sobota, 26 maja 2012      Filipa, Pauliny, Marianny
    login :     hasło :
   zarejestruj się    nowe hasło
WIADOMOŚCI    |    KULTURA I ROZRYWKA    |    SPORT I REKREACJA    |    ORGANIZACJE POZARZĄDOWE    |    EDUKACJA    |    BIZNES    |    FOTOGALERIA
Jesteś tu :   Wywiady
Przed wysłaniem prosimy uważnie sprawdzić,czy email adresata został podany poprawnie.

Jeśli zawiera błedy (literowki, polskie znaki itp.), wiadomość nie dojdzie ...
Poleć znajomemu
 
Adresat (email):
Nadawca:
Treść wiadomości:
 
 
Wyślij
W Rybniku przydałoby się forum kultury
09 grudnia 2011, autor: Wacław Wrana
 
Fot. Sławomir Chwołka/Fundacja Elektrowni Rybnik

  - Mam wrażenie, że miasto znakomicie się rozwija, ale w sferze kultury wciąż jesteśmy zakonserwowani, zamknięci. Może przydałoby się w mieście jakieś coroczne forum kultury, gdzie ludzie tworzący kulturę mogliby pokazać co robią? Brakuje też klimatycznego miejsca, gdzie mogłyby się tworzyć społeczności kulturalne. Być może takim miejscem mogłaby być ulica Powstańców, o której ostatnio dużo się mówi

 

- mówi Aleksandra Holesz z tanecznej Grupy Wahadło.

 

Red.: Ostatnia dotarła do nas wiadomość, że zakwalifikowała się Pani na festiwal SolDuo w Budapeszcie. Proszę powiedzieć coś więcej na ten temat...

 

Eliminacje do festiwalu odbywały się chyba w 10 europejskich krajach, m.in. w Polsce, w Warszawie. Podczas dwóch dni prezentacji, przed jury wystąpiło ponad 20 duetów i „solówek”. Do finału w Budapeszcie zakwalifikowały się trzy duety i trzy „solówki”, w tym ja.

 

Ze swoimi grupami tańca współczesnego działa pani pod egidą Fundacji Elektrowni Rybnik. Na czym polega „opieka” Fundacji?

 

Dzięki Fundacji w ogóle możemy funkcjonować. Dostajemy salę, sprzęt, mamy dofinansowane wyjazdy. Mamy wszystko czego nam potrzeba.

 

Czy prowadzone przez panią grupy mają charakter otwarty?

 

Grupę Wahadło tworzę ja i Bernadeta Pander. W Klubie Energetyka prowadzimy też zajęcia otwarte, w których może wziąć udział każdy. Z tej grupy otwartej z czasem wytworzyła się grupa „Poczekalnia”.

 

Czego rybniczanie szukają w zajęciach tańca współczesnego?

 

Każdy ma inną motywację, ale każda z nich jest dobra. Jedni szukają odreagowania stresu, inni chcą wzmocnić kondycję fizyczną, bo nie ukrywam, że te zajęcia są dość wyczerpujące. Jeszcze inni poszukują integracji w grupie. Warto zwrócić uwagę, że zaangażowanie w taniec współczesny wymaga czegoś więcej niż wysiłku fizycznego. Z moich doświadczeń wynika, że potrzebne jest zaangażowanie psychiczne, pokazanie prawdziwego oblicza samego siebie, zrzucenia pewnej skorupy, która każdego z nas otacza. W tym kontekście można mówić o terapeutycznym działaniu tańca.

 

Obecnie obserwujemy bardzo duży wpływ społecznych telewizyjnych programów takich jak „You can dance” czy „Taniec z Gwiazdami”. Jak grzyby po deszczu powstają szkoły tańca. Czy ta tendencja dotyczy też grup tańca współczesnego?

 

Tak i cieszy nas to o tyle, że często ilość przechodzi w jakość i osoby zainteresowane tańcem, wyrażaniem samego siebie, dochodzą do wniosku że „taniec współczesny to coś dla mnie”.

 

Pojęcie tańca współczesnego jest trudne do zdefiniowania. Czy dla pani taniec współczesny to bardziej teatr czy taniec?

 

Ja zawsze mówię, że to teatr w ruchu i ruch w teatrze. Nie da się więc rozłączyć tych dwóch elementów. Wiem jedno, że nie mogłabym się spełnić w samym tańcu, ani w teatrze dramatycznym. Ale gdybym oba elementy miała postawić na szali, to chyba lekko przechyliłaby się w stronę teatru.

 

Jakie ma Pani jeszcze marzenia związane z tańcem współczesnym i Rybnikiem?

 

Żeby rybniczanie bardziej otwarli się na sztukę, zwłaszcza tę współczesną. Mam wrażenie, że miasto znakomicie się rozwija, ale w sferze kultury wciąż jesteśmy zakonserwowani, zamknięci. Może przydałoby się w mieście jakieś coroczne forum kultury, gdzie ludzie tworzący kulturę mogliby nie tylko pokazać co robią, ale przede wszystkim mieliby przestrzeń do wspólnego dyskutowania, szukania rozwiązań i nawiązywania współpracy? Brakuje też klimatycznego miejsca, gdzie mogłyby się tworzyć społeczności kulturalne. Być może takim miejscem mogłaby być ulica Powstańców, o której ostatnio dużo się mówi. W Rybniku brakuje wymiany informacji, często nie wiemy, że nasz sąsiad jest zaangażowany w jakąś ciekawą inicjatywę kulturalną.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Wacław Wrana

 

Aleksandra Holesz - urodziła się w 1979 roku. Absolwentka Technikum Ochrony Środowiska w Rybniku. Przygodę z tańcem rozpoczęła w wieku 24 lat. Najpierw występowała w teatrze Mariana Bednarka i Teatrze Tańca Navras. Później założyła grupę Wahadło, w której tańczy z Bernadetą Pander do dziś. Ponadto przy Fundacji Elektrowni Rybnik prowadzi grupę tańca współczesnego „Poczekalnia” oraz grupę otwartą dla wszystkich zainteresowanych tańcem współczesnym. Regularnie prowadzi warsztaty w Rybniku i regionie.

Przed wysłaniem prosimy uważnie sprawdzić,czy email adresata został podany poprawnie.

Jeśli zawiera błedy (literowki, polskie znaki itp.), wiadomość nie dojdzie ...
Poleć znajomemu
 
Adresat (email):
Nadawca:
Treść wiadomości:
 
 
Wyślij


Znalazłeś błąd w artykule ? Poinformuj nas o nim.
Zgłoś błąd
 
Twój email:
Nadawca:
Treść zgłoszenia:
 
 
Wyślij
Głosy na tak: 37 Głosy na nie: 2

Podoba mi się!

Nie podoba mi się!

komentarzy: 3 | Dodaj komentarz
2011-12-09 21:15:03
~phil_collins

Społeczność kulturalna - proszę, przyjdź na zajęcia teatralne do Boguszowic a zobaczysz co to jest organizacja i zaangażowanie.
2011-12-12 15:21:37
~keti333

nie wydaje mi się że w sferze kultury jesteśmy zakonserwowani , to bzdura , bardzo dużo się dzieje w kulturze na różnych płaszczyznach nie ma problemu z przepływem informacji , przynajmniej ja tego nie dostrzegam.
2011-12-12 18:29:43
~wahadlo

szkoda że tak odczytujecie ten tekst.wiemy że w Rybniku sporo jest zaangażowanych i twórczych ludzi i instytucji, w których można się realizować, no i że z przepływem informacji jest coraz lepiej.Propozycją było tylko miejsce i pomysł na połączenie tych sił i możliwość wspólnego dyskutowania.Tymczasem pozostaje nam pogawędka w komentarzach na forach internetowych.tak więc do kreski i nic powyżej...
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu.
Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
komentarzy: 3 | Dodaj komentarz

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE WYWIADY
NAJWYŻEJ OCENIANE WYWIADY
NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANE FILMY
 
Alert Rybnik.com.pl
Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz informację z pierwszej ręki, zdjęcia lub film? Napisz do nas !
 
Czy to dobrze, że radni pracować będą na tabletach wartych 2700 zł?
tak, to nie jest wygórowana kwota jak na taki sprzęt
nie, powinni dostać tańsze komputery
nie mam zdania
PREZENTACJE FIRM
© 2008 copyright - 44-200 Rybnik, Rynek 11, tel. (32) 42 37 551, fax. (32) 42 37 559, email: redakcja@rybnik.com.pl    |    redakcja    |    realizacja    |    napisz do nas    |    reklama w serwisie
Współpraca :
pogoda w Rybniku
10°c