zamknij

Kultura, rozrywka i edukacja

Port Sztuki gościł w White Monkey

2011-01-12, Autor: źródło: materiały prasowe
W minioną sobotę w Herbaciarni White Monkey zagościł ponownie Port Sztuki. Liczna grupa widzów tym razem obcowała ze sztuką szeroko pojętej fotografii modelingowej, użytkowej oraz artystycznej Sebastiana Góry oraz slajdów dotyczących teatrów tańca, którymi od lat pasjonuje się Sebastian Dawid Fus.

Reklama

Wieczór uprzyjemniły klatki z filmów Teatru Tańca NAWRAS: "Projekt Parowozownia", “Nawet pod kamieniem" i zapowiedź spektaklu „Łupina” oraz slajdy z pobytu we Lwowie na Międzynarodowym Festiwalu Teatrów "Drabyna.

 

Dodajmy, że fotografie Sebastiana Góry można oglądać w White Monkey do 3 lutego.

 

> Zobacz zdjęcia z imprezy

Sylwetki twórców, którzy wzięli udział w sobotnim Porcie Sztuki:

 

Sebastian Góra - pochodzi z Rybnika, gdzie obecnie mieszka; absolwent Sandwell College HNC L5 Photography w Birmingham (GB). Współpracuje z szeroką gamą firm, agencji artystycznych, z organizatorami imprez masowych, a także z modelkami i modelami w Polsce, Anglii oraz w Hiszpanii. Jego prace uczestniczyły między innymi w wystawie "Emergence" w Birmingham oraz Photokina 2010 w Kolonii, a także w finałach wielu konkursów (np międzynarodowego konkursu Professional Photographer of the Year 2009 (gdzie otrzymał wyróżnienie w kategorii Reklama). W swojej ofercie zawarł: fotografię ślubną, chrzciny, komunie, imprezy okolicznościowe oraz sesje studyjne (portrety, glamour, fashion, zdjęcia ciążowe, akt, art, zdjęcia reklamowe), metamorfozy, fotografię rodzinną i dziecięcą (studio i plener wiele ciekawych rekwizytów), portfolia (np dla agencji modelek i modeli, sesje prywatne), fotografie produktów, fotografie widokowe - sprzedaż zdjęć (duże formaty, canvas, antyramy). Portfolio na stronie: www.sebastiangora.com

 

Sebastian Dawid Fus - mieszka w Rybniku. Grafik komputerowy w specjalności multimedialna kreacja obrazu, alpinista, grotołaz. Fotografuje od kilkunastu lat. Jest członkiem Grupy Fotograficznej Indygo www.grupaindygo.art.pl działającej w Domu Kultury w Rybniku-Chwałowicach www.dkchwalowice.pl, gdzie obecnie prowadzi zajęcia z fotografii. Wyróżniany w konkursach fotograficznych, udział w wystawach zbiorowych i licznych pokazach multimedialnych. Wystawy indywidualne: DZIKIE KRAJOBRAZY - 2006 r., TEATR, Z MOJEJ SZAFY - 2007 r., Prezentacje multimedialne: BIESZCZADY - 2006 r., UKRAINA I - 2008 r., AKT - 2009 r., UKRAINA II i III - 2010 r., TEATRY TAŃCA - 2011 r.

 

Teatr Tańca Navras założony w 2004r. w Rybniku przez Artura Stelmaczonka- choreografa, tancerza i pedagoga jest obecnie jedną z najbardziej obiecujących młodych grup tańca współczesnego w Polsce. Łukasz Drewniak w najpoważniejszym polskim magazynie teatralnym „Teatr” uznał spektakl Navrasu „O mnie” za najciekawsze przedstawienie teatru tańca prezentowane w Polsce w sezonie 2005/2006. W zestawieniu tym, zdominowanym przez choreografię „Bridges of time” legendarnego Jiri Kiliana, Navras był jedynym przedstawicielem polskiego środowiska teatru tańca, co dowodziło, że dzięki oryginalności i talentowi niepowtarzalna artystyczna wartość może powstawać poza wielkimi metropoliami i ośrodkami artystycznymi. Teatr Tańca Navras jest laureatem nagród zarówno na uznanych jak i lokalnych festiwalach i przeglądach. Ostatnim sukcesem grupy jest zwycięstwo w ogólnopolskim projekcie Entree organizowanym przez Teatr Rozrywki w Chorzowie. Spektakl „Polemiki” został uznany przez ekspertów za najciekawszy projekt zgłoszony do Entree. Dzięki temu Teatr Rozrywki sfinansował produkcję kolejnego przedstawienia Navrasu- „Łupina”. Premiera spektaklu odbyła się w czerwcu 2010 w Teatrze Rozrywki, a we wrześniu dzięki zaproszeniu Rozrywki zarówno „Polemiki” jak i „Łupina zostały zaprezentowane podczas Metropolitalnej Nocy Teatrów. Teatr Tańca Navras, podobnie jak większość teatrów tańca w Polsce, jest grupą wywodzącą się z ruchu amatorskiego, w którym dużą rolę odgrywa kontekst miejsca i relacje z lokalną społecznością. Navras często angażuje się w wydarzenia, których przedmiotem jest najbliższa przestrzeń –zarówno kulturowa jak i społeczna. Przykładem może być spektakl zrealizowany w nadszybiu zabytkowego szybu kopalni Ignacy w Rybniku nawiązujący do przeszłości i ducha tego niezwykle ważnego dla społeczności Rybnika miejsca.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (5):
  • ~obserwator11 2011-01-12 18:20:18

    Fotografia artystyczna Sebastiana Góry?????????? to był według was artysta?????????? Od ilości zdjęć prawie oczopląsów dostałem!! Nagie, powyginane nienaturalnie,średniej urody "modelki" jakby żywcem wyjęte z gazety " Twój weekend" na przemian z fotografiami małych dzieci. Mi to wyglądało raczej na tanią próbę reklamy mizernych umiejętności fotografa amatora. Panie GÓRA proponuję następnym razem przygotować konkretny materiał, albo zmienić nazwę z "Wystawa" na " Prezentacja wszystkich zdjęć jakie do tej pory udało mi się zrobić".

    0 0
  • ~Sebastian_Gora 2011-01-13 12:39:28

    Dziękuję Panu za opinię. Doskonale zdaję sobie sprawę, że moje zdjęcia nie każdemu muszą się podobać. Ciesze się jednak z tego, że reprezentuje Pan znikomą grupę ludzi plujących jadem. Artystą swoją drogą jestem nazywany przez ludzi i zabronić im tego nie mogę. Osobiście za takiego się nie uważam, ja po prostu lubię robić zdjęcia i jest to moja wielka pasja.
    Myślę, że nigdy nie widział Pan magazynu "Twój weekend" bo inaczej takich pierdoł by Pan nie pisał.
    Z chęcią wysłucham Pana propozycji i rad ale pod warunkiem, że zobaczę w Panu równorzędnego rozmówce, który z pewnością wie o czym mówi i reprezentuje niesamowity poziom fotograficzny. Przepraszam, gdzie można zobaczyć Pana prace ... bo nie doczytałem ?
    Proszę uwierzyć na słowo (lub przeglądnąć moje zdjęcia online), że to co zaprezentowałem to maleńki wycinek z tego co do tej pory powstało. Online znajdzie Pan spokojnie około 8 tysięcy innych moich prac.
    Nie zgodzę się z zarzutem iż zdjęcia dzieci przemieszane są ze zdjęciami nagich modelek. Jeśli ma Pan troszkę orientacji w nazwijmy to zamkniętym terenie to zauważył Pan pewnie, że zdjęcia pogrupowane są w działy tematyczne. Dział dzieci znajduje się tuż przy wejściu z kolei dział nagości daleko, przy końcu lokalu. Gratuluję więc rozeznania ... może na drugi raz mniej pobudzających herbatek ... to z kolei moja propozycja ... skoro już sobie tak radzimy. A na przyszłość prosiłbym podpisać się swoim imieniem i nazwiskiem ... chyba się go Pan aż tak bardzo nie wstydzi? Pzdr

    0 0
  • ~kalarepka 2011-01-14 12:11:31

    Przyglądając się tej konwersacji, postanowiłam sprawdzić o co to całe zamieszanie. I faktycznie, ilość i jakość fotografii zupełnie rozmija się z celem. Dodatkowo opisy tych " stref" świadczące o bardzo komercyjnym nastawieniu autora.(swoją drogą ciekawe czy posiada on umowy traktujące o prawach autorskich do wizerunku osób fotografowanych). Tego typu projekty nie powinny ukazywać się na łamach Portu Sztuki.

    0 0
  • ~Vistastudio 2011-01-24 18:22:13

    "..Artystą swoją drogą jestem nazywany przez ludzi i zabronić im tego nie mogę. Osobiście za takiego się nie uważam, ja po prostu lubię robić zdjęcia i jest to moja wielka pasja..." tutaj udałeś skromnego.
    "..Z chęcią wysłucham Pana propozycji i rad ale pod warunkiem, że zobaczę w Panu równorzędnego rozmówce, który z pewnością wie o czym mówi i reprezentuje niesamowity poziom fotograficzny.." tutaj zaprzeczyłeś temu cytatowi na górze i sam się obsrałeś.
    .."Przepraszam, gdzie można zobaczyć Pana prace ... bo nie doczytałem ?.." Nie każdy musi być fotografem by obiektywnie ocenić fotografie, wystarczy znać trochę historii sztuki.
    "..Online znajdzie Pan spokojnie około 8 tysięcy innych moich prac.." po pierwszych 10 fotografiach chce się już spać, pokaż jakiegokolwiek normalnego fotografa który wrzucił 8 tyś fotek do swojego portfolio. Nawet sam mistrz Richard Avedon ma ich zaledwie kilkadziesiąt, a na stronie Opawskiego instytutu fotografii jest ich kilkaset.
    Seba mogłeś sobie ten tekst darować.

    0 0
  • ~Vistastudio 2011-01-24 18:24:02

    "..Artystą swoją drogą jestem nazywany przez ludzi i zabronić im tego nie mogę. Osobiście za takiego się nie uważam, ja po prostu lubię robić zdjęcia i jest to moja wielka pasja..." tutaj udałeś skromnego.
    "..Z chęcią wysłucham Pana propozycji i rad ale pod warunkiem, że zobaczę w Panu równorzędnego rozmówce, który z pewnością wie o czym mówi i reprezentuje niesamowity poziom fotograficzny.." tutaj zaprzeczyłeś temu cytatowi na górze i sam się obsrałeś.
    .."Przepraszam, gdzie można zobaczyć Pana prace ... bo nie doczytałem ?.." Nie każdy musi być fotografem by obiektywnie ocenić fotografie, wystarczy znać trochę historii sztuki.
    "..Online znajdzie Pan spokojnie około 8 tysięcy innych moich prac.." po pierwszych 10 fotografiach chce się już spać, pokaż jakiegokolwiek normalnego fotografa który wrzucił 8 tyś fotek do swojego portfolio. Nawet sam mistrz Richard Avedon ma ich zaledwie kilkadziesiąt, a na stronie Opawskiego instytutu fotografii jest ich kilkaset.
    Seba mogłeś sobie ten tekst darować.

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Miasto Rybnik powinno zrezygnować z udzielania dotacji organizacjom pozarządowym?




Oddanych głosów: 342