zamknij

Wiadomości

Program Czyste Powietrze? Dla 88-latki to była droga przez mękę

2020-06-10, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Róża T. - 88-latka z Rybnika postanowiła wymienić „kopciucha” na kocioł gazowy. Na inwestycję przeznaczyła wszystkie swoje oszczędności. Mijały miesiące, a dofinansowania z programu Czyste Powietrze nadal nie było, a zaczynało brakować rybniczance pieniędzy. Zamiast nadziei, zagościł lęk. Pieniądze pojawiły się po... 17 miesiącach. Pytamy się Narodowego Funduszu Zdrowia i Gospodarki Wodnej czy to jest normalna sytuacja.

Reklama

Dobrze, że istnieje taki program jak Czyste Powietrze. Świetnie, że można starać się o dofinansowanie do wymiany źródła ogrzewania. Ten pomysł rządu chwali nawet Polski Alarm Smogowy. Problem jednak w tym, jak długo należy czekać na realną pomoc?

Oliwer Palarz z Rybnickiego Alarmu Smogowego dzieli się z nami problemem pani Róży T. (tak prosiła, by ją tytułować), która zwróciła się do niego z prośbą o wysłuchanie jej historii, a raczej drogi przez mękę, jaką przeszła.

Po prawie 17 miesiąca od daty złożenia wniosku o dofinansowanie wymiany tradycyjnego "kopciucha" na ogrzewanie gazowe w rządowym programie Czyste powietrze i po 10 miesiącach od zakończenia inwestycji otrzymała skromne dofinansowanie.

Seniorka chciała dać przykład młodszym

Pani Róża T., wdowa i emerytka z Rybnika, która w marcu obchodziła swoje 88 urodziny, właścicielka jednego z domów jednorodzinnych w Rybniku była przez całe życie przyzwyczajona do ogrzewania domu spalając paliwa w postaci mułów aż po niskiej jakości węgiel. Mimo swojego wieku, a także niewysokiej emerytury pani Róża T. zaryzykowała wymianę "kopciucha". Chciała dać dobry przykład innym, młodszym pokoleniom.

- Pani Róża od kilku lat dostrzegając problem fatalnej jakości powietrza w Rybniku, słysząc w mediach, że miasto w którym spędziła całe swoje życie jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie, zaczęła zdawać sobie sprawę, iż także swoim działaniem przyczynia się do tego, że każdego roku członkowie jej licznej rodziny, w tym wnuki i prawnuki chorują, mają problemy z górnymi drogami oddechowymi, że wiele dzieci coraz częściej choruje na nowotwory, że przez kilka miesięcy w roku ludziom w jej wieku odradza się wychodzenia na zewnątrz, że nie można przewietrzyć mieszkania, że za oknem coraz częstszym widokiem są dzieci i rodziny chodzące w maskach antysmogowych – mówi Oliwer Palarz.

Pani Róża stwierdziła, że tak dalej być nie może, chciała zmian. Stwierdziła - przede wszystkim, żeby krytykować i pouczać innych najpierw trzeba zacząć zmiany od samego siebie.

- Postanowiła pozbyć się swojego kopciucha (mimo że był jeszcze sprawny) i wymienić go na piec ekologiczny – gazowy, polepszając tym samym jakość powietrza wokół domu, a tym samym jakość swojego życia, a także życia pobliskich sąsiadów, którzy już od początku nadchodzącego sezonu dostrzegli znaczącą różnicę w swoim otoczeniu – dodaje przedstawiciel Rybnickiego Alarmu Smogowego.

Oszczędności życia na inwestycję

Chcąc skorzystać z flagowego programu Czyste Powietrze, o pomoc w wypełnieniu skomplikowanych, biurokratycznych procedur poprosiła rodzinę. Na inwestycję wartą 16700 zł przeznaczyła całe swoje oszczędności.

Złożyła wniosek do programu Czyste Powietrze w dniu 23.10.2018. Ze względu na skomplikowany charakter procedury składania wniosków, bez pomocy rodziny w ogóle nie byłaby w stanie przystąpić do programu.

- W dniu 08.12.2018 otrzymała potwierdzenie, iż została zakwalifikowana do dofinansowania. Inwestycja polegająca na wymianie kopciucha na piec gazowy kosztowała ją 16700 zł i została zakończona w dniu 30.05.2019. Pełna szczęścia i zadowolenia czekała na dofinansowanie, o którym tak głośno się mówi. Cały koszt inwestycji pokryła ze swoich wieloletnich oszczędności. Dopiero w tym roku, po kilku wielostronicowych pismach wysyłanych do WFOŚ (zarządzający programem) w dniu 03 marca 2020 roku, na koniec sezonu grzewczego 2019/2020, pani Róża otrzymuje dofinansowanie w kwocie 5010 zł. Niestety, do tego dnia, dopóki nie otrzymała dofinansowania, mając na uwadze, iż wydała na inwestycję całe swoje oszczędności, martwiła się, czy starczy jej na pokrycie bieżących rachunków za ogrzewanie gazowe, które w sezonie grzewczym generuje wysokie koszty – mówi nam Oliwer Palarz.

Zamiast wiary - lęk

To powodowało lęk, niepewność oraz niepotrzebny stres, którego w jej wieku i przy jej stanie zdrowia powinna unikać.

- Pani Róża uwierzyła w program Czyste Powietrze, dała wiarę zapewnieniom przedstawicieli rządu, prezydenta o szybkiej i sprawnej realizacji złożonych wniosków. Jednak nie spodziewała się, że tak długo może trwać załatwienie prostych formalności w sytuacji, kiedy wnioskodawca spełnił wszystkie wymagane regulaminem programu warunki. Jako uczciwy obywatel czuje się zwyczajnie oszukana przez Państwo Polskie, szczególnie biorąc pod uwagę fakt dotowania przez nią budżetu Państwa zapłaconym podatkiem VAT. Gdyby nie pomoc rodziny oraz pisma ponaglające wysyłane do WFOŚ to jest przekonana, że do dnia dzisiejszego nie dostałaby dofinansowania – dowiadujemy się od naszego rozmówcy.

Oliwer Palarz zwraca też uwagę, że historia pani Róży jest ostrzeżeniem dla wszystkich potencjalnych uczestników programu Czyste Powietrze, żeby nie wierzyli we wszystkie obietnice, zapewnienia rządu i byli przygotowani psychicznie oraz materialnie na długie miesiące oczekiwań na wypłatę przyznanego dofinansowania.

- Jednak mimo wszystko pani Róża dumna jest z tego, że jako jedna z pierwszych spośród sąsiadów postawiła krok do przodu dając przykład właściwej proekologicznej i obywatelskiej postawy w walce o czyste powietrze w Rybniku – dodaje rybniczanin.

Ostatecznie w dniu 03.03.2020 pani Róża otrzymała przelew w kwocie 5100 zł. Trwało to 17 miesięcy od daty złożenia wniosku i 10 miesięcy od momentu wymiany pieca.

Oliwer Palarz przedstawia historia uczestnictwa pani Róży T. w programie "Czyste powietrze":

23.10.2018 - złożenie wniosku o dotację w WFOŚ w Katowicach (drogą elektroniczną oraz pismem poleconym),

08.12.2018 - formalne potwierdzenie złożenia wniosku otrzymane z WFOŚ (mail),

24.05.2019 - zakończenie montażu instalacji c.o. z kotłem gazowym, zgłoszonej w programie. Zapłacono kwotę 16 700 zł,

30.05.2019 - zgłoszenie zakończenia montażu instalacji do WFOŚ (mail). W odpowiedzi prośba o uzupełnienie dokumentacji,

24.06.2019 - wysłanie brakujących dokumentów do WFOŚ (pismem poleconym),

26.06.2019 - zapytanie o dalsze losy wniosku o dofinansowanie (mail),

18.07.2019 - otrzymanie pisma z WFOŚ z informacją o przyznaniu dotacji,

27.09.2019 - wysłanie pisma do WFOŚ z prośbą o przyśpieszenie formalności związanych z wypłaceniem dotacji, ze względu na wiek wnioskodawczyni i zbliżający się sezon grzewczy,

13.11.2019 - podpisanie umowy dotacji (osobiście w czasie wizyty przedstawicieli WFOŚ w domu wnioskodawczyni),

08.01.2020 - prośba z WFOŚ o pilny kontakt wraz z informacją o przyznaniu dofinansowania w kwocie 5010 zł (mail),

09.01.2020 - wizyta zięcia wnioskodawczyni w siedzibie punktu konsultacyjnego programu WFOŚ w Katowicach, gdzie w imieniu wnioskodawczyni składa deklarację, że strona wnioskująca nie wnosi zastrzeżeń do kwoty przyznanej dotacji i gdzie dowiaduje się, że jest już wystawione zlecenie płatnicze przekazania dotacji wnioskodawczyni.

29.02.2020 – wysłanie prośby do WIOŚ (mail) o przyspieszenie dofinansowania.

03.03.2020 – wypłata dofinansowania.

„Szacunek za odwagę i postawę”

- Jak widzimy, do dnia 03.03.2020 brak było przelewu przyznanej dotacji na konto wnioskodawczyni, co wywoływało u niej obawy, że ze względu na wiek i trapiące ją choroby, nie dożyje otrzymania dopłaty. Według regulaminu programu dotujący ma czas 60 dni, a w uzasadnionych przypadkach 180 dni na przekazanie dotacji dotowanemu, bez jakichkolwiek konsekwencji finansowych z tytułu nieuzasadnionego opóźnienia przekazania dopłaty – informuje przedstawiciel RAS.

Jak dodaje, rak naprawdę pani Róży mogło już nie zależeć na zmianie ogrzewania, na poprawie jakości powietrza, ponieważ można by powiedzieć, że przeżywszy 88 lat nie musiała się już martwić problemem, który mógł ją już w niewielkim stopniu dotyczyć.

- Mogła przecież powiedzieć – a niech się młodzi martwią o jakość powietrza. Jednak zaryzykowała, dokonała tego i za to jej należy się chwała. Wielki szacunek dla pani Róży za odwagę, wytrwanie a przede wszystkim za proekologiczną postawę – kończy nasz rozmówca.

Długi czas oczekiwania. Co na to NFOŚiGW?

Czy tak długi czas oczekiwania na dofinansowanie w ramach tego programu to norma? Jeżeli nie, to jaki jest średni czas oczekiwania na wpłatę dofinansowania? Czy koordynujący programem Czyste Powietrze nie obawiają się, że przypadku podobnych sytuacji ludzie mogą zniechęcać się do uczestnictwa w tym programie? Takie pytania zadaliśmy Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

W odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że zainteresowanie Programem Czyste Powietrze jest ogromne.

- Od początku jego wprowadzenia w województwie śląskim złożono ponad 17 tysięcy wniosków o dofinansowanie na wymianę źródeł ciepła oraz termomodernizację. Wszystkie wnioski rozpatrywane są indywidualnie, muszą być szczegółowo przeanalizowane i sprawdzone – czytamy w odpowiedzi NFOŚiGW.

Dowiadujemy się również, że program wciąż ewoluuje.

- Na podstawie dotychczasowych doświadczeń oraz biorąc pod uwagę opinie i potrzeby mieszkańców, od maja tego roku znacznie uproszczono jego zasady. W wersji 2.0 Programu Czyste Powietrze czas oceny wniosków został skrócony z 90 do 30 dni roboczych, przy założeniu, że wniosek został prawidłowo wypełniony, zawiera niezbędne, właściwie podane informacje dotyczące inwestycji (m.in. określenie właściciel/współwłaściciel, numer księgi wieczystej, numer działki, zakres prac, oraz stosowne podpisy). Sytuacja komplikuje się, gdy już na etapie składania wniosków pojawia się sporo błędów. Konieczne są wówczas korekty wniosku. Każda taka korekta, związana z uzupełnieniem braków i poprawieniem błędów - wydłuża czas jego rozpatrywania, a z naszego doświadczenia wynika, że to Wnioskodawcy często zwracają się z prośbą o wydłużenie terminu na poprawienie wniosków – informuje zespół prasowy NFOŚiGW.

Podkreśla też, że terminy rozpatrywania wniosków zależą w głównej mierze od samych wnioskodawców i prawidłowości wypełnianych przez nich dokumentów.

- Termin wypłaty środków jest uzależniony również od czasu realizacji zadania przez Beneficjentów. Na to Beneficjenci mają 2 lata. Fundusz dokłada wszelkich starań, aby Wnioskodawcy jak najsprawniej przechodzili cały proces związany z uzyskiwaniem dofinansowania – czytamy.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej apeluje do każdego wnioskodawcy o dokładne wypełnianie składanych wniosków oraz dokumentów rozliczeniowych w oparciu o umieszczone na stronie internetowej informacje, a także o zapoznanie się z regulaminem i dokumentami programowymi.

A jakie Wy macie doświadczenia z programem Czyste Powietrze? Piszcie!

Wartościowy artykuł? Cieszymy się! Jesteśmy niezależnym medium, a nasi dziennikarze codziennie starają się przedstawiać Ci rzetelne informacje. Jeśli doceniasz naszą pracę, możesz nas wesprzeć. WSPIERAJ NAS! »

Oceń publikację: + 1 + 34 - 1 - 62

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (24):
  • ~Jedynie Prawdziwy Polak 2020-06-10 09:55:25

    Buduje już niby drugi dom, wiem jak się to robi, jestem raptem po czterdzieste, a formalności w tym kraju przyprawiają mnie o rozstrojenie nerwowe, w wieku 88 lat to już bym chyba zawału dostał...

    128 7
  • ~aniau 2020-06-10 09:58:21

    Wniosek złożony 30.04.2019 r., umowa podpisana a dofinansowania brak

    70 12
  • ~Teoretyk 2020-06-10 10:13:40

    Ja czekałem 89 dni z 90 na zaakceptowanie wniosku. Potem go musieli rozpatrzeć itp. Była dotacja przyznana, ale papiery były w przygotowaniu. Jest tam za mało pracowników do obsługi wniosków, teraz w dodatku tłumacza się praca zdalna z powodu pandemi. Wpierw wykładasz swoje, a potem o zwrot częściowy walczysz. Nie tędy droga. Miasto/gmina powinna pośredniczyć w tym programie.

    79 3
  • ~Franek7 2020-06-10 11:14:55

    PiS obiecał państwo teoretyczne i jest państwo teoretyczne w każdej dziedzinie życia społecznego. Teoretycznie wszystko jest pięknie jak głosi TVPiS. Szybko to można tylko dostać karę od Sanepidu z natychmiastową ściągalnością...

  • ~Trop leminga 2020-06-10 11:25:05

    do franek7 - Zwiększona aktywności POwskich troli oznaką strachu?
    28 czerwca czas pogonić to niekompetentne i fałszywe towarzystwo, pełna mobilizacja, drodzy rybniczanie!

  • ~Gibon 2020-06-10 12:28:52

    Ten program to jest totalny dramat. Państwo zamiast dać ulgi podatkowe na paliwa ekologiczne, zmniejszyć akcyzę na gaz itd. mami nas dotacjami, których wypłaty są bardzo stresujące dla wszystkich wnioskodawców, zaś poprawne wypełnienie wniosku jest niemożliwe dla przeciętnego obywatela. Kpina i żenada.

    72 7
  • ~Jan R. 2020-06-10 12:45:39

    Trzeba skończyć z tym państwem teoretycznym i 28 czerwca wyrwać z rąk prezesa lejce i bat.

    50 23
  • ~Jan R. 2020-06-10 12:53:17

    Nachodzą mnie poważne wątpliwości, czy te wybory odbędą się 28 czerwca 2020 r. Adrianowi gwałtownie spada poparcie. Wykrzykuje coraz większe głupoty na wiecach. Za chwilę prezes zarządzi stan klęski żywiołowej i będzie po wyborach, albo zarządzi wyłączne głosowanie korespondencyjne w jakimś większym mieście, co jest awykonalne.

    44 17
  • ~Trop leminga 2020-06-10 12:57:19

    do jan r - Jesteś uwięziony w mentalności anty-PiSu i niezdolności realistycznej oceny nowej sytuacji. Jak tam śmiercionośne koperty? Już wiesz czemu PO parło do przełożenia wyborów? Połapałeś się o co chodziło czy dalej nie?

  • ~Jan R. 2020-06-10 13:01:28

    Z menelami nie zwykłem dyskutować, ale proszę nie utożsamiać mnie z żadną partią polityczną. Jestem anty-partyjny.

    34 10
  • ~Jan R. 2020-06-10 13:03:21

    Jestem też anty-zwolennikiem potomstwa Jadzi i Rajmunda. Głosowałem na nieumyślnego samobójcę ale przejrzałem na oczy.

    28 13
  • ~Trop leminga 2020-06-10 13:14:07

    do jan r - twoja sprawa jakim jesteś zwolennikiem. Możesz krytykować rząd i to jest OK, i twoja sprawa. Ale jeżeli już piszesz, że rząd PIS i pozostałe paszkwile na rząd i prezydenta, to już ode mnie masz problem.

    12 56
  • ~Arteks 2020-06-10 16:35:32

    Przykro, że ta starsza pani napotkała problemy ale wielkie brawo za krok w takim kierunku! Jakże niesamowitym wstydem powinni pokryć się ci młodzi wiekiem, a starzy mentalnością obrońcy smrodu, brudu i węgla czytając o determinacji tej pani. Niewiadomo ile jej pozostało życia - oby żyła jak najdłużej, a jednak chce sobie żyć lepiej i godniej. Ona powinna stać się jakimś symbolem czy reklamą kampanii walki z piecowym ciemnogrodem w naszym mieście i regionie! :D

    20 14
  • ~ 2020-06-10 16:37:07

    Brawo dla tej Pani!! Powinna byc wzorem, na przyklad dla gornikow smrodziarzy z mojej dzielnicy

    22 12
  • ~Onyx01 2020-06-10 16:46:13

    Cóż. Czekali aż szanowna pani wyciągnie nogi.

    25 3
  • ~exx 2020-06-10 17:38:52

    Docieplenie starego klocka 10mx10m,wymiana źródła ciepła i kaloryferów to koszt minimum 60 tys. Dotacja to jakieś śmieszne 30%, odwleczone w czasie. Oczywiście najpierw trzeba samemu wyłożyć kasę. Przecież to nie może zadziałać. Program to populistyczny gniot. Nastawiony na kapanie groszami przez lata żeby wykazać, że coś się dzieje.

    32 2
  • ~Lateks 2020-06-10 17:44:55

    I po co to wszystko? Wnioski, formularze, deklaracje, kontrole,...
    Wystarczy że państwo Polskie zrezygnuje z podatku Vat, a zapewniam że każdy będzie bardziej zadowolony niż z takiej dotacji.
    16tys koszt nowego kotła, pytanie jaka stawka Vat? 23% ? Byłoby bez stresu, bez kłopotu, bez urzędników!

    24 3
  • ~Kwinto 2020-06-10 18:26:14

    ~exx 2020-06-10 17:38:52
    Docieplenie starego klocka 10mx10m,wymiana źródła ciepła i kaloryferów to koszt minimum 60 tys.

    Na dzień dzisiejszy? zapomnij!
    Ocieplenie standardowego klocka ok. 300m2 to dzisiaj ok 50tys. Słyszałem o stawkach od 150-220zł za metr chyba że zrobisz ze szwagrem.
    Piec/kaloryfery/instalacja i bojler to ok 20- 25tys
    Jeśli dochodzą okna też trzeba liczyć ok. 20tys.
    Wiadomo poddasze wełna itp.. też swoje kosztuje.
    Kto przez lata nic nie robił musi teraz wysupłać ok 80-100tys aby w pełni ocieplić stary dom.

    25 5
  • ~Tilc 2020-06-10 20:36:32

    Tymczasem dziennie w powiecie rybnickim i wodzisławskim budują się nowe domy gdzie zgodnie z obowiązującym prawem instaluje się piece niby piątej klasy. Wystarczy dodać teochę niskiej jakości węgla i jak tylko wiatr ucichnie pojawia się szansa na nowe rekordy w europie.

    13 4
  • ~zygzak 2020-06-10 22:19:12

    Ludzie którzy nawet nie chcą skorzystać z tego programu a chcą zmienić kocioł z węglowego na gaz oczywiście gaz jest obok posesji mają kupę załatwiania wszystko pod górę czas między rok a dwa .A więc dziady węglowe to nie tak jak jedni myślą

    11 5
  • ~J-23 2020-06-11 11:52:09

    Jak słyszę, że większości nie stać na wymianę kopciucha na ekologiczne źródło ciepła to mnie szlak trafia. W Rybniku jest jedna z największych średnich wypłacanych przez ZUS emerytur, na większości placów po dwa a nawet trzy auta, wiela członków rodziny tyle smart fonów, tabletów i ze dwa komputery a na dachach po dwie satelity !!! Ja za podłączenie do sieci mieszkania 80m2 zapłaciłem 10000zł i nie mam żadnych dofinansowań bo panujący nam miłościwy agent 049 w 2019 roku usunął z regulaminu dofinansowania koszty zakupu grzejników, ale i tak bez wahania podjąłem decyzję o podłączeniu się do sieci CO.
    Wielki SZACUN dla tej seniorki, która pokazała, że jak się chce to można wszystko zrobić.

    9 7
  • ~Joanna Weitz Sudak 2020-06-12 09:53:00

    Strasznie smutna historia z tą Panią Różą.. mam nadzieję, że teraz w wersji 2.0 programu taka sytuacja już nigdy nie będzie miała miejsca! Ja osobiście znam kilka osób, które korzystało z programu czyste powietrze wymieniając kopciuchy na ekologiczne kotły od Kostrzewy ( https://www.kostrzewa.com.pl/produkty/mini-matic ) i są zachwyceni i z wyboru i z możliwości skorzystania z dofinansowania z programu. Mam nadzieję, że niedługo problem smogu nie będzie już naszym problemem!

    3 1
  • ~Artur Kowalski 2020-06-12 10:18:43

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    2 0
  • ~rzyt 2020-06-12 10:58:24

    Na forum dowiedziałem się, że wnioski nie należy składać do FOŚ, a do PIS-u i Prezydenta RP. Bo to oni odpowiadają za opieszałość zwykłego urzędnika.

    2 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Na kogo zagłosujesz w II turze wyborów prezydenckich?




Oddanych głosów: 4998