Jadący na festiwal Przystanek Woodstock 20-letni mieszkaniec Andrychowa wypadł z pociągu w okolicach Suminy.
ZOBACZ PODOBNE
Koparka przygniotła robotnika W sobotę (15.11.) przed południem na terenie betoniarni w Jankowicach koparka przygniotła robotnika.2008-11-17
O mało nie stracił ręki Do bardzo poważnego wypadku doszło we wtorek rano w zakładzie przetwarzania śmieci przy ul. Kolberga w Boguszowicach.2008-10-28
Tragedia na obwodnicy 33-letni mieszkaniec Rybnika zginął w wypadku do jakiego doszło w piątek po południu na ul. Obwiedniej.
2008-06-02
Na Przystanek Woodstock
PKP urchomiły specjalne
pociągi. Jeden z nich
przejeżdżał przez Rybnik.
Fot. Archiwum.
Wczoraj przez Rybnik i okolice przejeżdżał specjalny pociąg jadący z Bielska do Kostrzyna nad Odrą. Celem podróży pociągu był oczywiście festiwal Przystanek Woodstock.
Około godz. 19.00 niedaleko stacji Sumina w czasie jazdy z pociągu przez otwarte drzwi wypadł 20-letni mieszkaniec Andrychowa. Na szczęście mężczyźnie nic się stało, doznał jedynie ogólnych potłuczeń. Po przewiezieniu do szpitala w Rydułtowach pacjent nie był w stanie powiedzieć co się stało, bo był pijany. - Wedle zeznań świadków w czasie rozmowy z kompanami mężczyzna zatoczył się i wypadł z pociągu. W związku z tym, że był pijany, zostanie wezwany na naszą komendę celem złożenia zeznań – mówi Aleksandra Nowara z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku.
Po wytrzeźwieniu na własną prośbę mężczyzna opuścił szpital.