zamknij

Wiadomości

„Pelleciarze” na lodzie. Płacą za pellet krocie... jak go znajdą

2022-06-29, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

To już wiecie – rząd ustalił tonę węgla na poziomie 996 złotych. Co jednak z tymi, którzy są lub chcą być "eko" i postawili na pellet? Ceny tego surowca poszybowały w górę o 100% i więcej. Mało tego, pelletu w sklepach po prostu nie ma. Ludzie muszą zapisywać się „do zeszytu”, bez wiedzy, kiedy konkretnie go otrzymają.

Reklama

Pelleciarze” nabici w butelkę

O tym już pisaliśmy niedawno, Sejm RP przyjął 23 czerwca ustawę chroniącą niektórych odbiorców przed wysokimi cenami węgla. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, maksymalna cena za tonę węgla będzie wynosiła 996,60 zł.

To dobra wiadomość dla użytkowników kotłów węglowych, ale w żaden sposób nie zmienia sytuacji tych, którzy są lub próbują być „eko”. Właściciele kotłów na pellet pozostali na lodzie. To istotne, jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko Rybnik. Nie wszędzie bowiem dociera gaz i ciepłociąg. W wielu budynkach nie ma sensu instalować pomp ciepła – ze względu na ich wiek lub brak termomodernizacji. Pellet pozostaje więc jedynym sensownym rozwiązaniem dla tych, którzy myślą o czystym powietrzu, a chcą się raz na zawsze pożegnać z węglem.

Tymczasem pelletu w sklepach nie ma, a jak jest to w żaden sposób jego ilość nie zapewni ciepła na cały sezon. Z redakcyjnego doświadczenia wiemy, że aby marzyć, chociaż o tonie tego surowca, trzeba zapisać się w kolejce „do sklepowego zeszytu”. Rzecz w tym, że tak naprawdę nie wiemy dokładnie, kiedy go dostaniemy. Możemy poczekać miesiąc, dwa, trzy, pół roku. Docierają też do nas informacje, że w tym czasie sklepy z pelletem podwyższają jego ceny za tonę – mimo zapewnienia o ustalonej kwocie przy zamówieniu.

Właśnie o cenach pelletu alarmują nasi Czytelnicy:

- Super, że węgiel będzie tańszy A co ku**a z pelletemZachęcacie nas do ekologii, po czym wbijacie nam gwóźdź w plecy. Tragedia, żenada, przeklęta Polska. Tylko u nas rządzący dbają tylko o swój dobytek,nie widzą ludzi, którym trzeba pomóc.

- A co z ceną pelletu? Także będzie ustalona?

- Jak usłyszałam cenę za tonę pelletu 2 tys., powiedział STOP i kupiłam własną maszynę do robienia pelletu. Dostęp do trocin mam i robię sama sobie opał na zimę.

Jak nie wschód, to zachód?

Jak to się stało, że za tonę pelletu kosztującą jeszcze do niedawna 1000 złotych, trzeba teraz płacić od 1800 do 2300 zł? Czy jest szansa na obniżki tego surowca? O to pytamy Piotra Holdenmajera, przedsiębiorcę i eksperta z Rybnika, który od lat „siedzi” w branży grzewczej.

Przez ostatnie 12,5 roku pellet podrożał o 200 złotych, czyli właściwie potaniał, biorąc pod uwagę inflację. Jednakże przez ostatnie pół roku, począwszy od działań na wschodzie, ten surowiec podrożał o 100 procent, albo i więcej – mówi na wstępie.

Piotr Holdenmajer wyjaśnia, że drastyczne podwyżki cen pelletu mają kilka źródeł. Pierwsza sprawa to oczywiście wojna w Ukrainie.

Do Polski przybywało bardzo dużo pelletu z Rosji, Ukrainy i Białorusi. Teraz ta droga transportu już nie istnieje. Druga rzecz – wzrost cen energii. Pellet wymaga wkładu energii. Trociny trzeba przecież wysuszyć i sprasować. Swoje „dorzucił” też Polski Ład i inflacja – wymienia nasz rozmówca.

Jest jednak pewne pocieszenie, jeżeli możemy posłużyć się tym słowem.

Rynek nie lubi próżni. Pellet można kupować w dobrych cenach w innych zakątkach świata. Spodziewam się, że maksymalnie do roku znajdą się firmy, które zaczyna importować pellet z np. Kanady. Cena powinna przestać rosnąć. Nie twierdzę, że spadnie do wartości sprzed 24 lutego, ale myślę, że zatrzyma się na poziomie 1500 – 2000 zł – zauważa Piotr Holdenmajer.

Nasz rozmówca zaznacza też, że ekogroszek podrożał o 200% (nie biorąc pod uwagę sklepu PGG), a gaz w budynkach jednorodzinnych – 100%.

Prąd jeszcze nie podrożał i zauważam szał na pompy ciepła, których notabene też nie ma. Szacuję jednak, że cena prądu za kilowatogodzinę zatrzyma się na poziomie 1,20 – 1,50 zł. Śmieje się przez łzy, że jak prąd podrożeje, to będzie jak było, tylko o 100 procent drożej – dodaje.

Rząd będzie interweniował?

Obecna sytuacja wygląda kuriozalnie. Rząd dopłaci do węgla, ale pelletu już nie. Ci, którzy właśnie teraz chcą wymienić kocioł na pelletowy, stoją w rozkroku. Nie wiedzą, czy czekać z montażem nowej instalacji (na którą starają się pozyskać dofinansowanie z „Czystego Powietrza”), skoro brakuje drogiego opału. Można się więc domyśleć, że pozostaną przy starym źródle ciepła, narażając się na kary podyktowane z uchwały antysmogowej.

Czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje zająć się w najbliższym czasie i tym tematem? Jeżeli tak, to czy przygotuje uchwałę dotyczącą dopłat do zakupu tony pelletu? Od tygodnia czekamy na odpowiedź z tego resortu.

Odpowiedź przekażemy tak szybko, jak to możliwe – tylko tyle się dowiedzieliśmy z ministerstwa.

Jakie są Wasze doświadczenia w zakupie pelletu? Ile płaciliście za tonę? Czy udało się Wam go dostać „od ręki”? Piszcie w komentarzach!

Oceń publikację: + 1 + 138 - 1 - 31

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (14):
  • ~Franek 7 2022-06-29
    15:24:56

    93 28

    Bardzo dużo rodzin w dużych miastach ogrzewa swoje mieszkania i domy gazem. Co z nimi? Co z tymi, którzy ogrzewają olejem opałowym? PiSuar zrobił ich w konia. Jak zwykle…

  • ~imrahil 2022-06-29
    15:53:54

    32 88

    Prawda taka, że ogrzewanie paliwami stałymi w tej chwili wychodzi znacznie drożej niż gazem czy energia elektryczną w taniej taryfie. Węglem czy pelletem dzisiaj grzeją chyba tylko desperaci :)

  • ~majster86 2022-06-29
    16:24:35

    37 16

    imrahil nie do końca. Przeczuwając sytuację kupiłem w zeszłym roku zasypowy piec 5 klasy oczywiście do tego bufor i w maju tego roku przywiozłem 5 ton orzecha z pgg które mi z górką na całą zimę starczy. Węgiel z przywozem wyszedł mnie taniej niż w zeszły roku a biorąc po uwagę że mam mini stolarnie przy domu i dodatkowo około 3 m 3 drewna do tego za darmo, to uwierz mi że nic tańszego teraz nie ma. Oczywiście pod warunkiem że uda się kupić tani węgiel z Pgg.

  • ~Franek 7 2022-06-29
    16:28:23

    49 28

    Kolego Imrahil- nie ma dziś taniego źródła ogrzewania. Wszystko wychodzi drogo ale skoro już rządzący wprowadzili dopłaty to dlaczego tylko do węgla? Ja ogrzewam dom gazem i w zeszłą zimę moje rachunki wzrosły o 100% w porównaniu do tego co rok wcześniej. Za ogrzanie domu ( fakt że duży ) 240 mkw dwie zimy do tylu płaciłem 600PLN miesięcznie a w ubiegłym sezonie już 1200-1300. W najbizszą zimę myśle, że będzie to ze 2000pln miesięcznie. Dlaczego tylko użytkownicy pieców węglowych mają mieć tańsze paliwo i pozostali nie???

  • ~MaciejK 2022-06-29
    16:37:49

    78 68

    @Franek7, serio nie wiesz dlaczego?
    Proste: kto opala dom weglem? Najprymitywniejsi.
    Kto glosuje na PiS?
    Najprymitywniejsi.
    Po prostu placa swoim wyborcom

  • ~piotruos 2022-06-29
    19:17:00

    61 58

    Jakim trzeba być debil..m żeby w kraju który na węglu leży przechodzić na inny rodzaj ogrzewania bo UNIA kazała :) a teraz narzekać bo PIS-iory kazały. Właśnie że nic nie kazały sami uwierzyliście w brednie UNI o ekologi to teraz macie swoją UE. I nie jestem zwolennikiem PIS żeby nie było tak dla hejterów:) Pozdrawiam

  • ~imrahil 2022-06-29
    20:28:28

    17 25

    Tak naprawdę koszt grzania węglem w tym roku mocno przekroczył koszt grzania gazem czy prądem. Jak się komuś udało kupić węgiel w pgg, to może nie, ale na składach węgiel kosztuje o 100% więcej niż rok temu. Ceny pradu i gazu są regulowane. Dodatkowo obecnie prąd możemy sobie sami wyprodukować. Kto władował ostatnio dziesiątki tysięcy w kotłownię zamiast kupić grzałkę, zbiornik i grzać w taniej taryfie, raczej dokonał złego wyboru. Moja grzałka grzeje mi dom i wodę od 2014 roku. Grzałka CO kosztowała wtedy 400 zł. Dom porządnie izolowany, średnio na rok na CO szło znacznie poniżej 700 zł. Potem dostałem PV z grantu za darmo, więc od dwóch lat CO mam za darmo. Ale jak w 2012 zaczynałem budowę, to nie słuchałem "fachowców". Patrzeli na mnie z politowaniem, a teraz ja mam niezły ubaw kiedy słucham jak polują na węgiel, albo kupują 5 ton po 2000 zł/t. Jeszcze sobie kotły kupili za kasę jakiej ja przez te wszystkie lata w sumie nie wydałem na system grzewczy i jego eksploatację :)

  • ~kred 2022-06-29
    20:46:37

    25 6

    Mała rada dla pelleciarzy - dopóki ceny nie spadną, warto zainteresować się tymczasowym przejściem na pszenicę, owies czy kukurydzę. Cena za tonę jest jeszcze niższa, nie jest plastikiem i też się pali.

  • ~Franek 7 2022-06-29
    21:53:54

    9 6

    MaciejK- dzięki za wyjaśnienie. Teraz wszystko jasne…

  • ~palaczzasypowy 2022-06-29
    23:02:56

    14 10

    ~imrahil czekam jeszcze na twój wywód o klejeniu styropianu na placki :)

  • ~reformatorski 2022-06-29
    23:18:08

    26 37

    Może ci co palą pelletem płacą krocie ale przynajmniej zaczęli żyć jak ludzie, a nie jak te ciaproki od pieców

  • ~imrahil 2022-06-30
    07:25:25

    7 4

    ~palaczzasypowy cieszy mnie, że ktoś pamięta o plackach :)

  • ~Lokalny 2022-06-30
    11:04:29

    23 6

    Czyli PiS dopłaca do eksportu węgla jednocześnie wcześniej dotując ekologiczne piece i fotowoltaikę. Tak samo walczy z inflacją dodrukowując kolejne pieniądze na dotacje i programy socjalne. To tak jakby leczyć alkoholika wódką. Rządzą nami patałachy.

  • ~artefaks 2022-06-30
    21:25:07

    7 3

    Pic rządzi .Pic radzi. Pic nigdy cię nie zdradzi.
    -wystarczy posłuchać TVPis . A tam miód na zbolałe serce. Uchwałą Plenum Centralnego Partii zostało uchwalone że w tym roku zimy nie będzie.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy "Okrąglaczek" w Rybniku to potrzebna miastu inwestycja?




Oddanych głosów: 359