zamknij

Wiadomości

Moje święta: ks. Rafał Śpiewak

2009-12-26, Autor: Redakcja
W czasie tegorocznych świąt publikujemy „ankiety świąteczne”, o których wypełnienie poprosiliśmy kilku znanych rybniczan. Dziś duszpasterz akademicki - ks. Rafał Śpiewak.

Reklama

Święta, których nigdy nie zapomnę...

 

To święta z dzieciństwa, bardzo wesołe, kolorowe, i smaczne. Jak byłem mały to obchodziliśmy święta w bardzo dużym gronie rodzinnym. Liczne rodzeństwo mojej mamy ze swoimi rodzinami spotykało się w domu babci i dziadka. Był ogromny stół, mnóstwo tradycyjnych potraw wigilijnych, zawsze żywa choinka i piękna ceramiczna stajenka, którą stawiał mój dziadek. Było gwarnie, kolędowo i pobożnie. Nie wyobrażałem sobie, że można inaczej. Z czasem jak dorastaliśmy, każdy obchodził Wigilie w swoim domu. Jednak ja z rodzicami najczęściej zostawaliśmy z babcią i dziadkiem. Dziś babcia ma 93 lata i bardzo pragnę przeżyć w tym roku Wigilię z rodzicami u niej, choć odkąd jestem księdzem spędzałem ją na probostwie.

 

Ulubiona potrawa wigilijna...


Chyba nie będę oryginalny jak powiem, że uwielbiam makówki. Inne potrawy są dopiero na drugim miejscu. U mnie w domu babcia gotowała jeszcze taki specjalny kisiel na chlebowym zakwasie. To też potrawa tylko świąteczna. Taki rodzaj deseru. Nigdy nigdzie czegoś podobnego nie jadłem. Tylko babcia potrafi to przygotować. Mi to bardzo smakuje. Je się to z dodatkiem masła i cukru.

 

Ulubiona kolęda...


Lubię kolędy w wykonaniu Eleni i kolędy Preisnera. Nie lubię starych, tradycyjnych kolęd w nowych aranżacjach. Raczej tego unikam. Eleni i Preisner proponują swoje nowe wspaniałe kolędy a nie przeinaczają na swojską nutę tych tradycyjnych, które maja swój urok i są dla mnie pewnym osobistym sacrum. Gdy zaś chodzi o nasze tradycyjne polskie kolędy to oczywiście najpiękniej są śpiewane przez wspaniały zespół „Śląsk”.

 

Pod choinką chciałabym znaleźć...


Gdybym powiedział, że nic to bym był nieautentyczny. Oczywiście, że każdy na coś tam czeka. To jest piękne! W tym roku może być ciekawie, bo i ja i mama chcemy to samo. Laptopa. No, ale każdy chce mieć swojego. Zobaczymy jak Dzieciątko to rozwiąże… Ale prezenty materialne nie są najistotniejsze. Zawsze były i pozostaną miłym dodatkiem. Ostatecznie potrafię sobie wyobrazić święta bez prezentów pod choinką, ale bez ludzi, których kocham byłoby ciężko!

 

Najbardziej w pamięci utkwił mi Sylwester...


Najpiękniejsze Sylwestry przeżyłem kiedy jako młody chłopak, licealista a potem student. Uczestniczyłem przez szereg lat w Europejskich Spotkaniach Młodych organizowanych przez wspólnotę ekumeniczną z Taize. Byłem w Pradze, Budapeszcie, Wiedniu, Paryżu, Monachium i Wrocławiu. Zawsze należałem do grupy ciszy. To znaczy, witaliśmy Nowy Rok modlitwą, śpiewem kanonów i po prostu ciszą. Może to dla niektórych dziwne, ale dla mnie to było fascynujące głębokie duchowe przeżycie. Poznałem wtedy niesamowitych ludzi z całej Europy. Pamiętam jak w Pradze mieszkaliśmy w ogromnej hali sportowej, spaliśmy na karimatach, było mnóstwo ludzi a panowała jakaś niezwykła cisza, skupienie, modlitewna kontemplacja. Uderzająca przy tym była życzliwość i wzajemny szacunek młodych ludzi z różnych stron Europy. Do dziś taki spotkania się odbywają. W tym roku będą miały miejsce w Poznaniu. Szkoda, że z powodu zajęć nie mogę już w nich uczestniczyć.

 

Kiedyś chciałbym spędzić Sylwestra w...


W małej górskiej chatce wśród przyjaciół. Żeby paliło się w kominku, a za oknami prószył śnieg i było widać w dali migające światełka wiosek, a na niebie mnóstwo gwiazd. To takie trochę bajeczna wizja, ale czy nie piękna? Myślę, że nawet możliwa do zrealizowania. Więc może kiedyś…

 

Życzę sobie w Nowym Roku...


Żeby ludzie wokół mnie byli bardziej szczęśliwi, życzliwi i otwarci na siebie. Szczególnie, gdy chodzi o młodych ludzi, studentów, żeby dobrze przeżywali swoją młodość i inwestowali także w sferę ducha. Żeby Ducha nie gasili. Życzę sobie, żeby wiedzieli, że wszystko co robi ich duszpasterz jest z myślą o nich i dla ich dobra. Bo przecież oni są treścią mojego życia.

 

Rybniczanom życzę na Nowy Rok...


Rybnik jest pięknym miastem. Miastem z wielkimi tradycjami i wielkim dziedzictwem, a przy tym rozwijającym się imponująco. W naszych czasach nie trudno popaść w niedobrą manierę wiecznego narzekania, marudzenia, psioczenia na cały świat. Rzecz jasna, że zawsze są jakieś trudności. W końcu to jest tylko ziemia a nie niebo. Ale jest tyle powodów do radości. Rybniczanie mają wiele powodów do dumy i wiele ciekawych wyzwań przed sobą. Życzę im, aby je codziennie dostrzegali, by cieszyli się i dziękowali Bogu, że przyszło im żyć na tej ziemi. To co najbardziej powinni chronić to dziedzictwo duchowe, wiarę ojców, przepiękne wielopokoleniowe rodziny! To jest ich skarb bezcenny i dar dla Europy. Nich chronią swoją wiarę i będą dumni z tego, że są chrześcijanami! Wszystkim ludziom dobrej woli życzę by mieli poczucie spełnionego życia, poczucie sensu i nadziei.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (8):
  • ~sfjenty 2009-12-26 14:25:00

    Nie znam klechy. Ale skoro jest znanym rybniczaninem to pewnie inni znają. Znana jest Ewa Sonnet i to z nią wywiad bym przeczytał...

    0 1
  • ~Meggy 2009-12-26 15:22:39

    Ja też osobiście księdza Rafała nie znam, ale udzielał mi ślub i jestem zadowolona z tego że był to właśnie ten ksiądz, ponieważ bardzo nam pomagał podczas ceremonii; Wiele osób go chwali. Ja również. Poza kościołem również miło z Nim porozmawiać :)

    3 0
  • ~STEFAN SIARZEWSKI 2009-12-26 21:14:35

    Mi ślubu nie dawał ,ale gość jest konkretny.. o ile się nie mylę jest doktorem! Uwielbiam jego kazania.. przyjeżdzam specjalnie do jego parafii :)

    3 0
  • ~mario33 2009-12-26 22:13:05

    ~sfjenty jeśli chodzi tobie o Ewa Sonnet to wpadnij do kamienia to pogadasz z nią we 4 oczy a co do księdza Rafała to równy z niego gość

    1 0
  • ~sfjenty 2009-12-26 22:25:24

    mario33 daj adres na wiadomość prywatną to podjadę z nią pogadać i zrobić zdjęcie. Zapytałbym kiedy zrobi teledysk do "Cry Cry" bo to powinien już od roku być mega hit. A co do znanych rybniczan to dziś na Polsacie leciał film z Olkiem Krupą - "Home Alone 3". Z nim też bym chciał przeczytać wywiad...

    0 0
  • ~Meggy 2009-12-27 14:48:55

    Ojoj... Ktoś chyba miał nieudane święta czy cuś... Sfjenty wrzuć na luz :) Wolę czytać o księdzu Rafale niż o jakichś radnych czy innych... Osobistościach z rybnickiego rządu ;) których nie znam i chyba nie chcę znać ;)

    0 0
  • ~askup 2009-12-27 15:59:00

    Ks. Rafał to ksiądz, który ma prawdziwe powołanie, niesamowity charyzmat i pogodę ducha! Aż miło chodzic do kościoła i słuchac jego kazań. A jak ktoś chce go spotkac osobioście to niech wpadnie na mszę do Kościólka Akademickiego, niedziela na 11 i na 20.

    2 0
  • ~ECh 2009-12-28 07:47:12

    Życzenia dla Rybniczan - nic dodać, nic ująć. Podpisuję się obiema rękami.

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2086