43-letni mieszkaniec Rybnika jest podejrzany o zabicie swego kolegi. Mężczyzna przyznaje się do winy.
Do zabójstwa doszło w nocy z wtorku na środę (20/21.01) w mieszkaniu przy ul. Barbary w Rybniku-Niedobczycach. Pomiędzy mieszkającymi razem mężczyznami doszło do brutalnej awantury. W ruch poszły pięści i różne przedmioty, w tym metalowa łopatka. Jeden z mężczyzn, 49-latek, zginął. Jak wykazała późniejsza sekcja zwłok, przyczyną zgonu było uderzenie w głowę tępym przedmiotem. Około godz. 4.00 nad ranem drugi z mężczyzn zadzwonił na policję. Zgłosił, że jest ciężko ranny. Na miejsce przyjechało pogotowie i policja. Mężczyzna został zatrzymany. Przyznał się do popełnionego czynu, choć jak twierdzi nie chciał zabić. Nie sądził, że ciosy, które zadał były tak skuteczne. W momencie zatrzymania był pijany, miał 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dzisiaj prokurator zawnioskował do sądu o aresztowanie podejrzanego. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego więzienia. Podejrzany był wcześniej karany i jest znany rybnickiej policji. Z denatem, prawdopodobnie wcześniej bezdomnym, mieszkał razem od marca 2003 roku.