czwartek, 9 lutego 2012      Apolonii, Eryki, Cyryla
    login :     hasło :
   zarejestruj się    nowe hasło
WIADOMOŚCI    |    KULTURA I ROZRYWKA    |    SPORT I REKREACJA    |    ORGANIZACJE POZARZĄDOWE    |    EDUKACJA    |    BIZNES    |    FOTOGALERIA
Jesteś tu :   Wywiady
Przed wysłaniem prosimy uważnie sprawdzić,czy email adresata został podany poprawnie.

Jeśli zawiera błedy (literowki, polskie znaki itp.), wiadomość nie dojdzie ...
Poleć znajomemu
 
Adresat (email):
Nadawca:
Treść wiadomości:
 
 
Wyślij
Rybnik baseballem stoi
11 lutego 2010
 
Fot. K. Nowak

- Ktoś powiedział, że po szachach baseball to pierwsza dyscyplina sportu wymagająca myślenia. I chyba to połączenie myślenia ze sprawnością fizyczną jest najfajniejsze

 

- mówi Jan Smołka – prezes KS Silesia Rybnik.

 

Jak doszło do tego, że tak „egzotyczna” dyscyplina sportu jak baseball ma tak bogate tradycje w Rybniku?


Bardzo nie lubię takich sformułowań jak „egzotyczna dyscyplina”, bo zarówno w Rybniku, w Polsce, w Europie, jak i na świecie uprawiają ją rzesze ludzi. A skąd wziął się baseball w Rybniku? Przede wszystkim z tradycji palanta, który do lat 70-tych uprawiany był w Silesii Rybnik. Prezes związku palantowego – pan Przeliorz z Żor, w latach 60-tych nawiązał kontakty z Czechami, którzy uprawiali softball. I tak, przejęliśmy od Czechów zamiłowanie do tej dyscypliny. Ważnym momentem był w 1983 roku przyjazd drużyny holenderskiej, która promowała baseball w Europie Wschodniej. Od tego czasu w Polsce zaczęły się ligowe rozgrywki. Mało tego, do roku 2005 w Rybniku - Gotartowicach mieściła się siedziba Polskiego Związku Baseballu i Softballu.

Na popularyzację baseballa w ogóle wpłynął debiut tej dyscypliny na olimpiadzie w Barcelonie w 1992 roku. Teraz, niestety, baseball wypadł z programu olimpijskiego. Mam wrażenie, że zostaliśmy „przelobbowani” przez golf i rugby 7-osobowe.


Ile osób uprawia baseball i softball w Silesii Rybnik?


Softball uprawiamy tylko rekreacyjnie, głównie dlatego, aby przyciągnąć panie. Natomiast drużyny baseballowe prowadzimy od najniższej kategorii wiekowej (9 lat) do seniorów. W sumie są to 4 drużyny, w których łącznie gra 60-70 osób. Pod naszym patronatem działa też w Ligockiej Kuźni klub parafialny „Laura”.

Kiedy rozpocząłem w 2001 roku prezesowanie w klubie, postawiłem sobie na cel szkolenie młodzieży. Systemowa praca przyniosła efekt. W 2005 roku zdobyliśmy III miejsce w mistrzostwach Polski kadetów, następnego roku II miejsce, a w 2009 roku byliśmy najlepsi.


Czy ci zawodnicy pochodzą wyłącznie z Ligockiej Kuźni, Piasków i Gotartowic?


W większości tak, ale nie tylko, bo mamy adeptów baseballa z całego Rybnika.


Co należy zrobić, aby polubić i zrozumieć tę dyscyplinę sportu?


Przyjść na mecz i zobaczyć widowisko. Podczas meczów spiker relacjonuje sytuację na boisku, co ułatwia oglądanie spotkania ze zrozumieniem.


Co pana najbardziej „kręci” w baseballu?


Ktoś powiedział, że po szachach to pierwsza dyscyplina wymagająca myślenia. I chyba to połączenie myślenia ze sprawnością fizyczną jest najfajniejsze. Dla mnie intrygujące jest również to, że baseball jest jednocześnie grą zespołową i indywidualną. W czasie meczów mamy do czynienia z sytuacją, że jeden pałkarz staje naprzeciwko całej drużynie rywala i to od niego zależą wydarzenia na placu gry.


Na czym polega trening baseballistów?


Tak jak powiedziałem, dyscyplina wymaga wszechstronnych umiejętności. Trzeba ćwiczyć technikę, przede wszystkim rzucania, ale również szybkość i siłę.


Czy na polskich platformach cyfrowych można oglądać rozgrywki baseballa?


Tak, m.in. w telewizji włoskiej. Oczywiście najciekawsze i najbardziej elitarne są rozgrywki ligi amerykańskiej.


Czy obecność na meczu finałowym ligi amerykańskiej jest pana największym marzeniem?


O finale nawet nie marzę. Wystarczyłoby mi obejrzeć zwykły mecz ligowy. Sądzę, że dla mnie i wszystkich fanów baseballa w Rybniku to marzenie jest do spełnienia.


Dziękuję za rozmowę.


Rozmawiał Wacław Wrana


Jan Smołka – urodził się w 1954 roku w Rybniku. Absolwent wydziału górniczego Politechniki Śląskiej (1979). Przez rok pracował w górnictwie, przez 20 lat w firmie „Sygnały”. Później był sekretarzem generalnym Polskiego Związku Baseballu i Softballu. Od kilku lat jest kierownikiem działu handlowego firmy Energoport.

Od 2001 roku prezes KS Silesia Rybnik.

Mieszka w Rybniku. Rodzina: żonaty, czworo dzieci i dwójka wnucząt. Cały swój wolny czas poświęca swojej ukochanej dyscyplinie sportu, czasem dla relaksu gra w skata.

 

Przed wysłaniem prosimy uważnie sprawdzić,czy email adresata został podany poprawnie.

Jeśli zawiera błedy (literowki, polskie znaki itp.), wiadomość nie dojdzie ...
Poleć znajomemu
 
Adresat (email):
Nadawca:
Treść wiadomości:
 
 
Wyślij


Znalazłeś błąd w artykule ? Poinformuj nas o nim.
Zgłoś błąd
 
Twój email:
Nadawca:
Treść zgłoszenia:
 
 
Wyślij
Głosy na tak: 0 Głosy na nie: 0

Podoba mi się!

Nie podoba mi się!

komentarzy: 1 | Dodaj komentarz
2010-02-16 10:10:26
~kopacz44

Bardzo nie podoba mi się zdanie przytoczone przez Pana: ''Ktoś powiedział, że po szachach baseball to pierwsza dyscyplina sportu wymagająca myślenia.'' Sam jestem sportowcem, i wiem jak ważne jest myślenie w mojej dyscyplinie. Jest to poniżanie innych dyscyplin sportu. Proszę o rozważniejsze wypowiedzi następnym razem. Pozdrawiam.
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu.
Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
komentarzy: 1 | Dodaj komentarz

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE WYWIADY
NAJWYŻEJ OCENIANE WYWIADY
NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANE FILMY
 
Alert Rybnik.com.pl
Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz informację z pierwszej ręki, zdjęcia lub film? Napisz do nas !
 
Bilety na koncert Guns N' Roses w Rybniku...
są tanie
nie są tanie, ale cena jest przystępna
są zbyt drogie
trudno powiedzieć
PREZENTUJEMY
© 2008 copyright - 44-200 Rybnik, Rynek 11, tel. (32) 42 37 551, fax. (32) 42 37 559, email: redakcja@rybnik.com.pl    |    redakcja    |    realizacja    |    napisz do nas    |    reklama w serwisie
Współpraca :
pogoda w Rybniku
-13°c