Wczoraj (29.09) przed południem w stawie przy byłej hucie Silesia znaleziono zwłoki 46-letniego mężczyzny.
We wtorkowe popołudnie (28.09) mężczyzna łowił ryby. Około godz. 18.00 jego syn wyszedł z domu, aby zobaczyć się z ojcem. Niestety, nie zastał go nad stawem, a na brzegu leżały tylko wędki. Chłopak natychmiast o zdarzeniu powiadomił policję. Rozpoczęto poszukiwania mężczyzny. Psy tropiące szukały śladów, a staw przeczesywali płetwonurkowie z rybnickiej straży pożarnej. Niestety, nie znaleziono wędkarza. Do akcji powrócono wczoraj nad ranem. Około godz. 10.30 nurkowie znaleźli ciało, które leżało kilka metrów od brzegu, w pobliżu miejsca, gdzie chłopak znalazł wędki. Sprawę bada prokuratura. Zarządzono sekcję zwłok. Pozwoli ona ustalić przyczynę śmierci.