sobota, 26 maja 2012      Filipa, Pauliny, Marianny
    login :     hasło :
   zarejestruj się    nowe hasło
WIADOMOŚCI    |    KULTURA I ROZRYWKA    |    SPORT I REKREACJA    |    ORGANIZACJE POZARZĄDOWE    |    EDUKACJA    |    BIZNES    |    FOTOGALERIA
Jesteś tu :   Wywiady
Przed wysłaniem prosimy uważnie sprawdzić,czy email adresata został podany poprawnie.

Jeśli zawiera błedy (literowki, polskie znaki itp.), wiadomość nie dojdzie ...
Poleć znajomemu
 
Adresat (email):
Nadawca:
Treść wiadomości:
 
 
Wyślij
Kolarstwo szosowe się obroni
24 września 2009, autor: Wacław Wrana

- W Rybniku kierowcy często na nas trąbią i pokazują, abyśmy zjechali na trasy rowerowe wiodące przez pobocza. Nie zdają sobie sprawy, że nasze rowery są przystosowane tylko do jazdy po szosie

 

- mówi Robert Słupik założyciel Amatorskiej Grupy Kolarskiej Rybnik.

 

Fot. Dominik Gajda
Fot. Dominik Gajda

Jesteś jednym z założycieli Amatorskiej Grupy Kolarskiej Rybnik. Uprawiacie kolarstwo szosowe, które kiedyś było bardzo popularną dyscypliną, dziś chyba przegrywa konkurencję z bardziej widowiskowym kolarstwem górskim. Co was pociąga w kolarstwie szosowym?

 

To prawda, że kolarstwo szosowe straciło na popularności. Główną przyczyną wydają się problemy jakie organizatorzy wyścigów napotykają ze strony różnego rodzaju służb. Okazuje się jednak, że amatorów tego sportu nadal jest bardzo wielu. Kiedy założyliśmy AGK byłem zaskoczony ile osób indywidualnie jeździ w naszym regionie. Co nas kręci w tym sporcie? Prędkość i odległość. Jednego dnia można pokonać dystans 200 kilometrów, a osiągane prędkości na zjazdach dochodzą do 90 kilometrów na godzinę.

 

Na czym polega działalność amatorskiej grupy jaką tworzycie?

 

Jest to swojego rodzaju punkt zborny. Jak już mówiłem, bardzo wiele osób w naszym regionie jeździ indywidualnie i AGK jest dla nich szansą pojeżdżenia w grupie. To fantastyczna sprawa stworzyć nawet niewielki peleton i prowadzić na zmiany stawkę kolarzy. Nasza obecność na ulicach ma za zadanie promować tę dyscyplinę sportu. Jeździmy zawsze w jednolitych, teamowych strojach, z pewnością wielu rybnickich kierowców już nas zauważyło. Punktem kulminacyjnym naszej działalności w sezonie jest organizacja Tour de Rybnik.

 

Czy ta impreza ma szansę na stałe wpisać się w kalendarz ważnych imprez sportowych w mieście?

 

Myślę, że tak. Zbieramy doświadczenia i co roku staramy się, aby ten wyścig był lepszy.

 

Co jest największym kłopotem w uprawianiu kolarstwa szosowego?

 

Niestety, kierowcy na polskich drogach. Ludzie nie rozumieją, że tego sportu nie da się uprawiać poza głównymi drogami. W Rybniku kierowcy często na nas trąbią i pokazują, abyśmy zjechali na trasy rowerowe wiodące przez pobocza. Nie zdają sobie sprawy, że nasze rowery są przystosowane tylko do jazdy po szosie. Często kierowcy obrzucają nas niewybrednymi wyzwiskami. Co ciekawe, to charakterystyczne tylko dla polskich kierowców, bo kiedy jedziemy przez Czechy, nie dość, że nikt na nas nie trąbi, to jeszcze spotykamy się z dowodami sympatii. A jeśli już ktoś na nas w Czechach zatrąbi, to są to samochody z polskimi rejestracjami.

 

No właśnie, jak oceniasz jakość dróg w naszym regionie pod kątem uprawiania kolarstwa?

 

Jest tu wiele dobrych i ciekawych tras. Oczywiście sama nawierzchnia jezdni lepsza jest za południową granicą.

 

Czy macie trasę w okolicy pełniącą funkcję „ściany płaczu”, czyli miejsca gdzie trenujecie podjazdy?

 

Tak, mamy pętlę w Pszowskich Dołach w Pszowie, gdzie pętla ma około 13 kilometrów.

 

Jak często dochodzi do wypadków na szosie. Czy to sport bardziej wypadkowy niż MTB?

 

Chyba nie. Wypadki to rzadkość. Nie zmienia to faktu, że na drodze trzeba być bardzo uważnym.

 

Jakie są koszty uprawiania kolarstwa szosowego ile kosztuje rower?

 

Używaną „kolarkę” można kupić już od ok. 500 złotych. Nową „kolarkę” można nabyć za 2500 złotych. Profesjonalny rower to wydatek rzędu 10 000 - 20 000 złotych, a do jazdy na czas nawet do 30 000 złotych.

 

Na koniec chciałem zapytać o przyszłość kolarstwa w ogóle. O popularności tej dyscypliny decydują 3 duże europejskie wyścigi, a Tour de France zwłaszcza. W ostatnich latach cieniem na tych imprezach położyły się afery dopingowe. Czy doping nie zabije tej pięknej dyscypliny sportu?

 

Kolarstwo nie jest w tak złej formie, jak by się mogło wydawać. To prawda, że 3 wielkie wyścigi ciągną całe kolarstwo, ale my w Polsce nie zdajemy sobie sprawy jak wiele wyścigów odbywa się w krajach Europy Zachodniej. Tam, ten sport jest dużo bardziej popularny i żyje własnym życiem, niezależnie od afer dopingowych na samym szczycie. W Polsce, w celu popularyzacji kolarstwa brakuje nam spektakularnych sukcesów, na miarę Adama Małysza w skokach. Już teraz zauważyliśmy, że coś drgnęło, kiedy w kilku wyścigach z dobrej strony pokazali się Sylwester Szmyd i Marcin Sapa.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Wacław Wrana

 

 

Robert Słupik – urodził się w 1985 roku w Rybniku. Absolwent II Liceum Ogólnokształcącego w Rybniku i fizjoterapii na Politechnice Opolskiej. W 2007 roku założył Amatorską Grupę Kolarską Rybnik, która od 2008 roku działa pod egidą Fundacji Elektrowni Rybnik.

Poza kolarstwem interesuje się fizjologią wysiłku i fizjoterapią, a także marketingiem i zarządzaniem w sporcie.

Przed wysłaniem prosimy uważnie sprawdzić,czy email adresata został podany poprawnie.

Jeśli zawiera błedy (literowki, polskie znaki itp.), wiadomość nie dojdzie ...
Poleć znajomemu
 
Adresat (email):
Nadawca:
Treść wiadomości:
 
 
Wyślij


Znalazłeś błąd w artykule ? Poinformuj nas o nim.
Zgłoś błąd
 
Twój email:
Nadawca:
Treść zgłoszenia:
 
 
Wyślij
Głosy na tak: 1 Głosy na nie: 0

Podoba mi się!

Nie podoba mi się!

komentarzy: 2 | Dodaj komentarz
2009-09-28 14:09:43
~trocinski

...bo kierowcą w Polsce trzeba dać czas na oswojenie się z cywilizacyjnymi aspektami ruchu drogowego w naszym kraju. Trzeba pamiętać o tym, że jeszcze dwadzieścia lat temu jeździliśmy bryczkami więc zanim przywykniemy do samochodów minie sporo czasu, a gdzie tam mowa o dzieleniu się jezdnią z ROWERAMI...tego nie przełkną nawet największe umysły :) POZDRAWIAM WSZYSTKICH KIEROWCÓW,KTÓRZY ODKRYLI GDZIE W SAMOCHODZIE MAJĄ SYGNAŁ DŹWIĘKOWY !!!
2009-09-29 19:46:47
~88karlo

Moim zdaniem zachowanie wielu kierowców jest załosne (szczegolnie apeluje do Pani z dstawczaka białego kora widzac rower na drodze wpada w panike) czy to normalne... Wogole jednoslady na polskich drogach sa traktowane jako gorsze nie wiem dlaczego.. w innych krajach to jednoslady glownie kroluja na drodze samochody sluza jedynie okazyjnie. Kierowcy powinni miec dodatkowe szkolenia z zachowania sie na drodze w momencie spotkania z jednosladem Pozdrowienia dla wszystkich rowezystów !! :)
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu.
Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
komentarzy: 2 | Dodaj komentarz

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE WYWIADY
NAJWYŻEJ OCENIANE WYWIADY
NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANE FILMY
 
Alert Rybnik.com.pl
Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz informację z pierwszej ręki, zdjęcia lub film? Napisz do nas !
 
Czy to dobrze, że radni pracować będą na tabletach wartych 2700 zł?
tak, to nie jest wygórowana kwota jak na taki sprzęt
nie, powinni dostać tańsze komputery
nie mam zdania
PREZENTACJE FIRM
© 2008 copyright - 44-200 Rybnik, Rynek 11, tel. (32) 42 37 551, fax. (32) 42 37 559, email: redakcja@rybnik.com.pl    |    redakcja    |    realizacja    |    napisz do nas    |    reklama w serwisie
Współpraca :
pogoda w Rybniku
10°c