zamknij

Wiadomości

Kierowcy nie radzą sobie ze skrzyżowaniami na Żużlowej? (wideo)

Niektórzy kierowcy nie radzą sobie na skrzyżowaniach równorzędnych – zarówno tych oznakowanych, jak i nieoznakowanych. Mają też bowiem kłopoty na parkingach przy sklepach wielkopowierzchniowych. Wraz z policjantami rybnickiej drogówki przypominamy zasady, jak powinni zachować się kierowcy w takich sytuacjach.

Reklama

Nie wszystkie skrzyżowania w Rybniku są oznakowane w taki sposób, by jasno wskazać, jak musi się zachować kierowca. Dzielnica Północ słynie z oszczędnej liczby znaków na ulicach. To w tamtym miejscu aż roi się też od skrzyżowań równorzędnych. Pytanie jednak, czy wiemy jak powinniśmy się zachować widząc znak ostrzegawczy z czarnym X na środku?

Dlaczego poruszamy ten temat? Otrzymujemy bowiem od Was raz na jakiś czas informacje o kierowcach, którzy ignorują znaki i traktują ul. Żużlową jako drogę z pierwszeństwem. Do tego dochodzi nadmierna prędkość, która może przyczynić się do niebezpiecznych sytuacji.

Tymczasem policjanci z Rybnika mówią wprost – widząc znak ostrzegawczy przed skrzyżowaniem równorzędnym, kierowcy muszą przede wszystkim zwolnić i sprawdzać, czy w jego obrębie nie porusza się inny pojazd.

Co ciekawe, zazwyczaj nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale na parkingach przy sklepach wielkopowierzchniowych również mamy do czynienia ze skrzyżowaniami równorzędnymi. Tu również powinniśmy kierować wg zasad ruchu drogowego, choć nagraliśmy kierowców, którzy mogą mieć z tym problemy.

Jak zachować się na skrzyżowaniach równorzędnych? Dlaczego w ogóle na Żużlowej tak oznaczono drogi? Byliśmy dzisiaj na miejscu i rozmawialiśmy z asp. szt. Dariuszem Zającem. Zobaczcie materiał wideo z naszego spotkania:

A Wy jakie macie doświadczenia z jazdy ul. Żużlową?

Oceń publikację: + 1 + 53 - 1 - 33

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (39):
  • ~Arteks 2019-10-03 18:22:31

    To niech sobie wykupią lekcje w szkołach nauki jazdy lub przestaną używać auta. Wstyd nie rozumieć prostej i logicznej zasady "prawej ręki".

  • ~Sebastian Ryszka 2019-10-03 18:27:01

    Właśnie .Zawracacie Młodym w głowach o smogu ,zamiast edukować .Po pasach idą z głową w dół ,na skrzyżowaniu równorzędnym widząc x myślą ,że to punkt odbierania POKEMONÓW .Polecam zobaczyć materiały "MATURA TO BZDURA" to dowiecie się jak wyedukowane jest młode pokolenie .Ale co to Smog ,Lgbt ,Tyran Kaczyński,zbawiciel Biedroń ,to wiedzą .Ale jak Edukacja strajkami się zajmuje ,to czego żądać od młodych obywateli

  • ~Krisss 2019-10-03 18:30:14

    Ten film powinien być zatytułowany " stan rybnickich dróg " które jak widać są w stanie katastrofalnym.

    55 36
  • ~Sebastian Ryszka 2019-10-03 18:40:59

    Młody kierowca zamieszkujący Rybnik jest przyzwyczajony do rond więc wpuszcza auta od lewej strony .Wybudować linie tramwajowe w Rybniku ,i blacharstwo , lakiernictwo ,mechanika samochodowa ,jak również Policja za stłuczki będzie pobierać mandaty .Doskonały interes dla w/w instytucji ,fachowców na doskonały zarobek

    44 10
  • ~Kwinto 2019-10-03 18:57:12

    No prosze a ostatnio ktoś pouczał rowerzystów że nie radzą sobie na skrzyżowaniach równorzędnych. Przyganiał kocioł garnkowi!

    25 35
  • ~kukulka123 2019-10-03 18:59:02

    ogólnie sytuacja w tym miejscu wygląda tak że dawniej ludzie jadąc ulicą żużlową mieli pierwszeństwo o czym informowały stosowne znaki lecz pewnego razu jakiś kretyn postanowił wymienić wszystkie znaki i wprowadzić na głównej drodze przestrzałowej skrzyżowanie dróg równorzędnych co powoduje duży problem to tak jak by na rudzkiej czy gliwickiej wprowadzić pierwszeństwo dla samochodów wyjeżdżających z bocznych ulic kretynizm

  • ~sxe 2019-10-03 19:01:42

    Temat ważny , lecz zle zatytulowany
    Tytul artykulu "kierowcy nie radza sobie"
    W opisie cala prawda "kierowcy ignoruja"
    CZekam na kozaka ktory wybroni skrzyzowanie borki -sw jozefa
    szczegolnie dla osob jadacych od strony borki
    Bylo rownozedne , ale chyba ktos zapukal w odpowiednie drzwi i droga 10 krotnie bardziej ruchliwa stala sie podporzadkowana.
    Ale do sedna
    1, jedziesz borki -w ktorym miejscu zatrzymasz sie aby zachowac ostroznosc (ale cos widziec z obu stron)?

    45 4
  • ~Sebastian Ryszka 2019-10-03 19:31:06

    Tak dla rozładowania ciężkiej atmosfery.Rok temu miałem się stawić w Chorzowie w ZUS na badania ,w związku z tym iż w tam tym czasie nie mogę prowadzić samochodów. Poprosiłem znajomego o 20 lat młodszego ,by zawiózł mnie do Chorzowa,Mówi mam GPS ,zapłacisz za paliwo dodasz coś na lepsze to jedziemy.Akcja była taka ,że na rondzie w Zabrzu powiedział"kur...a tu są tramwaje i co teraz ",moja odpowiedz ,że za paliwo zapłacę ,ale na lepsze nie dostanie i będę mu mówił kto ma pierwszeństwo.

    56 4
  • ~wojto 2019-10-03 19:50:43

    Pier...nie w stołek. Żużlowa jest za szeroka, stąd wynikają spore prędkości przelotowe. Sztuczne (chore) wprowadzanie równorzędnych skrzyżowań to jak mówienie dziecku ażeby mniej siedział na Smartfonie i telewizorze a nie dawanie nic w zamian.
    Po przebudowanej Zwycięstwa tak samo, była stara droga - nikt tam nie popylał. Zrobili jełopy drogę szeroką jak autostradę, postawili jełopy bezsensowne 30km/h i teraz tylko głąby mogą się dziwić, że średnia prędkość pojazdów, również wliczając w to pojazdy miejskie oraz policję wynosi 70km/h...

    45 21
  • ~spirit-of-the-town 2019-10-03 20:10:08

    Takie czasy, każdy teraz myśli iż może jeździć. Niestety posiadanie prawa jazdy nie ma nic wspólnego z rozsądnym prowadzeniem auta. Mnie wciąż zastanawia inna sytuacja: delikwent dojeżdża do ronda, patrzy w lewo, coś jedzie, przepuszcza, OK, prawidłowo, przepuszcza jednego drugiego, jedzie powiedzmy traktor z przyczepą i wyjeżdża z ronda przed nim a ten czeka i czeka bo przecież traktor porusza się 100km/h i pewnie nie zdążyłby wjechać na rondo bo może coś za traktorem jedzie. A później nagle wjeżdża na rondo tuż przed inne auto bo "już swoje odstał". Ręce opadają.

    30 4
  • ~Arteks 2019-10-03 20:51:45

    @SebastianRyszka - jaki kompletny absurd. Pchać się autem do Chorzowa bojąc się tramwajów, fatygując kolegę i wprowadzając dodatkowe auto do centrum Chorzowa. A można było pojechać pociągiem do Katowic, potem tramwajem samemu. Używanie aut na trasie wieś-miasto można jeszcze jakoś uzasadniać ale po co je używać w ruchu międzymiejskim? Potem wszyscy narzekają na korki...

    17 83
  • ~arkussinus 2019-10-03 21:06:24

    pan arteks napisał:" A można było pojechać pociągiem do Katowic, potem tramwajem samemu".....no nieźle, ale nie każdy ma uprawnienia motorniczego, żeby tak tramwajem samemu.....panie arteks Katowice, to nie pańska rodzinna wiocha, żeby na każdego czekała furmanka!!!! Poza tym temat dotyczy skrzyżowań na ul. Żużlowej, i to w Rybniku, a pan odbiegasz od tematu artykułu...zreszta jak zwykle, choć nie zawsze

    48 11
  • ~Arteks 2019-10-03 21:30:56

    @arkussinus - chcesz porządkować komentarze w portalu - to czemu sam je zaśmiecasz? Moja wypowiedź do Sebastiana to była riposta. Po co jechać autem tam gdzie nie jest to niezbędne? Twoja wypowiedź nie wnosi niczego - także w temacie skrzyżowań równorzędnych.

    9 54
  • ~Lateks 2019-10-03 23:41:48

    To nie jest tak że ludzie sobie nie radzą. To co tam jest to czysta fanaberia by ś.p. Prezydent miasta miał łatwiejszy dojazd do domu.
    Jeżeli by tam rzeczywiście zlikwidowano wszystkie znaki to ok. Ale tam znaków nawalone co 50m . Nie dziwne że główną drogą (żużlową) ludzie śmigają, a jak ktoś wyjeżdża z boku to uważa. Przecież jakby ktoś tam rzeczywiście chciał przepisowo jechać to pieszo będzie szybciej.
    A tak gaz do dechy i nawet jeśli ktoś z prawej strony będzie chciał wyjechać zgodnie z pierwszeństwem to samochód na żużlowej przejdzie 10 razy zanim ten się upewni że ma pierwszeństwo. Naturalna kolej rzeczy na fanaberie urzędników. Tylko emeryci mają problem bo chcą być bardziej święci niż św. Krzysztof.
    P.s. chwała temu kto zdecydował o likwidacji jednego bzdurnego progu zwalniającego... Tak swoją drogą ciekawe że kierowcy sobie nie radzą a żadnej stłuczki tam nie było... ;)

    23 9
  • ~Nienormalny 2019-10-04 01:30:56

    Arteks- może dlatego wybrano samochód bo tak jest po prostu szybciej?
    Jeśli samochód jest niezbędny to należy z niego skorzystać, w końcu po to jest. Kwestia jest tego, czy człowiek jest w stanie określić takie okoliczności czy woli korzystać z samochodu "bo tak".

    A skrzyżowania na Północy są równorzędne od co najmniej 10lat... Jak dla mnie średni pomysł, ale dura lex, sed lex.
    Ale moim zdaniem Strzelecka i Żużlowa spokojnie mogłyby być drogami z pierwszeństwem- oczywiście należałoby zadbać o fizyczne ograniczniki prędkości.

    13 4
  • ~wojto 2019-10-04 07:33:42

    Po cholerę progi na tej drodze??? Wystarczy zamiast durnej czerwonej linii po środku (chory pomysł rodem z czasów Fudalego) zrobić drogę rowerową i radykalnie zwężyć obie jezdnie - przecież tam jeżdżą tylko osobówki.

    12 10
  • ~owen 2019-10-04 08:44:03

    @Lateks,
    Na równorzędnym na ul. żużlowej jeśli ktos wyjeżdża z bocznej i skręca w prawo na skrzyżowaniu to akurat on ma pierwszeństwo i to nie on ma się upewniac czy żużlowa jedzie ktoś czy nie a osoba jadąca żużlowa.

    Kiedyś na skrzyżowaniu Poniatowskiego i PCK też było tak że Poniatowskiego miała pierwszeństwo. Potem zrobili równorzędne. Szybko się ludzie przekonali że jazda według zasady "jadę z dolu to mam pierwszeństwo" czy "są ulice główne i główniejsze" nie ma zastosowania. Szczególnie jak pierwszeństwo miała śmieciarka względem osobówki ;-)

    9 0
  • ~Thorax 2019-10-04 08:58:50

    @Arteks
    O tak transport publiczny w takim wypadku jest najlepszą opcją. Auto to absurd. Wybrałem przykładowy szpital przy ul. Zjednoczonych w Chorzowie.

    Z Boguszowic Osiedle autobus na Urszulanki o 5:08. Na PKP jest około 05:35. Czekam ponad pół godziny i już o 6:08 jadę pociągiem i w Katowicach melduje się o 06:55. Wsiadam w tramwaj nr 20 o 7:05 (o ile pociąg się nie spóźni) i już 07.40 jestem gdzieś w pobliżu ul. Zjednoczonych i parę minut spacerku jestem w docelowym miejscu około 7:45. W sam raz na godzinę 8. Czyli jadąc na godzinę 8 musiałbym przed 5 rano wyjść z domu.

    Jadąc autem wyjeżdżam o 7 i wg Googla o 7:40 jestem na miejscu, tak samo jak autobusem/pociągiem/tramwajem, a 2 godziny szybciej! Dodaj 2 godziny więcej na powrót i pół "dniówki" tracę na ten umiłowany transport publiczny.

    U lekarza niech będzie, że siedzę 3 godziny, więc 11 wsiadam w samochód i przed 12 jestem w domu lub znów transport publiczny około 3 godzin i 14 w domu.

    Więc mam wybór przeznaczyć na wizytę od lekarza pół dnia, normalną "dniówkę" jak w pracy - od godziny 5 do 14. Mogę też spać dwie godziny dłużej, pojechać o 7 wrócić o 12 i przy okazji zrobić zakupy, wpaść na kawkę do znajomego - wszystko w tym samym czasie. No po prostu, jak to ująłeś, "kompletnym absurdem" jest wybranie drugiej opcji.

    Skoro w obrębie miasta lepiej ZTZ, skoro poza miasto lepiej transport publiczny to czemu sam jeździsz samochodem, po co w ogóle Ci samochód tylko OC i przeglądy płacić? Z tego co można wnioskować nie mieszkasz na wsi tylko na rybnickim osiedlu (Nowiny?).

    PS. Warto też pomyśleć trochę, że osoba jadąca do szpitala niekoniecznie ma siły na dojścia na przystanki itd.

    31 1
  • ~arkussinus 2019-10-04 09:58:10

    To, że dwóch trzech kierowców miało małe problemy nie może być powodem generalizowania, że wszyscy kierowcy mają tam takie problemy, bo tak nie jest!! Poza tym skoro niektórym aż tak źle, to może obstawić teren znakami D-40 i przypilnować obowiązkowej niewielkiej prędkości....

    6 1
  • ~polk 2019-10-04 10:07:38

    @owen akurat na skrzyżowaniu równorzędnym, jeśli masz kogoś po prawej, to nie ma znaczenia czy jedzie w prawo, w lewo lub prosto, on i tak ma pierwszeństwo.
    Oznakowanie tej drogi to jest jakiś absurd, nie wiem po co to jest robione.
    Druga sprawa, że jeśli ktoś mający prawo jazdy, ma problem z podstawowymi zasadami ruchu drogowego to może powinien je oddać?

    13 0
  • ~Arteks 2019-10-04 10:08:17

    @Thorax - tym przykładem mógłbyś nawet mnie przekonać. Ale nie sugeruj się, że w godzinach szczytu dojedziesz tak jak ci pokaże google maps. Dodaj sobie do tego zawsze z 20-30 minut. To jest klasyczny przykład na to, że czym dalej się mieszka od dworców tym gorzej. Gdyby w Boguszowicach był dworzec i stamtąd bezpośredni pociąg - już by te kalkulacje zmieniło czyż nie? Natomiast zauważyłem, że zwolennicy aut podają przykłady skrajne i tak naprawdę wychodziłoby z nich, że zawsze trzeba wszędzie jechać autem, a tak nie jest. Jak się jedzie pociągiem do Katowic to widać, że przy każdej stacji stoi po kilka, kilkadziesiąt aut i to w miasteczkach bliższych Katowic. Albo ludzie nie chcą jechać stamtąd autami do Katowic ze względu na korki, albo przez to, że przy stacji bez problemu znajdują miejsce do parkowania, a na miejscu już nie. Rybnik ściąga auta do centrum bo... ma za dużo miejsc do parkowania. Każdy transportowiec i urbanista to potwierdzi.

    1 24
  • ~polk 2019-10-04 10:18:03

    A tak poza tematem, co zaś się tyczy bzdurnych oznakowań.
    W Jankowicach jest ul. Boguszowicka, niedawno wyremontowana. Piękna, szeroka droga gdzie ustawiono znaki strefa zamieszkania. Później wymalowano linie, podwójnie ciągle wyznaczające pasy ruchu i linię ciągle na poboczach a wszystko to w strefie zamieszkania, gdzie pieszy ma prawo iść cała szerokością drogi a z uwagi na podwójna ciągłą samochód nie może go w żaden sposób ominąć. Całości dopełnia fakt ustawienia znaków ograniczajacych prędkość w strefie zamieszkania do...20km/h. Dodatkowo jest znak informujący o progu zwalniającym, którego w strefie zamieszkania być nie musi.
    To jest dopiero droga absurdalnego oznakowania i może redakcja też by się zajęła tym absurdem drogowym?

    18 1
  • ~Thorax 2019-10-04 11:20:39

    @polk
    Użytkownikowi Owen pewnie chodziło o to, że Lateks bardzo mylnie założył, że można pędzić Żużlową, bo zanim z tych bocznych się upewnią czy nie muszą komuś ustąpić pierwszeństwa to on Żużlową już przejdzie. Jadąc w prawo na równorzędnym nie musimy nikogo puszczać (bo nie mamy nikogo z prawej kto przecinałby nasz tor jazdy), więc teoretycznie nie muszę się upewniać czy komuś nie wymuszę pierwszeństwa. Napisałem teoretycznie, bo przez takich jak Lateks jednak często kierowcy w okolicach Żużlowej skręcając w prawo i tak wolą się rozejrzeć czy ktoś z lewej im nie wymusi.

    Co do Boguszowickiej - to najpierw był znak o progu i ograniczenie do 20 km/h. Później (przynajmniej kilkunastu miesiącach, jak nie kilku latach) dołożyli strefę zamieszkania i po prostu nie zdemontowali tych znaków przy progach - czy to absurd? Raczej zbyt mocne słowo. Co do nowego asfaltu i oznakowania poziomego - z tego co się orientuję tam całe pobocze jest "wykreskowane" jako wyłączone z ruchu pojazdów, więc pieszy nie musi iść po pasie ruchu, nie ma potrzeby wymijania pieszego. Jeśli jednak gdzieś dalej jest taka sytuacja to moim zdaniem też nie przesadzajmy - mieli przerywaną tam namalować? Na łukach i zjazdach do posesji co 20 m? Przecież to tylko prosi się o kolizje.

    @Arteks
    Ale nie ma takiego dworca w Boguszowicach. I mało w której dzielnicy Rybnika jest, więc to nie jest skrajny przypadek. Ponadto na tle innych dzielnic, Boguszowice mają całkiem, całkiem siatkę połączeń autobusowych, więc naprawdę nie jest to skrajny przypadek. Ciekawy jestem czy i ile dzielnic w ogóle nie ma połączenia, żeby o 6 rano być na PKP. Zresztą tu nie trzeba nic skrajnego, pociag o 6, 10 minut na przesiadkę (to dużo? moim zdaniem akurat, przy krótszym czasie rozważałbym wcześniejszy przyjazd), 40 minut tramwaj. To nawet dla kogoś mieszkającego przy samym PKP godzina dłużej w jedną stronę!

    Co do trasy Google pokazuje na losowo wybrany dzień roboczy 35-50 minut, więc grubo przesadzasz, że będzie to 20-30 minut więcej niż 40 minut, które przyjąłem (a sprawdzałem trasę w czasie pisania posta, stąd te 40 minut). Zauważ, też, że świadomie założyłem 40 minut dojazdu, ale napisałem, że wyjeżdżam o 7, czyli godzinę czasu na dojazd, na ewntualne opóźnienia (które dotyczą też transportu publicznego). Ze swojego doświadczenia wiem, że Google nie myli się o więcej jak 5 minut (od wyznaczonego w danej chwili, przy podobnym dystansie), a i bardzo rzadko podróż trwa maksimum z przedziału jeśli wcześniej sprawdzałem. Na ogół zakładam te maksimum, żeby się nie spóźnić, a potem muszę czekać ;) Oczywiście rzadko jest to też te minimium, ale średnia z max/min to już jak najbardziej. Swoją drogą jak dodajesz więcej niż Google prognozuje (na podstawie realnych przejazdów), to dodaj też do transportu publicznego - ten przeciez notorycznie sie spóźnia i ma opóźnienia. Zresztą jak ma nie mieć skoro ZTZ ma w rozkładzie te same czasy przejazdu o 5 rano jak i o 8 i 15.

    6 3
  • ~Arteks 2019-10-04 11:25:37

    @thorax - ale nie odniosłeś się do tego, dlaczego ci którzy mają blisko do Katowic (Orzesze, Łaziska, Mikołów) tak często wybierają pociąg, ba... korzystają z powiązania auto+pociąg, a mogliby jechać pociągiem do celu. Czemu tego nie robią? Czy jak ktoś ma rejestrację SR to ma jakiś przywilej parkingowy w innych miastach lub tworzone są dla niego specjalne bezkorkowe "korytarze"? Moja rada - korzystajmy z transportu z głową i jeśli nie mamy konieczności, nie jeździjmy autami. A jeśli ktoś nie chcę postępować zgodnie z tą zasadą, niech nie ma do nikogo pretensji, że stoi w korku - tylko do siebie.

    1 21
  • ~polk 2019-10-04 12:41:53

    @Thorax troszkę próbujesz tłumaczyć bzdurne oznakowanie.
    Jeśli jest strefa zamieszkania to pieszy może iść środkiem pasa, środkiem drogi, lub gdzie tylko chce, to on jest tam uprzywilejowany, a auto jest tam "gościem" dlatego wymalowanie pasów ruchu i znaków poziomych w terenie zamieszkania to kuriozum. Nie ma chyba drugiej takiej strefy zamieszkania w Polsce.
    Dodatkowo nikt nie może zaparkować przed posesją, bo nie ma wyznaczonych miejsc parkingowych, co jest wymogiem by postawić samochód w takiej strefie.
    To samo że znakami ograniczenia prędkości, to, że nadal wiszą to absurd.

    10 0
  • ~Barakuda 2019-10-04 12:45:43

    Ja nie wiem kto tam kieruje tym związkiem ale jedyny skuteczny sposób na PiS to był strajk generalny w czasie kampanii. Tylko wtedy PiS by uległ. A takie zabawy i podchody w jakiś strajk włoski to jakieś nieporozumienie....

    2 9
  • ~pete83 2019-10-04 12:48:49

    znak ostrzegawczy A-5 na każdym skrzyżowaniu mówi wszystko. Jeśli nie wiesz jak się zachować przesiądź się na rower, bo taki kierowca to zagrożenie na drodze.

    2 4
  • ~Thorax 2019-10-04 12:57:08

    @Arteks
    Nie odniosłem się do tego, bo jesteśmy na rybnickim portalu. Do tego skrytykowałeś kogoś i nazwałeś jego decyzje kompletnie absurdalną bo jechał z Rybnika do Chorzowa samochodem, a Ty wyskakujesz z Mikołowem itd. i Katowicami, ani punkt początkowy, ani końcowy się nie pokrywa. Co ma piernik do wiatraka?

    Masz rację, że trzeba korzystać z transportu głową, nikt tego nie neguje, ale Ty starasz się wszędzie ludziom wciskać transport publiczny nawet tam gdzie to nie ma sensu. To nie jest korzystanie z głową.

    Nikt tu nie narzekał na korki, więc po raz kolejny nie wiem czemu komuś w tej dyskusji wciskasz transport publiczny.

    Jednak jeśli już wywołałeś (bez celu w toczonej dyskusji) ten przykład osób z Mikołowa/Łazisk/Orzesza to nie znam ich sytuacji, więc mogę jedynie spekulować, ale sprawdźmy znów na przykładzie.

    Weźmy znów Google, Rybnik Boguszowice (odległość "niepiesza" od dworca - Katowice Uniwersytet Ekonomiczny (taka lokalizacja, która wymaga dojazdu z dworca lub dłuższego spaceru), poniedziałek, przyjazd na godz. 8: 35-55 min, ~60 km. Te same parametry z Mikołowa, ul. Damrota (znów "niepiesza" odległość od dworca) i wychodzi 30-60 minut, 22 km - widzisz różnice? Mikołów ma wybór albo 30-60 minut samochodem, albo łącznie około 40 minut (samochód 10 min -pociag 20 min -tramwaj 10 min). Praktycznie tyle samo czasu im to zajmuje czy to autem czy pociągiem, a może nawet autem dłużej (w czysto teoretycznym przykładzie, bo nie doliczam przesiadek). Natomiast Rybnik albo 35-55 minut samochodem, albo łącznie około 85 minut (samochód 20 - pociag 55 - tramwaj 10), czyli minimim pół godziny dłużej. Nawet mieszkając przy dworcu wychodzi szybciej autem spod dworca niż pociągiem.
    Po prostu większa odległość + autostrada tu w Rybniku działają na korzyść transportu samochodowego. Jadąc z Rybnika do Katowic jedziesz autostradą 30 minut i 15 minut tracisz w korkach - razem 45 minut, a sam pociąg jedzie 55 minut. Natomiast jadąc z Mikołowa jedziesz 15 minut a 30 minut tracisz w korkach - razem również 45 minut, ale sam pociąg już tylko 20 minut, więc masz zysk czasowy na dojazd z/do dworca. Więc akurat z Mikołowa transport pociągiem do Katowic jest szybszy/podobny czasow.

    Dodatkowo:
    Może te osoby parkują przy stacjach za darmo? Jeśli tak samo szybko autem czy autem/pociągiem, a bez problemu i opłat parkingowych to wybór jest prosty. W Rybniku nie zostawię auta przy dworcu za darmo, więc czy zapłacę u nas czy w Katowicach to mi bez znaczenia.
    Może te osoby jadą właśnie do Katowic, a nie do Chorzowa jak kolega powyżej? Do Chorzowa dodatkowo trzeba 40 minut jeździć transportem publicznym z Katowic (a z Mikołowa do Chorzowa bezpośrednio pojedziesz 40 minut).

    @polk
    Może faktycznie masz rację, że niepotrzebnie wymalowali te znaki poziome, faktycznie w strefie zamieszkania to chyba rzadkość.
    Ale czy te znaki poziome są na wysokości garbów, albo dalej w kierunku Boguszowic? Jeśli tak to jednak w zupełności to rozumiem. Jest tam tak wąsko, że bieda maja dwa samochody się wyminąć, a takie linie pomagają utrzymać się w swoim pasie, a nie, że jeden kierowca jedzie 40 cm od prawej krawędzi, a drugi musi się zatrzymywać na poboczu.
    Nie wiem czy te parkowanie coś ma wnieść do dyskusji czy przy okazji się pojawiło?
    To, że nadal wiszą to nie jest dla mnie absurd. Wisiały, nie są sprzeczne z tym co inne znaki sygnalizują, więc w czym problem? Kto miał ściągnąć te znaki? Kto je ma przechowywać? Kto później ma wiedzieć jakie znaki nie zalegają gdzieś, żeby w kolejnym przetargu wpisać je, że dostarczy je Zmawiający? To nie są przypadkiem Jankowice? Tam chyba nie ma czegoś takiego jak RSK, które mogłoby się tym zająć. Prościej chyba zostawić tak jak jest. Oczywiście co innego jak ktoś nowe te znaki by postawił równolegle z tymi o strefie zamieszkania.
    Swoją drogą jesteś pewny, że w strefie zamieszkania nie musi być znaku o progu?

    6 1
  • ~Bartek Malina 2019-10-04 12:58:46

    złodzieje na filmie tylko kraść braść pieniądze a efekt jak widać bez złodziejstwa z mocnym skutkiem odbierać prawo i dowodzik rejestracyjny auta! a jak to nie pomoże to sąd
    kriss no poniekąd masz rację gotartowicka to same dziury tyle razy pisałem w komentarzach żeby pani szutka znalazła pieniądze na remont ona ma to w d ona to tylko godo z naszym farorzem na dożynkach śpiewo a o drogi bez zainteresowania szkoda dobrze Sebastian R. masz rację w 2 koentarzu w 1 poniekąd cię rozumiem thorax jak ja się uczyłem w mechaniku 3 lata 2015-2018 to na praktyki koło budowlanki to wtawałem 5.55 żeby być na 7.15 tam byłem przed 7.00 czasami więc od 5.55 do 6.20 czas miałem żeby zjeść śniadanie 6.20-5 minut ok. iścia na przystanek w żależności od ruchu 6.28 autobus miałem 6.43 ok. też w zależności od ruchu był na chrobrego i ok.10-15 minut iścia w kierunku pkp pod mostem i do góry świerklańska i nie narzekałem narzekacz z ciebie straszny

    0 7
  • ~Thorax 2019-10-04 13:05:21

    @polk,
    Oczywiście te znaki tam śmieszą, są niepotrzebne, ale po prostu nie jest to absurd na miarę zajmowania się tym przez dziennikarzy ;)

    1 0
  • ~odl 2019-10-04 13:06:16

    dla mnie problemem na Północy nie jest fakt, że skrzyżowania są równorzędne, tylko brak konsekwencji i fatalne oznakowanie. zdarza się, że zaraz za skrzyżowaniem równorzędnym jest skrzyżowanie z pierwszeństwem (bez znaku - wywnioskować można dopiero patrząc na znaki w uliczce po prawej stronie) a chwilę potem znowu równorzędne. najlepiej byłoby tam zrobić strefę z samymi skrzyżowaniami równorzędnymi.

    8 0
  • ~polk 2019-10-04 13:09:05

    @Arteks te linie są wymalowane na nowo wyremontowanym odcinku od ul. Swieeklańskiej do skrzyżowania z byłą ul. Kożdoniów, teraz nie znam jej nazwy.
    Co do znaków ograniczajacych prędkość 20km/h do...20km/h to dla mnie jest absurd. Przecież znak strefa zamieszkania jest równoznaczny, z tym że ta prędkość trzeba zredukować w całej strefie.

    4 1
  • ~hub381 2019-10-04 15:14:36

    To prawda.Kierowcy skracają sobie drogę z ul.Gliwickiei na Mikołowską i jeżdżą max.szybkością nie zwracając na znaki drogowe.

    6 0
  • ~Lateks 2019-10-04 17:14:55

    ~odl właśnie o to chodzi, zdjąć te wszystkie znaki i będzie jako tako, albo zrobić główne trasy przejazdu jako drogi z pierwszeństwem. A tak mamy dziwny twór, ktoś pisze że skręcając z podrzędnej drogi w prawo ma pierszeństwo i co z tego skoro i tak musi się zatrzymać przed wyjazdem bo nic nie widzi... na szczęście ludzie myślą za kierownicą zamiast ufać w myśl urzędniczą...

    4 0
  • ~Arteks 2019-10-04 17:41:20

    @thorax - a bierzesz pod uwagę marnowanie czasu na poszukiwanie miejsc parkingowych i drogę dojścia z parkingu do danego punktu w którym chcesz coś załatwic? Nie, bo jesteś przyzwyczajony do rybnickiego unikalnego (na skalę ogólnopolską) dziwactwa gdzie w centrum są całe "poligony" postojowe dla aut. W Katowicach, Chorzowie i innych większych miastach tego nie ma. O miejsca parkingowe w centrum jest tam bardzo trudno. Mój kolega który pracował w Urzędzie Wojewódzkim opowiadał, że jedna z jego koleżanek aby swobodnie zaparkować ok. 8.00 przed pracą przyjeżdżała albo 40-60 minut przed pracą albo maszerowała 2-3 km z jakiegoś stałego miejsca gdzie jeszcze się dało zaparkować. Oczywiście tego w twoich obliczeniach nie znajdę bo bazujesz na czymś wirtualnym i dojeździe z punktu A do B nie biorąc pod uwagę ani korków, ani prac budowlanych na drogach, ani tego, że czasami 10-15 minut traci się dodatkowo na szukaniu miejsca aby postawić swojego blachosmroda. Kiedyś pociąg osobowy z Rybnika do Katowic jechał przeciętnie 80-85 minut, dzisiaj to jest 48-55 minut. W godzinach szczytu między centrami miast nie dojedziesz autem szybciej i to mimo, że autem nie robisz postojów, a pociągi mają mijanki i przystanek co parę km.

    1 13
  • ~1floyd 2019-10-04 21:13:05

    Jakoś w takim kraju, jak Niemcy większość skrzyżowań w miastach jest równorzędnych. Wjeżdżający z prawej ma pierwszeństwo, i szlus. Co więcej tego rozwiązanie, w sposób naturalny, powoduje ograniczenie prędkości w miastach. bo w każdej chwili może ktoś z prawej włączyć się do ruchu. Skończyłyby się rajdy wieczorami po Kościuszki, Budowlanych, czy innych ulicach. O oszczędności blachy, na znaki ustąp pierwszeństwa nie wspomnę

    5 3
  • ~tir 2019-10-05 07:40:40

    Arteks to jest miszczu. Kiedyś go czytałem a teraz od razu walę minus :)

    10 5
  • ~Thorax 2019-10-05 10:15:24

    Sam tylko piszesz, że ktoś nie odniósł się do czegoś co napisałeś, a Ty pomijasz całe posty, bo wiesz, że nie masz racji i nie umiesz tego przyznać. Nie miałem tego co do rysowania linii w strefie zabudowanej i przyznałem Polkowi rację, szkoda że Ty tego nie potrafisz.

    Kończę już tę dyskusję, dodam tylko, że nie brałem pod uwagę szukania miejsca, dojścia z/na parking oraz robót drogowych tak samo jak nie uwzględniłem: dojścia na przystanki, czasu oczekiwania na przesiadki (a często są to dwie przesiadki), czasu oczekiwania na na autobus np po pracy (kiedy to kończę o 15, a autobus jedzie 15.30), robót drogowych, na których autobus też stoi, wydłużenia czasu przejazdu ponieważ więcej podróżnych wsiada/wysiada/kupuje bilety (rozkład czy o 5 rano czy o 15 pokazuje ten sam czas podróży, jak to możliwe?), robót na szlaku kolejowym kiedy pociąg stoi 10 minut bez celu...

    10 0
  • ~Dintojra 2019-10-06 19:38:37

    Cytuję: "Jeśli jest strefa zamieszkania to pieszy może iść środkiem pasa, środkiem drogi, lub gdzie tylko chce, to on jest tam uprzywilejowany, a auto jest tam "gościem" dlatego wymalowanie pasów ruchu i znaków poziomych w terenie zamieszkania to kuriozum. Nie ma chyba drugiej takiej strefy zamieszkania w Polsce.
    Dodatkowo nikt nie może zaparkować przed posesją, bo nie ma wyznaczonych miejsc parkingowych, co jest wymogiem by postawić samochód w takiej strefie.
    To samo że znakami ograniczenia prędkości, to, że nadal wiszą to absurd."
    Dla mnie absurdem są tam jakiekolwiek znaki :)
    Powinien być jeden na wjeździe i wyjeździe ze strefy... a resztę kierowca musi wiedzieć.
    Głupi jest też pomysł z tymi wyznaczonymi miejscami, strefa to strefa - stawiaj gdzie masz miejsce.
    Tak jest w Niemczech - jest znak Zone i... koniec znaków :) każde skrzyżowanie jest równorzędne, jedziesz max 30km/h, pieszy i rowerzysta ma pierwszeństwo, stawiaj auto gdzie chcesz byle komuś nie utrudnić wyjazdu i wsio ... no ale w PL trzeba skomplikować co tylko można.
    Strach pomyśleć co by się stało jak do takiej strefy w DE wpuścić paru "doświadczonych" naszych kierowców... oj trup słałby się gęsto :(
    Dalej: brawa dla kilku nawiedzonych nierozumiejących po co są strefy. Tacy nie przyjmują do wiadomości, że mieszkańcy na osiedlach (obojętne czy bloki, czy zab. indywidualna) też chcą spokojnie żyć i móc spokojnie wyjechać z posesji, czy pospacerować... ale gdzie tam to ja jestem najważniejszy i tylko mój komfort (np. czasowy) jest ważny, pozostali mają uważać i się dostosować.
    Takim podejściem społecznym ten kraj za daleko nie dojedzie.
    Inna sprawa, że wielu kierowców nie ma pojęcia o zasadach ruchu drogowego nie wspominając o zasadach w strefie.
    Kto nie był świadkiem wymuszania pierwszeństwa na głupim parkingu pod np. Castoramą ? skoro jadę prosto, to mam pierwszeństwo :) wyżej paru takich talentów - z prawem jazdy znalezionym w chipsach - tak pisze.
    Na koniec tak na marginesie: kto ma pierwszeństwo na tym zwężeniu na wysokości MOPS-u i Paki ?

    6 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Rybniku powinien obowiązywać zakaz spalania węgla?




Oddanych głosów: 4568