Wczoraj do sądu został przesłany akt oskarżenia w sprawie zaniechania kontroli technicznej nad placem zabaw, na którym zginął 5-letni Marcel.
ZOBACZ PODOBNE
W naszych domach biją Tegoroczne statystyki dotyczące przestępstw znęcania się w rodzinie są przerażające.2008-11-19
Będą zmiany w prokuraturze Prokurator rejonowa Bernadetta Breisa zrzekła się swojego stanowiska. 2008-11-13
Nie chce iść siedzieć Jeśli Elżbieta S. - była intendentka Gimnazjum nr 1 odda ukradzione pieniądze, ma szansę uniknąć więzienia.2008-06-30
Przypomnijmy, 2 czerwca br. Doszło do tragedii na placu zabaw w Czerwionce – Leszczynach (czytaj więcej). Prokuratura Rejonowa w Rybniku postawiła zarzuty w tej sprawie Władysławowi L. - wiceprezesowi ds. technicznych Spółdzielni Mieszkaniowej „Karlik” oraz Korneliuszowi N. - kierownikowi administracji. Zdaniem prokuratury oboje ponoszą odpowiedzialność za niedopełnienie obowiązków służbowych. W wyniku braku kontroli technicznej placu zabaw przy ul. 3 maja, doszło do korozji i złamania konstrukcji zjeżdżalni, w wyniku czego zginął 5-letni Marcel. Oskarżeni odpowiedzą jednak za brak kontroli w okresie od marca do czerwca 2006 r. Czy zatem w okresie 3 miesięcy mogło dojść do tak silnej korozji zjeżdżalni? - Oczywiście korozja postępowała latami. Z ustaleń biegłego wynika jednak, że to właśnie w okresie od marca 2006 r. stan zjeżdżalni był na tyle zły, że powodował zagrożenie życia i zdrowia osób z niej korzystających. Dlatego zarzuty dla obu mężczyzn dotyczą tylko tego okresu – wyjaśnia Bernadeta Breisa – szefowa rybnickiej prokuratury.
Za stawiane zarzuty oskarżonym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.