zamknij

Wiadomości

Roboty będą pomagały w ratowaniu górników? Uczniowie zbudowali prototyp

2019-03-25, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Mimo coraz to nowszych technologii i zasad przestrzegania bezpieczeństwa, w kopalniach nadal zdarzają się tragedie. Wtedy do ratowania życia przystępują ratownicy. Być może w przyszłości wspomogą ich roboty. Uczniowie rybnickiego Tygla zbudowali prototyp ciekawego urządzenia.

Ostatni rok w regionalnym górnictwie zapisał się w czarnych kolorach. Przypomnijmy, że w maju doszło do silnego wstrząsu, który był najbardziej odczuwalny w jastrzębskiej kopalni Zofiówka. Pięciu górników zginęło, dwóch odniosło rany. Akcja ratunkowa trwała bardzo długo ze względu na m.in. wysokie stężenia metanu.

Reklama

Z kolei w grudniu 2018 roku tragiczne wieści dotarły do nas z czeskiej Stonawy, gdzie doszło do wybuchu metanu. Zginęło 13 osób >>Tragedia w czeskiej kopalni. Wśród ofiar mogą być Polacy<<

Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku ratownikom pomocne byłyby roboty – maszyny o większej odporności na temperatury niż człowiek, całkowicie niewrażliwe na to, co znajduje się w powietrzu. Na pomysł budowy robota wpadli dwaj uczniowie Zespołu Szkół Technicznych w Rybniku: Wiktor Szopniewski i Mateusz Kubicki. - Decyzję o budowie robota podjęliśmy, kiedy doszło do wypadku w Stonawie. Powstawał przez kolejne 3 miesiące. Nie chcieliśmy go budować na szybko, wszystko musiało być dokładnie zaplanowane – mówią nam.

W efekcie tego powstało urządzenie, które jest w stanie samo zjechać na dół i badać korytarze kopalni. - Robot jest w stanie sprawdzić poziom metanu i innych gazów łatwopalnych, temperaturę i wilgotność. Następnie prześle uzyskane informacje do operatora, który kieruje nim z powierzchni – wyjaśnia Wiktor Szopniewski.

Robot posiada dodatkowo wysięgnik do przenoszenia substancji niebezpiecznych dla człowieka. - Brakuje jeszcze kamerki i monitora dla operatora. Robot może poruszać się zarówno na kołach, jak i gąsienicach. Wszystko zależy, po jakim terenie ma jeździć – słyszymy.

Co ciekawe, większość części maszyny została... wydrukowana. - Wiadomo, pomijamy tutaj elektronikę, ale również platformę ze sklejki. Wszystkie żółte i czarne części pochodzą z drukarki 3D – dodaje Wiktor.

Prezentowany robot jest prototypem, jego twórcy jeszcze go nigdzie nie pokazywali. Wyjątkiem były niedawne Rybnickie Targi Edukacji. - Robota zgłosiliśmy na Konkurs Naukowy E(x)plory. Na razie nie złożyliśmy wniosku o patent, myślimy jak to wszystko ogarnąć – przyznają młodzi ludzie.

Kto wie, być może pomysł uczniów Tygla będzie szeroko stosowany w górnictwie. A Wy jak myślicie?

Oceń publikację: + 1 + 74 - 1 - 10

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Popierasz strajk nauczycieli?




Oddanych głosów: 4941