zamknij

Kultura, rozrywka i edukacja

„Gołąb pokoju” w DK Boguszowice

2014-01-16, Autor: ad, źródło: materiały prasowe
Dom Kultury w Boguszowicach zaprasza na monodram pt. „Gołąb pokoju” w wykonaniu Teatru Polskiego im. J.I. Kraszewskiego w Żytomierzu na Ukrainie.

Reklama

Spektakl dla widzów dorosłych zostanie zaprezentowany w ramach Boguszowickiej Sceny Teatrów Profesjonalnych w niedzielę 19 stycznia o godzinie 17:00. Bilety w cenie 8 zł będą w sprzedaży od poniedziałku 13 stycznia, a także na godzinę przed przedstawieniem.„Człowiek żyje prawdziwie ludzkim życiem dzięki kulturze" /Jan Paweł II/ - takie słowa Papieża Polaka, jako motto witają nas na stronie internetowej Teatru Polskiego im. Józefa Ignacego Kraszewskiego i Polskiego Studium Teatralnego w Żytomierzu. Teatr Polski w Żytomierzu jest jednym z najstarszych teatrów na Ukrainie. Został odrodzony w 2008 r. z inicjatywy Jolanty Urszuli Płatek, Mikołaja Warfołomiejewa oraz Rafaliny Gurskiej. Inicjatorzy nawiązali do chlubnych tradycji teatralnych z roku 1856, kiedy to dyrektorem miejscowego teatru był J. I. Kraszewski. Dzisiaj teatr zrzesza studentów, zawodowych aktorów i pracowników lwowskiego Teatru Muzyczno - Dramatycznego im. I. Koczergi. Po 150 latach przerwy, w 2008 r. odbyła się premiera spektaklu pt. „Balladyna" Juliusza Słowackiego, która to ujawniła wielu przyjaciół Teatru i sympatyków polskiej kultury na Ukrainie. Teatr w swoim dorobku posiada 8 premier. W dorobku artystycznym teatr ma także spektakle wyjazdowe, a wśród nich m .in. dwa monodramy, które zaprezentował na I Międzynarodowym Polskim Festiwalu Monospektakli „MONOWschód" w Wilnie, gdzie wystąpiły także m. in. polskie teatry z Niemiec, Rosji, Litwy i Ukrainy.

„Gołąb pokoju"

Jest najświeższą realizacją Teatru Polskiego w Żytomierzu. Monodram Włodzimierza Zujewa „Gołab pokoju" jest lekcją z psychologii, nad którą warto zamyślić się każdemu człowiekowi. To Historia 40-latka, uwięzionego w sidłach macierzyńskiej miłości, który po śmierci rodzicielki kończy życie samobójstwem. Nie warto uporczywie męczyć rodzicielską miłością swoje dzieci, trzeba dawać im możliwość wyboru, czasami popełniać błędy, bo tylko wtedy będą one przystosowane do życia. Pozwalać kochać i stworzyć rodzinę i kiedy te „dzieci" osiągną wiek emerytalny, to powróciwszy do domu zobaczą ukochanych mężów, żony i dzieci. Nie pozostaną sam na sam ze swoimi problemami.
Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.