zamknij

Kultura i rozrywka

Nagroda Juliusz po raz 3. Poznaliśmy nominowanych

2018-07-08, Autor: bf, źródło: UM Rybnik

Pięć książek uzyskało nominację do III edycji Górnośląskiej Nagrody Literackiej „Juliusz”. Najlepszą publikację 2017 roku poznamy tradycyjnie w październiku, podczas Rybnickich Dni Literatury.

Do tegorocznej edycji Górnośląskiej Nagrody Literackiej „Juliusz” zgłoszono 126 książek. Spośród nich Kapituła konkursu wybrała 5 pozycji. Są to (kolejność alfabetyczna wg nazwisk autorów):

Reklama

1. „Floryda” Grzegorza Bogdała
2. „Lesbos” Renaty Lis 3
3. „Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu” Doroty Masłowskiej
4. „Dar Meneli” Roberta Rybickiego
5. „Był sobie chłopczyk” Ewy Winnickiej

Kapituła konkursu, tworzona przez przedstawicieli ośrodków literackich i uniwersyteckich z różnych stron kraju, obradowała w składzie: dr hab. Anna Kałuża, dr Joanna Bednarek, dr hab. Alina Świeściak, dr hab. prof. UŚ Zbigniew Kadłubek, dr hab. Jakub Momro, dr hab. Kacper Bartczak, dr Michał Warchala pod przewodnictwem prof. UAM dr. hab. Arkadiusza Żychlińskiego.

„Florydę” Grzegorza Bogdała dr hab. Jakub Momro określił mianem debiutu wybitnego:

- Dawno nie było w polskiej literaturze tak wyrazistego głosu. I choć brzmi to jak dziennikarski slogan i krytycznoliteracki banał, w przypadku książki Bogdała banałem nie jest. To raptem pięć, niezbyt długich opowiadań, które - mniej lub bardziej - skondensowane retorycznie i gęste stylistycznie spełniają jedną z podstawowych nadziei, jakie pokładamy w nowoczesnej literaturze: poprzez akt i fakt opowiadania, poprzez równoczesną empatię i dystans do wykreowanego świata tworzą rodzaj, rzekłbym, wrażliwości poznawczej - wskazuje w swojej recenzji dr hab. Jakub Momro.

Prof. UŚ Zbigniew Kadłubek zwraca uwagę, że „Lesbos” Renaty Lis doskonale wpisuje się w ideę Górnośląskiej Nagrody Literackiej Juliusz, jako że „podnosi kwestie mniejszościową, pozwala może nawet empatycznie współcierpieć z wypartą innością”:

- Książka, szkice w niej pomieszczone, biograficzne notatki i refleksje nawiązują do wielu motywów z życia Safony. Ale budują nową narrację: i opowiadają o wykluczeniu kobiet, które są lesbijkami (...). Książka Renaty Lis to jakby nowa oraz uwspółcześniona wersja opowieści Anny Kowalskiej pt. „Safona” z roku bodajże 1959. Na ile Renata Lis wczytała się we fragmenty poezji Safony starożytnej - trudno mi ocenić (...). Na pewno jednak zbudowała opowieść o podwójnym wykluczeniu na wyspie Lesbos: o tym wykluczeniu, które spotyka mniejszość seksualną, a także o tym wykluczeniu, które spotyka uchodźców prawie codziennie przybywających na tę wyspę z wielu krajów afrykańskich na dziurawych łodziach. Rzecz zatem uderza w dwa wykluczenia. A jednocześnie posiada walor edukacyjny bardzo potrzebny w polskiej przestrzeni myślenia - zaznacza prof. UŚ Zbigniew Kadłubek.

Recenzując książkę Doroty Masłowskiej dr hab. Anna Kałuża wskazywała:

- To zbiór felietonów, pierwotnie pisanych dla „dwutygodnika.com” i zebranych w jedną książkę. Jednak okoliczności powstawania wcale nie wpływają na ich charakter, przeciwnie, można odnieść wrażenie, że ma się do czynienia z przemyślaną, wielowarstwową opowieścią o współczesnej polskiej kulturze: popie, medialności, serialach, światku muzycznym, filmowym, słowem komercyjno-medialnej odsłonie naszej rzeczywistości. Masłowska jest aktywną uczestniczką, pasjonatką tej kultury, co odróżnia jej ujęcie od wszelkich moralizatorsko-elitarnych sposobów odczytań popu. Dodatkowo, tak samo jak w swoich powieściach, jest i tu narratorką błyskotliwą, zabawną, inwencyjną i czułą. Jej krytyka nigdy nie jest pogardliwa i wyższościowa, co wypada szczególnie docenić.

„Dar Meneli” Roberta Rybickiego to zdaniem dr hab. Kacpra Bartczaka „najlepszy dotychczasowy tom autora, który był dotąd prawie całkowicie ignorowany przez krytykę literacką i gremia opiniotwórcze. Tom wybitny, powracający do najlepszych poetyckich tradycji w XX w., przy czym wykazujący, że tradycje te i grające w tomie energie nie mają przynależności narodowej. Wiersze Rybickiego przywołują zdobycze modernizmu anglosaskiego - tradycja imagizmu - oraz polskiej awangardy zarówno przedwojennej jak i z lat powojennych. Chodzi tu o przełamanie nieprawdziwych podziałów na wiersz „normalny”, tradycyjny, a „awangardę". Rybicki wykazuje, gdzie leży źródło poezji - jego wiersze tętnią niespożytą energią konstrukcji wiersza, która dotyka wszystkich jego warstw: kompozycji, składni, niesamowitej inwencji słowotwórczej, brzmienia poszczególnych słów jak i całych wyrażeń".

Uwagę kapituły zwrócił też reportaż „Był sobie chłopczyk” Ewy Winnickiej, o którym w recenzowanych nominacjach pisze prof. UAM dr hab. Arkadiusz Żychliński:

- Opisywane wydarzenia mogłyby wydarzyć się wszędzie - choć do dwóch poruszających masową wyobraźnię przypadków głośnych dzieciobójstw doszło w ostatnim czasie w Zagłębiu Dąbrowskim. Oszczędny, na poły protokolarny reportaż Ewy Winnickiej, zagląda pod społeczną podszewkę współczesnej Polski. Rekonstruując okoliczności śmierci „chłopczyka z Cieszyna” autorka pisze uniwersalizująco także o lekkomyślności prowadzącej do zobojętnienia, niedojrzałości skutkującej brakiem wrażliwości, bezmyślności obracającej się w okrucieństwo. Czy domniemywany brak perspektyw jest wytłumaczeniem sukcesji bierności? Czy prokreacyjna rozrzutność rodziców budzących wątpliwości wychowawcze powinna cieszyć się bezwarunkowym wsparciem? Czy oprócz przejrzystości prawno-karnej cokolwiek w tego rodzaju sprawie jest faktycznie jasne? Kto właściwie zawinił? System? Rodzina? Społeczność? Czy w nowym, lepszym świecie uda się uniknąć podobnych skrajności? Autorka odżegnuje się od poprawnych odpowiedzi: przekonująco kreśli posępny obraz, pozostawiając czytelnikom wyciągnięcie wniosków.

Zwycięską książkę, wybraną przez kapitułę spośród nominacji, poznamy podczas październikowych Rybnickich Dni Literatury.

***

Górnośląska Nagroda Literacka „Juliusz” to ustanowione przez Prezydenta Miasta Rybnika wyróżnienie dla najlepszej polskiej książki spośród produkcji literackiej danego roku. Laureatem corocznej Nagrody może być tylko jedna książka, za którą przyznana zostanie statuetka Górnośląskiej Nagrody Literackiej Juliusz oraz nagroda pieniężna w wysokości 40 tys. zł. Dotychczasowe dwie edycje przedsięwzięcia pozwoliły na wyłonienie dwóch zwycięskich książek: „Kobro. Skok w przestrzeń” autorstwa Małgorzaty Czyńskiej (2016 r.) i „Między Placem Bohaterów a Rechnitz. Austriackie rozliczenia” Moniki Muskały (2017 r.). Szczegółowe informacje na temat nagrody oraz listę zgłoszonych do konkursu książek znaleźć można na stronie nagrody.

Oceń publikację: + 1 + 6 - 1 - 15

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (5):
  • ~Hjg Ghjf 2018-07-08 11:21:39

    Czy szanowna redakcja moglaby umiescic tu kawalek "tworczosci" Rybickiego? Nie rozumiem jak ten belkot alkoholowo-szalenczy moze byc nominowany wsrod np Maslowskiej i Winnickiej?
    Polska awangarda?!!wolne zarty....zalosna nominacja. Wyglada na to ze nawet schizofreniak z Gliwickiej jesli napisze wiersz moze zostac nominowany do juliusza.Pomijajac to ze wszystko co rybicki pisze jest naszpikowane przeklenstwami.
    zal

    20 2
  • ~tf2 2018-07-08 11:53:48

    Przy twórczości Masłowskiej i Winnickiej twórczość Pana Rybickiego to odpowiedni poziom.

    7 18
  • ~Abisall 2018-07-08 12:37:15

    @~tf2 Ot wystarczyła jedna linijka i od razu wiadomo żeś żadnej z tych książek nie przeczytał.
    "Był sobie chłopiec" Ewy Winnickiej to jedna z tych książek które każdy inteligenty człowiek powinien przeczytać. Książka ciężka bardzo jeśli chodzi o temat, świetnie napisana, W tym zestawieniu nie ma konkurencji.

    19 5
  • ~rekin59 2018-07-08 13:31:17

    `tf2 czyta tylko tfurczość przez duże Tfu pana prezesa wszystkich prezesów K.

    18 10
  • ~Janusz Piotrowski 2018-07-09 06:50:22

    Książka "Lesbos" otrzymała nominację do Górnośląskiej Nagrody, gdyż my Ślązacy jesteśmy też mniejszością i możemy swą tożsamość odnaleźć w zwierciadlanym odbiciu innej mniejszości, choć seksualnej. Ba! Możemy nawet poczuć empatię. Pan profesor Zbigniew Kadłubek jest zmarnowanym talentem na Uniwersytecie (uwaga!) ŚLĄSKIM. Według mnie powinien zostać rzecznikiem rządu. Potrafiłby wszystko dopasować, i wszystko przy tym wytłumaczyć. To jedno z tych "złotych dzieci", które w dzieciństwie potrafiło dopasować klocki Lego z drewnianymi klockami. Nie dość, że pasowało, to i jeszcze z tego karierę naukową zrobił.
    Pełen Szacun!

    6 5

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy weźmiesz udział w wyborach samorządowych 21 października?




Oddanych głosów: 2014