zamknij

Koronawirus w Rybniku. Informacje

Dramatyczny list górnika: ja i rodzina jesteśmy chorzy. Nikt się nami nie interesuje

2020-05-05, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

W ciągu minionego weekendu otrzymaliśmy od Was sporo listów i wiadomości. Jeden z nich jest szczególnie dramatyczny. Napisał go pracownik KWK Jankowice. Ma koronawirusa, jego rodzina prawdopodobnie też. Znikąd nie może otrzymać pomocy, nikt się nim i jego rodziną nie interesuje. Zarzuca Sanepidowi i kopalni bezczynność.

Reklama

Jeszcze kilkanaście dni temu wydawało się, że życie w Rybniku wkrótce wróci do względnej normalności. Wszak zakażeń było mało, osób na kwarantannie już ubywało, pojawiali się ozdrowiali. Wtem epidemia koronawirusa wybuchła na nowo i ze zdwojoną siłą. Nagle zaczęły pojawiać się raporty o kilku, kilkunastu nowych zarażonych rybniczan dziennie. Pojawiły się też pierwsze doniesienia o źródle epidemii – kopalnia Jankowice.

Dzisiaj oficjalnie mamy 104 zarażonych pracowników rybnickiej kopalni. Kilka razy tyle osób przebywa na kwarantannie. Aż strach pomyśleć u ilu jeszcze osób nie przeprowadzono testów ani nie podjęto względem ich żadnej decyzji.

Publikujemy list pracownika KWK Jankowice. Ze względu na sytuację chce pozostać anonimowy:

Jestem pracownikiem KWK Jankowice

Od 19 kwietnia, niedziela zacząłem źle się czuć, miałem objawy grypowe, jednak mój stan był na tyle dobry, że w poniedziałek poszedłem do pracy. Po powrocie pojawił a się niezbyt wysoka temperatura, ogólne rozbicie, straciłem węch i smak. Od piątku wieczora próbowaliśmy skontaktować się z sanepidem, wydzwanialiśmy kilka godzin. Udało się nawiązać połączenie nocą.

Pani poradziła bym pojechał do rybnickiego szpitala, by tam zrobić test. Tak też zrobiłem. Rano w sobotę udałem się do Orzepowic, gdzie, jak się dowiedziano, że jestem pracownikiem z KWK Jankowice, to bez większych problemów wzięto wymaz. Poinformowano mnie, że do 48 h będzie wynik, mam czekać na wiadomość e-mail lub telefon.

Minęła sobota, niedziela i nic... W poniedziałek dalej nic... Nikt nie dzwoni, wiadomości e-mail brak...

W ten dzień miałem iść do pracy więc zależało mi na szybkiej odpowiedzi co z moim stanem zdrowia. Niestety, do południa nikt nie zadzwonił. Postanowiłem więc dzwonić na podane nr infolinii sanepidu... niestety było to niemożliwe, sygnał był, ale nikt nie odbierał... Byłem zdesperowany. Postanowiłem zadzwonić do szpitala, gdzie wzięto mi wynik. Miałem na tyle dużo szczęścia, że osoba, z którą połączyłem się kojarzyła mnie i podała mi informację, że wynik jest pozytywny...

Do pracy nie poszedłem. Czekałem na telefon z sanepidu, gdyż to tam spływają wyniki ze szpitala, jak się dowiedziałem... Niestety, mijały godziny i nikt się ze mną nie skontaktował...

Postanowiliśmy z żoną wydzwaniać na infolinię – żona na jeden nr, ja na drugi... Nikt nie odbierał... Godzinami próbowaliśmy się dodzwonić, jednak bezskutecznie... Dzwoniliśmy nawet na nr NFZ 800190590, gdzie odebrano, jednak poinformowano nas, że musimy się kontaktować z numerami, pod które już wcześniej bezskutecznie dzwoniliśmy. Nie było innego wyjścia. Takie są procedury.

Próbowaliśmy cały czas. Wreszcie, późnym popołudniem udało się nawiązać połączenie. Pani nieco zdziwiona, że jestem „pozytywny”, wypytywała jak udało się w ogóle zrobić test, gdzie go robiliśmy, wyszukiwała danych, w końcu potwierdziła, że faktycznie jestem w bazie danych.

Zrobiła z nami wywiad, pytała od kogo mógłbym się zarazić... jednak, pracując w takim skupisku ludzi, na to pytanie nikt nie byłby w stanie odpowiedzieć... Poinformowaliśmy panią, że niektórzy domownicy mają podobne objawy co ja i prosiliśmy o testy dla reszty rodziny, ale niestety, testy się nam nie należą... Zrobią je nam dopiero wtedy jak następny test, który wykonają u mnie za 10 dni, wyjdzie pozytywny. Jeśli zaś nie wyjdzie mi pozytywny, to znaczy, że NIKOMU TESTÓW, (mimo że objawy są) NIE ZROBIĄ...

Pytamy więc, co kiedy stan domowników się pogorszy? To mamy dzwonić na pogotowie- tak odpowiedziała pani z infolinii. I ja zostałem poinformowany o tym, że jak mój stan się pogorszy, to również mamy dzwonić na pogotowie. Pani z infolinii wzięła dane domowników i numery telefonów i kazała nie wychodzić z domu.

Obiecano mi, że dziennie ktoś będzie dzwonił do mnie na mój numer telefonu z zapytaniem jak się czuje..., niestety do chwili obecnej nikt telefonu do mnie nie wykonał...

Domownicy mają podobne objawy do moich – łamanie w kościach, ogólne rozbicie, stany podgorączkowe, ból gardła, lekki kaszel. Pewno wszyscy są zarażeni...na szczęście stan nikogo na tyle się nie pogarsza, by trzeba było wzywać pogotowie. Choć do końca nie jestem pewien, czy zwykłe wykręcenie numeru 999 załatwiłoby sprawę. Od kilku dni próbujemy dodzwonić się bezskutecznie na numery infolinii sanepidu: 609519192, 609519193, 508450028 NIKT NIE ODBIERA.

We wtorek 28.04, czyli dzień po uzyskaniu wyniku pozytywnego zadzwoniłem do mojego lekarza rodzinnego, by wypisano mi L4, gdyż w zakładzie pracy leciała mi nieobecność... Niestety, w mojej przychodni nie było informacji, że jestem chory. Pani doktor nie miała podstawy, by wypisać mi zwolnienie. Dzwonię znów do sanepidu na podane numery, ale BEZSKUTECZNIE...

Żyjemy w zawieszeniu, nie możemy ruszyć się z domu, nie możemy nigdzie się dodzwonić. Nikt się nami nie interesuje. Psychicznie jesteśmy zrujnowani. Pozostawieni jesteśmy sami sobie. Mimo że jestem chory, a członkowie mojej rodziny mają podobne objawy do moich, nikt nie chce wykonać nam testów... ratujemy się czym możemy, wszystkie domowe sposoby wykorzystujemy do walki z tym paskudztwem. Nie jesteśmy lekarzami, nie mamy wiedzy medycznej, a musimy sobie radzić sami... Mam telefoniczny kontakt z zakażonymi kolegami z pracy. U nich też jest tak samo. Chorzy członkowie rodziny, z wysoką gorączką, kaszlem – bez opieki, bez testów. Kolega, który też dowiedział się o swojej chorobie w poniedziałek nie mógł się z nikim połączyć, dodzwonił się dopiero w środę...

Dowiedzieliśmy się, że kopalnia wynajęła wymazobusy, więc zadzwoniłem do BHP, by prosić o testy dla członków mojej rodziny, niestety, dla nich wymazobusy są niedostępne.... Syn od wczoraj ma objawy, córeczka też. Nie wiem co robić...

Dziś, akurat godzinę temu po raz pierwszy ktoś zainteresował się kwarantanną naszej rodziny. Pod dom podjechała policja. Dzwonili do zony, by wraz z dziećmi wyszła na podwórko lub do okna. O mnie nawet nie wiedzieli, że jestem chory, że mam pozytywny wynik, nie mieli mnie w bazie danych... Czy to nie skandal?

Jesteśmy u kresu wytrzymałości. Nie potrafię wybaczyć dyrektorom KWK Jankowice i prezesom za to, że narazili nas – pracowników i rodziny na takie piekło. Dla nich nie liczył się człowiek, tylko ekonomia. Jako pracownik widziałem, jakie niby „środki bezpieczeństwa” były stosowane... Mierzenie temperatury na prawdę nic nie da, ja jej prawie w ogóle nie miałem, sporo ludzi, z którymi mam kontakt nie ma gorączki... Maseczki, niby były, ale z początku nikt ich nie nosił...

Po pierwszych przypadkach zachorowań, kopalnia nic z tym nie robiła, nie podjęła radykalnych działań odnośnie postoju kopalni, co przyczyniło się do błyskawicznego rozprzestrzenienia się wirusa. Dyrektor do spraw pracowniczych wypowiadał się żeby nie siać paniki, że wszystko jest pod kontrolą, której tak naprawdę w ogóle nie było. Łatwo jest pracować zdalnie z domu, fedrować rękoma górników, którzy pracowali w takim zagrożeniu, a tak właśnie pracował zarząd kopalni...

Na dzień dzisiejszy nikt się nawet nie zapytał, jaki jest stan mojego zdrowia... Widać jak szanują pracownika i co się tak naprawdę liczy... Jestem zażenowany sytuacją, boję się o zdrowie i życie moich najbliższych.

---

Otrzymaliśmy jeszcze kilka innych, krótszych wiadomości. Zapoznajcie się z nimi:

- Witam, chciałem uzyskać pomoc od 5 dni. Próbuję dodzwonić się do rybnickiego sanepidu, by uzyskać informacje, czy jestem zarażony koronawirusem. Razem z małżonką dzwonimy praktycznie bez przerwy i nadal nie możemy się dodzwonić. Chciałbym już wiedzieć, ale jest to niemożliwe, by się tam dodzwonić.

- Może wy zainterweniujecie....kolejny górnik z Jankowic od dwóch dni objawy, jego zona też...do tego 3 dzieci. sanepid nie odbiera telefonów, szpital w Rybniku go odesłał, a w Raciborzu powiedzieli, że mają 1 miejsce i jego mogą przyjąć na 3 dni, żeby zrobić testy, bo inaczej nie zrobią, ale jego żony i dzieci już nie przyjmą, bo nie mają miejsc. Od 2 dni siedzą na telefonach i nie wiedzą co robić, bo nie ma do kogo się zgłosić. Zastanawiają się, czy iść rano na zakupy po chleb i mleko dla dzieci, czy "zdechnąć" czekając na jakiekolwiek wskazówki lub jakikolwiek czynny numer telefonu!!!!

- Dzień dobry, chciałbym nagłośnić sprawę sanepidu w Rybniku a dokładnie prób dodzwonienia się na całodobową informacjeJestem na kwarantannie od 22 kwietnia, a zakończyć miała się 30 kwietnia tj. wczoraj jednak nie dostałem żadnych wyników i informacji od sanepidu co dalej mam robić. Wymaz miałem pobierany w poniedziałek i dotąd nie mam informacji czy jestem zakażony, czy nie. Od wczoraj wykonałem około 1500 telefonów do sanepidu i wszystkie wyglądały tak jak na tym filmie. Czasem nawet 3 telefonami na raz. Proszę o jak najszybszą pomoc w kontakcie z sanepidem. Pozdrawiam

Sprawa przybrała taką skalę, że postanowiliśmy interweniować w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach, który sprawuje pieczę nad wszystkimi sanepidami w regionie. Oto odpowiedź Aliny Kucharzewskiej, rzecznik wojewody śląskiego:

Rybnicka PSSE pracuje 7 dni w tygodniu przez 24 godziny, podobnie jak wszystkie pozostałe powiatowe stacje. Udostępniono 3 numery telefonów, pod którymi można się kontaktować ze stacją przez 24 godziny na dobę. Do zeszłego tygodnia te linie wystarczały do obsługi mieszkańców. Niestety, linie praktycznie cały czas są zajęte, w związku z ogromną ilością połączeń telefonicznych w ostatnich dniach. Ma to związek z pojawieniem ogniska zakażenia w KWK Jankowice. W weekend majowy stacja pracowała bez przerwy. 

 

Mając na uwadze zaistniałą sytuację dyrektor rybnickiego sanepidu uzgodnił z dyrektorem KWK Jankowice, że od dzisiaj do końca tygodnia zostaną oddelegowani dwaj pracownicy KWK Jankowice ze wsparciem technicznym, którzy wspomogą pracowników sanepidu w związku z opracowywaniem dokumentacji pracowników KWK Jankowice, co powinno usprawnić przekazywanie informacji zainteresowanym. Wojewoda Jarosław Wieczorek na zakończonej przed chwilą wideokonferencji z prezesem PGG zaoferował także wsparcie właśnie do obsługi linii telefonicznych. Jednocześnie bardzo prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość mieszkańców Rybnika - robimy wszystko, co można w tej trudnej i bezprecedensowej sytuacji związanej z epidemią.

Oceń publikację: + 1 + 1054 - 1 - 104

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (53):
  • ~sympatykrybnika 2020-05-04 19:12:47

    Dzisiaj oficjalnie mamy 104 zarażonych pracowników rybnickiej kopalni.

    Lecz to nie koniec. Koronawirus w kopalniach JSW SA – 18 górników z KWK Pniówek zarażonych koronawirusem. Na kwarantannie 170 osób. Wśród zarażonych 14 pracowników Pniówka i cztery osoby z firm zewnętrznych.

    Panie Wojewodo mieszkańcom Rybnika brak cierpliwości i wyrozumiałości – nic nie robicie, co można w tej trudnej i bezprecedensowej sytuacji związanej z epidemią.

  • ~Abisall 2020-05-05 08:18:03

    "Niestety, linie praktycznie cały czas są zajęte, w związku z ogromną ilością połączeń telefonicznych w ostatnich dniach. Ma to związek z pojawieniem ogniska zakażenia w KWK Jankowice. W weekend majowy stacja pracowała bez przerwy.
    Mając na uwadze zaistniałą sytuację dyrektor rybnickiego sanepidu uzgodnił z dyrektorem KWK Jankowice, że od dzisiaj do końca tygodnia zostaną oddelegowani dwaj pracownicy KWK Jankowice ze wsparciem technicznym, którzy wspomogą pracowników sanepidu w związku z opracowywaniem dokumentacji pracowników KWK Jankowic"

    Tu też aż się prosi o to aby prezydent miasta zlecił przeanalizowanie czy jest możliwość oddelegowania urzędników UM do pomocy Sanepidowi w pracach papierkowych.

  • ~exx 2020-05-05 08:19:34

    Za co jeszcze można podziękować kopalniom? Juz pomijając powyższy dramat, ale tam jest patola na najwyższym poziomie, a zarząd to umysłowo wczesny Gierek. Czy to jest zbrojeniówka, wojsko czy policja że musi pracować? I to jeszcze ryją na okrągło kiedy nie ma co z ich węglem robić. Wcześniej wstrząsy i niszczenie domow oraz dróg. Teraz siedlisko zarazy. I w imię czego to wszystko?

  • ~Benett 2020-05-05 08:20:25

    Czyli przypuszczenia sie potwierdzaja. Kopalnie staly sie farmami wirusa, super wylegarniami. Zgodnie z tym co mowia naukowcy, Polska ma niska rate zachorowan, bo wczesnie "splaszczyla" epidemie. Skutkiem bedzie, ze bedzie trwala o wiele dluzej niz w "zadzumionych" Wloszech czy UK. Czyli kopalnie beda skazane na zaglade, chcemy tego czy nie chcemy albo - jesli beda dzialac Slask bedzie farma wirusa.
    Teraz pytanie - ilu gornikow pojdzie po rozum do glowy i dupnie ta robota, majac pod uwaga, ze mamy glownie domy wielopokoleniowe i starzikow u siebie( albo my u nich - czy warto ryzykowac ich zycie? Jesli niewielu, to jako Slazak jestem pesymista jesli chodzi o zdrowie psychiczne naszego plemiona.

  • ~Anna Kowalska 2020-05-05 08:20:32

    Jakie to wspanialomyslne ze strony pana Górnika ze mimo objawów poszedł do pracy. Brawa dla Pana!

  • ~master4k 2020-05-05 08:26:15

    "Od 19 kwietnia, niedziela zacząłem źle się czuć, miałem objawy grypowe, jednak mój stan był na tyle dobry, że w poniedziałek poszedłem do pracy. Po powrocie pojawił a się niezbyt wysoka temperatura, ogólne rozbicie, straciłem węch i smak. Od piątku wieczora próbowaliśmy skontaktować się z sanepidem, wydzwanialiśmy kilka godzin. Udało się nawiązać połączenie nocą."

    W związku lekturą tego fragmentu nasuwa się kilka pytań.
    1) dlaczego bohater artykułu pomimo objawów zdecydował się jednak pójść do pracy w poniedziałek?
    2) co robił w czasie od poniedziałkowego wieczoru do piątkowego wieczoru? nadal nieprzerwanie pracował?
    3) czy przed przystąpieniem do pracy w poniedziałek próbował chociaż poinformować przełożonych o zaobserwowanych objawach?

    To, że państwo jest z tektury i działa świetnie tylko na papierze, to niezaprzeczalny fakt, ale nie pojmuję nieodpowiedzialnego zachowania już na początku tej całej medycznej epopei. Przecież szaleje pandemia koronawirusa, a nie grypy, opryszczki czy trądu. Rozsądnym było założenie już w niedzielę, że jest się chorym. Kolejne wizyty w pracy, pomimo świadomości istnienia objawów najlżej można nazwać głupotą. Ile innych osób mógł dzięki temu pozarażać? 5? 10? 50?Jeśli wszyscy będą paradować do pracy pomimo stwierdzenia objawów chociażby przypominających Covid-19, to nie wygrzebiemy się z tej pandemii przez kolejne lata.

  • ~jn84 2020-05-05 08:28:00

    "Od 19 kwietnia, niedziela zacząłem źle się czuć, miałem objawy grypowe, jednak mój stan był na tyle dobry, że w poniedziałek poszedłem do pracy." - pierwsze zdanie i od razu należy się co najmniej mandat za narażenie zdrowia i życia innych, ale biedakiem się nikt nie interesuje. Straszne!

  • ~rosthost1 2020-05-05 08:32:31

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    89 46
  • ~Bard 2020-05-05 08:34:49

    "Od 19 kwietnia, niedziela zacząłem źle się czuć, miałem objawy grypowe, jednak mój stan był na tyle dobry, że w poniedziałek poszedłem do pracy. Po powrocie pojawił a się niezbyt wysoka temperatura, ogólne rozbicie, straciłem węch i smak. Od piątku wieczora próbowaliśmy skontaktować się z sanepidem, wydzwanialiśmy kilka godzin..."-Czy ja dobrze rozumiem ,że Pan chodził do pracy od poniedziałku do piątku,matko kochana:(:(:( brak słów

  • ~Leoncio Almeida 2020-05-05 08:42:02

    .. Maseczki, niby były, ale z początku nikt ich nie nosił...
    to zdanie dokładnie opisuje to jest to jak działa górnictwo w polsce.

  • ~Benett 2020-05-05 08:43:54

    "Od 19 kwietnia, niedziela zacząłem źle się czuć, miałem objawy grypowe, jednak mój stan był na tyle dobry, że w poniedziałek poszedłem do pracy."
    Wszyscy koledzy z pracy - jesli mieliscie kontakt z tym osobnikiem i sie zaraziliscie - umowcie sie na rozmowe z prawnikami. Idiota powinien Wam placic duze odszkodowanie.

  • ~robena5 2020-05-05 08:56:05

    Na onecie jest seria świetnych listów, w których pani urzędnik opisuje swoją pracę i jeszcze lepsza riposta lekarza. W skrócie urzędnicy z powiatowych sanepidów klepią bezsensowne tabelki dla urzędników z wojewódzkich sanepidów. Absurd biurokracji polega na tym, że połowa zadań, które wykonuje powiatowy sanepid to papierologia dla wojewódzkich sanepidów. Absurd sytuacyjny z kolei wynika, z faktu, że sami urzędnicy nie robią nic, żeby spróbować jakiegoś innowacyjnego podejścia. Sam kiedyś pracowałem w państwowym laboratorium diagnostycznym i nigdy nie zapomnę takiej pani Gosi (nota bene żona jednego z doktorów, to dość częsta sytuacja, że takie urzędy to wylęgarnia dla rodziny diagnostów, albo synów/córek miejscowych notabli) która pisała w excelu dwoma palcami wskazującymi, korzystając z kalkulatora pod ręką. Jej odpowiedzią na to było: "robię tak zawsze i będę robić do emerytury".

  • ~Benett 2020-05-05 09:00:32

    @
    ~robena5
    Jesli machasz lopata przez cale zycie, albo myjesz gary (bez urazy, ktos to musi robic) to "klepanie tabelek" moze ci sie wydac idiotyczne. Nie dostrzegasz pewnie, ze modele matematyczne i statystyka maja teraz kluczowa role jesli chodzi o przewidywanie jak bedzie wygladala pandemia, ile bedzie trwala, ile pieniedzy trzeba przeznaczyc na szpitale a ile na zaklady pogrzebowe i ... kiedy z niej wyjdziemy. Zanom cos klepniesz w klawiature - zastanow sie, myslenie nie boli. Tabelki sa wazne.

  • ~anettk 2020-05-05 09:03:48

    Dlaczego mam wrażenie (sporo już lat),że kopalnie,ludzie tam pracujący i cała otoczka z nimi związana,to po prostu Inny Stan Umysłu i Ludzie ponad prawem :/ Panie górniku jak ma się już grypopodobne symptomy,to dom-łóżko i bierze się od razu specyfiki dostępne w aptece (grip..,vic..itp.) i nie jest mi żaden papier z pozytywnym wynikim do tego potrzebny . Ja..mam na uwadze ludzi z którymi pracuję poza tym mam w przeciwieństwie do Pana normalnego szefa (który jak by mnie zobaczył chorą,to by mi od razu kazał pakować tyłek i powrót na chatę) Sam Pan teraz widzisz jak można liczyć na sanepid,rząd i ..testy ale trzeba też mieć troszkę oleju w głowie.Zdrowia życzę..

  • ~jaro_t 2020-05-05 09:11:29

    Ciągle słyszymy jedno i to samo i oczywisty jest jeden wniosek: SANEPID w Polsce leży plackiem. Kompletnie ci ludzie sobie nie radzą. Nawet nie są w stanie wysłać SMS do zarażonych, nie mówiąc o kierowaniu na badania. A rybnicki oddział to ma nawet piec węglowy do ogrzewania swojej siedziby.

  • ~greg24 2020-05-05 09:36:40

    @Benett:
    Ja się znam na tabelkach, biurowych aplikacjach, ale nie pojmuję bezsensownych działań. Jest jedno słowo które w biurokracji państwowej nie przechodzi "optymalizacja". Pracownicy sanepidu zajmują się rzeczami, którymi m.in. nie powinni. Powiatowi powinni przyjmować, zgłaszać, wpisywać i wysyłać po wymazy. Informacje - dzienny raport, choćby co 6 godzin przekazywać do wojewódzkiego i tyle. Po co komu analizy, statystyki, prognozy na tym poziomie? To powinno być w wojewódzkim i udostępniane niżej. Przecież wojewódzki nie jeździ po "swoim" terenie tylko powinien nadzorować oraz sprawdzać "grubsze sprawy". A jeśli powiatowe mają mieć statystyki - to CI powiem - miesiąc studenta-praktykanta który zna excela i progamowanie i stworzy arkusze do potrzebnych statystyk. Ale przecież pewnie sanepid ma jakiegoś informatyka, który też w skali krajowej mógłby to zrobić. Tak, krajowej. Przygotować szablony z centali i niech wszyscy używają ich i zgłaszają. Wtedy będzie jednolicie i przejrzyście. Ale u nas się tak nie da... Nie trzeba harować, tylko pomyśleć... Zaniedługo okaże się, że prawie cała Europa jest już po wirusie a u nas na wakacje nie będzie można normalnie spędzić. Jedynie wypłaszczyliśmy liczbę zgonów, ale reszta pójdzie na dno.

    91 9
  • ~sympatykrybnika 2020-05-05 09:37:01

    Są też inni, którzy jak chcą to pracują.
    Spółka CPK funkcjonuje na 100 proc., mimo epidemii koronawirusa i wprowadzonych w związku z nią ograniczeń. Wszystkie zaplanowane działania w części lotniskowej i kolejowej odbywają się zgodnie z harmonogramem...PFN też działa normalnie.

    32 13
  • ~PogromcaSzkodnikow 2020-05-05 09:38:56

    Jak zwykle gornicy szukaja winy u innych.

    A prawda taka, ze inni zgodzili sie na ograniczenie zarobkow i czasu pracy, zeby uchronic swoich bliskich przed zarazeniem - gornicy jako jedyni mieli to w nosie.

    Z L4 w obecnej sytuacji nie ma problemow - wystarczy konsultacja telefoniczna lub przez internet. Lekarz na podstawie opisanych objawow wystawia L4!!!

    Gorniku - nikt zarcia Ci kupowac nie bedzie. Masz szwagra, masz brata, masz kuzyna - ich pros o pomoc tak jak to robia inne rodziny w kwarantannie!

    Krew mnie zalewa jak czytam takie rzeczy - jak male dziecko w przedszkolu, ktore jest niegrzeczne, a caly czas sie skarzy na innych.

  • ~Benett 2020-05-05 09:45:18

    @~greg24
    Ale ja sie zgadzam z tym co piszesz! Wiem, ze te Sanepidy i inne urzedy to prowizorka.
    Najpierw byla selekcja - zatrudniamy krewnych i znajomych krolika - kiedy bylo bezrobocie, potem kiedy gospodarka ruszyla nikt ambitny tam nie chcial pracowac.
    Ja jednak zawsze jestem optymista. Szklanka jest do polowy pelna. Chce wierzyc ze z pol procenta profesjonalistow tam pracujacych ktos wyjdzie z GENIALNYM POMYSLEM i natrafi na reprezentanta pol promila inteligentnych rzadzacych - i bedzie PLAN...

    49 12
  • ~ 2020-05-05 10:09:59

    A CO Z INNYMI KOPALNIAMI??? Teraz trzeba reagowac, a nie jak tam bedzie 100 zarazonych!

    73 4
  • ~ 2020-05-05 10:15:02

    Sanepid dziala skandalicznie. Ale pana gornika nie jest mi zal wcale, powinien jeszcze zaplacic kare za sianie epidemii. Ciekawe ilu ludzi ma na sumieniu

  • ~Abisall 2020-05-05 10:25:06

    "Sanepid dziala skandalicznie" - Sanepid działa tak na ile mu "moce przerobowe" pozwalają. Ilość pracy jaka się na nich teraz zwaliła to przecież wzrost o kilkaset procent a kadry te same.
    Tak samo pan górnik - to proste chłopy - każą fedrować to fedruje, każą palić opony to pali, dopóki ich samych nie dotknęło to pewno były śmieszki i heheszki i zero myślenia perspektywicznego bo to przyzwyczajone nie patrzeć dalej jak czubek własnego nosa.
    Prokurator powinien się zająć kierownictwem kopalń, bo to oni odpowiadają za zaistniałą sytuację

  • ~Idaho 2020-05-05 10:31:32

    Zastanówcie się, czy w ogóle jest możliwe wprowadzenia procedur, które uchronią górników przed wzajemnym zarażaniem się. Jeśli nie, to ktoś będzie musiał podjąć decyzję, czy do ofiar śmiertelnych związanych z niewątpliwie ryzykowną pracą na dole dopisać ileś zmarłych na koronawirusa z otoczenia kopalń. Górnicy to młody i raczej zdrowy ludek, umierać będą emeryci i ludzie z problemami zdrowotnymi. Czy ZUS będzie z tego powodu rozpaczał...sami sobie odpowiedzcie.

    62 8
  • ~Teddy 2020-05-05 10:32:51

    Ojej, biedni pokrzywdzeni górnicy celebryci!! Nie trawię tej kolejnej kasty!!!! Pretensje do całego świata, żądania z kosmosu, podwyżki o 12% mimo, ze ceny węgla horrendalne a miliony ton an zwałach, a teraz jeszcze biedakom nikt d*** nie obrabia tak jakby chcieli!!!
    A po co łaził do roboty jak wiedział, że ochrona wpuściła na teren kopalni babę z dusznościami i temperaturą??
    Jak się źle czuję to dzwonię do sanepidu, a nie idę do roboty bo tam mogę iść na "punkt medyczny" a stamtąd załatwią mi pierwszeństwo w przyjęciu do szpitala bo to "lepsza rasa".
    A może trzeba było zawiadomić prokuraturę o popełnieniu przestępstwa z art. 165 kk, a nie latać do roboty bo kolejna dniówka wpadnie. Ale nie. Lepiej lamentować. Od co najmniej trzech tygodni wiadomo było, że w Jankowicach było ognisko wirusa. Mają co chcieli - zero rozumu i zdrowego rozsądku ino parcie na kasę!!!

  • ~greg24 2020-05-05 10:34:36

    @Bennett
    To niestety jesteś trochę naiwny. Nawet jak znajdzie się jakiś pracownik ze świetnym pomysłem, to w większości przypadków zostanie zbyty w stylu "to nie ma sensu", "nie będziemy się przestawiać", "ja pracuję tak jak ja chcę". Jedynie interesant który się do niego dodzwoni może mieć wrażenie, że rozmawia z osobą kompetentną, która wytłumaczy że system jest chory i nic więcej jako jednostka nie potrafi zrobić. Ale przynajmniej poinstruuje co robić, bo wymazobusa nie może samemu przysłać, bo dostanie po łapach i mogą go zwolnić. A co do planów to fajnie jak jest plan, tylko ile ich było, a jeszcze spośród nich ile było bezsensownych, wycofanych, nieprzemyślanych... Oby komuś się jednak udało...

    27 4
  • ~Benett 2020-05-05 10:45:33

    @greg24
    Ale ty chyba skonczyles szkole, w ktorej nie kladziono zbyt wielkiego nacisku na czytanie ze zrozumieniem.
    Skoro napisalem, o pol promilu szansy, ze cos zadziala to znaczy, ze w to watpie.
    Ale optymista trzeba po prostu byc.
    Rada ktora dal mi szef miesiac temu, kiedy wszystko pierdyknelo " teraz sa najwazniejsze 3 rzeczy - chcesz byc zdrowy, chcesz byc psychicznie zdrowy i chcesz byc blisko ludzi, ktorzy maja pieniadze" Tego sie trzymam ja tego sie trzyma on i cala firma.

    11 8
  • ~mpsbartosz 2020-05-05 11:06:30

    przez te kopalnie wszyscy pojdziemy "z dymem", to wiadomo juz od zawsze.. tylko teraz dosłownie a nie w przenośni

    43 23
  • ~Arteks 2020-05-05 11:09:08

    Niektórzy piszą, że Sanepid sobie z czymś nie radzi. Przecież to jest państwowa instytucja - jeśli sobie nie radzi to problem leży w naszym państwie które wyraźnie zaniedbywało przez lata dbałość o takie instytucje, liczbę etatów itd. Dość powiedzieć, że budynek rybnickiego Sanepidu ogrzewany jest przez piece - czyli państwo które powinno dawać przykład - reprezentuje taki sam poziom cywilizacyjny co nasze jednorodzinne biedne slamsy. Informacja z dzisiaj - wszystkie kraje w Europie mają spadek liczby zachorowań na covid. Wszystkie za wyjątkiem Bułgarii i Polski... Największe ogniska choróbska w obecnej chwili to kopalnie - co jakoś nie było trudne do przewidzenia. Ale władze naszego kraju wolały zamykać galerie handlowe, biblioteki czy wprowadzać zakazy wejścia do lasu, zamiast zawiesić wydobycie w kopalniach (tym bardziej, że były zapasy węgla na zwałach).

    66 38
  • ~Benett 2020-05-05 11:20:26

    @arteks
    Odwal sie wreszcie od domow jednorodzinnych. Slumsy to bloki. Domki kiedys przejda na gaz szczesciarze ktorzy tam mieszkaja beda mieli kupe hajsu z samej wartosci nieruchomosci a ty kolejna pandemie bedziesz przezywal na balkonie metr na 3. Bloki to patologia. Bloki to dzielnice imigrantow arabskich Paryza czy Marsylii, bloki to Slowacki Lunik 9 (obejrzyj filmiki na YouTube), bloki to grodzone osiedla Warszawskie z ochrona (jak w RPA). Nowiny to nic innego jak kopalnie postawione w gore, przeciez byly budowane dla gornikow glownie tak??? teraz oni zarazaja bloki. Syf kila i mogila.

    57 72
  • ~Karolina# 2020-05-05 11:20:41

    Wynik testu powinien być udostępniany ELEKTRONICZNIE!!!! JEST XXI W.

    51 4
  • ~Arteks 2020-05-05 11:46:39

    @benett - ale przecież te Araby z bloków w Paryżu żyją jak ludzie. A nasi chałupowcy żyją jak ostatnie dziady Europy. To nie odnowione bloki i zielone osiedla ośmieszają Polskę ale... kopcące, nieremontowane chałupy - odpowiednik latynoskich faweli.

    29 61
  • ~Benett 2020-05-05 11:56:16

    @arteks
    1. latynoskie fawele nie sa ogrzewane weglem - tam nie trzeba grzac
    2. latynoskie fawele sa siedliskiem handlarzy narkotykow i prostytucji - zupelnie jak Nowiny, w Domkach mieszkaja spolecznosci znajace sie od pokolen, kazdy na kazdego patrzy.
    3. Jeszcze niedawno k.rwica cie brala, ze nie mogles do lasu, "dziady z domkow" rozpalaly grilla albo pielili ogrodki.
    4. jesli bedzie 2 faza pandemii, ostrzejsza to na szczescie dla blokersow jest wariant chinski kwarantanny dla blokersow. Bez ostrzezenia zaspawac drzwi i rozstawic wojsko dookola. Kto sie zaopatrzyl ten szczesciarz a o reszcie zapomniec. Trupy wynosic po 3 tygodniach.

    32 41
  • ~obserwathor 2020-05-05 12:14:39

    jak mocno trzeba mieć zryty łeb (to chyba nawet jest gorsze niż koronawirus), by bez względu na treść artykułu wrzucać regularnie swoje "mądrości" o rzekomej wyższości mieszkania w bloku nad mieszkaniem w prywatnym domu, pisane w pogardliwy sposób o tych ostatnich

    73 8
  • ~grzegorz410 2020-05-05 12:18:02

    Benet pamiętam jak 10 lat temu ( po ślubie ) przeprowadziłem się na "domki" - i pamiętam jak dziś moje zdziwienie podczas sierpniowego koszenia trawy że wszyscy sąsiedzi dookoła palą w piecach. Wtedy jeszcze naiwnie pomyślałem że może im zimno w domach pomimo 30 stopniowego upału, Widzisz po 30 latach mieszkania w blokach nastąpiło u mnie zderzenie z waszą rzeczywistością , już o takich szczegółach jak smrod spuszczanego szamba nie wspominam
    Notabene właśnie sobie uświadomiłem że ci sami sąsiedzi dalej przez całe lato palą w piecach żeby grzać wodę w lato do kąpieli. A przypominam że minęło 10 lat

    52 24
  • ~Benett 2020-05-05 12:24:45

    ~grzegorz410
    za kilka lat przejda na gaz i bedzie po problemie. Tak masz racje ludzie hajcuja jak glupi, pewnie dlatego ze maja wegiel za darmo.
    U mnie w domu bylo zawsze zimno - albo inaczej - u innych bylo zawsze za cieplo u mnie normalnie. Problemu szamb juz nie ma, problemu palenia wkrotce tez nie bedzie. Bloki bylyby OK gdyby nie patologia wyrwana z rodzinnych korzeni i zwieziona na jedno miejsce. Przeciez wy o te swoje bloki nawet nie potraficie zadbac, obszczane klatki schodowe, pomazane sciany wyskubane krzaki, strach przejsc noca. Siedliska patologii rybnickiej to Boguszowice osiedle, Wrebowa i Nowiny (niektore czesci) a nie dzielnice domkow jednorodzinnych.

    37 30
  • ~Arteks 2020-05-05 12:40:23

    @benett - dzisiaj największą patologią Śląska nie są pijacy, dresiarze czy narkomani ale... kopcące kominy. Powie ci to każdy kto tu mieszka. Jakoś nikt się nie skarży na napady, kradzieże czy obawy o chodzenie po zmroku. Zauważ, że największe emocje budzi temat smrodu i smogu - co świadczy, że kopciuchy stanowią patologię.
    Ty tego nie zrozumiesz bo jak sam pisałeś mieszkasz w UK - gdzie palenie w piecach odeszło do lamusa 50-60 lat temu. Wiem, że chcesz bronić domki - może z powodów sentymentalnych, ale niestety stanowią one dla mieszkańców naszego kraju - ogromny problem. @obserwathor - ja tylko porównałem budynek Sanepidu z chałupami. Jedno i drugie ogrzewane w prymitywny i uciążliwy sposób. Temat o wyższości życia w taki czy inny sposób wywołał @benett.

    26 42
  • ~blamaż 2020-05-05 12:46:22

    @Arteks,
    "Dość powiedzieć, że budynek rybnickiego Sanepidu ogrzewany jest przez piece"
    Pudło. Bo przez kotły węglowe.
    Tak wiem, Ty jesteś eko bo masz ciepło z rury i nic cie nie obchodzi jak się tam znalazło.

    Natomiast co do koronawirusa i górnictwa.
    Sensownym było ograniczyć wydobycie już od początku epidemii. Inne branże nie miały z tym problemu żeby ograniczać produkcje, wiele firm całkowicie ją zwiesiło i cały zakład wysłali na postojowe. A górnictwo mając pełne zwałowiska (łacznie z szumnym centralnym magazynem węgla) pracowało jak gdyby nigdy nic i jeszcze żądać podwyżek, bo im się należy. A gdy nikt nie chce odbierać ich drogiego węgla to żądać aby wszyscy od nich kupowali mimo wysokich cen, bo przecież wszyscy mają taki obowiązek. A postojowe? Nie ma mowy, jak można nam obciąć pensje?
    No to teraz maja efekty. To się nazywa umieć się dostosować do aktualnej sytuacji rynkowej i ekonomicznej...


    A co do tego że teraz pracuja ludzie z wykształceniem technicznym i wyższym głównie. No i co z tego? Rozmowa z pracownikiem po studiach konczy sie na słowach "jak nam nie dadza, to sie pojedzie to Warszawy i dostaniemy to co chcemy". Wiec co ma wykształcenie do logicznego myślenia?

    Inna sprawa to, że z objawami grypowymi nie przychodzi się do pracy tylko siedzi w domu. ZAWSZE. Niezależnie od tego czy jest to grypa czy COVID-19. Gdyby wszyscy w rodzinie mieli zrobiony test to co? Poczuliby się lepiej wiedząc że mają pozytywny wynik testu?
    Poza tym, nie ma sąsiadów? Znajomych? Rodziny? Ktoś z nich bez problemu podstawi zakupy pod drzwi.
    A że nie ma miejsca w szpitalu zakaźnym? No nie ma. Jak panuje rotawrius to także jest cięzko o miejsce w szpitalu dziecięcym dla rocznego malucha i jakoś nikt z tego powodu szumu nie robi.

    49 13
  • ~corona 2020-05-05 12:48:16

    Jak czytam artykuł to mi się przypomina kawał o gościu któremu ojciec kazał umyć całe ciało płynem do higieny intymnej.















    .

    17 10
  • ~grzegorz410 2020-05-05 14:30:23

    benet nigdy nie przejdą na gaz, nigdy - no chyba że pod przymusem , rozmawiam z młodym pokoleniem, ludzie po studiach a dla nich normą jest że się "przykłada" do pieca w lato, nigdy górnik nie przejdzie na gaz, Na podjeździe 3 samochody i super basen a z komina leci smród

    33 16
  • ~luxOn997 2020-05-05 16:31:50

    ,,niedziela zacząłem źle się czuć, miałem objawy grypowe, jednak mój stan był na tyle dobry, że w poniedziałek poszedłem do pracy" gratuluję głupoty.

    33 2
  • ~danianowa 2020-05-05 16:48:23

    Jak zachoruję to osobiście przejdę się do Sanepidu, potem do szpitala i przychodni... jak ja umrę to inni też mogą.
    https://www.liveleak.com/view?t=H0t0_1585227613

    13 14
  • ~nico9876 2020-05-05 18:54:45

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    3 1
  • ~Harry Keogh 2020-05-05 19:31:09

    Dzisiaj po udostępnieniu tego artykułu zagorzały wyborca PIS powiedział mi, że burdel w sanepidzie to wina Kuczery. Po czymś takim zastanawiam czy dla tego potłuczonego narodu jest w ogóle jakakolwiek nadzieja...

    12 8
  • ~obserwathor 2020-05-05 19:41:37

    myślałby kto, że burdel w rybnickim sanepidzie ma barwy polityczne, przecież tam na stołkach siedzą "okopane" te same osoby od wielu lat tworząc "państwo w państwie", by zreformować ta instytucję należałoby tą istniejąca zrównać z ziemią (oczywiście symbolicznie) i zbudować od nowa, czujecie jaki byłby wtedy krzyk i hejt na osobę, która miałaby pomysł na dokonanie czegoś takiego ?
    gdyby dobrze się przyjżeć znalazło by się więcej takich "nienaruszalnych bastionów"

    15 2
  • ~obserwathor 2020-05-05 19:46:20

    oczywiście można pisać o podległości pod władze państwowe, ale każdy kto zna administrację państwową wie, że naprawdę zmiany i decyzje polityczne odbywają się na górze, a w placówkach terenowych życie toczy sie swoim, niczym nie zmąconym rytmem

    10 2
  • ~obserwator00 2020-05-05 21:06:01

    Jak nazwać autora listu inaczej niż RYL? Ryć ile się da, Nosz k*** mać, objawy grypopodobne i na luzie do roboty gdzie nie ma możliwości zachowania odstępu. BRAWO TY RYLU!!!!!!!!!!

    27 8
  • ~Adam0148 2020-05-05 23:31:08

    @ obserwator00 Gdzieś Ty był tyle czasu ? Już myślałem że się wykrwawiłeś podczas wyciskania porannego pryszcza :)

    Mam dla ciebie „RYLSKOM” zagadkę! Zakładając po twoich wywodach ze jesteś ręcznym przecinakiem do śrub którym nawet nakrętki nie pójdzie przeciąć A jedynie zaklepać. Jak w slangu górniczym nazywamy takie narzędzie ? Liczę na błyskotliwą odpowiedz. Godna mistrza klawiatury takiego jak Ty. Pozdrawiam serdecznie :)

    4 10
  • ~Lateks 2020-05-06 04:44:33

    "Od 19 kwietnia, niedziela zacząłem źle się czuć, miałem objawy grypowe, jednak mój stan był na tyle dobry, że w poniedziałek poszedłem do pracy. Po powrocie pojawił a się niezbyt wysoka temperatura, ogólne rozbicie, straciłem węch i smak. Od piątku wieczora próbowaliśmy skontaktować się z sanepidem, wydzwanialiśmy kilka godzin. Udało się nawiązać połączenie nocą."
    I jak tu człowiek ma nie zostać hejterem ?

    10 1
  • ~grzegorz410 2020-05-06 07:45:02

    ~Adam0148 - teraz mnie zaskoczyłeś - rozumiem że oprócz wiecznych strajków, darcia ryja o podwyżki, palenia opon, demolowania miast macie tam jeszcze jakiś slang ?

    16 2
  • ~obserwator00 2020-05-06 08:34:52

    ~Adam0148
    Zaskoczę cię rylu ale pudło. Śrubki elegancko przycięte sobie w Castoramie kupuję. A jak autor listu wg ciebie zrobił wszystko dobrze to się kwalifikujesz do zamknięcia w odosobnieniu tak prewencyjnie. Jak za dużo trudnych słów na rylski łeb to w google poszukaj

    9 5
  • ~Sylwia Sylwia 2020-05-07 06:28:42

    Kolejny dowód na to że wirus nie jest aż taki zły jak go maluja a ten górnik ma grypę co jest raczej powszechne o tej porze roku.... Inaczej wszyscy stali by na uszach!

    1 2
  • ~Zbigniew Martyniak 2020-05-07 10:22:44

    Dziś został złożony wniosek o odwołanie ministra Szumowskiego !
    6 maja 2020
    Dzisiaj został złożony wniosek o odwołanie ministra Łukasza Szumowskiego, którego pełną treść publikujemy poniżej. Pod wnioskiem podpisały się 32 osoby, politycy, przedsiębiorcy, naukowcy. To dopiero początek: każdy może treść tego wniosku podpisać i wysłać we własnym imieniu na adres Kancelarii Premiera.

    Pan
    Mateusz Morawiecki
    Premier Rządu RP

    My, niżej podpisani obywatele polscy zwracamy się do Pana o natychmiastowe odwołanie ze stanowiska ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, a także o natychmiastowe odwołanie wszystkich – wydanych pod pretekstem walki z epidemią – restrykcyjnych rozporządzeń naruszających nasze konstytucyjne prawa obywatelskie, w tym wolność prowadzenia działalności gospodarczej.


    Uzasadnienie
    Minister Zdrowia Łukasz Szumowski jest głównym autorem – wydanych pod pretekstem walki z epidemią – restrykcyjnych rozporządzeń niszczących polskie życie gospodarcze i społeczne, odbierających obywatelom konstytucyjne prawa. Wszystkie te ograniczenia zostały wydane bez stosownej podstawy prawnej oraz bez podstawy faktycznej w realnie istniejącym zagrożeniu. Zgodnie bowiem z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy gdy są konieczne.
    Tymczasem rozporządzenia ministra Szumowskiego nie zostały wprowadzone na podstawie ustawy o stanie nadzwyczajnym, nie mają też uzasadnienia w realnie istniejącym zagrożeniu. W Polsce nie występuje epidemia, której nasilenie odbiega od innych tego typu sezonowych zachorowań, statystyki zgonów i zachorowań są tutaj jednoznaczne – w analogicznych miesiącach poprzednich lat zmarła podobna lub nawet większa liczba Polaków.
    Działania Ministra Szumowskiego mają natomiast cechy zastraszania, manipulacji i nieszczerości. Co więcej, w niektórych wypadkach są szkodliwe dla zdrowia fizycznego i psychicznego obywateli, odbiegając w tym zdecydowanie od postawy władz w tych krajach, które najlepiej radzą sobie z zachorowaniami na koronawirusa. Trzeba w tym miejscu dodać, że istnienie i cechy koronawirusów są opisane w podręcznikach medycyny od kilkudziesięciu lat.
    Minister Szumowski zachowuje się tak, jakby ten fakt i sama wiedza o koronawirusie były mu obce, co stawia pod znakiem zapytania nie tylko jego kompetencje jako polityka, ale także kompetencje i uczciwość jako lekarza. Niepokoi także pomijanie milczeniem głosów sceptycznych wobec polityki drastycznych restrykcji jakie nadchodzą z całego świata, w Niemczech toczą się na ten temat debaty w najważniejszych programach telewizji publicznej, w Polsce minister Szumowski zabrania lekarzom wypowiadać się w mediach.
    Kilka razy dziennie Polacy epatowani są – podawanymi w dramatycznym tonie – komunikatami Ministerstwa Zdrowia, o śmierci już to sześciu, już to czterech osób podczas kiedy każdego dnia umiera ponad 1100 Polaków.
    Ludzie umierają na różne choroby, w tym również zakaźne, tak więc liczba zgonów na covid-19 jest śladową przyczyną zgonów w Polsce. Tymczasem w propagandzie Ministerstwa Zdrowia jawi się ona jako śmiertelne zagrożenie dla życia obywateli.
    Prymitywna manipulacja polegająca na podniesieniu śladowej, stanowiącej ułamek promille przyczyny zgonów do rangi realnego zagrożenia jest zwykłym nadużyciem propagandowym. Jednak dla wytworzenia atmosfery strachu uzasadniającej wprowadzenie niebywałych restrykcji wobec obywateli i gospodarki, ta manipulacja była niezbędna.
    Rzetelny przekaz wykazałby, że zgony na poziomie 0,5% zgonów dziennych nie mogą być nazwane epidemią, podobnie jak wykrycie koronawirusa u 0,05% populacji.
    Ponadto z komunikatów ministerstwa wynika, że wszyscy zmarli na koronawirusa mieli poważne schorzenia główne, ich średni wiek oscyluje ok. 76 lat (tak jak mediana wieku zgonów w Polsce) i w gruncie rzeczy nie sposób stwierdzić, że przyczyną zgonu był akurat ten wirus, który występując u znacznie większego odsetka ludzi nie wywołuje żadnych objawów.
    W jednym z powiatów na południu Polski przez 2 miesiące histerii wirusowej wykryto wirusa u 17 osób, w dniu 1 maja 1 osoba wymagała hospitalizacji, 5 już się wyleczyło z objawów, a u 11 nie wystąpiły żadne objawy. Tymczasem powiat ten, podobnie jak regiony w którym przypadki wykrycia wirusa są zupełnie jednostkowe – został sparaliżowany zarządzeniami ministra.
    Gdzie więc jest ta epidemia, w imię której minister zdrowia zdewastował życie gospodarcze i społeczne Polski?
    Panie Premierze! Nie możemy milczeć wobec tak jawnego naruszania naszych praw, uprawiania propagandy i manipulacji danymi, nie możemy także zgadzać się na zupełnie niepotrzebne restrykcje wobec społeczeństwa, odbierające nam konstytucyjne prawa i niszczące ekonomiczne podstawy naszej egzystencji jako społeczeństwa.
    Domagamy się natychmiastowego odwołania wszystkich restrykcji jako zupełnie niepotrzebnych. A także odwołania ze stanowiska ministra zdrowia pana Łukasza Szumowskiego jako głównego odpowiedzialnego za naruszenia szeregu praw obywatelskich i rozpętania histerii niewspółmiernej do rzeczywistego zagrożenia.

    2 maja 2020 r.

    Janusz Sanocki – poseł VIII kadencji, Nysa, (kontakt: januszsanocki@nowinynyskie.com.pl);
    Jerzy Jachnik – poseł VIII kadencji, Bielsko;
    Paweł Skutecki – poseł VIII kadencji, redaktor naczelny magazynu NaszaPolska.pl, Bydgoszcz;
    Katarzyna Sokołowska – Prezes fundacji „Wołyń Pamiętamy”, Opole;
    Daniel Góra – Ruch Narodowy, Słupsk;
    Katarzyna Rudnicka – fotograf, Nysa;
    Julita Nowakowska – emerytowana nauczycielka j. angielskiego, Białystok;
    Cezary Stąpor – elektroenergetyk, Radom;
    Tomasz Dudziak – politolog, redaktor naczelny tygodnika „Info-Racje” Kętrzyn, tomasz_dudziak@op.pl
    Wioletta Jachowicz-Wróblewska – ekonomista, prezes Stowarzyszenia n/rz Dzieci z autyzmem, Józefów
    Sławomir Sygidus – przedsiębiorca, Leśnica:
    Marzena Gozdowska – lekarz, Komitet Przywrócić Prawo Warszawa, Konstancin-Jeziorna;
    Paweł Kulpa – ekonomista, bankowiec, Warszawa
    Zygmunt Korus – emeryt, Chorzów
    Jarosław Szatan – przedsiębiorca, Olkusz
    Marek Włodarczyk, inżynier elektryk, inspektor nadzoru, Bełchatów;
    Łukasz Pamuła – technik budowlany, Nysa (obecnie na emigracji);
    Magdalena Drewniak Pamuła – opiekunka osób starszych, Nysa (obecnie na emigracji);
    Eugenia Siebiatyńska – przedsiębiorca; przewodnicząca Polskiego Związku Przewoźników
    Drogowych, Polski Ruch Oddolny Białystok;
    Przemysław Furca – uczeń Zespołu Szkół Budowlano-Energetycznych im.Ernesta
    Malinowskiego w Ostrowie Wielkopolskim, tegoroczny maturzysta;
    Wiesław Robert Rok – publicysta, Kędzierzyn-Koźle;
    Grzegorz Galiński – przedsiębiorca, Łódź;
    Maria Ciołka – przedsiębiorca Paczków
    Aleksander Matwiejszyn – Mining Msc. – Katowice
    Roman Kurdziel – MVDr, Przew. KKR ZZRR „Solidarni”, Głubczyce;
    Andrzej Rygielski – Minster, (Anglia), Członek Niezależnej Grupy Doradczej Policji (IPAG);
    Wojciech Górski – historyk, przedsiębiorca, właściciel biura podróży, Lublin;
    Olaf Swolkień – aktywista ekologiczny, publicysta.
    Marek Kubala – przedsiębiorca zniszczony przez wymiar sprawiedliwości, Wałbrzych;
    dr Michał Lange – wydawca niezależnych mediów, publicysta, Gdańsk;
    dr Michał Siudak – adiunkt WSMiP UJ, tłumacz, Kraków;
    mgr inż. Sebastian Pitoń – architekt, publicysta, Kościelisko.
    Źródło : Nasza Polska.
    https://globalna.info/2020/05/06/dzis-zostal-zlozony-wniosek-o-odwolanie-ministra-szumowskiego/?fbclid=IwAR13pFi5yDhKucwsdrQjtcmpGyBVMznwhAmxAHnsNcdaQ7K32e_jUc7jbFg
    od 8 min. 30 sek.
    https://www.youtube.com/watch?v=8ys6ShORYTA&feature=share&fbclid=IwAR3lr_ohoZdiz_qYIVGon04PykQdWL7SM68oAZk-VRQ5PKnKvhEeBIFRAx4

    7 2
  • ~Waldek Waldek 2020-05-10 17:41:05

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Miasto Rybnik powinno zrezygnować z udzielania dotacji organizacjom pozarządowym?




Oddanych głosów: 460