zamknij

Wiadomości

Nowy rok szkolny. Uczniowie zostaną bez transportu?

2020-08-24, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Zbliża się wrzesień, uczniowie mają wrócić do szkół, a co za tym idzie zwiększy się ruch w komunikacji miejskiej. Jak jednak „upchnąć” młodych ludzi do autobusów przy obowiązujących obostrzeniach? ZTZ w Rybniku mówi wprost: to niemożliwe. Po mieście musiałoby jeździć 20 dodatkowych pojazdów, ale koszt ich obsługi wynosiłyby ponad pół miliona złotych miesięcznie!

Reklama

Zarząd Transportu Zbiorowego w Rybniku stoi przed nie lada twardym orzechem do zgryzienia. Zbliża się nowy rok szkolny, MEN dał zgodę na powrót dzieci do szkół. Tymczasem w Rybniku obowiązuje nadal tzw. czerwona strefa. Pasażerowie muszą w autobusach zasłaniać usta i nos. Ponadto pojazdy mogą być zapełnione w maksymalnie 50% (miejsca siedzące) lub w 30% (miejsca siedzące i stojące).

Żadnym zaskoczeniem nie jest fakt, że z komunikacji miejskiej podczas roku szkolnego korzystają głównie młodzi ludzie dojeżdżający do szkół. Są linie szczególnie cieszące się zainteresowaniem, a autobusy z porannych kursów były wypełnione po sam dach.

Jeżeli nic się nie zmieni do 1 września z obostrzeniami, wielu uczniów może zostać bez transportu. Z tego problemu zdaje sobie sprawę ZTZ w Rybniku.

- Dokonaliśmy symulacji, co moglibyśmy zrobić, gdyby w Rybniku nadal utrzymywała się „czerwona strefa”, obowiązywałyby obostrzenia, a szkoły były jednozmianowe. Nie ukrywam, transport wszystkich uczniów korzystających do tej pory z komunikacji miejskiej jest fizycznie niemożliwy. Powód jest prosty, nie ma tylu autobusów. Przewoźnicy zaoferowali, że dorzucą jeszcze 10 pojazdów, ale brakuje nam drugie tyle – mówi Łukasz Kosobucki, dyrektor ZTZ w Rybniku.

Jak dodaje nasz rozmówca, Zarząd założył następujący scenariusz: od września z autobusów korzysta tyle samo osób co w 2019 roku. Zostają obostrzenia i 30-procent zajmowanych miejsc.

- Wynik jest taki, od września w Rybniku musiałoby ruszyć 20 dodatkowych wozów. Zwiększyłby się koszt obsługi autobusów o 28 tys. dziennie. W ciągu miesiąca wydatki na komunikację zwiększyłyby się o ponad pół miliona złotych. To jest nie do spełnienia – podkreśla Łukasz Kosobucki.

Ile w takim razie młodych ludzi jeździ autobusami w roku szkolnym? ZTZ w Rybniku nie jest w stanie podać konkretnej liczby.

- Mamy bilety ulgowe, a wśród nich są emeryci. Z uwagi na system i dane osobowe nie zbieramy informacji kto jest uczniem, a kto emerytem – wyjaśnia nasz rozmówca.

Dane są też niepełne z innego powodu – pasażerowie lubią jeździć na gapę.

- Pasażerowie nie kasują biletów i nie ma danych, tylko dzisiaj podpisałem 400 upomnień w tej sprawie – słyszymy.

ZTZ jest w kontakcie z Wydziałem Edukacji UM Rybnik. Dyrektor tej jednostki poprosił urzędników o informacje, w jakim systemie będą uczyli się młodzi ludzie.

- Wiem, że praca będzie się jednak odbywała zmianowo. Zastanawiam się, czy nie wysłać pisma do ministerstwa, bo z tym problemem zmagają się nie tylko mieszkańcy Rybnika. Tak naprawdę problem stanowią zewnętrze dojazdy, największy potok uczniów występuje z gmin sąsiednich – zauważa Łukasz Kosobucki.

Nasz rozmówca zapewnia, że ZTZ w Rybniku robi wszystko, by autobusy nie były zapełnione, a uczniowie dotarli do szkół.

Tymczasem jak informuje branżowy Transport Publiczny, były już minister zdrowia Łukasz Szumowski twierdzi, że wyzwaniem w okresie powrotu dzieci do szkół może być transport publiczny.

- Potwierdza, że specjalny zespół pracuje nad zmianami w tym zakresie. To dość zaskakujące, bo jak dotąd w Polsce nie było ognisk koronawirusa, a na całym świecie korzystanie z transportu publicznego uchodzi za bezpieczne – przy zachowaniu podstawowych środków ostrożności - czytamy.

Jak dalej pisze Transport Publiczny, w swoich ostatnich wypowiedziach Szumowski zwracał uwagę na to, że problemem może być nie sam powrót uczniów do szkół, ale zwiększenie zainteresowania transportem publicznym z tym związane.

– Transport publiczny jest na pewno wyzwaniem. Zespół zarządzania kryzysowego pracuje nad rozwiązaniami na jesień, kiedy w transporcie publicznym będzie więcej osób. Jednocześnie w Polsce w stosunku do innych krajów mamy obostrzenia dość rygorystyczne, a już w powiatach żółtych i czerwonych te obostrzenia są daleko idące – podkreślał były minister.

Portal branżowy przypomina jednak, że dotąd w Polsce nie odnotowano żadnego ogniska koronawirusa w transporcie publicznym, a obawy byłego już ministra nie mają większego związku z tym, gdzie dotychczas dochodziło do największej liczby zakażeń.

Oceń publikację: + 1 + 23 - 1 - 46

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (18):
  • ~ 2020-08-24
    15:13:04

    Sa jeszcze ludzie, ktorzy o tej porze musza dojechac do pracy.

    Bez sensu ta czerwona strefa, albo niech jest i zamknac szkoly, albo ja zniesc i wtedy wszystko normalnie.

    Co za idiotyczny PiSowski rzad

  • ~NOWY02017 2020-08-24
    15:40:26

    77 76

    To po co "nasz wspaniały" prezydent wybudował tak dużo ścieżek rowerowych???

  • ~kosc88 2020-08-24
    16:30:21

    118 5

    Czasami się zastanawiam czy to wszystko dzieje się naprawdę, czy już jestem w pokoju bez klamek

  • ~wojtek74 2020-08-24
    17:16:47

    Nie wiem skąd ta czerwona strefa skoro Pan Premier przed wyborami ogłosił KONIEC PANDEMI !!!!????

  • ~ 2020-08-24
    17:42:54

    28 58

    Ja wiem, że na podwórku tego nie mówią, ale włącz jakiekolwiek media, to dowiesz się, że nadchodzi druga fala pandemii i tak jest w całej Europie.

  • ~j-u 2020-08-24
    18:48:45

    49 36

    Niech płaci jak umi kupować niepotrzebne kamienie i inne głupoty to na transport musi być to leży w obowiązku gminy ,jak ni mo to pod latarnia z czelotką z warszawski

  • ~MaciejK 2020-08-24
    18:58:09

    64 8

    Problem duży dla szkół srednich, uczniowie dojeżdżaja z wszystkich stron, autobusami i pociągami. Rowerem z Mikołowa nie musza mieć ochoty jeżdzić, szczególnie jak się zacznie Wielkie Rybnickie Smrodzenie, tak że porady pana Piontkowskiego jak zwykle na nic

  • ~piotruos 2020-08-24
    20:34:50

    50 34

    Na podwyżki do nauczycieli 3,2 mln złotych się znajdzie, ale 500 tyś na dowóz dzieci do szkoły już nie ? Coś tu chyba jest nie halo!

  • ~Kwinto 2020-08-24
    21:17:35

    57 13

    Pól miliona na miesiąc, czyli gdyby Sasin nie przewalił 70 mln można by wozić uczniów przez ponad 10 lat.
    No cóż kiedyś chodziło się z buta, było zdrowo i bez ścisku.

  • ~ 2020-08-24
    21:59:25

    32 42

    do kwinto - jak obliczono, gdyby nie mafia vatowska PO 250 mld zł - to dzieci jeździłyby do szkoły przez 1001 lat w luksusowych warunkach.

  • ~Kwinto 2020-08-24
    22:33:32

    20 11

    A potem żeś sie obudził!

  • ~hromqwe 2020-08-25
    06:28:18

    23 23

    ~artefakc a jak policzyć kamienice ,i OFE ,Amber ,to można by było każdemu uczniowi w Rybniku kupić autobus z kierowcą na wyłączność .Ale ktoś się nasłuchał bajek o 70 mln,i próbuje zainteresować tym innych

  • ~THE Bill 2020-08-25
    08:36:26

    23 3

    To jest smutne, że wieloletnie próby nakłaniania/zachęcania ludzi do korzystania z transportu zbiorowego prysnęły jak banka mydlana i okazuje się, że najlepszy jest transport indywidualny, z którym wszystkie duże miasta walczą. :(

  • ~psyche09 2020-08-25
    10:12:52

    12 1

    Pragnę zauważyć, że nikt nie ma zamiaru spóźnić się do pracy, bo dzieciaczki będą jechały do szkoły...

  • ~Arteks 2020-08-25
    10:20:18

    10 11

    @The Bill - ale to wynika tylko z polskich absurdów. Problem z koronowirusem jest w całej Europie - ale w innych krajach nie spotkałem się (realnie bo byłem w paru) z jakimiś ograniczeniami w przewożeniu pasażerów przez samoloty, metro, autobusy czy tramwaje. Takich obostrzeń nie ma nigdzie poza Polską. Więc jeśli z jednej strony można wrócić z wakacji samolotem czy pociągiem przez kilka godzin siedząc koło obcych osób - to czemu problemem ma być miejski autobus?

  • ~Arteks 2020-08-25
    10:24:04

    9 13

    @artefakc - może była mafia VATowska ale pasażerowie też z tego coś mieli. W czasach PO zakupiono Pendolino, Elfy, Impulsy czy Flirty dla Kolei Śląskich. A w czasach PiS żadnych inwestycji zakupowych... Jeśli jest tyle kasy z VAT to czemu państwo nie pomaga w inwestycjach rozwijających transport?

  • ~hexon 2020-08-25
    11:33:02

    12 5

    Można by spokojnie skończyć tą szopkę i przejść na szwecki model "walki z plandemią", ale po co? Jeszcze nie wszyscy ministrowie się dorobili? Dzisiaj info że Polska żebrze o pożyczkę 11mld euro z UE, a wczoraj byliśmy jeszcze krajem mlekiem i miodem płynacym ...

  • ~THE Bill 2020-08-25
    12:26:54

    9 5

    Mam pomysł! Zakażmy korzystania z autobusów osobom do 18 rż. Mają młode nogi, niech chodzą piechty..

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy "Okrąglaczek" w Rybniku to potrzebna miastu inwestycja?




Oddanych głosów: 389