pójścia do przodu.

    9 10
  • ~lewy_gwint 2020-03-06 14:27:17

    ~Karolina# parking na drodze też nie musi być przy każdym sklepie, mało tego obowiązkiem właściciela sklepu jest utworzyć parking na swoim terenie.
    Najpierw płacz o to żeby otworzyć handel bez parkingu, potem że nie ma parkingu, obrotu, klientów - typowe polskie fituliten geszefty, a nie jakiś biznes

    11 15
  • ~Lateks 2020-03-06 15:05:52

    ~dr_Moriarty gdzie w Rybniku jest skrzyżowanie ulic Budowlanych z Rudzką? Co do odoru to masz rację tylko źródło jest Tobie nie znane bo jest nim nasza wspaniała oczyszczalnia ścieków.

    13 2
  • ~Arteks 2020-03-06 15:27:08

    @Karolina - rzeczywiście Rybnik jest ewenementem na skalę ogólnopolską. Nie znam drugiego miasta w Polsce wielkości 100-300 tys. które miałoby tak przesadzoną ilość miejsc parkingowych w Śródmieściu. Katowice? Ile ty lat temu tam ostatni raz byłaś? Tam się masowo likwiduje nie tylko parkingi przyuliczne ale w ogóle ruch samochodowy przekształcając ulice w deptaki! Spróbuj sobie tak jak dawniej przejechać od Korfantego np. Mickiewicza. Zdziwisz się ale... Mickiewicza - dawniej ruchliwa ulica jest zagrodzona kwietnikami od strony Rynku... Pod koniec zeszłego roku zlikwidowano duży parking na 200 aut na Dworcowej. Obecnie ulica jest w modernizacji, a po niej będzie w tym miejscu deptak i zakaz poruszania się autami. Takie są współczesne tendencje w urbanistyce w miastach i wielu życzy sobie tego aby Rybnik nie był w tych tematach zacofany. Jeśli ktoś lubi auta i chciałby zarobić, a ma nieruchomość na Rudzkiej - niech urządzi płatny parking dla kierowców. Gdyby nie powstała w tym miejscu droga rowerowa - to prezydent miałby problem z dużo większą grupą niezadowolonych mieszkańców którzy korzystają z rowerów. @lateks - wieczorny odór jest wspólny dla wszystkich miejsc gdzie są jakieś strużki i potoczki i... gdzie nie ma kanalizacji.

    8 28
  • ~tf2 2020-03-06 15:39:15

    Co wiecej w Śródmieściu powstaja dodatkowe parkingi, dla samochodów elektrycznych. Parkingów bedzie kilka razy więcej niż tych akumulatorowych eko bomb na kółkach.

    15 4
  • ~rzyt 2020-03-06 16:08:20

    @Maksymilian Popeć, tylko nie pisz Pan, że powstaną po ścieżkach rowerowych, drogach rowerowych autostrady rowerowe...tego budżet radosnej twórczości nie wytrzyma.

    "Finis coronat opus"

    14 5
  • ~dr_Moriarty 2020-03-06 16:47:48

    @lateks przejęzyczyłem się chodziło o Energetyków z Rudzką. Smród na pewno nie z oczyszczalni ;) A sama przejażdżka tą ulicą w zimie to spore wyzwanie z powodu smrodu i pyłu. I żeby było jeszcze tragiczniej, jest to obok szpitala wojewódzkiego. Orzepowice to moim zdaniem pod kątem orzewania jedna z najbardziej zacofanych "dzielnic" Rybnika. A nie jest ani górnicza, ani biedna.

    12 6
  • ~Karolina# 2020-03-06 20:57:52

    Miejsca postojowe wzdłuż drogi są wykorzystywane przez kierowców nie tylko do parkowania samochodu, ale np. przy awarii pojazdu, by na awaryjnych nie blokować ulicy, żeby to zrozumieć, trzeba być kierowcą, nie ma na dzień dzisiejszy bezawaryjnych pojazdów, nigdy nie przewodzi się konieczność natychmiastowego zatrzymania. Niestety, widziałam, że nawet na autostradzie kierowcy zamiast usunąć pojazd z pasa ustawiają trójkąt i włączają awaryjne światełka, tak jakby to im i innym użytkownikom drogi mogło zapewnić bezpieczeństwo. Ale jak widać po komentarzach niektórych, myślenie nadal boli

    12 5
  • ~myshorek1 2020-03-07 03:35:09

    ~Maksymilian Popeć ścieżka w Chwałęcicach i Stodołach jest wykorzystywana głównie rekreacyjnie, podobnie jak ta na bulwarach. Jak się spojrzy na mapę, to ta od Chwałęcic zaraz za Zalewem skręca w lewo. Jakby poprowadzić łącznik wzdłuż linii wodnej, to idealnie wpasowałaby się w połączenie z tą ścieżką, którą proponują mieszkańcy. Tworzenie nagle kawałka ścieżki wzdłuż drogi, to takie bardzo mocne uproszczenie. Ja uważam, że ta ścieżka jest wykorzystywana głównie w celach rekreacyjnych, co widać w weekendy, a jak ktoś codziennie jeździ tamtędy do pracy, to nikt mu nie broni ominąć kawałka objazdowego i przejechać tak, jak się dotychczas jeździło - po prostu ulicą. Mimo wszystko akurat tam, stawiałabym na poprowadzenie ścieżki przede wszystkim bezpiecznej. Patrząc na realne użycie dróg rowerowych w mieście w ciągu roku, to albo jest smog, albo pada deszcz, albo zimno i na samą jazdę rowerem pozostaje niewiele czasu. Więc jak dla mnie - jak już budować to z sensem, tak żeby ich użycie było przyjemne, bezpieczne i wygodne.

    7 3
  • ~Maksymilian Popeć 2020-03-07 11:56:15

    @myshorek1 - ścieżka wzdłuż wody ma dwa zasadnicze minusy - wąski mostek przez rzekę - aczkolwiek nowy mostek to nie aż tak duży problem oraz przejazd przez drogę - i tu jest pies pogrzebany. Jak dla mnie,a obecnie głównie jeżdżę na wąskich oponkach, modernizacja drogi mogła by polegać tylko na wymalowaniu ciągłej na jezdni z obu stron - droga jest szeroka więc 1m z jednej i z drugiej strony pewnie by się zmieściło. Lepsze to niż te przeklęte i niebezpieczne zjazdy i podjazdy co pięć metrów przy wjazdach do chałup. Tak, w Rybniku jeździ się głównie rekreacyjnie - tak u nas zawsze będzie (dużo podjazdów, choć elektryki je niwelują oraz brak nie męczącej fizycznie pracy - a głównie osoby pracujące umysłowo mają chęć i potrzebę dojazdu na rowerze.) Aczkolwiek jak chałupy przestaną smrodzić to przez 300dni w roku można będzie u nas spokojnie jeździć - pogoda rzadko jest przeszkodą.

    4 5
  • ~radoslaw.knesz@gmail.com 2020-03-08 19:29:52

    ~1234onet miałem w wolnej chwili napisać ile jest przejazdów w sezonie na ścieżce rowerowej - trasa Rybnik - Rudy. Z dwóch niezależnych źródeł wynika, że jest ich ok. 50 tyś - 60 tyś. Rok w roku kolejka w Rudach notuje wzrost sprzedaży biletów o kilka tysięcy.

    3 4
  • ~Prospołeczny 2020-03-21 13:13:42

    Czytając to i inne portale widzę wszędzie to samo. Każda dyskusja Polaków składa się najpierw z pretensji, potem z oskarżeń, dalej z popadania w dwie skrajności jakby między nimi nic nie istniało, następnie z tłumaczeń, wyjaśnień strony urzędowej, które oczywiście nie zadowala.
    A dlaczego nie zadowala?
    Ponieważ logicznie i trzeźwo myślący obywatele przywykli do tego, że urzędnik to osoba coraz bardziej oderwana od życia szarego obywatela, patrzący z perspektywy SWOJEJ, z perspektywy jakichś tam trendów, mody na coś i własnych paragrafów, którymi system urzędniczy się otoczył.
    A to właśnie sprawia że notorycznie dochodzi do zderzenia dwóch światów. Świata urzędniczego, z całym jego inwentarzem przepisów (często głupich, tworzonych kiedyś tam, lub nonsensownych, bo uwzględniających czyjeś widzimisię, lub "genialne" pomysły jakiegoś mądrali w garniaku, oderwanego od PRAKTYCZNEJ strony i zastosowania w realu) i wytworzonych czasochłonnych barier - ze światem zwykłego obywatela, z całą jego różnorodnością, a coraz częściej i niestety roszczeniowością...
    Jak wybrnąć z takiego ambarasu?
    Przede wszystkim JASNĄ I RZETELNĄ KOMUNIKACJĄ, ORAZ PRECYZYJNĄ INFORMACJĄ. Nie wybiórczą, nie po łebkach, nie na zasadzie (co jest w tym kraju chorą tradycją!) "bo myśmy was przecież informowali, więc wszyscy wszystko wiecie".

    Jak wygląda podejście urzędnicze w tej kwestii to akurat dobrze wiem, sam się o tym wielekroć przekonałem. Albo pisma, paragrafy i treść z nich zawarta są tak głupio i dziwacznie sformułowane, że człowiek inteligentny wcale nie jest pewien jak je interpretować, albo urzędy powołują się na jakieś nic nie znaczące dla nas,i nie dające jasnej odpowiedzi regułki, formułki i wyjaśnienia. Wyjaśnienia, których efektem jest własnie przekonanie obywatela, że "władza i tak myśli i robi po swojemu".
    W ten sposób nigdy nie zniweluje się muru pomiędzy tymi dwoma światami i nie przekona się ludzi do swojej racji.
    Moim zdaniem w tej, jak i w wielu innych spornych sprawach nawaliła podstawowa komunikacja.
    Pomyślmy logicznie, co jest tańsze?
    Najpierw wszystko ze wszystkimi dogadać, wysłać ileś tam więcej pism, zrobić spotkanie w ramach godzin pracy z wszystkimi zainteresowanymi w darmowej świetlicy w dowolnym obiekcie na miejscu, uzyskać abrobatę i zgodę wszystkich zainteresowanych (na piśmie) czy..... potem mieć przestoje w inwestycji, zmiany w projektach (jak czytamy kosztowne, idące w miliony!) i kupę zamieszania, oraz typowych polskich sporów???

    Sami oceńcie.
    Pozdrawiam.

    1 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy będziesz głosował 10 maja w wyborach prezydenckich?




Oddanych głosów: 5047