zamknij

Wiadomości

Pisanki? Tak, ale nie z jajek „trójek”. Dlaczego?

2018-03-28, Autor: bf

Okres Świąt Wielkanocnych to czas wzmożonej konsumpcji jaj. Klub Gaja apeluje do konsumentów, by kupując jajka pomyśleli o dobrostanie zwierząt. Dzięki systemowi oznaczania jaj możemy poznać ich pochodzenie. Lepiej omijać te, oznaczone numerem 3. Dlaczego?

Reklama

Nadrukowane na jajkach numery - 0 (chów ekologiczny) i 1 (chów wolnowybiegowy) oznaczają, że zniosły je kury, których naturalne zachowania zostały poszanowane. - Jajka z tych hodowli są droższe, ale warto zapłacić wyższą cenę oszczędzając tym zwierzętom cierpienia. Zachęcamy do niekupowania jajek „trójek” (z numerem 3) z hodowli klatkowej! Te kury nigdy nie opuszczają klatek i nie widzą słońca – tłumaczy Jacek Bożek z Klubu Gaja.

Kura jest jednym z najczęściej wykorzystywanych zwierząt w przemyśle. Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii w Polsce (z 2016 r.) w chowie przemysłowym (powyżej 350 sztuk) utrzymywanych było blisko 43 miliony kur niosek, w tym ponad 38 milionów w systemie klatkowym. Dane z roku 2017 będą wkrótce opublikowane. Polska jest jednym z czołowych producentów jaj w Europie. Dane Komisji Europejskiej za 2016 r. potwierdzają, że zajmujemy trzecie miejsce, po Wielkiej Brytanii i Francji. Produkujemy około 10 miliardów jaj rocznie.

- Bardzo cieszy nas, że coraz większa świadomość polskich konsumentów przyczyniła się do wprowadzenie do sklepów i hipermarketów jajek ekologicznych. 14 lat temu zaczęliśmy kampanię mówiącą o oznakowaniu jajek i dobrostanie kur niosek. Teraz w wielu miejscach możemy już kupić „zerówki” i „jedynki”. Na świecie z jajek „trójek”, z chowu klatkowego, rezygnują także restauracje i kawiarnie. W Polsce ten trend dopiero zaczyna się – mówi dalej Jacek Bożek.

Jajka „trójki” z systemu klatkowego pochodzą od kur, które nigdy nie wychodzą z klatki na zewnątrz, są stłoczone, okaleczone, zwykle mają obcięty dziób oraz pazurki i nie mogą zaspokajać naturalnych potrzeb. Nie mogą grzebać w piasku ani wygrzewać się na słońcu.

Z kolei jaja z numerem 2 pochodzą z hodowli ściółkowej, gdzie kury trzymane są w zamkniętych budynkach produkcyjnych. Mogą przemieszczać się w zatłoczonych halach i zaspokajać niektóre naturalne potrzeby, ale nie mają dostępu do czystego powietrza, wciąż nie widzą słońca i zieleni.

Klub Gaja zachęca do zakupów jajek z numerem 0 – pochodzących z chowu ekologicznego i z numerem 1 – z wolnego wybiegu. - Kury hodowane w ten sposób mają zapewniony dobrostan, ich naturalne zachowania zostały poszanowane.

Oznacza to, że kury mieszkają w kurnikach, mogą wychodzić na wybieg, wygrzewać się na słońcu, grzebać w ziemi, swobodnie się poruszać. W chowie ekologicznym dodatkowo mają zapewnioną naturalną, certyfikowaną paszę – ziarna zbóż, zioła i trawy – mówi Jacek Bożek.

Sprawdzacie przed zakupem numery na jajkach? Czy znacie sprzedawców, którzy oferują jajka ekologiczne i z chowu wolnowybiegowego?

Oceń publikację: + 1 + 49 - 1 - 33

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (21):
  • ~jand 2018-03-28 17:35:14

    Już widzę te sceny na targu:

    - Czy to ekologiczne jajka?
    - Pani, dyć bych pieroństwa nie przedowała!!! Swojski, jak przed wojnom, my to sami w doma jemy, takich jajec już żodyn ni mo!!! Biercie, bo braknie! Wiela pakować??? 30??? 40???

    ;)

    73 4
  • ~Lateks 2018-03-28 17:36:44

    Szkoda że pan Bożek jest oderwany od rzeczywistości. Według mnie na fermie lepiej jak kury są w klatkach niż na tzw. ściółce z tego względu że jajka i kury są czystsze. Po za tym są specjalistyczne krzyżówki fermowych kur niosek które w dużych stadach by się zadzióbały na śmierć, dlatego są im obcinane dzioby. Co do pasz to szkoda że nikt nie powie iż 95% pasz w Polsce i całej UE są produkowane na bazie śruty sojowej GMO. A modyfikacja genetyczna polega na tym że taką soję czy kukurydzę można cały czas pryskać roundupem dzięki czemu nie ma problemu z chwastami które zmniejszały zyski. Zatruta ziemia i woda to nie problem dla Monsanto bo jej rośliny rosną mimo ciągłych oprysków.
    Jedyna alternatywa dla śruty sojowej to mączki mięsnokostne produkowane z odpadów rzeźniczych. Są one stosowane w żywieniu drobiu i trzody wieprzowej na całym świecie po za UE. I teraz największy absurd to taki że jak powiększono klatki w UE to były takie braki że pozwolono na import jaj np. z Ukrainy gdzie normalnie karmi się mączkami. Inna sprawa że dziś mając własne kury i karmiąc je odpadkami z kuchni jest to nielegalne według polskiej weterynarii na podstawie przepisów UE.

    38 37
  • ~ 2018-03-28 17:37:25

    Za to kury "zero" dziobią naszą zasyfioną glebę. W jajkach toksyny

    36 31
  • ~tf2 2018-03-28 19:07:35

    Nie wiem co gorsze? Cebularz szukający jaj klatkowych o 2 zł taniej na Wielkanoc czy też katolik nie widzący niczego złego w torturowaniu i trzymaniu zwierzęcia przez całe życie w klatce?

    33 34
  • ~orient 2018-03-28 19:54:52

    A są jeszcze jakieś osoby które jedzą takie pseudojajka? Przecież takie jajko z trójką w ogóle nie smakuje i nie pachnie jajkiem. Lepiej zjeść 2 droższe jedynki lub zerówki niż 5 trójek na jajecznicę. Ludzie, nie traktujmy się jak śmietniki.

    37 20
  • ~Klara Listopad 2018-03-28 20:02:06

    A ja ostatnio czytałam artykuł że jaja z 3 są generalnie najbezpieczniejsze do spożycia,bo są najbardziej kontrolowane pod kątem paszy itp.A najgorsze jaja od kur z ogródka co jedzą wszystko.I kogo słuchać?Dla mnie jajko to jajko.I tyle w temacie.Milego wieczoru.

    33 28
  • ~spirit-of-the-town 2018-03-28 20:20:12

    Klaro, kury z ogrodu jedzą tylko to co chcą a te z klatek to co muszą. To daje różnicę. Opowieści o lepszej jakości trojek pewnie sponsorowane przez ich producentów.

    45 9
  • ~Lateks 2018-03-28 20:23:44

    ~Klara Listopad można w klatkach kontrolować paszę, tylko nikt tego nie robi na co dzień. Inaczej nie byłoby afery z fipronilem czy pleśnią w paszach. Jasne że kura na podwórku zje co chce, a to robaka, a to trawę czy inne chwasty. Tylko o tym żeby kura się zatruła zjedzoną trawą czy robakiem nie słyszałem, a o zatruciach po podaniu paszy co chwilę słychać zwłaszcza w informacjach branżowych.

    32 4
  • ~ 2018-03-28 20:45:20

    Jajka z targu wymywane octem, żeby nie było napisów ;)

    Kiedys 30 kur niosek na 40m2, plac wyglądał jak tor do motocrossu. Nie wyobrażam sobie tego na skalę przemysłową.

    26 1
  • ~tf2 2018-03-28 20:48:48

    Kogo słuchać? Klaro Listopad na pewno nie swojej intuicji. wg której zamknięta w piwnicy o wymiarach 50 cm x 50 cm na 10 lat i jedząca mączkę kostną będziesz wyglądała lepiej i zdrowiej niż żyjąca na wolności i jedząca co chcesz.

    21 5
  • ~Hjg Ghjf 2018-03-28 21:08:10

    Jajko ekologiczne za 1 zl od sztuki....jak stanieja to zaczne kupować.mam gdzies dobro kury jak za najnizsza pensje musze utrzymac siebie i dziecko

    25 29
  • ~auralfloat 2018-03-28 21:22:35

    Innych jajek niż zerówki czy po prostu od kur ze wsi nie da się jeść. Różnica w smaku i wyglądzie jest kolosalna, trójki po prostu śmierdzą i mają żółtka tak żółte, jakby maźnięte farbą, skorupki twarde. Nie pamiętam kiedy jadłem trójki.

    24 5
  • ~auralfloat 2018-03-28 21:24:52

    ~Hjg Ghjf , ale na paliwo i internety jest kasa? 30 jaj to 30zł, w skali miesiąca to rzeczywiście jest potworny wydatek... Nawet za 60 jaj...

    25 13
  • ~Hjg Ghjf 2018-03-28 21:49:34

    Na jakie paliwo? Nie mam auta bo mnie nie stac.
    30 zl dla mnie to duzo na jajka.
    ja nie gornik.nie zarabiam 6000zl

    28 28
  • ~Basia_Basia 2018-03-28 22:22:17

    Osobiscie kupuje 0 badz 1 i szczerze mowiac dlatego ze w tych jajkach nie spotkalam jeszcze takich plywajacych 'spluwin' ten kto kupuje 3 wie o czym pisze.

    18 13
  • ~Pan Parasol 2018-03-29 01:17:40

    Oto jest pytanie... jak żyć czy jak umrzeć?? Wszystkie kury i te które widzą słońce i są "szczęśliwe" i te które nigdy go nie widziały i są "nieszczęśliwe" kończą swój podły, niewolniczy uwarunkowany tylko korporacyjnym zyskiem i kaprysem konsumenta żywot kiedy przestają się nieść. Wszystkie wówczas, niezwykle równe wobec siebie kończą w ten sam sposób: obraca się piła z ostrą tarczą, poniżej biegnie taśma. Kury z wyłamanymi skrzydłami, zaczepionymi o kraj taśmy jadą pod nóż. Ostra tarcza masowo ucina im szczęśliwe i nieszczęśliwe główki.... te wszystkie wspomnienia lądują w jednej prasie. A później już tylko pasztet i to co zdołacie wygrzebać w brudnych lodówkach marketów.

    11 2
  • ~minowa 2018-03-29 05:08:42

    Pisanki są dla ozdoby, nie do jedzenia, więc mogą byc zrobione z "3" !!!

    18 11
  • ~kurm 2018-03-29 07:12:03

    właściciele hodowli oznaczonych 3 połączcie siły i wykonajcie w końcu przelew, a zapanuje świąteczna zgoda i cisza nad jajkiem......

    9 2
  • ~spirit-of-the-town 2018-03-29 08:26:21

    ~Pan Parasol, masz 100% racji. Ja jedząc jajka od normalnych kur dbam przede wszystkim o moje szczęście. A kura cóż, taki jej los. Należy też wspomnieć o mięsie normalnych kur, nie mającym wiele wspólnego z tym marketowym, z kur "pod specjalnym nadzorem weterynaryjnym".

    12 4
  • ~dr_Moriarty 2018-03-29 10:51:28

    Widzę po komentarzach, że w społeczeństwie jest jeszcze wielu egoistycznych idiotów, którym los zwierząt jest kompletnie obojętny. Szmutne.

    9 13
  • ~Lateks 2018-03-29 18:25:02

    ~ryhor pokaż mi gdzie kupia te jajka myte octem?
    Swoją drogą 30 kur na 40m2? To tam po roku czasu musi być jeden wielki obornik. Na 800m2 to dzielisz na 4 i co tydzień inna kwatera. Na dużą skalę jest to kosztowne, ale przy obecnych cenach opłacalne. Tylko nigdy tak się nie da wyprodukować w cenie 22gr za szt.

    2 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2464