zamknij

Wiadomości

Orkan Ksawery przeszedł przez region. Bez szkód, choć są utrudnienia na liniach kolejowych

2017-10-06, Autor: bf

Tej nocy przez nasz region przeszedł orkan Ksawery. Silny wiatr na szczęście nie wyrządził poważniejszych szkód w Rybniku i powiecie rybnickim. Pojawiły się za to utrudnienia w ruchu pociągów.

Reklama

Jak mówi nam mł. bryg. Bogusław Łabędzki, rzecznik PSP w Rybniku, ta noc była na szczęście spokojna. - Nie odnotowaliśmy poważniejszych zdarzeń związanych z silnym wiatrem. Dzisiaj wyjechaliśmy jedynie do Czerwionki na ulicę 3 Maja, gdzie drzewo oparło się budynek – wyjaśnia.

Utrudnienia pojawiły się jednak na liniach kolejowych. - Wskutek powalonych na sieć trakcyjną drzew 6 października (piątek) w godzinach wczesnoporannych niektóre pociągi zostały zastąpione przez komunikację autobusową. Utrudnienia te występują na odcinkach: Cieszyn - Kaczyce, Pszczyna - Rybnik, Wisła Głębce – Goleszów – mówi Michał Wawrzaszek, rzecznik Kolei Śląskich.

Problemy pojawiły się też na odcinku Rybnik-Leszczyny, na szczęście ruch został już wznowiony.

Oceń publikację: + 1 + 16 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (18):
  • ~Lateks 2017-10-06 09:48:41

    Zdjęcie do artykułu z archiwum trochę wprowadza w błąd....

    45 1
  • ~ 2017-10-06 14:55:49

    Kolei to akurat wszystko przeszkadza: upał, zimno, deszcz, wiatr, każdy powód dobry, żeby nie przyjechać o czasie. Aaaa, no i koniecznie tym bardziej grzać w pociągach, im cieplej na zewnątrz;)

    11 37
  • ~frms 2017-10-06 18:06:18

    KasiaT - jak zwykle pojęcia o niczym nie masz to pierdy ciśniesz, podstawowe prawa fizyki się kłaniają w upał szyny się wykrzywiają od ciepła, w mrozie pękają, Ksawery powalił drzewa na tory to jak mają przejechać pociągami? a grzać grzeją w pasażerskich aż z nadto mówię to jako stały pasażer kolei.

    26 6
  • ~ 2017-10-06 18:46:04

    Rozumiem, że w takiej Szwajcarii czy Japonii ani upałów, ani wiatrów, ani mrozu nie ma;) skoro spóźnienie roczne mają pół minuty:) Ah, ta fizyka, taka jakaś dla Polski niepomyślna;)

    8 28
  • ~Arteks 2017-10-06 18:46:05

    @Kasia T. - bo kolej jest zasilana z sieci trakcyjnej która biegnie znacznie poniżej korony drzew. Logiczne jest, że kiedy są poważne wichury, może dochodzić do problemów. Mimo bardzo gęstej siatki linii kolejowych w regionie z artykułu wynika, że problemy były tylko w 4 miejscach więc jak na kilkaset km to nie jest jakiś niepokojący wynik, który upoważniałby do takiego hejtowania kolei. Wczoraj przeszedł ogromny orkan w Niemczech - były ofiary śmiertelne, niestety głównie kierowcy w autach na które przewróciły się drzewa. Nie słyszałem aby ktoś zginął w pociągu.

    17 21
  • ~ 2017-10-06 19:02:04

    chociażby dlatego, że pociągów jest zdecydowanie mniej niż samochodów, więc statystycznie szansa na takie zdarzenie jest wielokrotnie mniejsza

    1 15
  • ~Arteks 2017-10-06 19:37:26

    @ursus - raczej z tego powodu, że ich budowa jest solidniejsza, a nie że jest ich mniej. Wiele drzew spada na pociągi ale nikomu z pasażerów nic złego się przez to nie dzieje. W przypadku upadku drzewa na auto - często są ofiary.

    9 17
  • ~ 2017-10-06 20:46:10

    No wiesz, a jakby tak na pieszego lub na rowerzystę? ;)

    7 18
  • ~kasti 2017-10-06 21:31:26

    No opoznienia w pociagach konkretne. Na Wroclaw 90 min, mialam "przyjemnosc" nim dzis jechac. Po drodze mnostwo powalonych drzew. Na prawde w rejonach Wroclawi duzo szkod wyrzadzil Ksawery. We Wroclawiu pociag na Gdynie opozniony o...800 minut.

    9 1
  • ~ 2017-10-06 21:56:37

    oczywiście zgodzę się z tym, że budowa pociągu jest solidniejsza (nie dotyczy to szynobusów, które mają tylko stosunkowo solidną ostoję), ale logicznym jest, je jeżeli samochodów jest co najmniej 10 razy więcej niż pociągów, to szansa na takie zdarzenie dla samochodów jest większa, do tego drzewa są bardziej oddalone od torów, niż dróg,stąd też szansa na takie zdarzenie dla pociągu jest mniejsza, Ty z kolei piszesz bardziej o skutkach, faktem jest że nasz nieśmiertelny EN57 jest tylko niewiele mniej solidny od czołgu, i spadające na niego drzewo nie zrobi większej szkody, współczesne konstrukcje, szczególnie zespołów trakcyjnych i szynobusów są już jednak bardziej delikatne, widać to oglądając zdjęcia z wypadku i porównując ze zdjęciami zdarzeń w których brały udział stare modele taboru

    8 1
  • ~bartezz 2017-10-07 02:01:12

    KasiaT - ale ty masz problemy, oj oj oj... chyba brak zajęć lub beztroskie życie się kłania...

    12 4
  • ~Jan Jelocha 2017-10-07 13:04:08

    Arteks, jak jest trakcja zniszczona lub też jej brak, to wtedy daje się gagariny, stonki lub rumuny, to są maszyny na ropę , mimo że są na prąd, po prostu ropa napędza agregat, który prąd jest przekazywany do silników elektrycznych, więc nie musi być trakcji elektrycznych aby mógł jechać pociąg, widać że na kolei się nie znasz i nie masz pojęcia jak ona funkcjonuje

    11 1
  • ~Arteks 2017-10-08 11:12:10

    @Jelocha - raczej dawało się bo miejsce "stonek, gagarinów i rumunów" zajęły "kioski, holendry i tamary". Jak drzewo spadło na sieć trakcyjną ją uszkadzając to najpierw specjalny pojazd musi je uprzątnąć, a potem skład trakcyjny naprawić pęknięte druty sieci trakcyjnej. Spalinowozy przydają się w przypadku oblodzenia lub braku napięcia. Widać, że jesteś osobą "starej daty". Pewnie dlatego u ciebie też te staroświeckie poglądy związane z paleniem mułem i znajomość taboru kolejowego sprzed 30 lat.

    3 11
  • ~goferRybnik 2017-10-08 20:06:00

    Arteks chciałeś zabłysnąć ośmieszając Jana Jelocha a niestety ty nie masz pojęcia o kolei i maszynach tam użytkowanych.
    Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak spalinowozy tylko spalinowe pojazdy trakcyjne wiesz mądraliński. " gagariny " są do dziś użytkowane przez wielu przewozników w Polsce po generalnych remontach i modernizacji zewnętrznej są nie do poznania. Jedyne co im nie wszystkim pozostało to oznaczenie ST 44, więc nie pisz pierdół bo tamary TEM są już w 99% pocięte palnikami i przetopione w hucie.

    6 2
  • ~Arteks 2017-10-08 21:02:00

    @gofer555 - w Rybniku został jeden gagarin (zmodernizowany), nie ma ani jednej stonki, ani jednego rumuna. Spalinowóz to synonim lokomotywy spalinowej który można stosować zamiennie. Przerobione tamary bardzo często robią manewry na Towarowym i przez mechaników uchodzą za jedne z najlepszych do prowadzenia lokomotyw spalinowych w Cargo. Błysk to coś fajnego dla celebrytów, a nie komentatora portalu od 2004 roku. ;)

    2 6
  • ~bartezz 2017-10-09 00:43:34

    @Arteks - wejdę w temat lokomotyw otóż Gagariny jeżdżą nadal po Polsce sam je osobiście widzę jak pracują i kilka z nich przyjeżdża do Rybnika, fakt nie ma ich za dużo ale widać je na szlakach kolejowych. Co do Tamary TEM to zostały nieliczne egzemplarze bo większość z nich została wycofana z ruchu i wyzłomowana, choć nie tak dawno widziałem kilka ich stojących na bocznicy przy pewnym dużym zakładzie pracy czekających na rozbiórkę. Rumuna niedawno widziałem w centralnej Polsce także bez obaw wszystko jeszcze ujrzysz u nas w PL.

    2 0
  • ~Arteks 2017-10-09 10:38:03

    @bartezz - jeżdżą ale to są już resztki trochę na zasadzie jak można jeszcze spotkać na drogach ostatki tatr, liazów czy tico. Pisząc o tamarze miałem na myśli jej całkowitą modernizację 15D/16D - kilka z nich stacjonuje w rybnickim Cargo. Z kolei w DB co raz więcej holendrów. :)

    0 4
  • ~bartezz 2017-10-09 11:35:34

    Holendrów mają kilka sztuk, a najwięcej wyremontowanych poczciwych spalinówek Skoda S200 - one tam robią głównie robotę ale nie brakuje też tam również SM42 z lat 70-tych po całkowitych remontach nieraz i przebudowach.

    3 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2257