Dwaj rybniczanie postanowili zrobić zakupy przez Interent. Skorzystali z aukcji Alegro.pl. Niestety, spotkali się z nieuczciwością.
15 września mieszkaniec Rybnika zamówił u osoby posługującej się nickiem „dobry” radioodtwarzacz. Zapłacił za niego 1100 zł. W paczce, którą otrzymał, znajdowały się jednak... papier toaletowy i ziemniaki. Drugi z poszkodowanych, 21-letni rybniczanin, zamierzał kupić dwa telefony komórkowe. Zamówienie złożył 22 września, zapłacił 605 zł i do tej pory telefonów nie otrzymał.