Policja przestrzega przed oszustami mianującymi się pracownikami spółdzielni mieszkaniowej.
ZOBACZ PODOBNE
Ćwiczyli pacyfikowanie kiboli Wczoraj przed południem policjanci nieetatowego oddziału prewencji ćwiczyli interwencje w czasie chuligańskich wybryków na stadionie.2008-10-21
Zaginął rybniczanin Rybnicka policja poszukuje rybniczanina Edwarda Trzopa, który zaginął półtorej miesiąca temu.2008-10-14
Padły strzały Do scen niczym z filmu akcji doszło w nocy na ulicach Rybnika. O mały włos nie doszło do tragedii.2008-07-15
Wczoraj ok 10.30 do mieszkania 76-letniej kobiety przy ul. św. Józefa zapukał mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik spółdzielni mieszkaniowej. Jak powiedział, przyszedł sprawdzić telewizyjną antenę zbiorczą. Poprosił również, aby właścicielka mieszkania przedstawiła jakiś dokument tożsamości. Kobieta przyniosła więc portfel, w którym miała dokumenty i pieniądze. Wtedy do mieszkania zadzwonił kolejny mężczyzna, który spytał czy jego „kolega ze spółdzielni mieszkaniowej” jest już gotowy. W tym czasie pierwszy z „gości” skradł portfel kobiety, w którym było 100 złotych i dokumenty. Staruszka kradzież portfela spostrzegła dopiero po wyjściu złodziei z mieszkania.
- Widać, że była to przemyślana akcja złodziei, dlatego chcemy przestrzec przed podobnymi sytuacjami. Osobom, które same przebywają w domu radzimy, aby nie wpuszczały nikogo do mieszkania lub podczas takich wizyt zapraszały do siebie sąsiadów – tłumaczy Aleksandra Nowara z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku. - Poza tym wizyty przedstawicieli spółdzielni mieszkaniowej zwykle są wcześniej zapowiadane.